azatiopryna

Azatiopryna (łac. Azathioprinum) – organiczny związek chemiczny, antymetabolit, lek o silnym działaniu immunosupresyjnym i cytotoksycznym.
Nazwa handlowa IMURAN

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Gwiazdozaur
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 30 cze 2007, 13:14
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: azatiopryna

Post autor: Gwiazdozaur » 19 lis 2007, 11:54

tak ja od kiedy biorę AZA to często się źle czuję coś jakby brała mnie choroba ale później to uczucie przestaje i tak co jakiś czas bez reguły.
Let's All Get Drunk Tonight & Don't Rock My Boat

"...i mieć uniesioną głowę w świecie gdzie każdy przechodzień może się okazać wrogiem..."

Biorę: Salofalk 500mg [3/0/3],

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4327
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: azatiopryna

Post autor: -Ania- » 19 lis 2007, 11:54

Aza obniża odporność.
U mnie się to przejawiało przede wszystkim w ciągłych opryszczkach
i łapaniu wszelkich przeziębień etc.

poza tym Aza spowodowała u mnie obnizenie poziomu leukocytów
i leczenie zostalo przerwane
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: azatiopryna

Post autor: kasinp » 19 lis 2007, 12:42

u mnie od aza chyba osunely mi sie dziasla ! i mam bardzo wrazliwe zeby na wszystko , poza tym szybko sie mecze i poce sie zaraz a jeszcze nie chorowalam na zadne przeziebienia!

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: azatiopryna

Post autor: Shima » 19 lis 2007, 15:24

nooo....przed paroma godzinkami pisałam że jestem ciekawa jak moja wątroba.
Teraz zdaje się że moja ciekawość zostaje zaspokojona.....i wcale niestety mnie to nie cieszy.
Powtórka z rozrywki pewnie będzie.Pod żebrami boli :( plecy zaczynają boleć :( pełnego oddechu wziąć nie mogę.
Oby do piątku(mam sie stawić znów w Wawie)

-------------------edit----------------------------------------------------------------------------------

Nie wiem jak dotrwam do piątku....jest coraz gorzej.
Nie mam pojęcia jak sobie pomóc.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: azatiopryna

Post autor: ranka » 19 lis 2007, 20:15

moim zdaniem jesli ktos mial problemy z watroba po AZA to lepiej na drugi raz juz z nia nie eksperymentowac,bo sie mzoe zle skonczyc.a wiadomo,wątroba wazny organ :)
Obrazek

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: azatiopryna

Post autor: misiek1 » 19 lis 2007, 21:32

Shima, moze powinnas odlozyc aza do wizyty w piatek.

Radziłbym sie posluchac Ranki :wink:

Ja odstawialem juz sam 5-asa i aza bo zle na nie reagowalem. Po aza czołgam sie po ziemi i leci ze mnie ze wszystkich stron :lol:
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: azatiopryna

Post autor: Shima » 19 lis 2007, 21:55

ranka pisze:moim zdaniem jesli ktos mial problemy z watroba po AZA to lepiej na drugi raz juz z nia nie eksperymentowac,bo sie mzoe zle skonczyc.a wiadomo,wątroba wazny organ :)
No ale to zalecił mi lekarz p.dr.Madejska z MSWiA bo byłam na wizycie w zeszły piątek....powiedziałam jej o poprzednim incydencie ale kazała spróbować.

No właśnie...i okazało sie to nietrafioną decyzją.
Właśnie wróciłam z pogotowia bo już z bólu nie mogłam wytrzymać.

Lekarz na pomocy doraźnej dał mi skierowanie na naszą chirurgię żeby może położyli mnie na 48godzin na kroplówki rozkurczowe....a na chirurgii pan doktor pyta mnie po co tu przyszłam...bo on nie wie co może dla mnie zrobić....na to ja już w przypływie rozpaczy żeby mi chociaż dał coś przeciwbólowego bo sie ruszać nie mogę...na to on"aaaa...no dobrze to damy ketonal"
No i dotarłam do domu...na szczęście zastrzyk podział choć trochę...przynajmniej puściło mnie z pleców...brzuch jeszcze boli i oddycham na pół gwizdka...ale da sie wytrzymać.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: azatiopryna

Post autor: Shima » 19 lis 2007, 22:12

Odstawiłam już tzn wieczornej dawki nie wzięłam.
Mam nadzieje że to nie będzie długo mnie trzymało.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: azatiopryna

Post autor: misiek1 » 19 lis 2007, 22:16

Shima pisze:No ale to zalecił mi lekarz p.dr.Madejska z MSWiA bo byłam na wizycie w zeszły piątek....powiedziałam jej o poprzednim incydencie ale kazała spróbować.
Sprobowac Shima nie katowac !!

Ile go brałas ?
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: azatiopryna

Post autor: Shima » 19 lis 2007, 22:20

Michał_Z pisze:Sprobowac Shima nie katowac !!
wzięłam w sobotę,w niedzielę i dziś 2dawki...to wszystko.
Wczoraj wieczorem i dziś rano trochę mnie pobolewał brzuch ale trudno to było skojarzyć z aza bo pobolewa mnie non stop(jakbym miała sie tym przejmować to bym wcale nie funkcjonowała).
A potem to już ruszyło lawinowo z kwadransa na kwadrans było coraz gorzej.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: azatiopryna

Post autor: misiek1 » 19 lis 2007, 22:25

Moze Pani dr Madejska nie miała doklumentacji ? leczyłaś sie gdzie indziej jak miałaś te problemy z wątrobą podczas brania aza ?

Powinna jak już położyć Cie do szpitala i 3-4 dni obserwacji podczas podawania aza.
Shima pisze:bo pobolewa mnie non stop
I nie gadaj bo jak sie spotkalismy we wrzesniu w Wawie to miałaś usmiech od ucha do ucha a nie bol brzucha :D
Ostatnio zmieniony 21 lis 2007, 19:26 przez misiek1, łącznie zmieniany 2 razy.
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: azatiopryna

Post autor: Shima » 19 lis 2007, 22:31

Mój drogi...cóż to??nie wiesz że można się uśmiechać nawet gdy boli??
To zależy od podejścia do sprawy...ja tak mam już od wielu lat...życie dawno temu dało mi serie solidnych kopniaków(jeszcze zanim zachorowałam)i nauczyłam sie uśmiechać nawet gdy boli albo gdy chce sie wyć.

Wracając...mówiłam pani doktor...opisałam całą sytuację bardzo dokładnie...no ale cóż..po co wierzyć pacjentowi...niech sobie trochę pocierpi.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: azatiopryna

Post autor: misiek1 » 19 lis 2007, 22:34

Shima pisze:Mój drogi...cóż to??nie wiesz że można się uśmiechać nawet gdy boli??
To zależy od podejścia do sprawy...ja tak mam już od wielu lat...życie dawno temu dało mi serie solidnych kopniaków(jeszcze zanim zachorowałam)i nauczyłam sie uśmiechać nawet gdy boli albo gdy chce sie wyć.
Shima wiem, sam przez to przeszedlem . a tu piszac chcialem byc mily :p
Shima pisze:Wracając...mówiłam pani doktor...opisałam całą sytuację bardzo dokładnie...no ale cóż..po co wierzyć pacjentowi...niech sobie trochę pocierpi.
Musisz jej dokladnie opsiac sytuacje, moze powinnas szybciej podjechac do Warszawy, czekanie do piatku...
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: azatiopryna

Post autor: Shima » 19 lis 2007, 22:55

Wcześniejszą sytuację opisałam jej dokładnie.
Teraz kazała "gdyby coś"odstawić aza .
Ale jak jej opowiadałam to jakoś tak nie dowierzała...no trudno.
Wcześniej to nie bardzo mam po co...ona przyjmuje tylko raz w tygodniu w piątki.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: azatiopryna

Post autor: misiek1 » 19 lis 2007, 23:11

Miejmy nadzieje ze jak wstaniesz rano bedzie duzo lepiej, moze bys zrobila na szybko watrobowe gdzies w przychodni ?
Mysle ze to dobry pomysl, i z tym do Wawy.
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Lek Azatiopryna”