Strona 30 z 32

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 19 paź 2013, 10:41
autor: Natuśka
kota pisze:nie ma co się porównywać ani w tym, ani w tym..
Bo najważniejsza jestem jaaaaaa :E

A tak na serio to każdy ma inne wyobrażenie zła/dobra, lepszości/gorszości :razz: więc i tak do wspólnego rozwiązania się nie dojdzie. Po prostu trzeba mieć w sobie trochę empatii :smile:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 19 paź 2013, 12:15
autor: And360
Natuśka, nie ma co się załamywać. Ja wychodzę z założenia co ma być to będzie i tak na to wpływu nie mamy. Tez mam kilka schorzeń i z wiekiem ich przybywa;/ A do 16 roku życia bylem okazem zdrowia i swoje życie wiązałem ze sportem, niestety wyszło inaczej:)

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 19 paź 2013, 16:18
autor: Agga
Przecież nasza Natuśka to jeden wielki, ogromny, wspaniały, zaraźliwy uśmiech :))) Ty kochana swoją siłą pozytywnego przekazu powinnaś leczyć niejedną złamaną chorobą psychikę. Chyba każdy, kto ma z Tobą styczność to powie :)

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 19 paź 2013, 16:29
autor: nataliak71
Agga pisze: Ty kochana swoją siłą pozytywnego przekazu powinnaś leczyć niejedną złamaną chorobą psychikę. Chyba każdy, kto ma z Tobą styczność to powie :)
ojjjj tak!! już tyle Natuśki nie widziałam że usycham z tęsknoty :E
zawsze uśmiechnięta, bojowo nastawiona, niczego się nie boi!!
Natt, coś Ci już tam wymyślą i będzie dobrze, wierze w to i masz wsparcie we mnie :przytul:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 19 paź 2013, 17:22
autor: Natuśka
Dziewczyny, a o kim mówicie? :zastanawia:

:E

A tak na serio to dziękuję za miłe słowa :oops:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 19 paź 2013, 19:15
autor: madzia
Natuśka,3 maj się chcę Cię pocieszyć że postawiono mi kolejną w sumie chyba gorszą diagnozę ;) ( od CU ) więc może mamy się przyczajać do cierpień umiarkowanych a później będzie supcio :).

p. czy Natuśiek odpisze mi na gg ?:P

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 19 paź 2013, 19:20
autor: Natuśka
madzia pisze: czy Natuśiek odpisze mi na gg ?:P
Już wchodzę na gg w takim razie :wink:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 19 paź 2013, 22:17
autor: nataliak71
Natuśka pisze:Dziewczyny, a o kim mówicie? :zastanawia:
nie wiem w sumie, kręci się taka...taka ruda jakaś, uśmiech od łucha do łucha
nie widziałaś jej? :neutral:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 20 paź 2013, 02:13
autor: Natuśka
nataliak71 pisze:nie wiem w sumie, kręci się taka...taka ruda jakaś, uśmiech od łucha do łucha
nie widziałaś jej? :neutral:
Rozejrzę się :E

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 22 paź 2013, 11:24
autor: Natuśka
Dziś znów byłam na reumatologii, miałam konsultację z Profesorem.

Zabrał mi moje 3% i powiedział, że to ZZSK już na pewno.
Co do leczenia- mam przynieść zaświadczenie od gastro, że nie mogę przyjmować NLPZ, oni mają zerknąć w kryteria i prawdopodobnie włączyć Infliximab. Nie wiem na jaki czas mnie w to włączą, bo Profesor powiedział, że będę w niestandardowym programie z racji choroby jelit.

I życie toczy się dalej :D

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 22 paź 2013, 14:43
autor: Natuśka
Żaranka pisze:Mogłabyś napisać, czy zmiany w stawach krzyżowo-biodrowych były widoczne w rtg, czy dopiero w rezonansie?
U mnie wyglądało to tak:

04.06.2013- pobyt na reumatologii; tam RTG stawów krzyżowo-biodrowych z opisem: "Gazy oraz treści jelitowe rzutujące na prawy staw krzyżowo-biodrowy znacznie utrudniają ocenę badania. Do rozważenia powtórzenie zdjęcia po przygotowaniu pacjenta. Na wykonanych zdjęciach w widocznym zakresie zniam w stawach krzyżowo-biodrowych nie wykazano"
Z racji, że nic nie wyszło, a dolegliwości są zlecono rezonans magnetyczny stawów krzyżowo-biodrowych (lekarze powiedzieli, że czasem właśnie jest tak, że w RTG jest OK, a w rezonansie zmiany wychodzą).

08.07.2013- pobyt na gastroenterologii; tam powtórzono RTG stawów krzyżowo-biodrowych po przygotowaniu jak do kolonoskopii z opisem: "Sklerotyzacja podchrzęstna obu stawów krzyżowo- biodrowych. Szerokości szpar stawowych w normie"

30.09.2013- wykonano MR; w opisie potwierdzono RTG, z tym, że jest informacja, że są nierówne powierzchnie obu stawów krzyżowo-biodrowych wraz ze zwężeniem obu szpar stawowych, obecny jest obrzęk szpiku kostnego po obu stronach.

Żabusia, :smile: :*

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 22 paź 2013, 15:19
autor: Natuśka
Żaranka pisze:wykazało sklerotyzację podchrzęstna w obrębie powierzchni stawowych prawego stawu krzyżowo-biodrowego oraz dolnego odcinka powierzchni biodrowej lewego stawu biodrowego. Szpary stawowe nieprzewężone. Niestety w szpitalu nie zrobili mi rezonansu. Lekarz stwierdził wprawdzie, że trzeba go zrobić,ale skierują mnie na niego z przychodni.Wizyta dopiero w grudniu,mam nadzieję, że nie zmienią zdania i poszerzą diagnostykę.
W takim wypadku muszą być dalsze badania. Sklerotyzacja jest również w zmianach zwyrodnieniowych. Dziś mi powiedzieli, że dla nich ważne jest, czy w rezonansie są cechy zapalenia. Jeśli są to dla nich sprawa jest jasna. Mnie też skierowali na rezonans z poradni, termin badania miałam na 30 grudnia, ale napisałam podanie do kierownika o przyspieszenie i dał mi na wrzesień :wink:
Żaranka pisze:Objawy są,ale HLA B 27 mam ujemny,więc mam jeszcze nadzieję, że może to nie ZZSK.
No u mnie HLA B27 również jest nieobecny, ale jest grupa chorych u których go nie ma, a choroba jest :(

I również mam szczerą nadzieję, że to nie będzie to! :neutral:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 23 paź 2013, 22:38
autor: nataliak71
Natuśka pisze:Zabrał mi moje 3% i powiedział, że to ZZSK już na pewno.
:przytul:

moja droga, teraz już musi być tylko lepiej!!

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 23 paź 2013, 23:34
autor: Natuśka
nataliak71, z Wami to już tylko lepiej! :D
Powstrzymam się od mojego czarnego humoru, lecz chętnie bym napisała choć jedno mroczne zdanie :razz:

Póki co, to co się u mnie dzieje działa na mnie mobilizująco :twisted:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 24 paź 2013, 00:01
autor: Lemoni
Przytulam i trzymam kciuki najmocniej, jak mogę! Stan mobilizacji dobry, ale kurczę, ne myśl, że wywieramy jakąś presję, żebyś była twarda i uśmiechnięta. Wciąż widzimy w Tobie człowieka :mrgreen:. A tak na serio :przytul:. To wszystko jest strasznie niesprawiedliwe :cry: . Ale faktycznie szczęście w nieszczęściu jest takie, że leczenie obu schorzeń nie tylko się nie komplikuje wzajemnie, ale właściwie - pokrywa. Kiedy będziesz wiedzieć, kiedy Ci włączą Infliximab?
Jesteśmy z Tobą :)!