Strona 31 z 32

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 24 paź 2013, 09:56
autor: Piciu
Zdrowiej nam Natuśka Trzymam kciuki za poprawę ! :spoko: :przytul:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 24 paź 2013, 10:15
autor: Natuśka
Lemoni pisze:Kiedy będziesz wiedzieć, kiedy Ci włączą Infliximab?
W najbliższą środę znów idę na oddział i mają mi już coś konkretnego powiedzieć.
Profesor bez żadnych wątpliwości powiedział, że biologia, więc o tyle dobrze, że nie było sytuacji "a może tak, a może nie, a może inaczej, może poczekać" :neutral:

Ja póki co :ciezar: codziennie rano i wieczorem, ale najgorsze jest, że... po ćwiczeniach :wc: I tak z 5 razy :neutral:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 16 lis 2013, 22:48
autor: Natuśka
W czwartek byłam u gastro- zaświadczenie o NLPZ dostałam. Mam się meldować na gastro, gdy będę na reumato, w sensie na jakim jestem etapie z leczeniem. Gastro mają pomóc w razie problemów.

Generalnie coś czuję pogorszenie tego kręgosłupa... Nie mogę dojść do formy sprzed sierpniowego rzutu. Sztywniak jestem. Potrzebuję bitą godzinę ćwiczeń (ale to jest niezbędne minimum), żeby osiągnąć jakąś ruchomość w ciągu dnia. Dobija mnie codzienny, nocny i poranny ból stawów krzyżowo-biodrowych, co by nie powiedzieć, że wali mi na łeb, gdy codziennie wstaję z bólem w krzyżu...
Gdy mam dużo zajęć to nie mogę wysiedzieć, tylko muszę w trakcie wyjść na krótką gimnastykę.

Ja tego nie pokazuję, ale... boję się, naprawdę się boję... :smutny:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 16 lis 2013, 22:53
autor: loczek
wiadomo już, kiedy dadzą biologię?

trzymaj się :przytul:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 16 lis 2013, 23:06
autor: Natuśka
loczek pisze:wiadomo już, kiedy dadzą biologię?
Nieeee, dopiero zbierają papiery.. Poza tym znając życie trochę to potrwa... Dodatkowo to jest koniec roku i wiadomo jak to jest :/

W pewnym sensie cieszy to, że spełniam wszystkie kryteria biologicznego na ZZSK :wink:
Chociaż tyle :neutral:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 17 lis 2013, 22:37
autor: nataliak71
Natuśka, :przytul:

ale wiesz co Ci powiem?
bój się bój bo jak już będziesz po tej biologi i będziesz hulać jak nowa to ja już Cie w obroty wezmę :D
obowiązkowa przejażdżka z moim różowym rowerem po mieście, bieganie i skakanie do pacjentów i innych mnóstwo! :E
będzie dobrze, wiem to!!

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 18 lis 2013, 02:41
autor: Lemoni
Przytulam najmocniej jak się da i przejmuję od Ciebie trochę lęku :przytul: . Oby załatwili biologię jak najszybciej, wprawdzie teraz jest koniec roku, ale popatrz na to z innej strony - za chwilę jest początek ;). Ani się obejrzysz i będzie niebo lepiej! I będziesz jeździć na różowej ramie roweru nataliak71 :D

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 14 sty 2014, 19:58
autor: Natuśka
Siema ściema :wink:

Wam powiem, że... się mi zrobił ropień jak byk :neutral:
:oops:
I teraz rozumiem, baaaardzo rozumiem takie pewne powiedzenie "potrzebny jak wrzód na (...)"
Już nawet nie mam złudzeń, że muszę się wybrać do odpowiedniego specjalisty :oops:
A miałam jeszcze nadzieję, że się z tego wyliżę, ale siedzieć już nie idzie i chodzę jak kaczka :razz:

Jutro miałam iść na reumatologię, ale przesunęli mi termin na za tydzień..

I życie toczy się dalej :suchy:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 14 sty 2014, 20:26
autor: Baby
Natuśka, :* Trzymaj się kochana!

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 14 sty 2014, 20:44
autor: Natuśka
martita pisze:No musisz musisz isc bo ropien to przeciwwskazanie do biologii :smutny:
No jeszcze co :neutral:

Ja jego... Kurde noooo... :neutral:
I mam zamiar się wepchać w kitlu na oddział coby nie czekać zbyt długo :razz:
A długo trwa taka "zabawa" w leczenie ropnia?

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 14 sty 2014, 21:06
autor: reni13
Mialam to świństwo, u mnie zabawa trwała 4 mce.

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 16 sty 2014, 20:36
autor: Natuśka
Byłam dziś u chirurga.

Ropień jest, ale... w głupiej lokalizacji i w głębszych partiach poślada :wink:
No i jak to określił jeden z chirurgów, jeśli zabiorą się za niego teraz to "będzie dłubanie" :neutral:

Dali mi 2 tygodnie na zaleczenie/podleczenie tego od d...y strony, mam pójść do gastro, żeby on to jeszcze ocenił. Jeśli nic się nie zmieni to mam wrócić do chirurgów i mają myśleć co dalej.

Załapałam się na badanie przez 3 lekarzy- masakra :oops:
Atrakcja jak nie wiem co :razz:

Chociaż wiem na czym stoję- no właśnie stoję, bo z siedzeniem jest problem :neutral:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 16 sty 2014, 21:34
autor: nataliak71
Natuśka, to lecz lecz
ja ci przypominam że moj tyłek i kolonkę w uśpieniu widziało kilkunastu studentów z wrocławia...haha :oops:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 16 sty 2014, 22:02
autor: Natuśka
nataliak71 pisze:ja ci przypominam że moj tyłek i kolonkę w uśpieniu widziało kilkunastu studentów z wrocławia...haha
A mój w Łodzi i to bez narkozy :razz:
Haha, dzisiaj to śmiesznie było baaaardzo :mrgreen:
Aż wstyd pisać :oops:

Ale no co- leczę i lecę dalej :wink:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 16 sty 2014, 23:33
autor: nataliak71
kolejne wyzwania :lol: