Strona 32 z 32

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 20 sty 2014, 17:11
autor: maggie0278
Trzymaj się dziewczyno, niech Cię ropnie ominą :razz:

a na poważnie, to trzymam kciuki żeby jakoś się udało bez dłubania :wink:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 21 sty 2014, 14:10
autor: Natuśka
Uff... Wszystko idzie chyba ku dobremu :D
Coś jakby się "dziadok" zmniejszył :razz:
Ale z kolei strasznie piecze w tyłku... :/ Może to jeszcze to podrażnienie po badaniu, ale dyskomfort jest :neutral:
Pożyjemy- zobaczymy :wink:

Dzięki!


22.01.2014 r,

Dziś miałam wstępną kwalifikację do biologii na reumato.
I nie spodziewałam się tego- nieobecny czynnik HLA B27 może mi zamknąć drogę do biologii :( Normalnie nogi mi się ugięły :neutral:
Mam powtórzyć badanie, bo być może jest to błąd laboratoryjny, co byłoby dla mnie korzystniejsze, jeśliby się potwierdziło, że zawinił człowiek, czy maszyna...
Ech, póki co mam się nie martwić, bo może uda się to jakoś obejść, ale jak tu się nie martwić jeśli dziś trzymali mnie na badaniach 6 godzin i podejrzewają skostnienia? :smutny:
Jeny, a ja miałam nadzieję, że to się niedługo skończy :placze:
Nic tylko sobie już powoli dołek kopać, bo mrozy idą :neutral:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 25 sty 2014, 14:54
autor: Natuśka
Podbiję, bo się załamię :cry:

Dostałam dziś telefon z Kliniki reumato, że w poniedziałek mam się pojawić z powrotem, bo... wyszedł bardzo wysoki potas... a on nie miał z czego wyjść :(
Nie suplementuję go, nawet zrobiłam analizę jadłospisu z ostatniego tygodnia, czy coś mogłoby wpłynąć na podwyższenie poziomu potasu, ale nieee...

Masakra jakaś :smutny:

Łudzę się... WIEM, że to jest na bank błąd laboratoryjny! :mad:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 27 sty 2014, 20:28
autor: grzegorzjanicza
Natuśka, dzięki za dzisiejsze odwiedziny :D miło było Cię poznać osobiście :)

no i oby to wszystko udało się obejść
bo to jest chore, że przez to, że za dobrze wyglądamy, czy przez niespełnienie jakiś pojedynczych warunków, odmawia się nam nowoczesnego leczenia

powodzenia i widzimy się w środę :)

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 27 sty 2014, 21:20
autor: Natuśka
grzegorzjanicza pisze:Natuśka, dzięki za dzisiejsze odwiedziny :D
Ale krótko było... ale miło :D
grzegorzjanicza pisze:powodzenia i widzimy się w środę
Piona! :wink:

Dziś byłam na powtórzeniu badań, wyników nie znam- mają się odezwać w tygodniu, no i konsultacja u Profesora mnie czeka,
więc czekam :]

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 27 sty 2014, 21:50
autor: Osóbka
Natuśka, normalnie jak w dobrym filmie! Jest napięcie! Jak Ty to Dziewczyno wytrzymujesz? Zaglądam tu, bo trzymam kciuki za Ciebie, Twoje leczenie. Trzymaj się Słońce!

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 24 lut 2014, 18:57
autor: Natuśka
No i w tym tygodniu gastroskopia...

Od czwartkowej nocy, co noc wymiotuję. Przychodzi godzina 20-21 i wymiotuję... :smutny:
Teraz już od godziny mnie mdli, sądzę, że za niedługo będę już nad kiblem :cry:

Nie wiem co jest... Nie czuję się na wirusa, moje otoczenie zdrowe, żadnych jelitówek itp. Tylko ten żołądek... :neutral: Wszystko jest w miarę, ale wymiotuję i nie ma bata :neutral:

Dziś widziałam się ze swoim gastro i powiedział, ze gastroskopię trzeba zrobić i już...

Nie ma to jak życie z przygodami :D - na nudę nie narzekam :razz:

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 24 lut 2014, 20:51
autor: ulka1986
Oj nie dobrze, oby badanie wyjaśniło to i szybkie leczenie.....

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 24 lut 2014, 21:25
autor: deth
Natuśka pisze:Teraz już od godziny mnie mdli
na moje oko, zbyt mała ilość kofeiny w ustroju :|

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 27 lut 2014, 20:11
autor: Natuśka
No i rozpoczynam przygodę z Proursanem :]

Z jednej strony: "niech się dzieje wola nieba", ale z drugiej: "mi już więcej nie potrzeba" :lol:
Łapię wszystko co może być. Mam tylko nadzieję, że nic się z tego nie rozkręci :neutral:
Chyba sobie trzasnę jakieś dokładniejsze badania- tak dla spokojności :D

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 27 lut 2014, 20:21
autor: noodle
Natuśka, trzymam za Ciebie mocno kciuki!

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 27 lut 2014, 23:31
autor: sofijka
Natuśko, chyba dość tych atrakcji u Ciebie, teraz jeszcze coś ;/ .

Oby się nie rozkręcało.

Też trzymam kciuki za to, żeby było lepiej.

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 15 gru 2015, 09:43
autor: Natuśka
Pozdrawiam z Kliniki reumatologii ;-)
Jestem tu od soboty.

3-tygodniowy rzut stawowy zakończony hospitalizacją...
Profesor podtrzymuje rozpoznanie ZZSK.

W badaniach cudów się nie spodziewają, bo jestem na sterydach. Wczoraj USG wykazało zapalenie stawów biodrowych.
Profesor proponuje leczenie biologiczne.
Czekam jeszcze na konsultację neurologiczną, a za chwilę śmigam na zabiegi ;-)

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 15 gru 2015, 11:23
autor: lorema
Natuśka, trzymaj się
niech Ciebie dobrze przebadają i uzdrawiające leki dają :)

Re: Natuśka dawno po zabiegu i wciąż dobrze nie jest ale będzie

: 16 gru 2015, 08:34
autor: kaskaaa1502
Natuśka, buziaki gorące, trzymam kciuki <3
lorema pisze:niech Ciebie dobrze przebadają i uzdrawiające leki dają
(pozwoliłam sobie zacytować i dołaczam sie do tego całym serduchem :*