Mikrusia w szpitalu..

Tu składamy gratulacje i życzenia powrotu do zdrowia, z okazji imienin, urodzin i ważnych dla siebie rocznic.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

:*

Post autor: Raysha » 12 lis 2008, 15:46

Czas opisać coś o sobie. To prawda leże od 28.10 w Centrum.
Miałam kolonoskopie i mam zmiany w jelicie cienkim i w odbycie. Są liczne stany zapalne, owrzodzenia. Dlatego tak bolało po jedzeniu. Również są podejrzenia o zwężenia, aczkolwiek o nich dowiedziałam się od mamy jak to przeczytała. Więc chyba źle nie jest skoro, lekarz o tym nie wspomniał. Jutro założą mi centralkę i będzie mleczko, które daje kopa jak tigerek lub dodaje skrzydeł jak redbull. Będę na częściowym żywieniu, więc normalnie bedę żreć dietę ubogoresztkową, ktora jest o h y d n a ale da się przeżyć. Obiady tutaj to masakra, jak ktoś mieszka w Wawie i może dopomóc mnie w obiadkach to z chęcią przyjmie. Oczywiście żartuje :P Ponadto jest nie wesoło. Jestem bardzo wycieńczona bólami brzucha, stawów, brakiem apetytu. Nawet mycie mnie męczy. Czasem mam tak miękkie nogi, że jak idę to boje sie postawić kroku. Mam stan zapalny lub paskudną alergie na twarzy, plecach, uszach, w pepku, klatce piersiowej. Jest to zaczerwienione i w krostkach, które są bardzo specyficzne. Dla dodatkowych atrakcji organizm postanowił gratisowo dołączyć tworzącego się ropnia, który chirurg powiedział, że narazie nacinać nie trzeba. Przy okazji mam odparzoną pupę i ranki na pupie. Mam grzybice miejsc intymnych. Jestem obolała i mam swojego organizmu dość.
Mój lekarz mówi, że nadaję się do operacji. Konsultuje sie właśnie z chirurgami jakby potencjalna operacja miała wyglądać. Oczywiście mowa jest o stomii tymczasowej. Jak byłam u chirurga i zobaczyłam "gaziki do stomii" to mi się gorąco zrobiło i bolał mnie brzuch. Boli dalej mnie brzuszek, mam zestaw witaminek, bo mam tak suchą skóre i takie zmiany. Przy okazji mam metronidazol, albuminy i w ogóle jest wesoło. Tyle z bieżących sytuacji. Powiem, że kondycje psychiczną nie mam złą, wbrew pozorom. Chciałabym tylko jednego, żebym mogła na przepustke za dwa tyg wrócić do domu... Jak brat bedzie...

Poza tym bede pisać, jak dorwę interneta gdziekolwiek, ok ?
Chciałabym podziękować wszystkim osobą, którzy mnie wspierają, to na prawdę dla mnie bardzo ważne, cieszę się bardzo, że o mnie pamiętacie. Kocham was :*

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Mikrusia w szpitalu..

Post autor: Ania406 » 12 lis 2008, 16:33

Alez Ci sie nazbieralo.. Ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. Jestes w koncu niepoprawna optymistka ;) Ja tam moge wpasc z obiadkiem- Warszawa taka duza nie jest ;) Trzymaj sie tam!!!! :przytul:
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Mikrusia w szpitalu..

Post autor: Shadowka » 12 lis 2008, 16:46

No to optymizmem wygoń chorobę i wracaj do domku robić nam tutaj bałagan :D
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Mikrusia w szpitalu..

Post autor: Joanna505 » 12 lis 2008, 17:21

Zobaczysz ile zmieni na lepsze ten okres żywienia pozajelitowego. Będziesz wracała do sił w oczach. Tego Ci życzę. Trzyma się dzielnie i wracaj do zdrowia :wink: .
Joanna
Witam Cię

rajan
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 14 cze 2007, 00:15
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: ...

Re: Mikrusia w szpitalu..

Post autor: rajan » 12 lis 2008, 17:43

Trzymaj się, będzie dobrze :tak:

Awatar użytkownika
majka_m
Początkujący ✽✽
Posty: 62
Rejestracja: 13 mar 2008, 15:26
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: rybnik

Re: Mikrusia w szpitalu..

Post autor: majka_m » 12 lis 2008, 18:01

Oj dziewczyno jesteś wielka!!! teraz widzę, że moja choroba jest niczym w porównaniu z Twoją, aż wstyd że tak narzekam. Trzymam kciuki :wink:
Chcesz być szczęśliwy przez chwilę, zemścij się. Chcesz być szczęśliwy zawsze- przebacz.
Henri Lacordaire


Biorę: Asamax 500 2/2/2 , Pentasa, Kreon
1000, Essentiale forte

Wzrost/Waga: 160/58

Leczenie: Dr. Małecki

Awatar użytkownika
madziula
Aktywny ✽✽✽
Posty: 626
Rejestracja: 07 cze 2006, 18:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Wroclaw/Cork (Irl)
Kontakt:

Re: Mikrusia w szpitalu..

Post autor: madziula » 12 lis 2008, 18:34

Anrii, podziwiam Cie za optymizm, oby tak dalej! bedzie dobrze, niczym sie nie przejmuj, a z takim nastawiniem szybciej wyzdrowiejesz. trzymaj sie i informuj nas jak najczesciej ;)
kokodżambo i do przodu
podejrzenie choroby Crohna

Awatar użytkownika
kineczkaa
Początkujący ✽✽
Posty: 465
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:16
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Mikrusia w szpitalu..

Post autor: kineczkaa » 12 lis 2008, 19:00

Wracaj szybko do zdrowia i nie poddawaj się :przytul:

Awatar użytkownika
morfi
Początkujący ✽✽
Posty: 204
Rejestracja: 20 cze 2007, 23:35
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Re: Mikrusia w szpitalu..

Post autor: morfi » 12 lis 2008, 21:47

trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze i zdrowie wróciło jak najszybciej :) trzymaj się :przytul:
Biorę: Pentasa 500mg (2/0/2)-zmniejszona z 6 tabletek od 13.12.08r.; 50mg Azathioprine (2/0/0), Trilac (1/0/0), Biofer (1/0/0), kwas foliowy 15mg (1/0/0), Omega3 (1/0/0)

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Mikrusia w szpitalu..

Post autor: Raysha » 12 lis 2008, 23:12

Dziekuje bardzo, dziękuje wszystkim naprawdę !
Za godzinę o północy pobieranie mam krwi. Taka atrakcja, żeby mi się w nocy nie nudziło, fajnie nie ? Myślicie, że będzie boleć? Pewnie, że tak, ale co tam. Damy radę. Jak ich to zadowoli tylko xD Potem pobudka o siódmej. Żremy cokolwiek, żeby wpadło do jelit, popijamy obficie nestea i czekamy grzecznie w wyrku aż powiedzą magiczne słowa "Bierzemy Cię na centralke !" :lol: Ciekawe, czy będzie ten anestezjolog co mnie ostatnio usypiał :D Mrrr :lol: ojej ale mam dobry humor.
Niech MOC bedzie z wami i ze mną ! :D

Awatar użytkownika
Agikkus
Początkujący ✽✽
Posty: 423
Rejestracja: 21 cze 2007, 16:11
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK/Herts
Kontakt:

Re: Mikrusia w szpitalu..

Post autor: Agikkus » 13 lis 2008, 01:13

Mam nadzieje, ze nie bolalo za bardzo. Trzymaj sie tam!

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Mikrusia w szpitalu..

Post autor: Szaraja » 13 lis 2008, 08:21

Widzę , że dieta bezresztkowa jets bardzo urozmaicona :wink: . Jak zwykle humor dopisuje, ściskam cieplutko w imieniu swoim, Szarci i bliźniaków.
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Mikrusia w szpitalu..

Post autor: Raysha » 13 lis 2008, 09:43

Pobranko było paskudne, bo tak mi miętosili rączkę, żeby wydusić krople esencji życia. Ojej jak poetycko :lol: Rano mnie pielegniarki obudziły i wcięłam dwa ciastka maslane i popiłam nestea, no co.. tylko to miałam. W sumie nie jestem głodna O.o' Może, Zdzichu postanowił się odchudzać i ja o tym nie wiem ? A możliwe.
Tak Szaraja, dieta bezresztkowa jest bardzo urozmaicona. Ostatnio koleżanka się, mnie zapytała, czy to dieta, gdzie dostaje resztki z jedzenia :lol:
Dziękować za pamięc wszystkim ! Dziękować za siłę ! Dziękować za wszystko !
Pozdrawiam was mocno i dziękuję ! :*

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mikrusia w szpitalu..

Post autor: Mamcia » 13 lis 2008, 12:33

Trzymaj się dziewczyno. Na dietę nie narzekaj, bo bogatoresztkowa też może dać do wiwatu.
Np siemie lniane zalewane biojogurtem 3 x dziennie. Po praru dniach rośnie w ustach i nijak nie przechodzi przez przełyk.
Od kiedy jesteś na metrotrexacie????
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Mikrusia w szpitalu..

Post autor: Natalka » 13 lis 2008, 16:24

Trzymaj się Aniu :*
z takim nastawieniem jak Twoje szybko wrócisz do zdrowia i do domku :spoko:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Zablokowany

Wróć do „Życzenia Okazjonalne”