OPuchlizna po Encortonie

Lek Prednizon- ENCORTON, ENKORTON
Substancją czynną preparatu jest prednizon, syntetyczny glikokortykosteroid, związek nieaktywny farmakologicznie, metabolizowany w wątrobie do aktywnego metabolitu – prednizolonu. Prednizolon jest glikokortykosteroidem o silnym działaniu przeciwzapalnym, przeciwalergicznym i immunosupresyjnym. Podobnie jak inne leki z tej grupy powoduje zmniejszenie objawów, nie wpływając na ich przyczynę.
Ogólnie prednizolon hamuje wytwarzanie hormonów sterydowych kory nadnerczy, a stosowany długotrwale może powodować zaniki kory nadnerczy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
lestat
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 26 mar 2009, 23:21
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lublin

Re: OPuchlizna po Encortonie

Post autor: lestat » 27 mar 2009, 00:04

dziekuje:)
fakt, cierpliwe wyszukiwanie informacji to nie jest moja dobra strona :oops:

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: OPuchlizna po Encortonie

Post autor: Tomy » 27 mar 2009, 00:45

lestat pisze:Przyjmuję sulfasalazin EN 3x2, encorton 1x5mg, metizol 2x1 (nadczynnosc tarczycy) i proplanolol 10 mg 3x1. oprocz CU stwierdzono u mnie nadczynnosc tarczycy Graves-B ( przepraszam jesli popełniam bład w pisowni).
ale do rzeczy - PUCHNĘ ;( masakrycznie ;(
Mogę powiedzieć, że miałem dokładnie te same problemy (CU+nadczynność) i brałem dokładnie te same leki. Takie wrażenie "puchnięcia" może być po Encortonie. Dodatkowo leki na nadczynność tarczycy hamują pośrednio przemianę materii, więc efekt może się potęgować. Trzeba teraz bardziej uważać, żeby nie jeść za dużo, bo sterydy wiadomo napędzają wilczy apetyt, więc trzeba się kontrolować i nie jeść pustych kalorii - najlepiej w ogóle odstawić słodycze. Możesz ewentualnie zapytać lekarza czy nie trzeba by brać dodatkowo czegoś na odwodnienie, bo sterydy zatrzymują wodę w organizmie i to daje taki efekt.

U mnie wszystko się uspokoiło po ok. pół roku - tarczyca wróciła do normy i nie muszę brać leków na nadczynność, sterydy też odstawione dawno, to i parę kilogramów ubyło.
Więc głowa do góry - będzie dobrze. Tylko pamiętaj - jeść wartościowe rzeczy, nie głodzić się, ale przemiana materii będzie teraz przystopowana, więc ostrożnie z jedzonkiem i cukiernie omijaj szerokim łukiem :)

lestat
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 26 mar 2009, 23:21
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lublin

Re: OPuchlizna po Encortonie

Post autor: lestat » 27 mar 2009, 19:45

dziekuję Tomy:)
czytając to co piszesz zaczynam powoli ogarniac to co sie ze mna dzieje, ok, rzucam cukierki- a nie bedzie łatwo bo to jedyny pocieszyciel teraz ;)
w tym wszystkim mozna sie pogubic na poczatku przynajmniej,trudno tez zrozumiec lekarzy, tym bardziej ze zarowno jeden(endokry) albo drugi ( gastro) mowia co innego...
musi byc dobrze- nie ma innego wyjscia :)

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: OPuchlizna po Encortonie

Post autor: Natalka » 28 mar 2009, 22:36

lestat, poczytaj tu http://nzj.iimcb.gov.pl/kwartalnik_4_3.pdf o zaleceniach dietetycznych podczas sterydoterapii. To jest link do kwartalnika wydawanego przez J-elitę.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

lestat
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 26 mar 2009, 23:21
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lublin

Re: OPuchlizna po Encortonie

Post autor: lestat » 02 kwie 2009, 14:39

super, dziekuję Natalka:)
dieta rozpoczęta, za pozwoleniem lekarza -encorton zmniejszany
samopoczucie do kitu, ale czytając wypowiedzi na forum, widzę ze trzeba zacisnąc zęby i przetrzymac, czasem pochlipac cicho, tak bez powodu :cry:
i postarac sie nie zagryzc nikogo:)


kurcze, nawet nie wiecie ( a moze własnie wiecie) jak bardzo pomagacie szczegolnie takim "nówkom" jak ja, takim szczegolnie ktore całe zycie spedzily daleko od lekarzy i myslały ze tak bedzie zawsze...
naprawdę- wielkie DZIĘKUJĘ :):):)

lika22
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 07 lip 2009, 18:21
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: skoczów

opuchlizna i swędzenie

Post autor: lika22 » 02 wrz 2009, 09:53

Witam, od pięciu dni mam strasznie opuchnięte ręce i nogi, i przy tym okropnie swędzi,dodam że mam wszczepiony rozrusznik serca i boję że woda może sie tez zbierac wokół serca a tego się właśnie boję, a wizytę u lekarza gastro mam dopiero na 17 września,kardiolog wyjechał na urlop będzie za dwa tygodnie:( i niewiem do kogo się udac. dodam że lekarze w moje poradni nie są najlepsi,niestety.Może od razu jechac do szpitala.

Asamax 3*2
encorton1*5mg
bisocard 1*0,25mg
azathopryna 2*50mg
kwas foliowy 1tabl.
gasec 1 tabl.
kaldyum 1 tabl.

lika22
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 07 lip 2009, 18:21
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: skoczów

Re: OPuchlizna po Encortonie

Post autor: lika22 » 02 wrz 2009, 10:55

Wątpie że to po sterydach bo biorę je już 1,5 roku,ale aza biorę od 2 miesięcy może to po tym,albo jakiś skutek uboczny po innych tabletkach,ajk się je bierze wszystkie naraz to może reaguja jakoś ze sobą. Sama niewiem :smutny:

zoha3110
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 22 paź 2010, 17:04
Choroba: kolagenowe zap. j.
województwo: śląskie
Lokalizacja: Częstochowa

Re: OPuchlizna po Encortonie

Post autor: zoha3110 » 15 kwie 2011, 15:02

Przetestowałam Verospiron o ktorym pisala juz Patryśka. Pomogł na opuchnieta twarz a wygladalam juz naprawde nieciekawie. Biore go od 5 dni, wczoraj była juz wyrazna poprawa. Dzisiaj jest rewelacja :D Po "chomiku" prawie nie ma śladu, nie powiem bo jestem lekko zaokraglona na twarzy ale to nic w porownaniu do tego co bylo wczesniej. Polecam :)
Aktualnie biorę: Asamax 500: 3x3

domcia-d2
Początkujący ✽✽
Posty: 62
Rejestracja: 08 paź 2009, 09:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: OPuchlizna po Encortonie

Post autor: domcia-d2 » 03 maja 2011, 10:15

hej zaczełam brać encorton i będę go brała przez w sumie ok 8 tygodni, czuje że puchnę, czy verospiron w takim przypadku pomoże? Dzięki
Dominika

Patrycja27
Początkujący ✽✽
Posty: 167
Rejestracja: 13 kwie 2011, 14:02
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Sławno

,,Sterydy``

Post autor: Patrycja27 » 06 maja 2011, 18:12

Cześć.
Biorę już 7tygodni sterydy i boję się stanąć na wagę.
Spuchłam czuję się jak balon.
W tej chwili jestem na dawce zmniejszającej i co tydzień będzie mniej.
Po jakim czasie widać że opuchlizna schodzi?
Pozdrawiam.

scalone
Ostatnio zmieniony 17 maja 2016, 18:33 przez Patrycja27, łącznie zmieniany 2 razy.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: OPuchlizna po Encortonie

Post autor: Natalka » 06 maja 2011, 18:33

Patrycja27, przeczytaj temat z którym scaliłam Twój post i jeszcze tu pisaliśmy o opuchliźnie:
viewtopic.php?t=3847&highlight=opuchlizna
viewtopic.php?t=4161&highlight=opuchlizna
:smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

zoha3110
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 22 paź 2010, 17:04
Choroba: kolagenowe zap. j.
województwo: śląskie
Lokalizacja: Częstochowa

Re: OPuchlizna po Encortonie

Post autor: zoha3110 » 06 maja 2011, 23:06

domcia-d2,
mi verospiron pomógł na opuchliznę która już była więc nie wiem jak to wygląda z zapobieganiem. Nie zeszła całkowicie ale dopóki brałam wyglądałam znośnie :) niestety verospiron nie jest pozbawiony skutków ubocznych, ja np. miałam po nim okropne skurcze zwłaszcza w stopach i dłoniach ale też w innych miejscach. Od kilku dni nie biorę verospironu bo przypałętało mi się zaostrzenie, silne bóle w podbrzuszu, zwiększona ilość wizyt w kibelku i okropne gazy i bardzo prawdopobne że to od długotrwałego stosowania verospironu, na ulotce jest zresztą napisane że przy długotrwałym stosowaniu mogą pojawić się biegunki i dolegliwości jelitowe (brałam go w sumie ze 3 tygodnie). Z dnia na dzień czuję się lepiej ale też coraz gorzej puchnę zwłaszcza na buzi i brzuchu. Musisz sama rozważyć ewentualne za i przeciw.
Pozdrawiam :)
Aktualnie biorę: Asamax 500: 3x3

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: OPuchlizna po Encortonie

Post autor: toczka » 29 maja 2011, 16:28

Z powodu opuchlizny coraz gorzej jest mi chodzić. NIe mowiac o wygladzie... To bedzie najszybsze w historii zejscie ze sterydów- co trzeci dzień o 5mg!
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: OPuchlizna po Encortonie

Post autor: Mamcia » 29 maja 2011, 20:51

A czy poza sterydami bierzesz inne leki? Czy to pierwsza transza sterydoterapi? Ile masz zajętego jelita? Może i pisałaś, ale ja nie pamiętam.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: OPuchlizna po Encortonie

Post autor: toczka » 29 maja 2011, 21:45

Tak. Entocort (9mg), Asamax (3x3), wlewki z Sulfalazyny i Corhydronu oraz ten nieszczesny Encorton. Zaostrzenie praktycznie mi juz minelo. Wlewki zadzialaly niemal natychmiastowo. A moj lekarz ciagle laduje we mnie sterydy :/ We wtorek sie z nim widze i mam zamiar powaznie z nim porozmawiac. Wydaje mi sie, ze juz nie ma sensu szprycowania mnie tym świnstwem. Przeciez predzej czy pozniej uodpornie sie na sterydy i jak faktycznie bedzie trzeba to nie zadzialaja! Zreszta od jakiegos czasu mam wrazenie, ze on mnie traktuje bardziej przedmiotowo niz podmiotowo :(
Wedlug niego powinnam przyjmowac 30mg encortonu... Ale zredukowalam go na wlasna reke, od jutra juz bedzie tylko 5mg. Sterydy wpedzily mnie juz w depresje, lykam dodatkow Coaxil. Nie wspomne juz o tym obrzydzeniu do wlasnego ciala i odbicia w lustrze :(
Juz raz zeszlam ze sterydow (tylko encortonu bo entocort lykam caly czas) i bylo wszystko w porzadku.
Aha, zajete mam jelito grube (ostatnia kolonoskopia wykazala ze w koncowym odcinku sa najwieksze zmiany) i ileitis terminalis (tu, wg badania jest spora regresja zmian).
Bedzie co ma byc, ale ja juz dluzej nie wytrzymam na tych sterydach :/
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Lek Prednizon”