Encorton

Lek Prednizon- ENCORTON, ENKORTON
Substancją czynną preparatu jest prednizon, syntetyczny glikokortykosteroid, związek nieaktywny farmakologicznie, metabolizowany w wątrobie do aktywnego metabolitu – prednizolonu. Prednizolon jest glikokortykosteroidem o silnym działaniu przeciwzapalnym, przeciwalergicznym i immunosupresyjnym. Podobnie jak inne leki z tej grupy powoduje zmniejszenie objawów, nie wpływając na ich przyczynę.
Ogólnie prednizolon hamuje wytwarzanie hormonów sterydowych kory nadnerczy, a stosowany długotrwale może powodować zaniki kory nadnerczy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Encorton

Post autor: obyty.z.cu » 09 sie 2015, 14:29

przy pierwszej i drugiej operacji "zabezpieczono" mnie na maxa sterydami,efekt tego,że przed operacjami widziałem na odległość wszystko,a po operacjach zmiana okularów co 3 miesiące.
Zaćma,jaskra,podwójne widzenie itd...teraz to...jest coraz gorzej.
No ale ja wcześniej byłem 13 lat na sterydach.
Stanowczo winę pogarszającego się wzroku ponoszą sterydy,także w tak diagnozowała okulistka.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Agnieszka103
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 18 sie 2015, 15:21
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice

Re: Encorton

Post autor: Agnieszka103 » 18 sie 2015, 17:21

Wcześniej byłam na Encortonie, teraz od 5 tygodni jestem na Entocorcie. Skutki uboczne: twarz jak księżyc w pełni, początkowo bezsenność, ogólne osłabienie. Wypadają masowo włosy ale przypuszczam, że to wina Merkaptopuryny. Ostatnio poleciała mi krew z nosa, ale to podobno przy sterydach się zdarza. Faktem jest też, że początkowo miałam problem z opanowaniem nerwów i łatwo było wyprowadzić mnie z równowagi. Na szczęście praca nad sobą robi swoje i już jest ok :wink: Co do wzroku - zdecydowanie się pogorszył. Mam już skierowanie do okulisty

zahar
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 07 wrz 2015, 16:54
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Encorton

Post autor: zahar » 04 gru 2015, 12:13

Hej, moja dotychczasowa przygoda z Encortonem przebiega tak, że czuję się jakby wyssano ze mnie życie. Budzę się po ciężkiej nocy i jedyne na co mam ochotę, to leżeć, leżeć i leżeć. Wykonanie podstawowych życiowych czynności wydaje siębyćponad moje siły. Mięśnie mam jak z łamliwego plastiku a serce wali w strasznym tempie.
Biorę steryd od dwóch tygodni, 50 mg dziennie. Jeszcze dwa tyg mam zostać przy tej dawce, potem zacząć systematycznie z niej schodzić.
Czy takie stany depresyjno-somatyczne są wam znane?

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Encorton

Post autor: obyty.z.cu » 04 gru 2015, 12:47

zahar pisze:Biorę steryd od dwóch tygodni, 50 mg dziennie. Jeszcze dwa tyg mam zostać przy tej dawce, potem zacząć systematycznie z niej schodzić.
Czy takie stany depresyjno-somatyczne są wam znane?
tak...
pytanie z jakiego powodu ten encorton i czy zdziałał i jest poprawa.
A przy zejściu pamiętaj ,żeby nie drastycznie schodzić,tylko małymi dawkami co 5-7 dni (5mg).To bardzo ważne aby nie odstawiać szybko,tu zagrożone wtedy są m.in.nadnercza.
U jednych sterydy powodują depresyjne stany,u innych hura-powera ,czyli na maxa można wszystko bez spania.Jedno i drugie do kitu,ale ważne żeby gasił stan zapalny,krwawienia itd....
Zawsze też można pogadać z lekarzem o zmianie sterydu na inny.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

zahar
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 07 wrz 2015, 16:54
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Encorton

Post autor: zahar » 04 gru 2015, 14:09

Dzięki za odpowiedź.
Z jakiego powodu? Stwierdzono, że zmiany zapalne w jelicie powiększyły się w stosunku do tych, które były jeszcze kilka miesięcy temu i w tej chwili obejmują też prawdopodobnie poprzecznicę.
Czy jest poprawa? Trudno powiedzieć.. Kupa zaczęła formować się w coś na kształt kupy a wcześniej była tylko brązowoczerwonym płynnym szlamem i to odbieram jako progres. Jest też tych wypróżnieńznacznie mniej niż było przed hospitalizacją.
Niestety krwawienia i skurcze nie odpuszczają, muszę mieć to biedne jelito konkretnie poranione. Wiesz może jak przy sterydach taki proces gojenia może wyglądać, ile trwać?

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Encorton

Post autor: obyty.z.cu » 04 gru 2015, 15:02

zahar pisze: Niestety krwawienia i skurcze nie odpuszczają, muszę mieć to biedne jelito konkretnie poranione. Wiesz może jak przy sterydach taki proces gojenia może wyglądać, ile trwać?
nie ma jednej odpowiedzi,bo i składników jest wiele.Stosunkowo szybko przestaje się krwawić,choć różnie to wygląda u każdego inaczej.Problem jest z wygojeniem śluzówki,jelita,nadżerek ,przewężeń.Tu wiele zależy od stanu jelita,ale też od np. alergii,nietolerancji czegoś,jedzenia w sensie skłądników,błonnika rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego,przygotowania jedzenia jej formy,gotowania,pieczenia itp,no i dostarczenia odpowiednich wartości,np. łatwo przyswajalnego białka potrzebnego do odbudowania "jelita",pewnie najlepiej z mięsa drobiowego.
A tu każdy chory ma inne preferencje,inne spojrzenie na te tematy..no i stres,praca ...
Trudne pytanie zadałeś,każdy chciałby znać odpowiedź.
No i sterydy to nie jedyna forma,pozostają inne leki,tabletki ale i doodbytniczo wlewki i czopki.Im dalej zmiany w jelicie,tym bardziej potrzebne wlewki.
Pewnie i przydałyby się dobre bakterie,probiotyki..itd.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

zahar
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 07 wrz 2015, 16:54
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Encorton

Post autor: zahar » 04 gru 2015, 16:02

Jasne, zgadzam się z Tobą - nie sposób odpowiedzieć na tak postawione pytanie, jest zbyt wiele zmiennych. Super ważna jest dieta, która jest ciągłym laboratorium. Mimo, że od ponad roku eksperymentuję z różnymi rodzajami jedzenia, to do dziś nie potrafię powiedzieć czy niektóre rzeczy służą mi czy nie (mam na myśli głównie poszczególne warzywa i owoce).
Probiotyki - ładuję w siebie dość dużo vsl-3. Masz doświadczenie z nim? Drogi jak diabli, podobno dość skuteczny. Biorę regularnie od niedawna.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Encorton

Post autor: obyty.z.cu » 04 gru 2015, 17:14

zahar pisze:vsl-3. Masz doświadczenie z nim?
ja nie..ale na forum jest o nim temat,ale jak widzę masz tam swój wpis.
No i jedna uwaga..w związku z tym,aby działac skutecznie,trzeba by wiedzieć czego brakuje.Teoretycznie,..no bo i tak na końcu pozostaje stwierdzenie,że to dobre bakterie nas atakują..czyli w domyśle,może i przewrotnie to jest tak,że w tym wypadku uzupełniając braki,dostarczamy "paliwo" do działania ..odwrotnego od założenia-czyli do wybicia ich.
.A za to stwierdzenie pewnie mi się dostanie od tych na forum,którzy mają to bardziej "obeznane",bo na bieżąco są w temacie :wink:
Ale fakt,trzeba dostarczać to co brakuje.
Ja akurat wolę uzupełniać to z naturalnych przetworów eksperymentów mojej kuchni,tradycyjnej,przetworów,nabiału itd.
No bo każdy jest inny i choruje po swojemu.To co mi nie szkodzi,innym już niekoniecznie.
Dla mnie kapusta kwaszona czy ogórki kwaszone domowe to np. super źródło samego dobra,podobnie zresztą i inne przetwory,które robię.W ogóle domowe jedzenie ,przygotowane od podstaw w domu,z dobrych produktów to podstawa..Inni (ja to rozumiem) korzystają z sklepowego czasem gotowca lub półproduktu,który zamiast ...itd..oszukuje i działa negatywnie.
Powszechnie uważa się, że przyczyną powstania nowotworów jelita grubego są procesy gnilne zachodzące wewnątrz niego. Kiszona kapusta ma tak korzystną florę bakteryjną, że nie tylko hamuje ona owe procesy, ale też wpływa stymulująco na system odpornościowy organizmu. W ten sposób kiszona kapusta oczyszcza nasze jelita, a dzięki temu mogą one przyswoić więcej witamin i minerałów z pożywienia, jak również pomaga w przywracaniu równowagi kwasowo zasadowej, a poprzez rozkład pożywienia, obniża poziom cholesterolu. Owa korzystna flora bakteryjna to bakterie takie jak: Lactobacillus plantarum, Pediococcus oraz Leuconostoc, które na drodze fermentacji mlekowej rozkładają cukry do kwasu mlekowego. W procesie fermentacji oprócz powstawania charakterystycznego aromatu, rozluźniają się tkanki kapusty i w efekcie staje się ona łatwiej strawna od jej surowego odpowiednika.
Dlaczego pseudo kiszona (kwaszona) kapusta nie jest zdrowa ?

Pseudo kiszona kapusta z dodatkiem octu to produkt "zalewania" jej octem, a nie naturalnej fermentacji nie ma w swoim składzie dobroczynnych bakterii acidofilnych. Ponadto ocet, a właściwie kwas octowy niszczy czerwone krwinki, powodując obniżenie poziomu hemoglobiny i przyczyniając się do anemii, zakłóca procesy trawienne i zaburza proces prawidłowego przyswajania pokarmu. Istnieją przypuszczenia, że kwas octowy może przyczyniać się do marskości wątroby i owrzodzenia jelita grubego.
http://www.odzywianie.info.pl/przydatne ... znice.html
właśnie o to chodzi...soki są ok,ale samemu robione,sklepowe wszystkie są zawsze "wzmocnione"-ochrzczone i bez sensu je konsumować.Pomijając już te z dodatkiem cukru..te akurat to samo zło.
I tak ze wszystkim.
Probiotyki są ok. i korzystam z nich w zasadzie tylko osłonowo przy antybiotykach.
Długo dobrze na mnie akurat dobrze działał Sanprobi super forte
http://www.sanprobi.pl/broszurav3.pdf
Ważne aby tych dodatkowych bakteri była odpowiednia ilość i rodzaje.
Przy tych tanich jest ich za mało,więc mało to skuteczne.
zahar pisze:vsl-3...Drogi jak diabli
Pytanie więc czy warto,jeśli nie wiemy czy działa :?: akurat na tego konkretnego pacjenta,bez badań to jest bez sensu :!:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
eliszka
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 10 sie 2015, 21:31
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Encorton

Post autor: eliszka » 08 gru 2015, 20:21

zahar pisze:Wiesz może jak przy sterydach taki proces gojenia może wyglądać, ile trwać?
Jeśli mogę wtrącić swoje trzy grosze, to powiem, że moja postać choroby była sterydozależna. Tylko sterydy pozwalały mi jakoś funkcjonować, goiły moją śluzówkę, jednak mimo dobrego stanu śluzówki bóle brzucha i biegunki nie odpuszczały. Gdy próbowałam odstawić sterydy mój stan z kiepskiego drastycznie się pogarszał i dodatkowo pojawiały się krwawienia. Okazało się, że moje jelito po prostu było do kitu, przestało pracować jak należy. Sterydy robiły spustoszenie w organizmie, a i tak nie udało się uzyskać pełnej remisji..

zahar
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 07 wrz 2015, 16:54
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Encorton

Post autor: zahar » 15 gru 2015, 00:57

A czy macie doświadczenia bezsenności po Encortonie? Męczy mnie już trzeci tydzień. Zasypiam nad ranem i potem mogę przewalać się aż do zmierzchu, wszystko na odwrót, wyczerpujące..

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Encorton

Post autor: Maatylda » 15 gru 2015, 22:37

zahar, typowe :smutny:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Encorton

Post autor: Jacekx » 16 gru 2015, 23:25

Ok sterydy to skutki uboczne...
ale mi pozwoliły 10 lat pracować w zawodzie nauczyciela przy tablicy i dawałem sobie radę tak, że uczniowie w życiu nie domyślali, że ich Profesor i to raczej lubiany jest chory na paskudną chorobę :smutny:

Skutki uboczne pojawiły się jednak w wyniku splotu różnych czynników ...głównie trybu życia i pracy. Zmusiły mnie te skutki uboczne do szybszego przejścia na EMERYTURĘ .
Jestem trochę :smutny: bo lubiłem swą pracę

Splot niekorzystnych czynników które wywołały skutki uboczne przy braniu Encortonu to: stres towarzyszący pracy zawodowej belfra oraz tryb pracy siedząco stojący i tryb życia mało ruchu bo na ruch czy siłownię już nie miałem siły.

Pozdrawiam świątecznie :friends:

fiona

Re: Encorton

Post autor: fiona » 17 gru 2015, 22:07

zahar te bezsenne noce skądś znam, a jak już uśniesz to lepiej aby nikt i nic nie obudziło. lepiej zaczęłam spać przy obniżaniu dawki. U mnie dodatkowo wyszła sterydozależność.
Dodatkowo moja twarz wygląda jak księżyc w pełni i dość często puchnę. Do tej pory miałam podwyższone ciśnienie, ale to już zostało rozwiązane.
Z czystej ciekawości Jacekx jakiego przedmiotu uczyłeś?

Awatar użytkownika
eliszka
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 10 sie 2015, 21:31
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Encorton

Post autor: eliszka » 18 gru 2015, 21:10

fiona pisze:te bezsenne noce skądś znam, a jak już uśniesz to lepiej aby nikt i nic nie obudziło. lepiej zaczęłam spać przy obniżaniu dawki. U mnie dodatkowo wyszła sterydozależność.
Dodatkowo moja twarz wygląda jak księżyc w pełni i dość często puchnę.
Miałam identycznie. Nie dość, że choroba dawała w kość, to jeszcze bezsenne noce sprawiały, że byłam po prostu wykończona. Pamiętam, że miałam też problem z nadmiernym owłosieniem..zwłaszcza w niewłaściwych, dla kobiety, miejscach.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Encorton

Post autor: Jacekx » 19 gru 2015, 00:02

Kiedyś fizyki przez 13 lat pielęgniarki i pielęgniarzy w szkole
głównie żeńskiej... :wink:

a pod koniec tzn. ostatnie 18 lat Informatyków przedmiotów informatycznych w szkole głównie męskiej... :wink:


Pozdrawiam :friends:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Lek Prednizon”