Strona 13 z 14

Re: Metypred - ostawienie

: 23 wrz 2012, 15:56
autor: leila
przestałam brac metypred ,od 2 tyg sa biegunki czy może to by spowodowane odstawieniem sterydu?wróce do sterydu od jakiej dawki zaczac znowu?lekarz dopiero za 3 tyg.

Re: Metypred - ostawienie

: 14 lip 2013, 10:28
autor: Bez_Nadziei
Z mężem jako nowicjusze w chorobie - jesteśmy teraz na schodzeniu z metypredu na 8mg, ale zauważyliśmy że zaczęły pojawiać się bóle brzucha :(

Z tego co przeczytałam to wnioskuje, że próba zejścia się nam nie uda (schodzimy z 32mg).

W naszym przypadku największy problem nie stanowią biegunki ( nawet w momencie największego zaostrzenia było to max 6-7 wizyt w toalecie na dobę). Najgorszy problem to bóle brzucha, zawsze po jedzeniu. Jak się rozkręcą to ciężko je opanować - pomaga troszkę no-spa 40mg po 3-4 tabletki naraz. Bóle brzucha ustąpiły dopiero po przyjęciu sterydu.

Póki co nawet skutków ubocznych tak mocno nie odczuwa - oprócz kiepskiego spania i chomikowej buzi jest nawet ok. I zawsze jak obniżamy o 4mg to występują bóle w klatce piersiowej przez 2 dni - potem się wszystko normuje.

Ale będziemy walczyć - obawiam się tylko długotrwałego przyjmowania sterydu, ale skoro dzięki niemu żyje to nie ma wyjścia.

Miło być tu z Wami na forum i nie czuć się samemu z tym wszystkim :miłość: :miłość:

[ Dodano: 26-07-2013 ]
Jeszcze 2 tygodnie i całkowite odstawienie metypredu - trzymajcie kciuku :)

[ Dodano: 29-07-2013 ]
Jesteśmy na 4mg ale jest coraz gorzej :( Coraz więcej bóli brzuch po jedzeniu i kupa ze stałej zmieniła się w biegunkę :(

Jak sobie przypomnę ten horror z kwietnia to aż mi się płakać chce :(

Re: Metypred - ostawienie

: 03 lis 2013, 19:47
autor: emalkadream
WrednaTubisia pisze:emalkadream, Ja już nawet nie słucham lekarzy jak mam schodzić ze sterydów, bo 8 razy robiłam jak kazali i 8 razy się pogorszyło, teraz robię po swojemu i jest dobrze :) no prócz kości, ale z tym co jest to się dowiem dopiero w MSW, nie chcę myśleć, że to coś nieodwracalnego :smutny:
Jaki masz swój sposób na zejscie ze sterydów? Podnosisz dawkę jak tylko coś się dzieje czy przeciagasz aktualną dawkę w czasie?
Ostatnio bralas metapryd a czy encorton też już kiedyś odstawialas?

Re: Metypred - ostawienie

: 24 sie 2014, 18:31
autor: 90Wzjg90
witam, ja ponad rok zażywałem sterydy (tak z 90% czasu to 16mg), ostatnio dzięki azie zszedłem z nich do 0, ale odkąd z nich zszedłem to cały czas mam nudności :/ liczba stolców: 1, krwi nie widzę, czasami boli mnie brzuch, mam wzdęcia, ale generalnie najgorsze są te nudności, co mam robić w takiej sytuacji? czy to objaw odstawienia sterydów? wizytę mam dopiero za 2 tyg. dlatego pytam tutaj :)

Re: Metypred - ostawienie

: 10 wrz 2014, 17:12
autor: Rafal
Jestem na etapie zjezdzania ze sterydu , normalnie bralem dawke 16mg rano. Lekarz mi kazal co tydzien zmniejszac o 4mg do polowy tj. 8mg ale nie powiedzial co potem, a wizyte mam za 3 tyg :P
Bo teraz nie wiem czy jak dojade do 8mg to moge znowu o 4mg w dół itd. az do zera ?

Re: Metypred - ostawienie

: 10 wrz 2014, 17:16
autor: obyty.z.cu
jeśli jest ok. ,to schodzić,pytanie czy o 4,jeśli coś jeszcze się dzieje ,to warto schodzić o 2 mg.
Zakładam,że masz tabletki 4 mg.

Re: Metypred - ostawienie

: 10 wrz 2014, 21:14
autor: Rafal
No wlasnie mam tylko 16mg, wiec podzielic moge max na 4mg.
Dwa dni byly ok, ale dzisiaj i po obiedzie i po kolacji zaczol mnie bolec brzuch ok. godziny po jedzieniu a potem ogien na kibelek. Normalnie kibelek mialem raz, max. 2 razy dziennie. Zobacze jak jutro bedzie, bo moze to kwestia porannego sniadanka kupionego w stolowce zakladowej :-)
Pytanko, czy jak dalej bedzie mnie brzuch bolec i bedzie mnie gonic na WC to mam dac na luz z tym zjezdzaniem z metrypedu i wrocic na 16mg czy lepiej to po mesku przewalczyc az sie organizm odzwyczai od leku ?

Re: Metypred - ostawienie

: 10 wrz 2014, 21:43
autor: Tomy
Ja bym zszedł całkowicie do zera i jak to nazywasz tak po męsku przewalczył aż się organizm przestawi.

Zresztą byłem dwa razy w takiej sytuacji że po zejściu z 40 mg do zera były jakieś drobne incydenty i lekarz kazał zejść do zera i odczekać jakiś czas. Po pierwszym razie po kilku tygodniach zrobiło się zaostrzenie i wróciła krew, więc dostałem drugi raz taką samą serię sterydów od 40mg do zera. Po drugiej serii zaostrzenie już nie wróciło.

Myślę że chodzi o to aby nie "wisieć" długo na małej dawce sterydu i nie cykać trochę w górę, trochę w dół, bo wydłuża się w ten sposób czas ekspozycji organizmu na sterydy które mogą przecież dawać skutki uboczne. No i za chwilę możesz usłyszeć, że jesteś sterydozależny, a tak naprawdę nie będzie to do końca zweryfikowane, jeżeli do końca z tych sterydów nie zejdziesz.

Re: Metypred - ostawienie

: 10 wrz 2014, 22:27
autor: obyty.z.cu
Rafal pisze:i bedzie mnie gonic na WC to mam dac na luz z tym zjezdzaniem z metrypedu i wrocic na 16mg czy lepiej to po mesku przewalczyc az sie organizm odzwyczai od leku ?
póki nie ma krwi to schodzić,oczywiście co 5 do 7 dni na dawce,czasem jeśli trzeba to kilka dni dłużej.
Dawkę podnosi się,kiedy pokazuje się masywne krwawienie.
Tak przy okazji,warto kupić w aptece takie pudełko z przecinarką do dzielenia tabletek.
Przydaje się.
U mnie cyrk jest,kiedy z 20 tabletki hydrokortyzonu muszę zrobić np.12,5 :wink: ,
więc wszystko idzie zrobić :neutral:

Re: Metypred - ostawienie

: 04 gru 2014, 19:50
autor: madunka
Witam. Jestem nowa na tym forum, czytam Wasze wpisy od jakiegoś czasu. W sierpniu tego roku stwierdzono u mnie wzjg. Początkowo leczono samą sulfasalazyną (2x4), potem zmieniono na Asamax (2x4), ale było coraz gorzej więc wprowadzono dodatkowo metypred. Zaczęłam od dawki 32 mg, które brałam przez 2 tygodnie, potem co tydzień schodziłam o 4mg. Miesiąc temu wzięłam ostatnią dawkę i od tamtego czasu na szczęście nie mam biegunek, boleści rzadko (a jeśli już się pojawiają to chyba na tle stresowym), ale za to mam problemy z kolanami. Ponad 3 tygodnie temu zaczęły mnie pobolewać, a w tym momencie ból jest już ciężki do zniesienia. Zrobiłam rentgen i wynik wyszedł w porządku. Od jakiegoś tygodnia zaczyna mnie także "kręcić" w stawie skokowym, w nadgarstku i nasila się ból kręgosłupa.
Czy skoro nie mam objawów jelitowych, to te problemy kostno-stawowe mogą wynikać z odstawienia sterydu?

Re: Metypred - ostawienie

: 04 gru 2014, 22:38
autor: roxxi92
madunka pisze:Czy skoro nie mam objawów jelitowych, to te problemy kostno-stawowe mogą wynikać z odstawienia sterydu?
Niestety tak, ja zawsze tak mam kiedy odstawiam Metypred...
Ale ze mną to jest wyższa szkoła jazdy... Sterydy biore okolo 5 lat już... Jestem serydozależna...
Teraz kolejna próba zejścia...
Aktualnie dawka 8mg, w niedziele zejście na 4mg(bede je brac przez miesiąc), później 2 mg (również planuje je brać przez miesiąc.
Każda próba (schodziłam o tydzien wczesniej) kończyła się zmianami koło stomii (dziurkami), ropniami, bólem stawów, kości (ogólnie wszystkiego) dlatego wracałam do sterydów...
Ale niedawno powiedziałam sobie że zejde inaczej niż zwykle, czyli 16mg, 12mg-2tyg, 8mg-3tyg, 4mg-1mc, 2mg-1mc do 5tyg.... Może tym razem bedzie mniej boleśnie... Chociaż już na dzień dzisiejszy czuję że mam kręgosłup.... :neutral:

Re: Metypred - ostawienie

: 05 gru 2014, 10:49
autor: madunka
Mi kolana odezwaly sie od razu po odstawieniu, ale to sie zgralo w czasie z faktem ze pierwszy raz poszlam na dpsyc intensywne cwiczenia fizyczne, wiec sadzilam ze przesadzilam z wysilkiem. Caly czas trzymam sie nadziei, ze tak wlasnie jest, skoro rentgen kolan nic nie pokazal. Wlasnie wybieram sie po odbior wynikow krwi, jesli ob i crp nic nie pokaze to chyba bedzie oznaczalo ze to jednak z wysilku.
No ale wlasnie mija mi miesoac od odstawienia i zaczyna mnie pobolewac kregoslup i male stawy. Jest to w tym momencie do wytrzymania, wiec jesli nie bedzie sie pogarszac to wole takie male epizody ze stawami niz powrot na steryd:-(
A ktos moze ma podobna sytuacje, ze jelita sie nie odezwaly po odstawieniu ale stawy tak? Moze mozna brac jakis dodatkowy lek na te stawy zamiast znowu faszerowac sie sterydem..

Re: Metypred - ostawienie

: 05 gru 2014, 11:27
autor: obyty.z.cu
madunka pisze:A ktos moze ma podobna sytuacje, ze jelita sie nie odezwaly po odstawieniu ale stawy tak?
chyba wszyscy,problem jedni nie dostrzegali zwalając na inne możliwości,albo diagnozowali.
U mnie wyszły problemy i zmiany zwyrodnieniowe,choć nie koniecznie wynikające ze sterydów,a może z wcześniejszego uprawiania biegów czy prac fizycznych np. w ogrodzie czy przy budowie.
Neurolog i ortopeda to wyłapali,bardzo pomaga rehabilitacja odpowiednio dobrana.Ulubiony to TENS na lędźwie i Aquavibron na plecy,idą też inne prądowe,laser także ok,nawet magnetronik.
Na pewno potrzebny jest ruch,ale odpowiedni i nie przesilający.

Prawdą jest tez to,żę z chwilą resekcji jelita problemy te bardzo się ograniczyły.
Teraz znów biore sterydy,w małej dawce i ...znów czuje "plecy" i stopy.
madunka pisze:jesli ob i crp nic nie pokaze to chyba bedzie oznaczalo ze to jednak z wysilku.
ja tylko dodałbym,że warto się zastanowić i "wyczulić" na takie obciążenia.
Nie zrezygnować,ale obserwować .CU to wredna choroba i trzeba się jej uczyć na sobie.

Re: Metypred - ostawienie

: 05 gru 2014, 17:00
autor: chrzanovy
jeśli można to też zapytam bo nigdy nie miałem żadnych dolegliwości stawowych, a sterydów dostawałem sporo ostatnio około 8 mc temu. Ludzie spotykani na badaniach czy biologii skarzyli się na stawy a u mnie nic. No i chyba sie doczekałem bo kręci w stawach kolanowych i po instensywnej pracy na budowie okazało się że nasilający ból w łokciu to tzw "łokieć tenisisty" po usg napisali tak: stan zapalny w przyczepie wspólnym prostowników do nadkłykcia bocznego kości ramieniowej. No i chodze na fale uderzeniową, boli jak diabli ale ponoc po 3-5 razie ma być lepiej. Ortopeda stwierdził że być może zerwałem te ścięgna na budowie dlatego że po terapiach sterydowych to u mnie było już takie wysuszone/kruche. Dał mi do łykania suplementy na kości i stawy i jak to zacząłem łykac razem z normalnymi lekami na CD to skonczylo się mega bólami w nocy i bieguneczką taką tygodniową, przestałem to łykać. Jak te stawy w takim razie wzmocnić i czy to może miec sens że to przez sterydy?

Re: Metypred - ostawienie

: 05 gru 2014, 19:50
autor: obyty.z.cu
chrzanovy pisze: Ortopeda stwierdził że być może zerwałem te ścięgna na budowie
nie piszesz że to jest w opisie USG,czyli ortopeda nadinterpretował ?
tak rozumie...
Mądry ortopeda kiedyś powiedział żonie ,że "ma pani zerwane wiązadło krzyżowe w kolanie" więc założymy gips i poczekamy aż się zrośnie :mad: czy zerwany sznurek sam się zrośnie ?
Potrzebna była artoskopia i operacje,kilka.Te wszystkie "flexy..." nic dały prócz drenażu kieszeni.
Lepiej było je wydać na kompetentnego ortopede i rehabilitacje u dobrego specjalisty.
chrzanovy pisze: Jak te stawy w takim razie wzmocnić i czy to może miec sens że to przez sterydy?
sterydy w wielu poziomach "źle" działają na nasz organizm,wybór mniejszego zła,a raczej jedyna szansa w leczeniu ostrego stanu zapalnego.
Od nich mam np. cukrzyce,osteoporozę,jaskre i inne ..problemy stawowe też,także skórne.
Na pewno bardzo pomocna jest rehabilitacja,mamy tu fizjoterapeutów na forum,może podpowiedzą,pewnie laser by się przydał ,magnetronic,jakieś naświetlania ..i inne.
Wiele piszesz o odpowiednim odżywianiu,więc i w nim powinieneś też dostarczać odpowiednich elementów.Niestety te apteczne suplementy czasami dla nas jelitowców to duże zagrożenie.
Ruch ramienia należało by chyba jak na razie ograniczyć ...chyba.