Strona 1 z 2

leczenie biologiczne a klopoty w jamie ustnej..

: 26 maja 2011, 09:24
autor: Alutka86
Już przemaglowałam połowę forum..
I chciałam się zapytać o jakie problemy z zębami chodzi w ulotce, żeby niezwłocznie zgłosić się do lekarza..

Otóż mam CD w jamie ustnej.. co jest już potwierdzone przez gastrologów, że nawet nie widzą sensu wycinków pobierać..
-pod jezykiem brukowacenie,
-pobruzdowane migdałki,
-pod śluzówką takie grudki powiększone,

Dzisiaj w nocy zrobiła mi się pod dziąsłem taka górka, jest lekko zaczerwieniona, boli jak diabli i jest gorąca...
Zaczęłam się zastanawiać już, czy to nie jest jakiś ropień, ale trochę nie z tej strony.. :neutral:

Re: leczenie biologiczne a klopoty w jamie ustnej..

: 26 maja 2011, 10:11
autor: FastFoodPrincess
U mnie po drugiej dawce, dosłownie z dnia na dzień 7 ząbków zostało zaatakowanych przez próchnicę. Skończyło się dłuuugą wizytą u dentysty.
Zgłosiłam lekarzowi ale nie chciał wierzyć ;)

Ropnia koło dziąsła też niestety miałam i pani dentystka wydłubała mi go taki ostrym przyrządem. Nie powiem, że było przyjemnie ;P

Re: leczenie biologiczne a klopoty w jamie ustnej..

: 26 maja 2011, 10:40
autor: Alutka86
FastFoodPrincess a jak wyglądał ten ropień.. i jakie objawy..
ale temperatury nie mam.. a jak miałam niżej moje ropnie to naszło do 38.0-38.5..
Więc zgłupiałam..
Jeśli to ropień to sama się z nim rozprawie.. Tylko niech dobrze wyjdzie..
Dzięki za odpowiedź..

Re: leczenie biologiczne a klopoty w jamie ustnej..

: 26 maja 2011, 13:17
autor: FastFoodPrincess
W sumie to nie bolał i wskazała mi go dopiero dentystka. Zdziwiła się, że go nie czułam ani nic. Miałam temperaturę ale nie wiedząc o ropniu myślałam, że to przeziębienie czy coś.

Re: leczenie biologiczne a klopoty w jamie ustnej..

: 26 maja 2011, 13:37
autor: Alutka86
Tak to ropień, tylko taki trochę rozlany, byłam u jakiejś dentystki, ale mi go nie przecięła bo się bała.. jak powiedzialam ze mam CD..

Re: leczenie biologiczne a klopoty w jamie ustnej..

: 26 maja 2011, 18:36
autor: FastFoodPrincess
To moja wiedziała, że mam CD ale nie miała pojęcia co to jest,mówiła że wymyślam ;)

Re: leczenie biologiczne a klopoty w jamie ustnej..

: 26 maja 2011, 20:42
autor: Alutka86
Sama już sobie poradziłam. Wydezynfekowałam mały nożyk i nim nacięłam.. wycisnęłam co się dało i wypłukałam buzie szałwią... i spirytem jeszcze w razie czego pociągnęłam..
Czy Tobie dentystka coś specjalnie polecała na ropnia...?
Jakoś go pielęgnować..

Re: leczenie biologiczne a klopoty w jamie ustnej..

: 26 maja 2011, 21:27
autor: FastFoodPrincess
Nic mi niestety nie radziła. Ale tak jak pisałaś płukanie szałwią bardzo pomaga. Jak robiłam kolczyk w języku i się goił to było jak zbawienie ;)

Re: leczenie biologiczne a klopoty w jamie ustnej..

: 27 maja 2011, 13:07
autor: Alutka86
No to dzisiaj mam 3 ropnie.. zadzwoniłam go swojego gastrologa. Kazał płukać buzie szałwią. Jak nie zejdzie do środy, to mam się zgłosić na oddział, żeby sprawdził co tam się dokładnie dzieje.. FastFoodPrincess dziękuję :flowers:

Re: leczenie biologiczne a klopoty w jamie ustnej..

: 28 maja 2011, 17:59
autor: atabe
Do płukania świetny jest dentosept , może na ropnia też. Powodzenia

Re: leczenie biologiczne a klopoty w jamie ustnej..

: 30 maja 2011, 16:46
autor: Alutka86
Coś czuje, że ten ropień tak szybko sobie nie pójdzie.. :neutral: Bo z tych 3-4 małych zrobił się 1 większy. Prawie codziennie go czyszczę i dezynfekuję. Płukam 3 razy dziennie szałwią, zęby myję pastą biodent-ziołowa ściągająca stany zapalne.
I tak codziennie w kółko- syzyfowa praca..
Spróbuję jeszcze dentoseptu...
Żeby chociaż to trochę mniej bolało..

Re: leczenie biologiczne a klopoty w jamie ustnej..

: 30 maja 2011, 20:36
autor: Agula84
Alutka, te zmiany Twoje to widac golym okiem??? tak sie patrzy i widac czy trzeba to zmacac zeby obczaic ze cos tam masz??? a afty jak masz kochana, to takie jakies giga wielkie czy takie na 1 mm, 2 mm?

Re: leczenie biologiczne a klopoty w jamie ustnej..

: 30 maja 2011, 21:47
autor: Alutka86
Wszystko widać gołym okiem.
Typowych aft nie miałam.
Brukowacenie pod językiem (ale nie na języku, nie wiem jak się ta część jamy ustnej nazywa :oops: ) Przypomina to takie jakby malutkie bąbelki mają może po 1mm.
Nie znika to już od początku zaostrzenia czyli jakieś 4,5 miesiąca.
Jeden migdałek mam powiększony już około 5 lat, czyli mniej więcej tyle, kiedy 1 raz szczelina odbytu się pokazała, a pobruzdował się w zeszłym roku, przy zeszłorocznym zaostrzeniu. Ale jak to wytłumaczyć to nie mam pojęcia...
No a te grudki widać gołym okiem i czuć jak się je dotyka...
A ropień no to wiadomo.. :smutny:

Re: leczenie biologiczne a klopoty w jamie ustnej..

: 30 maja 2011, 22:01
autor: Agula84
Bo ja mam w paszczy cos dziwne tez- tzn mam takie jakies zgrubienie, deformacje na podniebieniu z tylu i takie jakies zrolowane podluzne na policzku z lewej strony, tyle ze wszystko wyglada normalnie ma normalny kolor i fakture. bylam z tym u laryngologa, ona popatrzyla, powiedziala ze nie widac nic zeby bylo inaczej niz powinno chociaz czuc faktycznie pod palcem, ale stwierdzila, ze nie nalezy sie tym martwic bo to raczej jej zdaniem strasznie grozne nie jest. mialam do niej wrocic w sumie juz jakis czas temu ,ale niestety nie mam kiedy. W ogole to jak paluchem to dotkne to nie czuc bardzo zeby to bylo inne niz reszta ale jezykiem czuje.
Czasem mysle ze jestem jakas inna ;))
i wiem, tak robie OT, ale Alutka kochana, Ciebie ta paszcza boli??? Bo mnie w ogole nie boli.

Re: leczenie biologiczne a klopoty w jamie ustnej..

: 29 cze 2011, 09:08
autor: Naobie
podepnę się pod temat bo nie wiem gdzie mam napisać ;)
od 3 dni robiło mi się coś zaraz za ósemką... myślałam że to afta więc się tym nie przejmowałam ale dziś widzę że jest tam taka mała kulka (boli coraz bardziej, zwłaszcza przy połykaniu bo to dość daleko jest) nie wiem czy to ropień czy tak po prostu zbiera mi się ropa bo ząb jest zepsuty (chociaż ja nie widzę by coś szczególnie złego się z nim działo)
Moje pytanie brzmi czy jeżeli to ropień to czy mogę wyrwać zęba czy to niebezpieczne? czy najpierw mam się tym ropniem jakoś zająć?
dodam że nigdy wcześniej nigdzie ropnia nie miałam więc raczej niedoświadczona jestem w tym temacie :P

edit
dopiero teraz widze że wypowiedziałam się w wątku o leczeniu biologicznym :D wybaczcie ale jakoś tak najlepiej pasowały moje dolegliwości do opisanych tutaj ;)