Strona 2 z 3

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 29 cze 2008, 10:43
autor: tom-as
morfi pisze:
tom-as pisze:"w ulotce pisze ze sie pentasy
Jest napisane :P Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać jak juz tak czepiacie się szczegółów ;)
spoko... od nowa...

"...w ulotce stoi jak wół ze sie pentasy..." :P

morfi pisze:A propo Pentasy to mam jeszcze jedno pytanie: czy trzymanie jej bez opakowania osłabia jej skuteczność ? Chodzi mi o to, że ja przeważnie dawkę dzienną trzymam w takim pudełeczku do dzielenia leków (bo często zdarzało mi się, że zapominałam, czy wziełam leki czy nie :P ) bez oryginalnego popielatego opakowania. Wczesniej wycinałam tabletki razem z tym szarym opakowaniem, ale teraz zwyczajnie mi się nie chce, więc te 4 tabletki, które muszę połknąć w ciągu dnia trzymam bez opakowanie z tym, że w tym zamkniętym podzielniku ;p ;p Może głupie pytanie, ale troche mnie to zastanawiało, więc jak już toczy się rozmowa na temat Pentasy to zapytałam :P
imo skutecznosci nie osłabia... jednak bez 'sreberek' tablety sa bardziej narażone na wilgoć... choć domyślam sie ze nei masz tego pudełeczka nieopodal prysznica :P

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 29 cze 2008, 22:12
autor: dota
Na ulotce jest napisane, że nie wolno jej rozgryzac. Ja Bartkowi łamię i nie ma problemu. Zresztą tablietki mają kreseczkę ułatwiającą łamanie. Nie ma co się męczyc niepotrzebnie.

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 13 sty 2009, 12:38
autor: wiader
To jak to w koncu jest? W ulotce jest napisane, ze nie wolno rozgryzac. A lamac? Na tabletce sa naciecia na srednicy, wiec wydaje mi sie, ze moglbym ja polamac.
Pentase polykac moge cala, ale wolalbym sobie troszke ulatwic sprawe. ;-)

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 13 sty 2009, 18:15
autor: CAMPARI34
a mi lekarz powiedział odrazu jak zaczeli mi przypisywać.NIE ŁAMAĆ NA PÓŁ.niewolno .więdz nie łamię jej.też mi ciężko przełykać czasem ale co zrobić jak mus to mus

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 14 sty 2009, 08:21
autor: CAMPARI34
a ja znowu mam taki sposób ze popijam wodą mineralną ale nie kładę jak najdalej na język bo wtedy mam odruch wymiotny [aha woda GAZOWANA]

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 14 sty 2009, 15:56
autor: wiader
Ja tam problemow nie mam - po prostu wkladam do ust i polykam, popijajac niegazowana woda. Myslalem, ze moglbym sobie troszke pomoc i lamac tabletki, no ale jak widac nie mozna - trudno. ;p

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 14 sty 2009, 19:47
autor: Mamcia
Rozpuszczanie nie ma sensu. Tolu lepiej sprowadzić saszetki np. z Niemiec, albo "zamienić" z kimś z tamtąd. Nie wiem dlaczego u nas nie są dostępne. Jak obrobię sprawozdania, zjazdy to postaram się porozumieć z producentem i dowiedzieć się, czy na saszetki jest szansa.

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 14 sty 2009, 20:54
autor: Mamcia
Bo te kuleczki się nie rozpuszczają tylko z nich powoli uwalnia się substancja czynna. Każda kuleczka to jest mała gąbeczka w której jest lek i powoli z niej dyfunduje.

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 16 sty 2009, 09:55
autor: kroballo
Dołączam do klubu mających problemy z łykaniem Pentasy. Kilka pierwszych dni to była katastrofa, marnowałam co drugą dawkę przez odruch wymiotny. Teraz jest lepiej, ale muszę być maksymalnie skupiona.
Chętnie dowiem się, czy producent przewiduje dla nas saszetki.

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 16 sty 2009, 21:57
autor: Mamcia
To bardzo proszę przygotujcie list do Feringa w Polsce (do ZG też nie zaszkodzi) z pytaniem i petycją dlaczego saszetki nie są w naszym kraju zarejestrowane i dostępne.
Kochani powalczcie o swoje, a J-elita pomoże.

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 21 sty 2009, 17:25
autor: kroballo
Na polskiej stronie internetowej firmy Ferring widnieje informacja, że Pentasa występuje w 4 postaciach, m.in. w saszetkach: ulotki Pentasy
Jest nawet ulotka saszetek zatwierdzona przez Ministerstwo Zdrowia w styczniu 2001r. Czy to oznacza, że Pentasa w saszetkach była dostępna na rynku przed kilkoma laty i zniknęła?

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 21 sty 2009, 19:25
autor: Mamcia
Chyba tylko na papierze, bo nasza Panna łyka pentasę już 10 lat (używane autko można by kupić) nigdy z saszetkami się na naszym rynku nie spotkałam. Z rozmów z przedstawicielami wiem, że ich nie ma.

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 18 lut 2009, 11:15
autor: Mycha
Ja biorę Pentasę od niedawna w tabletkach (mi z kolei czopki tak nie bardzo ten tego... wiecie) i nie mam problemów z połykaniem (może mam juz zlew wyćwiczony :wino: )

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 18 lut 2009, 11:23
autor: Mamcia
Najdroższy sposób leczenia. To nie jest lek z wyboru na CU

Re: Problemy z łykaniem Pentasy:(

: 18 lut 2009, 15:51
autor: xAniax
Ja pentase biore dlugo i nie mam zadnego problemu z polykaniem. Biore cala tabletke do buzi i troche wody niegazowanej bardzo szybciutko sie rozpuszcza i polykam. Bo na poczatku jak probowalam polknac cala tez milam odruch wymiotny a ona odrazu sie rozpuszcza i polykam te granulki i po sprawie:P :)