ASAMAX

Preparat jest wskazany do stosowania:
- w łagodnej lub umiarkowanej postaci wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, zarówno w fazie ostrej jak i w fazie remisji choroby
- w chorobie Leśniowskiego i Crohna w obrębie okrężnicy, zarówno w fazie ostrej jak i w fazie remisji choroby.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Balconik
Początkujący ✽✽
Posty: 150
Rejestracja: 24 lut 2005, 08:33
Choroba: CU
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Balconik » 24 sie 2005, 13:16

chyba Ci sie pogorszylo.
A nie bierzesz pod uwage tego, ze operacja to znacza ingerencja w organizm. I jesli nie zachodzi taka koniecznosc to nie ma po co az tak nadwerezac naszych organizmow!
precz z CU ! ! !

Awatar użytkownika
Magic
Początkujący ✽✽
Posty: 50
Rejestracja: 22 kwie 2004, 14:52
Choroba: CU
Lokalizacja: Warszawka

Re: ASAMAX

Post autor: Magic » 24 sie 2005, 14:43

YO.

Nie należy pozbywać się, jeśli nie trzeba, flaka.

Na szczęscie lekarze nie śpieszą się, zanzaczam jeśli nie jest to konieczne, z wycinaniem. Powinieneś się cieszyć zresztą bo mogli by ci również obciąć, wyciąć, inne rzeczy któe zaczynają szfankować. np. głowa.

Krzysiek(R)
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 02 gru 2003, 12:00
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zamosc/Głogów
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Krzysiek(R) » 24 sie 2005, 18:21

yo pisze:Ludzie po co wy zrecie te gówna
Idzcie na operacje i bedziecie mieli spokoj raz na zawsze
NIe bedziecie musieli zrec zadne tabletki
MOwie to do Colitowcow uilcerosow
Wyobraź sobie kolego że ja jestem po "wycięciu flaka" i moje życie w żadnym wypadku nie przypomina normalnego życia. Nie brałem leków przez 6 lat po operacji i teraz żałuję!!!!!
Także i Ty się zastanów co robisz i piszesz, bo wycięcie nie oznacza wyzdrowienia.

Yo.................... jak to mówisz ludziu
zawsze mozemy o tym poGGadac...
GG 3141303

Misia

Re: ASAMAX

Post autor: Misia » 25 sie 2005, 11:32

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: ASAMAX

Post autor: inkaska » 25 sie 2005, 12:51

o rany mowicie o jakis strasznych rzeczach.....na mnie juz chyba encorton przestal dzialac...bylam sie zapisac w poradni ..powiedzieli bym przyszla w przyszlym roku bo im sie limit wyczerpal.....
cos byc musi do cholery za zakretem;)

yo

Re: ASAMAX

Post autor: yo » 27 sie 2005, 13:29

Misia dam ci rade......zmień lekarza

Misia

Re: ASAMAX

Post autor: Misia » 27 sie 2005, 14:23

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Krzysiek(R)
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 02 gru 2003, 12:00
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zamosc/Głogów
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Krzysiek(R) » 27 sie 2005, 17:52

Powiem szczerze ze od mojej operacji tez minęło juz troche czasu, ale ciągle boję się ze wyląduję kolejny raz na stole. Tym bardziej ze obraz z pasażu wskazuje na zwężenie ale jak to lekarze okreslili - jelito jest podatne, odkształca się, a to ze jest przewężenie to wynik naciągnięcia jelita podczas operacji. W taki sposób je poskładano do kupy. A jeżeli nie ma (przynajmniej pół roku temu nie było) nic złego w obrazie kolonoskopii to nie ma sie co martwić.
Co do biegunek to zyje z nimi od operacji - nigdy tak na prawdę nie dało mi sie z nimi wygrać. No moze raz kiedy byłem na Encortonie, ale wole juz je niz skutki uboczne encortonu. Salofalk nie pomaga na nie, zobaczymy moze Asamax-choć wątpię. Trzeba jakoś niestety z tym żyć.
eeeeeeehhhhh my to mamy życie.
zawsze mozemy o tym poGGadac...
GG 3141303

Awatar użytkownika
Balconik
Początkujący ✽✽
Posty: 150
Rejestracja: 24 lut 2005, 08:33
Choroba: CU
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Balconik » 31 sie 2005, 09:27

No ja juz lyknalem cale opakowanie Asamaxu (100 tabl) i jestem zadowolony (jesli w ogole mozna byc zadowolonym z tego ze sie bierze non stop leki).
Powiem wiecej - nie dosc ze znacznie odciazylo to moj portfel to chyba nawet lepiej sie czuje niz po Salofalku, ale moze to sila sugestii...
Ciesze sie, ze znalazl sie lek konkurencyjny dla Salo i do tego znacznie tanszy i nie ma zadnych problemow ze zdobyciem.
precz z CU ! ! !

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: ASAMAX

Post autor: inkaska » 31 sie 2005, 11:04

a ja zwiekszylam dawki asamaxu , encorton biore 20 mg i ciagle bez zmian...zaostrzenie nie chce sie cofnac......
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Awatar użytkownika
Balconik
Początkujący ✽✽
Posty: 150
Rejestracja: 24 lut 2005, 08:33
Choroba: CU
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Balconik » 31 sie 2005, 11:39

a jak reagujesz na czopki hydrokortyzonowe?
bo ja zawsze jak mialem zaostrzenie to 2-3 dni i jak reka odjal.
na szczescie od kwietnia mam spokoj. a od maja codziennie jogurcik godzine przed sniadankiem.
pozdrawiam

PS do admina - chyba lepiej przeniesc ten watek do dzialu "LEKI".
precz z CU ! ! !

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: ASAMAX

Post autor: inkaska » 31 sie 2005, 15:04

sek w tym ze czopki tez nie za bardzo dzialaja tak jak i wlewki..bo ja mam tez chore jelito po prawej stronie przy ujsciu do cienkiego
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Mamcia » 31 sie 2005, 17:48

A czy próbowano u Ciebie imuran (azatioprynę)?
Zdzwońmy się w przyszłym tygodniu, bo jest parę spraw do obgadania.
Pozdrawiam serdecznie
Mamcia

Handzia
Początkujący ✽✽
Posty: 174
Rejestracja: 09 mar 2004, 22:51
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: ASAMAX

Post autor: Handzia » 31 sie 2005, 19:05

Ciekawa jestem czy ktoś konsultował zażywanie Asamaxu z lekarzem .Ja mam zaplanowaną wizytę dopiero pod koniec pażdziernika i ciekawa jestem co na ten lek gastrolodzy.
Czy trzeba mieć receptę na ten lek czy dają go również zamiast Salofalku.
W Gdańsku jak narazie Salofalku nie brakuje ,ale zastanawiam się co dalej.

Krzysiek(R)
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 02 gru 2003, 12:00
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zamosc/Głogów
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Krzysiek(R) » 31 sie 2005, 19:19

Handzia pisze:Ciekawa jestem czy ktoś konsultował zażywanie Asamaxu z lekarzem .Ja mam zaplanowaną wizytę dopiero pod koniec pażdziernika i ciekawa jestem co na ten lek gastrolodzy.
Czy trzeba mieć receptę na ten lek czy dają go również zamiast Salofalku.
W Gdańsku jak narazie Salofalku nie brakuje ,ale zastanawiam się co dalej.
No właśnie ciągle czekam na potwierdzenie opiniii lekarza, bo w sumie najbardziej mi na tym zależało kiedy zakładałem ten temat.
pozdrawiam
zawsze mozemy o tym poGGadac...
GG 3141303

ODPOWIEDZ

Wróć do „Asamax”