Azja i rozpuszczony czopek

Jak nazwa wskazuje zamieszczamy tu kawały, dowcipy, anegdotki i śmieszne histroryjki obrazkowe

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
dzymek
Debiutant ✽
Posty: 39
Rejestracja: 18 gru 2016, 13:52
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Azja i rozpuszczony czopek

Post autor: dzymek » 26 sty 2017, 21:05

Przypomniało mi się dzisiaj to opiszę :)

W 2015 w październiku poleciałem do Azji - Tajlandia , Malezja , Kambodża generalnie wyprawa życia :D chociaż na kolejne lata planuję kolejne dalekie kierunki

Przed wylotem mocno rozkminiałem jak to będzie z czopkami czy po prostu pod wpływem temperatury mi się nie rozpłyną :) Pierwsze dni było nawet spoko chociaż miały konsystencje "masła" na kanapkę. Pewnego wieczoru totalnie mi się rozpuściły więc wziąłem czopa i poszedłem na ulicę w miejsowości Chiang Mai szukać lodówki , spaliśmy w hostelu gdzie takiego urządzenia nie było :D Ludzie tam siedzą przy otwartych drzwiach itd. totalny chill więc zgadałem do jakiejś parki, która spędzała piątkowy wieczór przy TV.

Wyobraźcie sobie gościa z Europy , który próbuje wytłumaczyć gościowi z Azji , który totalnie nie kuma angielskiego żeby mu schłodził czopek w zamrażalniku :) Po mowie ciała skumałem , że boi się prowokacji narkotykowej i takie tam historie...

Po 30 minutach "rozmowy" się zgodził i nawet spiliśmy jakiegoś browara czekając na stwardnienie czopa w jego lodówce :)

W Polsce myślę, że taka akcja by się skończyła albo policją albo pobiciem ;)

Pozdrawiam

P.S W kolejne dni trzymałem czopy w pudełku ala lodówka turystyczna i było dużo lepiej

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3546
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Azja i rozpuszczony czopek

Post autor: Anette28 » 27 sty 2017, 10:48

Już chciałam poprawiać temat :> taka praca, ale patrzę "na wesoło", to musi zostać, nie powiem, ale właśnie mam banana na twarzy ROTFL ROTFL ROTFL nie które historie są jak w kinie.
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Azja i rozpuszczony czopek

Post autor: Tubisia » 27 sty 2017, 10:58

dzymek, z serii "Przygoda z..chorobą" :mrgreen:
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4171
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Azja i rozpuszczony czopek

Post autor: Baby » 27 sty 2017, 11:14

dzymek, my to mamy przygody he he. Grunt że czopek stwardniał i nadawał się do aplikacji ;)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
alate
Moderator
Posty: 861
Rejestracja: 23 wrz 2014, 18:28
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Starachowice

Re: Azja i rozpuszczony czopek

Post autor: alate » 27 sty 2017, 13:35

ciekawam, jak wyglądała ta mowa ciała :mrgreen:
dzymek,
Twoja historia ma jeszcze jeden mega pozytywny wydźwięk: choroba nie stwarza ograniczeń, można, będąc chorym podróżować, nawet bardzo egzotycznie i ... stosować przy tym czopki, prawie bez problemu :wink:
Crohn ? Z tym da się żyć !

dzymek
Debiutant ✽
Posty: 39
Rejestracja: 18 gru 2016, 13:52
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Azja i rozpuszczony czopek

Post autor: dzymek » 28 sty 2017, 11:50

Potwierdzam , ograniczenia mamy tylko "w głowie" :)

Dodam tylko , że jak wróciłem zrobiłem standardowe badania krwi i wszystko było elegancko. Gdzie na co dzień różnie to bywa :)

Pozdrowienia

ODPOWIEDZ

Wróć do „Na Wesoło”