Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Jak nazwa wskazuje zamieszczamy tu kawały, dowcipy, anegdotki i śmieszne histroryjki obrazkowe

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Feniks » 04 lut 2007, 22:54

Mol pisze:Niee, licencja na s**nie z zaszczytnym pierwszym nume
exa pisze:001.......
Hmmm gdzieś już o tym było .... ;p

Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 316
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Mol » 12 lut 2007, 20:41

Kurna dzis licencja przydalaby mi sie z pewnoscia. Mialem stawic sie na komisji do orzekania o niepelnosprawnosci, wysiadam z samochodu cisnie mnie, lece, patrze wszedzie gdzie tu kibel, lece patrze Opera budynek okragly, jedne drzwi zamkniete, lece z drugiej strony, otwarte ufff, ale oczywiscie "Toaleta tylko dla pracownikow", biegne z powrotem, przypomnialo mi sie o pobliskiej knajpie, zielone swiatlo lece, patrze, knajpy dawno juz nie ma, :razz: swiatlo juz czerwone, auta po piskach, ciekawe co powiedzialbym na swoje usprawiedliwienie gdyby mnie ktos walnal czy cos, anyway, lece, w koncu dobieglem, Urzad Wojewodzki, ZDAZYLEM!!!!
Obrazek

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: exa » 12 lut 2007, 20:50

Mol.....nasz Hero :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Patryśka » 12 lut 2007, 21:51

Mol pisze:ZDAZYLEM!!!!
I to sie liczy...W sumie "szkoda" :P bylaby nastepna historia gdy nie zdazylismy :P

Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 316
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Mol » 12 lut 2007, 22:14

Patryśka pisze:
Mol pisze:ZDAZYLEM!!!!
I to sie liczy...W sumie "szkoda" :P bylaby nastepna historia gdy nie zdazylismy :P
Niby tak hehe, ale jednak wole zdazyc niz miec pelne gacie, a cisnelo mnie ostro, prawie 2 dni bez wizyty w WC. :wink: Musialbym miec spodnie z krokiem w kolanach zeby nie bylo widac. Takich, niestety, nie posiadam. :razz:
Obrazek

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Feniks » 12 lut 2007, 23:44

Mol pisze:Musialbym miec spodnie z krokiem w kolanach zeby nie bylo widac. Takich, niestety, nie posiadam.
A kalesony masz? ..... NIe? .... To do sklepu i z tyłka nie ściągać :)

Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 316
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Mol » 13 lut 2007, 09:15

Kalesony mialem, wczoraj z lekka zimno bylo. :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Cinimini » 07 mar 2007, 16:45

Ja troszke skrece z tematu kleksow....mianowicie:Wlasnie weszlam do sluzbowego wc patrze ,a tam dryfujacy w sedesie balast...wiecie jaka byla moja pierwsza mysl....."szczescierz" :lol:
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 316
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Mol » 07 mar 2007, 18:22

Hehe, Pan Kleks w kosmosie. :mrgreen:
Obrazek

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Feniks » 07 mar 2007, 18:28

Mol pisze:Hehe, Pan Kleks w kosmosie. :mrgreen:
Akademia Pana Kleksa ? :roll:

Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 316
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Mol » 07 mar 2007, 18:48

Tryumf Pana Kleksa? : :wc:
Obrazek

pyziółka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 10 sty 2006, 12:14
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: pyziółka » 08 mar 2007, 12:12

A u mnie w domu moi współmieszkańcy zatkali dzisaj kibel. I nic sie z tym nie da zrobić. Na razie zalałam wszystko tzw. kretem. Ciekawe co sie stanie :wink:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Cinimini » 08 mar 2007, 19:10

Martini-wstrzasniete niemieszane :wink:
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
ewela78
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:04
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: włocławek

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: ewela78 » 09 mar 2007, 11:20

Ja też należę do tych szczęśliwców co od czasu do czasu nie zdążą. Pamiętam jak pierwszy raz mi się to zdarzyło, to było na początku choroby. Ciepły majowy wieczór centrum miasta. Spotkanie z kolegą z pracy (zajmowaliśmy się wtedy wolontariatem na rzecz dzieci z rodzin najuboższych). Siedzieliśmy na ławce, rozmawialiśmy aż tu nagle ......... gigantyczny ból brzucha, jakby ktoś wpuścił tam kreta ja kręcę co to za uczucie. Na twarzy pojawiały mi się coraz to inne kolory od bordo po blado biały. Czułam jak się pocę i byłam pewna że nie wytrzymam (do domu ok.20minut spacerkiem). Myśli mi się kołatały nie wiedziałam o czym mówić wręcz wrażenie że słyszę go przez mgłę. Wprawnie udałam że mi się coś przypomniało i że muszę koniecznie już wracać do domu. Kolega usilnie próbował mnie odprowadzić. Stwierdziłam że i tak jestem spóźniona i zaczęłam biec. I to był błąd. Biegłam i czułam jak ciepła lawa zalewa mnie i spływa mi po udach w dół. Na szczęcie miałam na sobie pod spodniami rajstopy i one zatrzymały co nie co. W majtkach zrobiło mi się juz za ciasno. Potem to już nawet nie trzymałam bo nie miałam siły. Biegłam i płakałam, a za mną ciągnął się fekaliany smród :cry: . To było upokarzające.
Gdy weszłam do domu zapłakana, tata myślał że ktoś zrobił mi krzywdę.

Nie wiedziałam wtedy na co choruję, nawet się nie leczyłam (do lekarza trafiłam dopiero po ok roku od pierwszych objawów), nie wiedziałam, że to zdarzy się jeszcze nie raz. :smutny:
o marzenia trzeba walczyć do samego końca
-----------------------------------------------------
Leki: AZA 1x50
Leczenie: REMICADE (I dawka)
Waga: 63 Wzrost: 163
Stan: średni rzut

pyziółka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 10 sty 2006, 12:14
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: pyziółka » 09 mar 2007, 12:04

Przykre bardzo :smutny:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Na Wesoło”