Strona 1 z 14

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 17 sty 2007, 21:23
autor: exa
to Zeno bylo piekne.......hihi...a jak psyche kotow...? :lol: nie potrzebuja psychoanalizy :wink: ?

no Mol moze sie poczuc zagrozony :wink:

moje byly bardziej prozaiczne, zatem nie bede opowiadac....ale dobrze ze Zeno do tego wrociles....bo mielismy taki temat zalozyc...ale jakos w ferworze umknelo :neutral:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 17 sty 2007, 22:43
autor: Patryśka
Hm ja mialam taka przypadlosc w csk...Obudzialm sie cos kolo 5 nad ranem i patrze-w naszej prywatnej lazience (mialam luksusik :lol: ) moja wspollezaca brala prysznic...Sobie mysle-o pieknie znowu trzeba biec do publicznej...Bieglam troche tak dziwnie stawiajac jak najmniej gwaltowne kroki...Dobieglam a tam babcia (zwana przeze mnie cycuszka) siedzi sobie i mowi-o dziecko mnie tu dluzej zejdzie...No to jeszcze piekniej sie zrobilo...No to biegne do drugiej publicznej (troche daleko) dobiegam a tam wszystkie zajete(przygotowania do kolo)-ladnie sie uwzielo na mnie...I tak mowie ze dluzej nie wytrzymam to ci ze sa w podobnej sytuacji...Przypomnialam sobie ze w sali byl basenik...Wpadlam okazalo sie ze pani wyszla z lazienki i siedzial tam moj ulubiony ksiadz ( :mad: ) i wbieglam jak burza a ten do mnie -moze do spowiedzi???
Heh a ja - nie!!! do kibla!!!(heh nie myslalam nawet wedy ze tak brzydko powiedzialam :razz: ) ale bylam w potrzebie... :roll:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 17 sty 2007, 23:02
autor: Nifelheim
Ehhh , rok temu kiedy jeszcze nie wiedziałem ,że coś mi jest przydarzyła mi się taka sytułacja , jechałem sobie tramwajem do szkoły która jest na drugim końcu mojego miasta , jadę sobie i jade , i nagle czuje ,że się zbliża , a jak juz się zbliżyło to wogólę nie było mowy o tym żeby utżymać , 1 raz w życiu miałem tak ,że sie nie dało ,i wyszło , tramwaj pełen ludzi a ja robie w gacie ... i to wyjątkowo nie ładnie pachnąco :lol: , wysiadam i myśle co tu zrobić bo sie śpiesze na wpis do szkoły , przyśpieszam kroku do szkoły żeby się jakoś ogarnąć w kibelku a tu nagle znowu zaczęło mnie cisnąć to niewiele myśląć , kiedy tylko zdarzyła się okazja przebiegam przez małą jezdnię a potem przez durzą kiedy nie ma ruchu ,i tak zaoszczędziłem 200 m , ide i czuję ,że jest coraz gorzej i że chyba nie dojde ... a tu nagle zatrzymuje mnie strażnik miejski i chce mi dać 2 mandaty za przejście przez dwie jezdnie , ja nie wiem co mam robić bo nie moge z bólu mówić a ten zaczyna odemnie żądać dokumętów , wkońcu wyjmuję dokumęty robiąc jednocześnie 2 kupe w gacie :cry: , strażnik chyba poczuł pismo nosem bo sie dziwnie popatrzył i powiedział ,że tym razem mnie puści :neutral: , no to ide dalej do szkoły , znowu mnie ciśnie i robie 3 kupe , wkońcu wchodze do budynku , ale myśle ,że chyba nie moge iść na wpis z 3 kg kupy w spodniach , więc znajduję taką małą łazienkę z ubikacją oraz umywalką obok i sie zaczynam ogarniać , naszczęscie miałem kalesony bo było bardzo zimno i to mi uratowało spodnie :wink: , kalesony poszły do śmieci , majtki tez , potem zrobiłem jeszcze 4 kupe ale juz do sedesu i , przywrócenie sie do normalnego stanu zajeło mi jakieś 40 min , i spózniłem sie na wpisy ... :neutral: i do tego musiałem zostać dłóżej bo potem miałem ważny egzamin , siedziałem na końcu grupy i do nikogo sie nie zbliżałem mówiąc ,że sie bardzo zle czuje ... tak oto przetrwałem jeden z najbardziej upokarzających dni w życiu ... :smutny:

Jaki z tego morał ?
Trzeba nosić kalesony ...

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 17 sty 2007, 23:08
autor: Feniks
Nifelheim pisze:Jaki z tego morał ?
Trzeba nosić kalesony ...
Piękny morał... rotf :prosze:

Drugi jest taki : Nie chcesz płacić mandatu....zesraj się w gacie!!

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 18 sty 2007, 08:23
autor: jaryszek
Feniks pisze:
Nifelheim pisze:Jaki z tego morał ?
Trzeba nosić kalesony ...
Piękny morał... rotf :prosze:

Drugi jest taki : Nie chcesz płacić mandatu....zesraj się w gacie!!
Buashasas

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 18 sty 2007, 10:07
autor: Nifelheim
Kalesony mogą uratować życie :)

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 18 sty 2007, 14:16
autor: Mama Juleczki
W sumie jakoś się temu nie dziwię :smiech:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 19 sty 2007, 11:22
autor: Maciek
tola droga !
Dziś rano zsikałem sie do worka stomijnego. Nie było innego wyjścia :wink: chyba, że oblać samochód :wink:
A spodnie obsrałem przed własną windą, minutę do domu i kibla :-)
To dla Zeno, do kajecika :razz:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 20 sty 2007, 21:14
autor: Mol
tola pisze:Ja coprawda takowych historii nie miałam
Widac wszystko jeszcze przed Toba hehehe :mrgreen: :wink:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 20 sty 2007, 22:16
autor: lucypah
Zenobius pisze:Molu, Ty zamiast sie nabijac z kolezanki to swoja historie opisz
chetnie poczytam, bo moje opowiesci to raczej mnie nie dotycza osobiscie, ja z regoly zdazam do wc, nie miewam tak spektakularnych incydentow ;)

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 21 sty 2007, 02:39
autor: Mol
Zenobius pisze:Molu, Ty zamiast sie nabijac z kolezanki to swoja historie opisz :D
Hehe, ale znacie ja przeca! :mrgreen:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 21 sty 2007, 09:03
autor: Feniks
Bardzo chętnie przeczytam jeszcze raz historię o " agreście i konsekwencjach" :prosze:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 21 sty 2007, 11:20
autor: exa
Mol nie jest taki latwy...trza za nim troche pochodzic :wink:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 21 sty 2007, 11:37
autor: jaryszek
Mol pisze:
Zenobius pisze:Molu, Ty zamiast sie nabijac z kolezanki to swoja historie opisz :D
Hehe, ale znacie ja przeca! :mrgreen:
No wlasnie nie wszyscy znaja :roll:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 21 sty 2007, 22:31
autor: sztaba
jaryszek pisze: No wlasnie nie wszyscy znaja :roll:
No właśnie!!!