Strona 2 z 30

Re: Fortrans

: 24 lis 2005, 23:24
autor: Gość
Fortransu wprost nie znoszę, dla mnie jest obrzydliwy. Zalecaja wypić go 4 litry ale ja nigdy do takiej ilości nie doszłam. Gratuluję wszystkim którzy moga wypić całość bo ja doszłam do 2,5 litra i dalej koniec, poprostu wymiotować mi się chciało. Trochę było mi głupio bo myślałam że to jelito będzie jeszcze "ubrudzone" ale nic z tych rzeczy, było czyste. Ale fakt, że dwa dni przed badaniem byłam na diecie, jadłam raczej tylko zupki i piłam Kubusie. Dzięki wszystkim za info o Xprep bo tam gdzie ja robie badania to tylko "lubią" Fortrans ale ja im to wybiję z głowy.

Fortrans

: 04 gru 2005, 10:23
autor: Galik
Cześć
Ja też nie mam milych wspomnień jeśli chodzi o ten specyfik.
Za przyjemny do picia to on nie jest. Dałem rade wypić może z 4 litry, może mniej z pięciu litrów . Oczywiście przez cały dzień picia. :D
Widziałem natomiast osobę, która wypiła 5 litrów w ciągu około 2 godzin. Ja byłem w szoku widząc jak ta osoba drinkuje szklanka za szklanką :).
Taka mala rada ,przed zabiegami tego typu nie nalezy jesc niczego co zawiera mak. :) . Inaczej będziecie miec DUZY problem. :)

Re: Fortrans

: 05 gru 2005, 14:43
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Fortrans

: 13 gru 2005, 14:15
autor: ent
Miałem dwukrotną, wątpliwą przyjemność użyć Fortransu :) Za drugim razem było bardziej humanitarnie. W dzień poprzedzający zabieg mogłem zjeść tylko lekkie śniadanie a pomiędzy 16:00 a 20:00 wypić 2 litry. Podzieliłem sobie na małe dawki i dało się przeżyć. Na drugi dzień pomiędzy 9:00 a 11:00 musiałem wypić 1 litr specyfiku. Znowu brałem go w podzielonych dawkach i jakoś poszło. Jest to zdecydowanie lepsze i chyba nie mniej skuteczne niż wypicie 4 litrów w szybkim tempie, co kiedyś usiłowałem uskutecznić.

Re: Fortrans

: 07 sty 2006, 18:46
autor: ranka
To jest..............OHYDNE BLEEE PFUJ...ale jak mus to mus..w kazdym badz razie pije to z zatknietym nosem i porcjami:/
teraz mam jakis nowy srodek..pochodna fosforanow..

Re: Fortrans

: 07 sty 2006, 19:38
autor: Agnesis
Hej. Teraz przed kolonką dostałam coś innego - phospho laxative. Bo ostrzegłam uczciwie doktora, ze pomimo samozaparcia i chęci wypicia tego paskudztwa, nie ręczę za efekt końcowy. Ostanim razem wprawdzie mi się jakoś udało, ale niewiele brakowało, żeby poleciał druga stroną ( o mało go nie wyhaftowałam ). A ponieważ teraz mi się często zdarzają mdłości, więc obawiałam się, że tym razem mógłby pójśc inną stroną niż chciał doktor. Dlatego dostałam phospho laxative. Smak podobny do fortransu, skład chyba ten sam, ale MNIEJ świństwa do przełknięcia. Wlewa się ten roztwór do szklanki ( około 1/4 szkl. ) i resztę dopełnia się wodą i w ciągu 1/2 godziny trzeba wypić, można popijać wodą. Za kilka godzin powtórka z rozrywki. Cały czas się popija wodę i ew. słodzoną herbatę + 2 enemy w zestawie ( drugostronnie :wink: ).
Niestety ja mam trochę poplątane flaki i nie wypłukują się pomimo biegania do klopa około 20-30 razy, i rano mnie wrócili z badania na jeszcze ze trzy lewatywy!!! :twisted: Zresztą po fortransie też nie wyczyściły się te moje pokręcone flaczki. Obawiam się, że nastepnym razem będzie dwa dni przygotowań, żeby nie było znowu poprawki. A więc teraz wyglądało to tak: 2 preparaty - phospho laxative + 2 enemy + 3 lewatywy. Ale ten preparat był dużo łatwiejszy do przełknięcia dla mnie. Fortransu nie trawię w sposób szczególny, cały czas mi stał w przełyku, i mało brakowało, a wróciłby się spowrotem.
Aha, zapytałam doktora o x-prep, powiedział, żebym zapomniała o tym, bo to jest do bani, i nie dzaiła jak trzeba. Może chodziło mu o to, że u mnie trudno wypłukać porządnie jelitka, bo jakbym tam klej miała i pomimo latania do klopika ( ponad 20 lotów było na pewno ), to jeszcze nie było za dobrze wypłukane. :roll:

Re: Fortrans

: 03 lut 2006, 18:48
autor: Basia
Faktycznie fortrans paskudztwo okropne. Miałam dwa podejścia, za pierwszym razem parę lat temu przygotowywano mnie w szpitalu. Oczywiście nie wypiłam zalecanej dawki, a korytarz potraktowałam niezłym "haftem", ale jelitko mimo to było jak kryształ czyściutkie.
Teraz też nie udało mi się wypić całości (zostawiłam ok. 0,5 litra bo czułam ,że następny łyk może spowodować wiadomy efekt), ale dostałam kilka rad, dzięki którym można próbowac zmierzyć sie z tym specyfikiem.
W przeddzień badania od godz. 12 - 14 wypić 1,5 litra mikstury, druga porcja od 18 - 20.
Przygotowujemy- 2 saszetki na 1,5 litra wody niegazowanej z dodatkiem soku, chłodzimy w lodówce.
BB

;)

: 12 maja 2006, 16:48
autor: Melpomene
Właśnie przeszłam kolonoskopię, a ponieważ pierwszy raz byłam przygotowywana do tego badania Fortransem więc wcześniej weszłam na forum i poczytałam Wasze opinie (szczerze mówiąc troszkę się przeraziłam, ale odwrotu nie było). Czyszczonko przeżyłam i mam dobrą radę dla wszystkich którzy będą zmuszeni to świństwo pić. Do każdego litra rozrobionego specyfiku dodajcie sok z połowy cytryny i naprawdę dobrze zchłodźcie w lodówce (niweluje to ten paskudny posmak nieświeżej, surowej ryby). Ja piłam od 14:00 do 21:00 (takie zalecenie) pół szklanki co 15 minut, uwierzcie dało się przeżyć choć na początku za nic w świecie nie wierzyłam że zmieszczę 3 litry :lol:

Re: Fortrans

: 12 maja 2006, 17:17
autor: kabran
No to ja też skorzystam z tematu.
Cytrynka jest dobra.... Ja właśnie wypiłam 3 l, w tempie szklanka na 20 minut. Jutro powtórka. Już się cieszę :wink: Pierwszy 1 l wchodzi bez problemu, ale im później, tym gorzej... Jutro spróbuję schłodzić tego drinka w lodówce...

Re: Fortrans

: 12 maja 2006, 17:53
autor: kasia88
Właśnie czytam te wasze posty... i się przeraziłam, że to takie ilości tego pijecie 8O
Ja za każdym razem piłam ,hmm... może w sumie z pół szklanki ( i tak ciężka sprawa) a do tego inne przeczyszczające "cudo" tyle że słodkie, ale znacznie lepsze :)
Czy tak jest tylko na pediatri czy zależy od danego człowieka?

Albo że pomyliłam nazwy, ale jeżeli Fortans to przeżroczysta substancja o słono -kwaśno- beznadziejnym smaku to chyba o to mi chodziło.

Re: Fortrans

: 12 maja 2006, 18:06
autor: kabran
To cudo, o którym piszesz, to zapewne X-prep. Faktycznie, w smaku o niebo lepsze, w dodatku mało tego i łyknąć łatwiej, ale lekarze jakoś go nie lubią... Podobno gorzej "czyści". A ilość wypijanego Fortransu na pewno zależy od indywidualnej wrażliwości danej jednostki. Nie znam nikogo, kto potrzebuje 6 l i 2 dni (tak jak ja). Ale jak ktoś chce być czysty jak łza, no to cóż, musi się pomęczyć... :wink:

Re: Fortrans

: 12 maja 2006, 21:52
autor: ranka
patrzy sie na mase ciala.....1 litr na ok. 15-20 kg.ja wypilam 3 literki i bylam czysciutka :wink: i chudsza o 2 kg 8)

Re: Fortrans

: 20 cze 2006, 07:51
autor: dockx
Nie rozumiem :) Mi tam fortrans smakuje taki lekko czekoladowy smaczek :) Nie wiem moze jakis nie taki jestem :mrgreen:

Re: Fortrans

: 20 cze 2006, 09:32
autor: podblond
Och, żeby fortrans miał czekoladowy smak... :roll:
Nienawidzę go!!! Piję i ryczę, że muszę pić... :oops: Max to 2.5 l pochłonięte... Więcej nie potrafię :smutny:
Taki jest drogi, to mogliby choćby soku malinowego dodać :wink:
Już kolonoskopia jest mniejszym złem od fortransu :!:

Re: Fortrans

: 20 cze 2006, 09:52
autor: Balconik
to polecam X-prep