Prawo jazdy

Jak nazwa wskazuje dział dla mężczyzn i nie tylko :) - czyli o tym co ma 2- 3 i 4 kółka.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
beateczka
Początkujący ✽✽
Posty: 116
Rejestracja: 24 maja 2006, 15:01
Choroba: CU
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Prawo jazdy

Post autor: beateczka » 25 lis 2007, 20:57

mi instruktor powiedział, że nigdy nie zdam a zmieniłam instruktora i zdałam za drugim razem. Dodam tylko, że z pierwszym męczyłam się około pięć lat. Czyli nieźle mnie zdołował

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Prawo jazdy

Post autor: goniusia » 28 lis 2007, 17:13

Ja zdałam za trzecim razem.Nie będę ukrywać że dlamnie był to niesamowity stres.Bardzo dużo zależy od egzaminatora,gdybym nie trafiła na tego ostatniego to pewnie dalej bym się męczyła.Głowa do góry Twoje życie nie zależy od tego egzaminu.Podejdż lajtowo,ja rano przed egzamine wzięłam dwie tabletki uspakajające valerin mite i chyba podświadomie czułam że mi pomogły chociaż nie była to prawda.trzymam kciuki i głowa do góry.Ludzie podchodzą po 10 razy a może jakieś dodatkowe godziny?

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Prawo jazdy

Post autor: Behemot(ka) » 29 lis 2007, 17:09

Zdałam za drgfim, trzęsłam się strasznie, ale ponoć pięć latemu, kiedy zdawałam, było łatwiej niż teraz...Zdwałam w Piotrkowie, więc nie jakaś metropolia ;) Jak zaczęłam prowadzić po Warszawie, to miałam niezłego pietra, ale idzie się przywyczić...

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Prawo jazdy

Post autor: megi_25 » 30 lis 2007, 09:54

kasinp pisze:Agata K., ja tez zaczelam 9 lat temu a teraz biore sie za skonczenie , na szczescie kurs jest wazny tylko egzaminy trzeba zdac i lekarza zaliczyc
To dołączam do Was. Ja robiłam kurs w 1999 /ale dziwnie to wygląda/. Oblałam trzy razy i odpuściłam. Teraz znów robię.Jeździ mi się super, instruktor zachwycony, łuk rewelacyjny.

Przyszedł czas na egzamin i uwaliłam na łuku :hyhy: ,ale byłam wściekła.

Teraz mam egzamin za dwa miesiące. Cudowne te terminy.

Pozdrawiam
Megi :wink:
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

dośka_82
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 14 wrz 2006, 22:28
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: okolice Starachowic

Re: Prawo jazdy

Post autor: dośka_82 » 30 lis 2007, 13:07

Niekonieczne przez instruktora można to zrobić osobiście w WORD lub telefonicznie. Tylko nie jestem pewna co z płatnością za zmiane daty egzaminu ;/ .
Życie jest przewlekłą raną, która prawie nigdy nie przestaje boleć i nigdy się nie goi.

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Prawo jazdy

Post autor: goniusia » 04 gru 2007, 20:06

Za zmianę daty egzaminu nic się nie płaci tylko trzeba to zrobić dwa dni przed planowanym egzaminem

Awatar użytkownika
nevermind
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 29 kwie 2007, 23:03
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: łańcut
Kontakt:

Re: Prawo jazdy

Post autor: nevermind » 25 gru 2007, 23:40

Zadałam za pierwszym razem ale teraz mam inny problem... Moj tata uważa że prawo jazdy kupiłam na bazarku, wiec nie mam pojęcia o jeździe i wszystko robie źle. Wsiadając do swojego auta za kazdym razem stresuję się coraz bardziej. Z tego powodu juz sie dzisiaj polały łzy ;p (prawko w posiadaniu od miesiąca)

Instruktor cierpliwy i miły, nigdy na mnie nie nakrzyczał, chociaz czasami narzekał ze robię głupoty. Na egzaminie stres ogroooomny ale pomimo groźnego wyglądu egzaminator był nawet fajny. (zdawałam jako pierwsza z grupy ;p)

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Prawo jazdy

Post autor: Raysha » 26 gru 2007, 09:13

Zaczynam się bać jak ja się będę uczyła na prawko ... :wink:

Awatar użytkownika
madziula
Aktywny ✽✽✽
Posty: 626
Rejestracja: 07 cze 2006, 18:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Wroclaw/Cork (Irl)
Kontakt:

Re: Prawo jazdy

Post autor: madziula » 26 gru 2007, 22:00

magdalene pisze:Ojcowie generalnie zawsze twierdzą, że ich córki jeżdżą beznadziejnie, szczególnie na początku
moja ze dwie pierwsze jazdy z tata skonczyly sie lzami i juz nie chialam z nim jezdzic i oczywiscie uczylam sie w szkolce. prawko mam od dwoch miesiecy, a moj tato uwaza, ze jestem swietnym kierowca i w ogole nie stesuje sie, gdy ze mna jezdzi. :)
kokodżambo i do przodu
podejrzenie choroby Crohna

Awatar użytkownika
nevermind
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 29 kwie 2007, 23:03
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: łańcut
Kontakt:

Re: Prawo jazdy

Post autor: nevermind » 30 gru 2007, 19:56

Mojemu tatowi juz troche przeszło, mi tez i wkoncu dostałam łaskawe pozwolenie i moglam sie przejechac. Ogolnie nie jest źle ale nie czuje sie jeszcze zbyt pewnie w swoim samochodzie i tęsknie za instruktorem xD

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Prawo jazdy

Post autor: goniusia » 30 gru 2007, 20:52

Ja niestety mam niski samochód i długi a ja nie grzeszę wzrostem więc też się boję sama jeżdzić.Jak jadę z kimś to nie ma problemu ale sama mam jeszcze cykora

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Prawo jazdy

Post autor: Alishia » 11 sty 2008, 21:14

Uhhh,teraz ja walczę o prawko:)Też się boję egzaminów.Ale na razie zacznę jazdy.Myślę,że nie będzie tak źle.Ludzie mówią,że mam zadatki na dobrego kierowcę.Oby!

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Prawo jazdy

Post autor: Shadowka » 12 sty 2008, 23:48

A mi jak ktoś szybko nie zafunduje samochodu to zaomnę jak się jeździ :D A wielkim busie mojego Radzia to wygladam jakby mnie tam w ogóle nie było i moge jedynie straszyć innych kierowców, więc prowadzi On :D
A tym którzy zdają wielkiego powodzenia :)
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

lucypah
Początkujący ✽✽
Posty: 399
Rejestracja: 08 wrz 2006, 15:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: stargard

Re: Prawo jazdy

Post autor: lucypah » 31 mar 2008, 08:40

a ja mam pyt, czy to ze mam stomie i "tytół" niepelnosprawnego jako wplynie na zdawanie prawa jazdy ?? chodzi mi o to czy jakies nie wiem cos( potwierdzenie) od lekarza musze miec, ze moge zdawac ??

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Prawo jazdy

Post autor: aleksandra12 » 31 mar 2008, 10:16

Nie wpłynie. Zdawałam prawko ze stomią nikomu nic o tym nie mówiąc.
Badanie lekarskie dające zdolność to raczej wzrok i kolory. O stomie nikt Cie nie zapyta, a nawet gdyby nie jest przeciwskazaniem. Aczkolwiek o ile wiem, to ze stomią możesz się starać o zwolnienie z pasów, tylko po co.
BTW tytuł, a nie tytół.
Pozdrawiam, Aleksandra

ODPOWIEDZ

Wróć do „Auto-Moto”