Moja operacja - ulga, czu udręka?

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mocca
Początkujący ✽✽
Posty: 96
Rejestracja: 15 lis 2013, 02:05
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Czeladź

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

Post autor: Mocca » 11 sty 2014, 16:31

No maja to do siebie, choc zas coloplast i dansac juz calkiem byl nie odpowiedni dla Dawida, bo te worki calkiem odpadaly ;O Zycze powodzenia i czekam na info, jak przyjda probki, czy jest lepiej :)

Awatar użytkownika
Osóbka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 692
Rejestracja: 16 lis 2011, 09:28
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wwa

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

Post autor: Osóbka » 14 sty 2014, 22:51

Może jakieś duże Ci przysłali..? Nawet nie wiem, czy są różne rozmiary, bo sama używam jednoczęściowych i te do wycięcia max. 25mm nie są chyba takie duże.
Leczenie: CSK MSW

Główką do przodu!!!

gaja007
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 15 sty 2014, 20:30
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Mazury

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

Post autor: gaja007 » 15 sty 2014, 20:36

Brawurka pisze:Jeszcze mam pytanie, co z wydzieliną z odbytu? Jeśli pojawia mi się kolor krwisty tzn. że mam chorego kikuta?
Też tak miałam musisz iść do lekarza po czopki np. Pentasa

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4174
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

Post autor: Baby » 16 sty 2014, 16:32

Brawurka, w Warszawie Przychodnia Lekarsko Podologiczno Rehabilitacyjna ,,Podos" od 5 grudnia oferuje bezpłatne poradny stomijne. Narbutta 46/48, 02-541 Mokotów. Tutaj ich profil na FB https://www.facebook.com/przychodniapodos. Może zadzwoń do nich...Trzymam kciuki za poprawę stanu zdrowia.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7745
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

Post autor: obyty.z.cu » 16 sty 2014, 16:49

Brawurka pisze:w lutym mam wizytę to zobaczymy. Sama leczyć się nie będę.
Na razie ciągle walczę ze stomią
własnie czytałem artykuł ,a tam wyraźnie pisze,że w takim wypadku lekarz przepisuje czopki.
Swoja droga jeśli to norma gdy masz stan zapalny w odbytnicy- gdy masz jeszcze jelito,to czemu by nie po operacji ?
Do lutego daleko,czopki nie zaszkodza,a moga pomóc.
Tak myślę.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

Post autor: Mala_Mi » 17 sty 2014, 16:51

Brawurka, i mimo to zrobili poucha? mi profesor właśnie tłumaczył, że po to są 3 etapy, żeby poucha nie robić na chorym kawałku grubego bo potem masa powikłań :/
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Ruda
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 22 sty 2014, 21:22
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

Post autor: Ruda » 22 sty 2014, 21:40

Co do odparzeń, sama mam z tym częste problemy i były już takie które sprawiały że skóra wygląda na wypaloną. Polecono mi puder, chyba z firmy Convatec. Gdy przychodziła pora dnia w której przez jakis czas nie było wypróżnień to kładłam się i posypywałam odparzenie tym pudrem - pomagało. Oraz pomagała mi maść z antybiotykiem - gentamycyną [nazwa to Diprogenta] tyle że stosowałam ją na własną rękę - gdy juz nic nie pomagało znalazłam ja w lekach które uzywałam, posmarowałam odparzoną skórę, przyłozyłam gaziki, zawiązałam bandażem, taki opatrunek na kilka godzin - pomogło!

Ruda
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 22 sty 2014, 21:22
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

Post autor: Ruda » 26 sty 2014, 21:07

Niestety na receptę... Mi mój lekarz przepisał, chociaż zdziwiło go że używam czegoś takiego :)
Bo Crohn to taki mother*cker.

Awatar użytkownika
lolusia90
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 01 gru 2011, 17:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Środa Wlkp.
Kontakt:

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

Post autor: lolusia90 » 28 sty 2014, 20:28

Brawurka rozumiem Cię w 100% walczyłam tak samo wciąż miałam wokół odparzenia aż do krwi, prawie przez cały czas co miałam stomię- mi pomagała mąka kartoflanka posypana tez na jakiś czas, co nie leciało wtedy- najczęściej wcześnie rano.
A co do 3 etapowych to różnie bywa, bo mi zrobili w dwóch etapach a miałam dość ostre zapalenie histopatologia to na dwie strony A4 i w ogóle po sterydach świeżo itp. a po operacji początkowo odbytem też leciały te skrzepy i jakaś wydzielina ale to niby jest tak mi przynajmniej gadali.
Za to teraz jestem już dwa lata po zamknięciu jestem bez żadnych leków raz po raz poboli ale to kwestia podjadania "złych rzeczy" (pizza, kebaby itd ;)) ale uważam że życie mi się poprawiło tak, że zapominam o tym że byłam chora :)
więc Brawurka uwierz, że będzie dobrze :* a odparzenie w końcu jakoś, jakoś ale minie :)
W nas jest siła :) bo przecież to choroba ludzi wrażliwych ;)

Grzegorz CU
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 04 paź 2013, 19:49
Choroba: CU
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opolskie

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

Post autor: Grzegorz CU » 18 mar 2014, 20:55

Witam .wcześniej nie udzielałem się na forum bo odkladalem myśl o operacji,ale termin spadl na mnie jak grom z jasnego nieba,i już jestem 5 dni po niej,powiem ze spodziewałem si eczegos i nnego a tu wisi cos przy brzuchu(stomia jest bardzo opuchnieta 5cm na 3,5 czy to się zmniejszy kiedy ?,stosujecie jakies pasty? i boje się tego dotknąć ,jeszcze zrobilo soe cos obok pod skora jak by zaczerwienienie ale bez ujcianie wygląda to jak jakiś czyrak czy wrzodale piekielnie boli przy chodzeniu,na ten monent mam worki takie odpinanae ze ten przyklejany element jest wyminiany raz na 3 dni ,jakak jest wasza opinia przejść na te dziennie zmieniane czy zostać przy tych .Ogolnie jestem przerażony i nie wiem co i jak się zachować ale mam nadzieje ze pomożecie A i jak by kto miał pytania jak to wszystko wygląda w Szwecji to chętnie się podzielę rada Pozrawiam

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

Post autor: Mamcia » 18 mar 2014, 21:13

Jeśli jesteś jeszcze w szpitalu to poproś chirurga, albo pielęgniarkę stomijną (są czasem bardziej przydatne niż lekarze) , aby obejrzała co się dzieje. Trudno coś powiedzieć na podstawie opisu, ale wiele zdjęć rożnych stomii można obejrzeć np w wydawnictwie Nasza Troska. Nie wiem dlaczego nie pojawiają mi się nowe numery, mimo, że przychodzą pocztą. Nawet w tych starych, które wygrzebałam http://www.stomik.pl/index.php?action=edu&sub=e06 jest wiele przydatnych informacji. To ci się tworzy to może być ropień i powinien to zobaczyć i ewentualnie zobaczyć chirurg.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Osóbka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 692
Rejestracja: 16 lis 2011, 09:28
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wwa

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

Post autor: Osóbka » 18 mar 2014, 22:55

Grzegorz CU, Mamcia jak zawsze ma rację, marsz do specjalistów z Twoim problemem :)

Jeżeli chodzi o sprzęt, to niestety sam będziesz musiał wypróbować, co jest dla Ciebie najlepsze, najwygodniejsze. Dobrze mieć próbki sprzętu z różnych firm, żeby dobrać coś dla siebie. Warto też, jak pisze Mamcia, skorzystać z porady doświadczonej pielęgniarki stomijnej. I nie martw się, myślę, że każdy na początku jest zagubiony. Poczytaj wątki na forum, przejrzyj strony firm produkujących sprzęt, bo jest tam także wiele cennych rad. Przywykniesz i obsługa stomii przyjdzie z czasem. No i nie bój się jelitka (ja też się bałam, ale trzeba było wziąć się w garść), jest mniejsze od Ciebie :wink:
Pytasz o pastę, ja używam, bezalkoholowych - podrażnienia skóry nie szczypią. Nakladam pastę wokół otworka w worku i naklejam na skórę.
Gdyby coś pytaj, tutaj zawsze ktoś Ci pomoże. Będzie OK!
Leczenie: CSK MSW

Główką do przodu!!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stomia i J-pouch”