Strona 2 z 2

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 11 sty 2014, 16:31
autor: Mocca
No maja to do siebie, choc zas coloplast i dansac juz calkiem byl nie odpowiedni dla Dawida, bo te worki calkiem odpadaly ;O Zycze powodzenia i czekam na info, jak przyjda probki, czy jest lepiej :)

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 14 sty 2014, 22:51
autor: Osóbka
Może jakieś duże Ci przysłali..? Nawet nie wiem, czy są różne rozmiary, bo sama używam jednoczęściowych i te do wycięcia max. 25mm nie są chyba takie duże.

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 15 sty 2014, 20:36
autor: gaja007
Brawurka pisze:Jeszcze mam pytanie, co z wydzieliną z odbytu? Jeśli pojawia mi się kolor krwisty tzn. że mam chorego kikuta?
Też tak miałam musisz iść do lekarza po czopki np. Pentasa

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 16 sty 2014, 16:32
autor: Baby
Brawurka, w Warszawie Przychodnia Lekarsko Podologiczno Rehabilitacyjna ,,Podos" od 5 grudnia oferuje bezpłatne poradny stomijne. Narbutta 46/48, 02-541 Mokotów. Tutaj ich profil na FB https://www.facebook.com/przychodniapodos. Może zadzwoń do nich...Trzymam kciuki za poprawę stanu zdrowia.

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 16 sty 2014, 16:49
autor: obyty.z.cu
Brawurka pisze:w lutym mam wizytę to zobaczymy. Sama leczyć się nie będę.
Na razie ciągle walczę ze stomią
własnie czytałem artykuł ,a tam wyraźnie pisze,że w takim wypadku lekarz przepisuje czopki.
Swoja droga jeśli to norma gdy masz stan zapalny w odbytnicy- gdy masz jeszcze jelito,to czemu by nie po operacji ?
Do lutego daleko,czopki nie zaszkodza,a moga pomóc.
Tak myślę.

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 17 sty 2014, 16:51
autor: Mala_Mi
Brawurka, i mimo to zrobili poucha? mi profesor właśnie tłumaczył, że po to są 3 etapy, żeby poucha nie robić na chorym kawałku grubego bo potem masa powikłań :/

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 22 sty 2014, 21:40
autor: Ruda
Co do odparzeń, sama mam z tym częste problemy i były już takie które sprawiały że skóra wygląda na wypaloną. Polecono mi puder, chyba z firmy Convatec. Gdy przychodziła pora dnia w której przez jakis czas nie było wypróżnień to kładłam się i posypywałam odparzenie tym pudrem - pomagało. Oraz pomagała mi maść z antybiotykiem - gentamycyną [nazwa to Diprogenta] tyle że stosowałam ją na własną rękę - gdy juz nic nie pomagało znalazłam ja w lekach które uzywałam, posmarowałam odparzoną skórę, przyłozyłam gaziki, zawiązałam bandażem, taki opatrunek na kilka godzin - pomogło!

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 26 sty 2014, 21:07
autor: Ruda
Niestety na receptę... Mi mój lekarz przepisał, chociaż zdziwiło go że używam czegoś takiego :)

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 28 sty 2014, 20:28
autor: lolusia90
Brawurka rozumiem Cię w 100% walczyłam tak samo wciąż miałam wokół odparzenia aż do krwi, prawie przez cały czas co miałam stomię- mi pomagała mąka kartoflanka posypana tez na jakiś czas, co nie leciało wtedy- najczęściej wcześnie rano.
A co do 3 etapowych to różnie bywa, bo mi zrobili w dwóch etapach a miałam dość ostre zapalenie histopatologia to na dwie strony A4 i w ogóle po sterydach świeżo itp. a po operacji początkowo odbytem też leciały te skrzepy i jakaś wydzielina ale to niby jest tak mi przynajmniej gadali.
Za to teraz jestem już dwa lata po zamknięciu jestem bez żadnych leków raz po raz poboli ale to kwestia podjadania "złych rzeczy" (pizza, kebaby itd ;)) ale uważam że życie mi się poprawiło tak, że zapominam o tym że byłam chora :)
więc Brawurka uwierz, że będzie dobrze :* a odparzenie w końcu jakoś, jakoś ale minie :)

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 18 mar 2014, 20:55
autor: Grzegorz CU
Witam .wcześniej nie udzielałem się na forum bo odkladalem myśl o operacji,ale termin spadl na mnie jak grom z jasnego nieba,i już jestem 5 dni po niej,powiem ze spodziewałem si eczegos i nnego a tu wisi cos przy brzuchu(stomia jest bardzo opuchnieta 5cm na 3,5 czy to się zmniejszy kiedy ?,stosujecie jakies pasty? i boje się tego dotknąć ,jeszcze zrobilo soe cos obok pod skora jak by zaczerwienienie ale bez ujcianie wygląda to jak jakiś czyrak czy wrzodale piekielnie boli przy chodzeniu,na ten monent mam worki takie odpinanae ze ten przyklejany element jest wyminiany raz na 3 dni ,jakak jest wasza opinia przejść na te dziennie zmieniane czy zostać przy tych .Ogolnie jestem przerażony i nie wiem co i jak się zachować ale mam nadzieje ze pomożecie A i jak by kto miał pytania jak to wszystko wygląda w Szwecji to chętnie się podzielę rada Pozrawiam

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 18 mar 2014, 21:13
autor: Mamcia
Jeśli jesteś jeszcze w szpitalu to poproś chirurga, albo pielęgniarkę stomijną (są czasem bardziej przydatne niż lekarze) , aby obejrzała co się dzieje. Trudno coś powiedzieć na podstawie opisu, ale wiele zdjęć rożnych stomii można obejrzeć np w wydawnictwie Nasza Troska. Nie wiem dlaczego nie pojawiają mi się nowe numery, mimo, że przychodzą pocztą. Nawet w tych starych, które wygrzebałam http://www.stomik.pl/index.php?action=edu&sub=e06 jest wiele przydatnych informacji. To ci się tworzy to może być ropień i powinien to zobaczyć i ewentualnie zobaczyć chirurg.

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 18 mar 2014, 22:55
autor: Osóbka
Grzegorz CU, Mamcia jak zawsze ma rację, marsz do specjalistów z Twoim problemem :)

Jeżeli chodzi o sprzęt, to niestety sam będziesz musiał wypróbować, co jest dla Ciebie najlepsze, najwygodniejsze. Dobrze mieć próbki sprzętu z różnych firm, żeby dobrać coś dla siebie. Warto też, jak pisze Mamcia, skorzystać z porady doświadczonej pielęgniarki stomijnej. I nie martw się, myślę, że każdy na początku jest zagubiony. Poczytaj wątki na forum, przejrzyj strony firm produkujących sprzęt, bo jest tam także wiele cennych rad. Przywykniesz i obsługa stomii przyjdzie z czasem. No i nie bój się jelitka (ja też się bałam, ale trzeba było wziąć się w garść), jest mniejsze od Ciebie :wink:
Pytasz o pastę, ja używam, bezalkoholowych - podrażnienia skóry nie szczypią. Nakladam pastę wokół otworka w worku i naklejam na skórę.
Gdyby coś pytaj, tutaj zawsze ktoś Ci pomoże. Będzie OK!