Strona 1 z 2

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 10 sty 2014, 22:07
autor: Dżordż
Brawurka pisze:Na operację jechałam twarda jak zawsze do MSW na gastro.
Nie rozumię. Tzn że twardy brzuch jak to w zaostrzeniu?

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 10 sty 2014, 23:54
autor: Osóbka
Brawurka, spróbuj past bezalkoholowych, Salts, Welland, być może jeszcze jakieś firmy je mają. To są pasty uszczelniająco-gojące. Ja właściwie od początku używam sprzętu Saltsa i jest OK, chociaż na początku odparzenia dały mi w kość, znaczy w skórę ;) a nakładanie na to pasty z alkoholem powodowało, że miałam ochotę zerwać swieżo naklejony po długiej walce z jelitem worek!
Teraz też się się zdarzają i pielęgniarka poradziła mi kisielek z mąki ziemniaczanej (krochmal). Nie próbowałam, bo się podgoiłam samoistnie, ale może Tobie pomoże. Trzymam kciuki!

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 11 sty 2014, 00:49
autor: Orzelek
Brawurko

Życzę Ci żebyś odzyskała siły :roll:

Jeśli chodzi o ranę - są specjalne kremy od producentów sprzętu stomijnego, choć mi zbytnio nic nie dały. Lepsze są zwykłe maści z alantoiną. Tyle, że są bardzo tłuste i po nałożeniu ich trzeba trochę odczekać, dokładnie wysuszyć i dopiero płytka (worek). Z tego co wiem, to jedna z past Convateca nie ma w swoim składzie alkoholu.

Ja używam dwuczęściowego sprzętu Coloplasta. Wadą jest zbytnia cienkość płytki. Ale worki w systemie jednoczęściowym mają ten przylepiec bardziej przylegający do ciała.

Teraz wyszły od nich na rynek nowości. Są wśród nich pasta bez alkoholu i jakieś pierścienie uszczelniające. Tu link: http://www.coloplast.pl/Documents/Dbaj% ... 0Brava.pdf

Dzwoniłem do nich na infolinię i wysyłają próbki. Ja dostałem dziś taki zestaw: pasta, dwa pierścienie uszczelniające, dwa pierścienie w paskach i pasek stomijny. A parę lat temu po operacji wyłonienia stomii przysłali mi kilkanaście worków i płytek. Więc możesz spróbować sprzętu od nich :roll:

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 11 sty 2014, 03:11
autor: Mocca
Mój chłopak ma ileostomie od października 2013. Ma tez płaskie to jelitko - być może takie uroki ileo? - i zas on nie wyobraża sobie używać tych dwuczesciowych workow. Kupujemy jednoczesciowe worki z convateca z ujściem na dole i trzymają się - jak dobrze przyklei- nawet 3-4 dni. Wiadomo są dni ze worek musi zmieniać co godzine bo ciągle się odkleja -.- próbował coloplastu, dansaca i każdy od razu przeciekal - co człowiek to inaczej.

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 11 sty 2014, 11:35
autor: Osóbka
Brawurka, a to rana, czy odparzenie? Na odparzenie mąka zmieszana z ciepła wodą.

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 11 sty 2014, 11:56
autor: Osóbka
Ja jeszcze używałam pudru Alantan, mam wrażenie, że pomagał. Tylko to też dobrze chwilę potrzymać na skórze, a potem usunąć i nakleić dopiero worek, a jak jelit niegrzeczny to jest problem. Bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki :)

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 11 sty 2014, 14:16
autor: Orzelek
Ileostomia płaska :?: Co prawda nie jestem chirurgiem, ale logicznie rzecz ujmując - treść jelitowa z ileostomii jest bardziej płynna i bardziej podrażnia skórę. Jeśli ileostomia jest płaska, to tym bardziej treść będzie podciekać pod worki/płytki. Moja jelito było wyłonione z 2 cm nad skórę. Jak już pojawiały się podrażnienia, to rzadko.

Jeśli Wasze ileostomie są płaskie, to najlepiej będzie stosować ( w mojej ocenie) sprzęt jednoczęściowy. Przylepiec płytek jest "twardszy" i mniej plastyczny. Ciężko to opisać, trzeba wziąć worki i płytki do rąk i porównać.

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 11 sty 2014, 14:28
autor: Mocca
Orzelek zgadzam się całkowicie . Właśnie ze wzgledu na twardość tych płytek mój chlopak je odrzucił. Stosując jednoczesciowe daje dużo maści uszczelniające w okół stomii i jakoś się to trzyma :) ale przede wszystkim nic go gniecie.
Nawet pielęgniarka stomijna zalecała stosowanie worków jednoczesciowych :)

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 11 sty 2014, 15:03
autor: Mala_Mi
Brawurka pisze:Jeszcze mam pytanie, co z wydzieliną z odbytu? Jeśli pojawia mi się kolor krwisty tzn. że mam chorego kikuta?
tak, to właśnie to znaczy :(

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 11 sty 2014, 15:33
autor: Mocca
Brawurka, tak ma stomie płaska, napisałam już to gdzieś wyżej ;) poza tym nie podejmowałabym tematu, gdyby miał stomie wypukłą. A probowalas normalnych workow jednoczesciowych?

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 11 sty 2014, 15:52
autor: Mocca
Brawurka, u nas bylo odwrotnie, pielegniarka mowila ze te jednoczesciowe sa lepsze i sprawdzilo sie. Dawid jest zadowolony ze stosowanych workow i nie ma zadnych odparzen ani ran wywolanych przeciekiem tresci jelitowej na skore.
Poza tym lekarze i te pielegniarki tak naprawde same nie uzywaja tego sprzetu. Pielegniarki chca wcisnac sprzet firmy dla ktorej pracuja lub ktorego maja zbyt duzo.
A lekarze? skad oni tak naprawde moga wiedziec co i dla kogo jest najlepsze?
Jak w naszzych chorobach, nie ma jednakowej diety dla wszystkich, kazdy ma inaczej.

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 11 sty 2014, 16:11
autor: Osóbka
www.stomik.pl/download/nasza_troska_4_19_2005_6-9.pdf
Do poczytania, abstrahując od producenta sprzętu, który to wydaje. Z własnego doświadczenia, myślę, że większe znaczenie ma to, aby płytka była typu convex, natomiast kwestia ilu częściowy jest sprzęt zależy od wygody, przekonania używającego :)

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 11 sty 2014, 16:16
autor: obyty.z.cu
Mocca pisze:Poza tym lekarze i te pielegniarki tak naprawde same nie uzywaja tego sprzetu. Pielegniarki chca wcisnac sprzet firmy dla ktorej pracuja lub ktorego maja zbyt duzo.
z tym bym sie zgodziił,dodając,że preferują to ,co maja na codzień,czyli to co same proponuja,bo tym dysponują.
Zamknięte koło.
Z drugiej strony,tez stosowałem jednoczęściowe worki opiekując się teściową "leżącą" i one się sprawdzały u niej.

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 11 sty 2014, 16:24
autor: Mocca
Brawurka, zaraz po operacji mial takie rany ze mial trudnosc z zalozeniem worka, to samo bylo po zdjeciu szwow, ale stosujac masci uszczelniajaco-gojace, rany mu sie zagoily-szczypalo jak cholera, ale cos za cos. Teraz ich nie ma to znaczy ze jednak wybral sprzet odpowiedni dla siebie. Idac dalej, skoro Ty masz po takim dlugim czasie dalej rany, to sprzet, ktorego uzywasz nie jest dla Ciebie odpowiedni. Nie bede namawiac do jednoczesciowego, skoro tak zaciekle idziesz w to ze one sie nie nadaja, choc przy swoim sprzecie cierpisz, ale radze zorientowac sie czy sa jakies inne opcje odnosnie workow dwuczesciowych, bo jednak troche z tym pobedziesz i meczyc sie tak caly czas to porazka.

Re: Moja operacja - ulga, czu udręka?

: 11 sty 2014, 16:26
autor: Mocca
Ale convatec ma nie tylko worki z tymi klamerkami- sa faktycznie beznadziejne.
Sa tez takie ktore maja zapiecie na rzep i dodatkowo mozna podwinac ta koncowke z tym rzepem, tak ze worek staje sie krotszy.