Operacja i po, czyli co to będzie?

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2077
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: Maatylda » 27 sie 2014, 22:04

obyty.z.cu,
cieszę się, że już po tej broncho, różnie ludzie reagują.

masz podejrzenie NIEDOczynności? Wynik TSH wskazuje na nadczynność, ale po samym TSH nic się nie powie. Znasz wynik ft4? badano Ci przeciwciała na Hashimoto?
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: Mamcia » 27 sie 2014, 22:21

Dla mnie broncho- to wspomnienie umierania przez uduszenie. Na szczęście dostałam przy drugiej środek na niepamięć wsteczną i dało się to jakoś przeżyć. W porównaniu z tym kolonko to badanie, które tylko boli.
Oczekiwanie na wyniki to bardzo trudny okres. trzymaj się.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7744
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 31 sie 2014, 18:40

Maatylda pisze:Wynik TSH wskazuje na nadczynność
jasne,pomyłka moja,a FT4 i FT3 w normie.
Za to Ferytrynaa 8,31 przy normie 30-400,żelazo w surowicy 20 przy normie 59-159.słowem,żelaza brak i dostaje kroplóweczke z żelazem.
Wyniki TK klatki p. pokazały problemy w oskrzelach i płucach,czyli tu jest problem.Ogólnie wyszło na to,że dopadła mnie "słabość",choroba w płucach,kłopoty z tarczycą,itd.
Nowe badanie to będzie zatok,ale nie TK,żeby nie dodawać obciążenia jodowego tarczycy,tylko zdjęcie,no i spirometria.
W szpitalu pozostanę więc przez weekend,choć ordynator mówi,że na 4 września wypuści mnie do Poznania na operacje.
Ja mam wątpliwości tylko,czy chirurg w takim stanie mnie przyjmie..

[ Dodano: 31-08-2014 ]
Niedziela
-zca ordynatora mówi,że to obstrukcyjne zapalenie płuc,otolaryngolog mówi,że to Zespół zatokowo-oskrzelowy (tak zbliżony- i z tym bym sie zgodził),ordynator,że to od oskrzeli ze zmianami w płucach (pęcherzyki rozedmowe,powiększone pozostałe składniki płuc :wink: ..) i ogólny stan zdrowia itd....
Doszły więc glikosterydy wziewne,leki histaminowe,inhalacje itd.
Wydzielina zmienia kolor z zielonego na żółtą w biel,podobno to oznacza że idzie lepsze :wink:
Tak więc ten tygodniowy pobyt coś wyjaśnił i wniósł nowe wyniki.
Choćby to,że kortyzol jest w granicach normy i można myśleć o zejściu z hydrokortyzolu (niedoczynność wtórna nadnerczy),tarczyca jest w kiepskim stanie i wymaga leczenia,a na
pewno większej uwagi,anemia i brak żelaza - to chyba efekt ograniczonej diety,bo jak sie jest słaby,to apetytu brak,a i ogranicza się składniki do tych które "idzie wcisnąć" zamiast wg potrzeb.Spirometria- lepiej nie komentować,wynik naprawdę kiepski :smutny:
Jutro pewnie wyjdę ze szpitala i będzie dyskusja z chirurgiem w Poznaniu czy w tym stanie nadaje sie do operacji,czy ją przełoży.

Tak swoją drogą,to dostęp do czajnika ogólnodostępnego powinien być ograniczany do ludzi "kontaktujących".Inaczej jest tak,że po dwukrotnym spaleniu czajnika,od wczoraj nie moge pić kawy,a bez kawy żyć nie idzie :wink: :mad:
Ech życie,,,nie wiem czy taki stan można zaliczyc do skutków ubocznych choroby.

[ Dodano: 31-08-2014 ]
niedzielny wieczór
leżę w dwuosobowym pokoju,bez TV sobie załatwiłem,żeby był spokój i bez skrepowania i pytań o pokazująca się stomie.
Było fajnie jeden dzień,aż pojawił się pacjent na drugie łóżko,z chorą trzustka...
No bo był grill,byli goście itd...i wielki ból brzucha.Z SOR go tu przerzucili,za nim pojawiła się żona,plus oczywiście córka,a za chwilę inni goście.
Facet 3 dni głodował,czyli odtruwali go :wink: ale żeby było poważnie,to i kilka badań zrobiono.
I wszystko ok....do dziś !
Różnie bywało z niedzielnymi odwiedzinami na oddziale w szpitalu,na salach,ale dziś pobito "mój" rekord.W tym małym pokoju naraz było 12 gości,no ale musieli się wymieniać,wielki hałas itd...
Brak słów,jak tak można...i żeby nie było,facet starał się ich wyciągnąć z pokoju,ale nie dali się,opowieści o wszystkim w rodzinie i rodzinnej wiosce.
Przebił wszystkich jego syn,przyniósł mu 3 buteleczki gatunkowej wódeczki,no bo gdyby musiał :wink: to żeby nie szukał.
bawili się na całego....
ja nie :smutny:

To się trochę wyżaliłem,może ci co przeczytają będą :?: mieli więcej wyrozumiałości dla współpacjentów :neutral:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2077
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: Maatylda » 31 sie 2014, 22:20

obyty.z.cu, :przytul:

a jak tarczyca?

i jak się ogólnie czujesz..fizycznie?
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7744
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 01 wrz 2014, 21:37

no i dziś już w domu,po szpitalu ale bez wypisu,znaczy z kartką na której wszystko spisano,i diagnozy i leki.
Po telefonicznej konsultacji z chirurgiem,stwierdził,że mój stan jest zbyt poważny by ryzykować operacje.Przemyśli i w środę będę wiedział kiedy ...albo w tym stanie,a najbardziej skłania się do odłożenia o 2 miesiące.
Zobaczymy :smutny:
Sam nie wiem czy to dobrze czy źle.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2077
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: Maatylda » 01 wrz 2014, 21:56

obyty.z.cu pisze: Sam nie wiem czy to dobrze czy źle.
hmm..może w tym czasie dojdziesz do siebie, trochę się wzmocnisz i odpoczniesz od szpitalnego łóżka?
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7744
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 05 wrz 2014, 15:26

no to stało się,chirurg po namyśle zdyskwalifikował mnie z terminu operacji i przełożył na styczeń.
Liczył że da się wpisać na listopad,ale planowe terminy zajęte,pierwszy wolny to po 10 grudnia,więc wymyślił, że lepiej po świętach i Nowym Roku.
Tak więc 12 styczeń 2015 r.
Może i lepiej,obym tylko nie załapał zimą jakiejś infekcji.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: Mamcia » 05 wrz 2014, 18:50

A jesteś szczepiony?? Zaszczep się teraz na grypę i na pneumokoki. oczywiście po konsultacji z lekarzem.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
asmilky
Początkujący ✽✽
Posty: 268
Rejestracja: 07 wrz 2014, 12:41
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: pomorskie
Lokalizacja: GDAŃSK-LUBLIN

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: asmilky » 07 wrz 2014, 12:55

Witam
Około miesiąc temu, miałam operacje zamknięcia ileostomii pętlowej, pozbyłam sie w końcu stomii, jest lepiej, aczkolwiek ilość wypróznień jest ok 10dziennie plus jeszcze w nocy, moje pytanie do Państw,a po jakim czasie się to ureguluje, bo czytałam że pozniej ok 2-4razy dziennie sąwypróznienia i czy po operacji kogos z Was bolał kregosłup, mniej wiecej jak jest kośc ogonowa i wyżej, czasami tak mnie boli że aż wykreca z bólu. Chętnie porozmawiałabym z kimś kto to juz przeszedł, jak teraz funkcjonuje itd.
z góry bardzo dziekuje za odpowiedź, pozdrawiam :)
20.03.2014r. laparoskopowa pankolektomia. Zespolenie kretniczo-odbytnicze J-pouch. Ileostomia petlowa odbarczajaca.Drenaz jamy otrzewnej.
Wyciecie wyrostka robaczkowego-nowotwor neuroendokrynny.
21.08.2014r. zamkniecie ileostomii petlowej, zespolenie
jelito cienkie-jelito cienkie. Obie operacje MSWiA Warszawa.
16.12.2015-usunięcie 4desmoidów - Szpital Wojewódzki Gdańsk.
28.12.2016-usunięcie 1desmoidu - Szpital Wojewódzki Gdańsk

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7744
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 07 wrz 2014, 14:11

asmilky pisze: Chętnie porozmawiałabym z kimś kto to juz przeszedł, jak teraz funkcjonuje itd.
bardzo proszę,wejdź na
Zamknięcie stomii - uruchomienie J-poucha - Życie...
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=13979
i poczytaj,a i zawsze możesz do niego napisać :wink:
http://crohn.home.pl/forum/profile.php? ... ile&u=6862
Na forum są i inni,może się dopiszą .
Miłej lektury !
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
asmilky
Początkujący ✽✽
Posty: 268
Rejestracja: 07 wrz 2014, 12:41
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: pomorskie
Lokalizacja: GDAŃSK-LUBLIN

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: asmilky » 07 wrz 2014, 16:29

bardzo dziekuje za szybka odpowiedz, juz zasiadam do lektury :)
pozdrawiam Ania :)

Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: gabriella » 08 wrz 2014, 14:16

asmilky, 10 wypróżnień po miesiącu to chyba ładny wynik. Ja będę miała zamknięcie ileostomii w listopadzie i nastawiam się, że żeby osiągnąć wynik 2-4 wypróżnień, to tak dobre pół roku muszę sobie dać.
A kręgosłup boli po operacjach. Mnie po pierwszej też bolał okrutnie, ale minęło na szczęście.

Awatar użytkownika
asmilky
Początkujący ✽✽
Posty: 268
Rejestracja: 07 wrz 2014, 12:41
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: pomorskie
Lokalizacja: GDAŃSK-LUBLIN

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: asmilky » 08 wrz 2014, 15:33

Gabriella, mam 10 wyproznien w dzien i kilka w nocy, ale tez sie ciesze ze jest ich juz mniej, ja jestem osoba malo cierpliwa i chcialabym by juz sie unormowalo wszystko, ale tak jak mowisz niejest chyba zle...
fajnie ze piszesz ze boli kregoslup po operacjach, bo nigdzie niewidzialam by ktos pisal o tym, balam sie ze cos moze mi sie stalo, ciesze sie ze jednak tak niejest.
powoli dochodze do siebie ale kregoslup mnie pobolewa dosc mocno i jakbym kolke miala z jednej strony brzucha...jutro mam wizyte kontrolna u chirurga , ktory mnie operowal to zapytam czy to normalne.
mam jeszcze pytanie czy ktos po zamknieciu ileostomii w stolcu u siebie widzial krew?niejest jej duzo, jest zywa i jasna,ale troche to mnie martwi..
pozdrawiam serdecznie
Ania :)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7744
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 08 wrz 2014, 19:17

Mamcia pisze:A jesteś szczepiony?? Zaszczep się teraz na grypę i na pneumokoki. oczywiście po konsultacji z lekarzem.
no tak...lekarz -pulmonolog mi dzisiaj powiedziała,że szczepić to się powinni ludzie zdrowi,a nie przewlekle chorzy w takim stanie jak ja.No i ... czas szczepienia,jeślibym teraz nawet się zaszczepił,to akurat mógłbym narobić sobie kłopotów,a czas operacji mógłby się oddalić.
Wniosek: nie szczepić się ,brać przepisane leki,dbać o siebie... i "modlić" się aby nie znalazła się infekcja .
Moja lista leków została bardzo rozbudowana,nowością są inhalatory ,leki wziewne i aerozol,no i płukanka do nosa.
Spirometria w jej gabinecie była też gorsza od tej szpitalnej..ech życie.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: Mamcia » 08 wrz 2014, 20:20

Oczywiście lekarz zna twoją historię i wie lepiej, ale może gdybyś się zaszczepił było by lepiej. Cóz mam powiedzieć szczepcie się i szczepcie swoje dzieci.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stomia i J-pouch”