Operacja i po, czyli co to będzie?

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: Mamcia » 03 kwie 2014, 21:39

Sen to bardzo ważny lek. Może ich ci dadzą wspomaganie farmakologiczne i kolorowych snów.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

sofijka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 699
Rejestracja: 30 paź 2013, 23:37
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: sofijka » 04 kwie 2014, 03:41

obyty.z.cu, dobrze, że już po, oby do przodu teraz, żebyś stał się obyty.z.nową.sytuacją .
Udanej regeneracji – zarówno fizycznej, jak i psychicznej :roll: .

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 04 kwie 2014, 19:50

żeby nie rozmawiać na fonie z wszystkimi,to piszę im takie zapiski szpitalne z dnia.
Wkleje jeden....tak może do poczytania ,może wczorajszy ,może komus się przyda.
.
03.04.2014 CZWARTEK

Oj pokręciło...chciałem się wyspać,więc "uspakajacz" i "nasennik" i przed 22 do łóżka i czekam na te spanie,długo to trwało,ale przysnąłem,tyle że już po 00.00
obudzony bo,sąsiąd kombinuje na kompie,śpi,coś się tam przerabia i przez chwilę włączył się głośnik. Słowem...d...a ze spania,ale próbuje,po 01.00 następny "nasennik" bo muszę.Zasnąłem tylko do przed 3.00 ,a potem to juz tragedia,drzemanie,pielęgniarki z pistoletami,łażenie po korytarzu,ale starałem sie i przysypiałem...i tak do 6.30.
Dłużej się nie dało,sprzątaczki plus pacjenci jakby sie umówili.Byłem niewyspany,niewypoczęty i zły.Goliłem się w pokoju,obsługa "worka"...itd...i tak az do śniadania.
NORMALNE JEDZENIE....chleb jaki się chce,wędliina-pierś z indyka,zupa mleczna z...może to owsianka była ? Jabłko na dodatek dla cukrzyka.,kawa z mlekiem.
No,brak słów...ale zjadłem ostrożnie ,jabłko oddałem,kromka chleba na później do pojemniczka,czyli ok.
Potem dr Świrkowicz z pielęgniarką,dren nie wyjmie,bo...ale podniesie,trudno,nie wszystko musi być jak się chce,ma być zdrowo ! Potwierdził wtorek.
No i kłopot z moja głowa,boli,oj jak boli,..cóż tak jest od dawna jeszcze przed szpitalem.Próbowałem spać,przeleżałem do 11.30,czyli brak słów.
Był i lek.Ledwosiński,trochę zwiększył leki,bo..... no i może być problem z wyjęciem "zszywek" na ranie w poniedziałek i wtorek.Być może,część trzeba będzie wyjmować po wyjściu ze szpitala...ciekawe gdzie w Lesznie ?
"Stomijna" umówiła się na jutrzejszą zmianę worka przy Marii."Opatrunkowa" najpierw się zbuntowała,no bo Świrkowicz nie porobił wpisów co i jak,a bez papierów się nie da.Po 12.00 okazało się,że miała racje,inna sprawa z drenem,dodatkowa wymiana worka przy nim to kolejny ból odrywanego worka.o i wymiana centralnego porta w żyle tez coś dobolało.
Co tam,wszystko przeżyję,niech się to tylko skończy.
Obiad: zupa rosół z kaszką manna,niezły,ale przesolony,do tego ziemniaki,surówka z marchewki posiekanej,plaster gotowanego mięsa,biały sos.Acha był i kefir,bo ja cukrzyk...
No to idealne jedzenie,z wszystkiego zjadłem połowę,kefir odniosłem do lodówki,jakoś się go boję,ma czas,niech poczeka.
Po takim obiedzie rozbolał brzuch...więc do łóżka,nawet z godzinę spałem.Czytać się nie dało,są problemy z oczami,moja jaskra...niestety.Maria jutro przywiezie fotochromy,może będzie lepiej.
Odwiedził mnie kapelan,no i fajnie....
Później krople w oczy i jakoś mogę w necie grzebac.
Kolacja,przed 17.00 - chleb,wędlina świeża i pachnąca,masło,ćwiartka pomidora,herbata....no i leki.
Kolacje zjadłem,z lekami poszedłem na dyżurkę,znów pomieszane.Jutro znów muszę się z lekarzem pokłócić o IPP,za mała dawka i brzuch mnie boli.Chirurg wie lepiej niż gastroenterolog ile tego ma być,to akurat tu jest chore...Tamci mnie leczą ponad 20 lat,a ci od 10 dni...młody Rezydent za dużo kombinuje i tyle.
Chciałbym iść na spacer,ale chyba odpuszczę.
Inny obowiązek którego muszę się nauczyć to pamiętać o opróżnianiu worka...trzeba to sobie wyrobić jako nawyk.

Telefony,telefony....i rozmowy z bliskimi.
Teraz idą małe kroplówki,żeby dodać to co brakuje,tabletki.

Wolny wieczór ,mycie,pogaduszki z panem z sali w zbliżonym wieku,o wszystkim,o życiu,o wartościach i o wiośnie w ogrodzie :-)
Ostatnie pobranie krwi....i chyba czeka mnie łóżko.
Może dzisiejsza noc będzie normalna,znaczy przespana ?
-----------
Pozdrowienia z Poznania :wink:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

lilak
Początkujący ✽✽
Posty: 65
Rejestracja: 30 mar 2014, 14:13
Choroba: inna choroba jelita
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: lilak » 04 kwie 2014, 20:21

No to leki i spac
Pierwsza operacja (na ostro)na zapalenie uchyłka jelita grubego(perforacja
jelita) + usunięcie wyrostka robaczkowego 28/02/2014 efekt stomia czasowa
Druga operacja ropień + rozejście się szwów 02/03/2014
Trzecia operacja wyznaczona na wrzesień 2014 zespolenie jelita i będzie OK . Niestety na tydzień przed planowanym zespoleniem płyn w jamie brzusznej, ogromny ból i następna operacja na ostro - ogromny ropień.
Marzec 2015 zespolenie, nareszcie udane.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 07 kwie 2014, 12:32

no i jak widać dalej w szpitalu.
Wczoraj przyplątała się gorączka,ale spoko,dziś już lepiej.
Dopiero teraz wyjęto dren z brzucha,worek jednak został przyklejony,żeby nie moczyć opatrunków.Ten dren podobno obcierał od środka.
Do domu zobaczymy,za 2 lub 3 dni,okaże się....ech..trudno,oby do piątku.
Tylko mnie martwi to,że "długich rękawów" mam ciut mało,ale to nie problem ,
jednak nie byłem gotowy na to,zrobię mała przepierkę,tym bardziej,że ciutke zabrudziłem pas stomijny.

Miłego dnia dla wszystkich.
Nowy tydzień,nowe otwarcie :wink:
..."trza widzieć dobro..." własnie leci w RMF MF
:grin: :cool: :cool: :grin:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: izo.sim » 07 kwie 2014, 17:02

Obyty nie ma co za szybko iść do domu, bo w szpitalu mimo wszystko jest bezpieczniej. A przepierka dobrze Ci zrobi :wink:
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: sylunia80 » 08 kwie 2014, 10:34

obyty.z.cu pisze:Dopiero teraz wyjęto dren z brzucha,worek jednak został przyklejony,żeby nie moczyć opatrunków.Ten dren podobno obcierał od środka.
Mnie dren kuł od środka-po wyjęciu ulga jak nie wiem :roll:
obyty.z.cu pisze:Do domu zobaczymy,za 2 lub 3 dni,okaże się....ech..trudno,oby do piątku.
Lepiej pobyć chwilkę dłużej w szpitalu niż potem w domku się martwić że coś nie tak-wiem że łatwo się mówi jak się tam nie jest-byłam i wiem jak to jest :wink:
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 08 kwie 2014, 11:45

no to dziś 22 doba w szpitalu,12 doba pooperacyjna...
Worek zmieniony,worek od drena zdjety,założono opatrunek.
Lekarz prowadzący,po obmacaniu brzucha stwierdza,za kilka dni do domu,w piątek konkretnie,jeśli nie zajdą wyjątkowe okoliczności.
W Poznaniu piękne słońce,cieplutko...
Poszedł bym na spacer,ale spuchniete stopy jakos mnie zatrzymują :wink:
Ogólnie pozytywny dzień....
czego życze wszystkim !
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 09 kwie 2014, 11:00

jest szansa,że w piątek wyjdę ze szpitala,tak już jest ustalane wyjmowanie szwów,wypis itd.
Pewność będzie kiedy wyjdę,ale nastrój na pewno u mnie lepszy.
Pogoda dziś zmienna,raz deszcz ,raz słońce..
ale słońce na razie zwycięża i takiego słonecznego humoru wszystkim życze,
szczególnie "szpitalnym" !
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
kalatos
Aktywny ✽✽✽
Posty: 599
Rejestracja: 20 cze 2013, 13:45
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów
Kontakt:

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: kalatos » 09 kwie 2014, 11:23

Jak sobie dajesz radę ze stomią powiedz i czy bardzo to wszystko po operacji boli?
Asamax, Sulfasalazin EN, Azatropine, VSL#3

Lepiej dziesięć razy ciężko chorować niż raz lekko umrzeć...

Fotografia okolicznościowa:
Obrazek.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 09 kwie 2014, 12:00

stomia nie jest problemem,ból pod kontrola leków i tutaj ukłon do pielegniarek i podziekowanie.
kiedy boli to daja cos i spoko.
To jednak okres pooperacyjny,więc i w głowie trzeba poukładac,pozytywne myślenie jest konieczne !
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: sylunia80 » 10 kwie 2014, 21:59

Super że jutro do domku-w domu szybciej dochodzi się do siebie,przede wszystkim psychicznie.
Powodzenia i wszystkiego dobrego zyczę :wink:
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: Baby » 10 kwie 2014, 23:17

obyty.z.cu, super że wychodzisz do domku - ja jeszcze nie i nie wiem kiedy. Trzymam kciuki aby było juz z górki.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: obyty.z.cu » 14 kwie 2014, 15:26

od piątku jestem w domu.
Jazda autem 80 km nie była najgorsza,ale męczliwa.
W domu wszystko przygotowane na mój powrót,więc leżałem i odpoczywałem.
Dziś żona mnie wyrzuciła z łóżka,czas pochodzić i poszukać swojego miejsca,a nie użalać się nad sobą.
Jutro po raz pierwszy będę sam zmieniał worek stomijny.
W piątek przyjeżdają dzieciaki z wnukami,muszę już być wtedy na chodzie :wink:
Ogólnie powiedziałbym....spoko :razz:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Operacja i po, czyli co to będzie?

Post autor: izo.sim » 14 kwie 2014, 16:24

Super! W domu jednak jest lepiej. Dochodź do sił. Mam nadzieję, że stomia będzie mimo wszystko miłą zmianą po tym , co było.
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stomia i J-pouch”