odtworzenie ciagłości?

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: odtworzenie ciagłości?

Post autor: sylunia80 » 29 sty 2016, 14:28

Super że już po i wszystko ok-gratuluje i do PRZODU!!!
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

look84

Re: odtworzenie ciagłości?

Post autor: look84 » 29 sty 2016, 17:06

Ile się goi dziura po stomii ? Krater straszny, przeciwbólowe puściły i juz mi nie do śmiechu, ani kichnac ani kaszlnąć cały czas na plecach cięty cały brzuch plus ten krater nie dobrze zapowiedzieli nie pić nie jeść 4 dni...spina brzuch. Dam rade Jak nie Ja...tramalu nie polecam mdli na wymioty zbiera a jak rana od mostka za pępek to prosto nie jest...pyralginka i do przodu

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3558
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: odtworzenie ciagłości?

Post autor: Anette28 » 29 sty 2016, 17:25

look84 pisze:ięty cały brzuch plus ten krater nie dobrze zapowiedzieli nie pić nie jeść 4 dni...spina brzuch.
masakra, czemu tak dużo cieli, z tego co wiem przy zamykaniu dużo nie tną
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: odtworzenie ciagłości?

Post autor: sylunia80 » 30 sty 2016, 10:36

Mi powiedzieli że tylko tna w miejscu stomii na ok 7 cm-co sie stało że u Ciebie tak dużo?
Trzymaj się tam :)
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

look84

Re: odtworzenie ciagłości?

Post autor: look84 » 30 sty 2016, 19:44

Opiszę co i jak z czasem bo narazie nie czuję się najlepiej. . . Jakbym się zderzył z tirem :/

Awatar użytkownika
asmilky
Początkujący ✽✽
Posty: 268
Rejestracja: 07 wrz 2014, 12:41
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: pomorskie
Lokalizacja: GDAŃSK-LUBLIN

Re: odtworzenie ciagłości?

Post autor: asmilky » 31 sty 2016, 19:58

look84 zdrówka, kilka dni i bedzie ok :)
20.03.2014r. laparoskopowa pankolektomia. Zespolenie kretniczo-odbytnicze J-pouch. Ileostomia petlowa odbarczajaca.Drenaz jamy otrzewnej.
Wyciecie wyrostka robaczkowego-nowotwor neuroendokrynny.
21.08.2014r. zamkniecie ileostomii petlowej, zespolenie
jelito cienkie-jelito cienkie. Obie operacje MSWiA Warszawa.
16.12.2015-usunięcie 4desmoidów - Szpital Wojewódzki Gdańsk.
28.12.2016-usunięcie 1desmoidu - Szpital Wojewódzki Gdańsk

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: odtworzenie ciagłości?

Post autor: Jacekx » 31 sty 2016, 22:29

asmilki pozdro :spoko: nie wiedziałem, że ty w szpitalu byłaś 16.12.2015.

To wyjaśnia dlaczego Cię w czwartki było brak :smutny:

Jak będziesz miała czas przypominam o czwartkach w w siedzibie Oddziału
na Wita Stwosza :kawa: i :herbatka: .

Poozdro też dla look84 :papa: będzie OK tylko trochę cierpliwości

look84

Re: odtworzenie ciagłości?

Post autor: look84 » 01 lut 2016, 06:29

Moji drodzy jakiś krwiak w u dołu rany mi się zrobił sączy się krwista treść może i nawet osocze ale boli naprawdę mocno. Sprawa się "rypła" przy odkaszlywaniu i kichaniu nagle zaczęła się z ostatnich dolnych przy pepkowych klamerek sączyc owa krwista tresc , Dr wziął Mnie do zabiegowego usunął jeden szew i zaczął wyciskac z takiej plamki czerwonej na skórze po lewej stronie rany cały tak to określe syf...kilka strzykawek na oczyszczenie mi tam wpuscil jakiegoś specyfiku...i jestem w kropce bo boli okrotnie jak wstanę to rwie piecze ciagnie mnie to miejsce no dyskomfort duży. Całą noc się saczylo nie jakoś tragicznie ale gazik cały nalecial podwójnie gruby i juz mam czarne myśli w głowie co to będzie bo nie widzę żeby to tak prędko Mi odpuściło boli spać nie daje...5 doba bez jedzenia picia i spania normalnego mam w głowie straszny sajgon...a jak jakaś poprawka się stanie być potrzebna to głodem padne...do tego w weekend odwiedzających cala masa na oddziale w kurtkach naznoszą jakiś zarazek bakterii juz lekko dycham muszę odkaslywac (co wiąże się z bólem i napinaniem brzucha masakra ) nie którzy to myślą że żyją sami na świecie przychodzą zakatarzone babki w odwiedziny z czerwonymi kipami juz mam mały katar poce się w nocy i spływa do płuc flegma...macie jakiś sposób żeby przetrwać???

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2123
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: odtworzenie ciagłości?

Post autor: kalka_96 » 01 lut 2016, 11:27

look84 pisze:do tego w weekend odwiedzających cala masa na oddziale w kurtkach
:mad: w kurtkach?! na chirurgii w kurtkach... ludzie są niepoważni. nie zdają sobie sprawy z poważnych rzeczy
look84 pisze:macie jakiś sposób żeby przetrwać?
może uda się poprosić o inhalację np z soli fizjo? o ile na oddziale mają sprzęt do nebulizacji
look84 pisze:5 doba bez jedzenia
mam nadzieję, że masz ŻP

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: odtworzenie ciagłości?

Post autor: Jacekx » 01 lut 2016, 11:32

look84 pisze:Moji drodzy jakiś krwiak w u dołu rany mi się zrobił sączy się krwista treść może i nawet osocze ale boli naprawdę mocno. Sprawa się "rypła" przy odkaszlywaniu i kichaniu nagle zaczęła się z ostatnich dolnych przy pepkowych klamerek sączyc owa krwista tresc , Dr wziął Mnie do zabiegowego usunął jeden szew i zaczął wyciskac z takiej plamki czerwonej na skórze po lewej stronie rany cały tak to określe syf...kilka strzykawek na oczyszczenie mi tam wpuscil jakiegoś specyfiku...i jestem w kropce bo boli okrotnie jak wstanę to rwie piecze ciagnie mnie to miejsce no dyskomfort duży. Całą noc się saczylo nie jakoś tragicznie ale gazik cały nalecial podwójnie gruby i juz mam czarne myśli w głowie co to będzie bo nie widzę żeby to tak prędko Mi odpuściło boli spać nie daje...5 doba bez jedzenia picia i spania normalnego mam w głowie straszny sajgon...a jak jakaś poprawka się stanie być potrzebna to głodem padne...do tego w weekend odwiedzających cala masa na oddziale w kurtkach naznoszą jakiś zarazek bakterii juz lekko dycham muszę odkaslywac (co wiąże się z bólem i napinaniem brzucha masakra ) nie którzy to myślą że żyją sami na świecie przychodzą zakatarzone babki w odwiedziny z czerwonymi kipami juz mam mały katar poce się w nocy i spływa do płuc flegma...macie jakiś sposób żeby przetrwać???
Brzydko powiem cholera...masz kłopot.

Co można poradzić.

Myślę tak:

a) mobilizować personel medyczny szpitala by ulżyli bo czasami różnie się goi rana.
Najgorzej jednak spanikować.

b) mobilizować personel medyczny szpitala by nie zapomnieli i walczyli z Twoimi kłopotami ale bez histerii bo to nic nie da :smutny:

c) co do głodu to znam to bo kiedyś byłem na głodzie w szpitalu - po prostu zapomnieli o mnie. Aparatura im się zepsuła którą mnie mieli diagnozować i pobyt w szpitalu się przedłużył a oni zapomnieli , że człowiek musi coś zjeść :smutny:

Poszedłem do siostry na dyżurze i poskarżyłem się, że kręci mi się z głodu w głowie.
Wiesz znaleziono sposób by pomóc tzn. kroplówka z glukozą. Efekt - czułem się po niej tzn. po glukozie jakby schabowego z ziemniakami i surówką mi dali :smutny:

d) co do bólu to spróbuj prosić a nawet domagać się by Ci ulżyli.

Jak poczytasz tu na forum to wielu z nas ma taki problem a są przecież leki , lekarze i pielęgniarki a ból można w najgorszym przypadku ograniczyć mamy przecież XXI wiek.
W Polsce czasami niestety kasa, kasa...a w efekcie czasami w gniewie myślę , że kołek drewniany w zęby i cyrulik z drewnianym młotkiem nam polecają niektórzy lekarze i pielęgniarki. :smutny:

Na koniec bez histerii look84 ale o swoje trzeba walczyć i nie poddawać się.
Jest jeszcze Karta Praw Pacjenta chociaż to ostateczność bo zawsze trzeba próbować po dobroci swoje uzyskać tzn. profesjonalizm i komfort leczenia .

Ps. Ponoć chłopaki nie płaczą ale z tym czasami jest różnie jak nas życie i brak zdrowia przydusi.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: odtworzenie ciagłości?

Post autor: obyty.z.cu » 01 lut 2016, 12:13

look84, wytrzymasz dasz radę,kto jak nie Ty ?
Mam nadzieję że nosisz pas pooperacyjny,mi to bardzo pomagało właśnie przy takim kaszlu czy "przewracaniu" się w łóżku.Na katar dobra jest Rinopanteina
https://www.doz.pl/leki/p5342-Rinopanteina
http://dl.vitamed.pl/file/898b/b95f/060 ... NTEINA.pdf
tak sprey jak i maść.
look84 pisze: w weekend odwiedzających cala masa na oddziale w kurtkach naznoszą jakiś zarazek bakterii juz lekko dycham muszę odkaslywac (co wiąże się z bólem i napinaniem brzucha masakra ) nie którzy to myślą że żyją sami na świecie przychodzą zakatarzone babki w odwiedziny z czerwonymi kipami juz mam mały katar poce się w nocy i spływa do płuc flegma..
no właśnie,lekkomyślność odwiedzających,ale i szpitala.Do tego w okresie "grypowym",i to na oddziale gdzie ludzie po operacjach.
Nieodpowiedzialność...i ja na to zawsze wyzywam.Ludzie żyją sami dla siebie,a innych nie zauważają.
Jacekx pisze:poskarżyłem się, że kręci mi się z głodu w głowie.
Wiesz znaleziono sposób by pomóc tzn. kroplówka z glukozą. Efekt - czułem się po niej tzn. po glukozie jakby schabowego z ziemniakami i surówką mi dali
i racja,w sumie ,przecież i w Ciebie leja chyba te kroplówki ?
Jedno dobre,to po operacji na Przybyszewskiego w Poznaniu ZAWSZE zakładają wejście centralne i kroplówki z dożywianiem idą ciągle.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

teresa256
Początkujący ✽✽
Posty: 128
Rejestracja: 03 cze 2014, 23:01
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: kielce

Re: odtworzenie ciagłości?

Post autor: teresa256 » 01 lut 2016, 21:33

look84, Trzymaj się .Robili posiew z tego co się sączy ? Gdzie jesteś w szpitalu ?

teresa256
Początkujący ✽✽
Posty: 128
Rejestracja: 03 cze 2014, 23:01
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: kielce

Re: odtworzenie ciagłości?

Post autor: teresa256 » 03 lut 2016, 14:50

lok odezwij się .Co u ciebie ?

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: odtworzenie ciagłości?

Post autor: sylunia80 » 05 lut 2016, 16:26

look84 odezwij się bo my się tutaj denerwujemy co z Tobą
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

look84

Re: odtworzenie ciagłości?

Post autor: look84 » 07 lut 2016, 13:53

Dalej walczę w szpitalu nie to ze kogoś lekcewarze ale przestało chciec sie żyć wierzcie Mi 6 doba ewentracja mięśnie zaczely wychodzić z rany na ostro na stół zespolenia trzymały ale powięź słaba tak tłumaczą CHOCIAŻ ja mam na to inne zdanie cierpię co mam sylunia80 pisać dolowac ludzi nie po to jest to forum

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stomia i J-pouch”