Nieatrakcyjne sytuacje

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

Post autor: sylunia80 » 03 paź 2014, 13:06

Ja to chyba więcej wypadków miałam podczas zaostrzenia choroby niż teraz ze stomią,wiadomo zdarza się że podcieknie ale zawsze mam ze sobą mokre chusteczki i zestaw sprzętu stomijnego.
Ostatnio podciekło mi w Turcji na wakacjach jak jechaliśmy autokarem na całodzienną wycieczkę-wyjazd o 4 rano,śniadanie o 7.30,podciekło ok 6 godziny,nakładłam sobie chusteczek i trzymałam to wszystko ręką.
Nerwy niesamowite.
7.30 zatrzymaliśmy się w restauracji na śniadanie i ja od razu do wc zmienić płytkę i worek.
Ale niestety na wycieczkę zabrałam tylko jeden zestaw na zmianę i potem już cały dzień poza hotelem(300 km) w nerwach co będzie jak mi znowu podcieknie? :smutny:
Mąż mnie pocieszył (miał sensacje jelitowe),mówił że ja w razie czego nakładę chusteczek i jakoś dam radę a on co-narobi pod siebie i klops :roll:
Także wolę życie ze stomią niż z chorobą w zaostrzeniu :wink:
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Laiti
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 08 maja 2014, 19:49
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Sulechów

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

Post autor: Laiti » 13 paź 2014, 20:08

Miałam parę takich nieprzyjemnych sytuacji. Kiedyś poszłam do sklepu medycznego po sprzęt stomijny, wychodzę z tym sprzętem i czuję, że moje spodnie robią się mokre. Od razu do łazienki, ściągnęłam ciuchy, zaczęłam wymieniać worek. Na szczęście siostra była ze mną i mi pomogła. Nawet nie reagowała dziwnie na komendy - otwórz tę zieloną saszetkę! wyjmij nożyczki! itp. Majtki od razu do śmieci, spodnie przeprałam i szłam z taką gołą pupą przez miasto.
Ta powyższa sytuacja mnie nie tyle zdenerwowała, co rozśmieszyła. Gorzej było parę dni temu, kiedy zostałam na noc u swojego chłopaka. Miałam przy sobie cały potrzebny sprzęt (bez zaopatrzenia nie ruszam się z domu), ale nie przewidziałam tego, że będę musiała wymienić worek chyba ze 4 razy, bo stomia lubi mnie czasami zdenerwować i robić problemy. Kiedy worek mi się odkleił, a ja ogarnęłam, że nie mam przy sobie nic na zmianę, wpadłam w panikę. 3 w nocy, godzina drogi do mojego domu, małe miasto, więc nie było mowy o autobusach czy taksówkach, a ja cała zalana treścią pokarmową, ten kwas tak mi zaczął wypalać skórę na brzuchu, że myślałam, że drugą dziurę mi zrobi. Obdzwoniliśmy paru znajomych, jeden zgodził się pojechać do mnie w nocy i przywieść co trzeba.
Takie sytuacje chyba są najbardziej denerwujące - kiedy zależy mi na tym, żeby po pierwsze: być lub czuć się atrakcyjna (a nie zalana śmierdzącym czymś), po drugie: spędzić miły, spokojny wieczór.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

Post autor: Raysha » 14 paź 2014, 13:16

Laiti pisze:Takie sytuacje chyba są najbardziej denerwujące - kiedy zależy mi na tym, żeby po pierwsze: być lub czuć się atrakcyjna (a nie zalana śmierdzącym czymś), po drugie: spędzić miły, spokojny wieczór.
Dokładnie o tym mówię!


I choć moja dziewczyna nie robi jakiś dziwnych uwag, to widzę, że mimochodem marszczy nos - bo nawet ja mając tyle lat stomie nadal marszczę nos i mam odruch wymiotny czasem.

Podłaczając się pod temat. Kiedyś się z dziewczyną wygłupiałyśmy na łóżku pod tytułem "patrz jak się położe na plecach na skraju łóżka to zjeżdżam jak na zjeżdżalni" :E I potem była zabawa ale na brzuchu. Przeciekł mi worek.
Jak zobaczyłam, że obsrałam jej torebkę... czekałam na armagedon.
Zaskoczyła mnie ta oaza spokoju :E

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

Post autor: sylunia80 » 14 paź 2014, 14:22

Raysha pisze:Jak zobaczyłam, że obsrałam jej torebkę... czekałam na armagedon.
Dobrze że nie były to buty hi hi :wink:
Raysha pisze:I choć moja dziewczyna nie robi jakiś dziwnych uwag, to widzę, że mimochodem marszczy nos - bo nawet ja mając tyle lat stomie nadal marszczę nos i mam odruch wymiotny czasem.
Mąż mój też uwag nie robi ale czasami coś zażartuje :wink:
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

Post autor: Maatylda » 14 paź 2014, 17:57

Raysha, uśmiałam się przednio rotfl2 rotfl2

Awatar użytkownika
Kinia87
Aktywny ✽✽✽
Posty: 659
Rejestracja: 30 wrz 2014, 19:33
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: R....

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

Post autor: Kinia87 » 14 paź 2014, 19:50

Szkoda że nie ma jednego ale założonego na stałe worka :roll: Ale taki wiecie, nie zniszczalny, nie przemakalny, nie podrażniający skóry - taki worek na stałe. Normalnie byłby opróżniany jak to worek otwarty ale obyło by się :mrgreen: od przykrych sytuacji.
Od 16 lat szczęśliwa posiadaczka Crohna :kox:
Od 9 lat szczęśliwa posiadaczka remisji :wielbie:
Od 9 lat nierozerwalny związek ze stomią

Młodszy
Początkujący ✽✽
Posty: 58
Rejestracja: 17 maja 2014, 16:52
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

Post autor: Młodszy » 14 paź 2014, 20:19

Własnie o tym samym myślałem ostatnio :mrgreen: .Dobrze by było jakby się chociaż te 2 tygodnie trzymały ale ja i tak nie narzekam bo teraz z perspektywy czasu śmiało mogę przyznac że najlepsze chwile w moim życiu działy się już po założeniu stomii :wink:
"Nie raz nie dwa padałem by się podnieść,jeśli tylko wstajesz po upadku jesteś żołnierz"

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

Post autor: Raysha » 14 paź 2014, 20:22

Kinia87 pisze:Szkoda że nie ma jednego ale założonego na stałe worka :roll: Ale taki wiecie, nie zniszczalny, nie przemakalny, nie podrażniający skóry - taki worek na stałe. Normalnie byłby opróżniany jak to worek otwarty ale obyło by się :mrgreen: od przykrych sytuacji.
mnie nikt nie przygotował do operacji i myslałam ze tak to własnie bedzie działać. Przeżywałam gehenne jak sie dowiedziałam o pielegnacji i wymianach tego... ten widok i to co przezywałam to był dramat.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

Post autor: obyty.z.cu » 14 paź 2014, 20:50

Raysha pisze: Przeżywałam gehenne jak sie dowiedziałam o pielegnacji i wymianach tego..
Kinia87 pisze:Szkoda że nie ma jednego ale założonego na stałe worka Ale taki wiecie, nie zniszczalny, nie przemakalny, nie podrażniający skóry - taki worek na stałe.
raczej nie,a przynajmniej nie dla wszystkich.
Trzeba liczyć na to,że to okres przejściowy i kiedyś stomia zniknie.
Z drugiej strony,to byłoby takie odsuwanie się od siebie,od swojego organizmu.
To że nie widać problemu nie znaczy że go nie ma.
Przy zmianie worka,nawet "wyzywając" czuje że to moje ciało,że walczę o nie,że nie zamykam się,akceptuje swoją chorobę,a pamiętając jak było przed stomią,to nawet sobie ten stan chwale.

Z tych atrakcyjnych sytuacji,to ciekawie u mnie wygląda,kiedy wychodzę spod prysznica i zmieniam worek-płytkę.
Chodzi o to,że mam problemy ze swędzącą skórą,szczególnie właśnie po kąpieli,czyli wycieram się ,próbuje zmieniać worek ,i "tańczę",,,,no bo jak nazwać próbę podrapania się po nogach,rękach,plecach i do tego zmieniać worek,podsuszać suszarką,a tu z jelita coś wyleci,a tu znów swędzi,łapać to,czy wycierać z podłogi co spadło,zakładąć płytkę czy się podrapać...I tak to trwa z 30 minut...
gdyby tak ktoś z boku nakręcił niemy film z tego,..i bez lektora byłby niezły ubaw.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

Post autor: Raysha » 14 paź 2014, 22:43

obyty.z.cu pisze:Z tych atrakcyjnych sytuacji,to ciekawie u mnie wygląda,kiedy wychodzę spod prysznica i zmieniam worek-płytkę.
Chodzi o to,że mam problemy ze swędzącą skórą,szczególnie właśnie po kąpieli,czyli wycieram się ,próbuje zmieniać worek ,i "tańczę",,,,no bo jak nazwać próbę podrapania się po nogach,rękach,plecach i do tego zmieniać worek,podsuszać suszarką,a tu z jelita coś wyleci,a tu znów swędzi,łapać to,czy wycierać z podłogi co spadło,zakładąć płytkę czy się podrapać...I tak to trwa z 30 minut...
gdyby tak ktoś z boku nakręcił niemy film z tego,..i bez lektora byłby niezły ubaw.
Dlatego zmieniam rano na czczo

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

Post autor: obyty.z.cu » 14 paź 2014, 22:59

Raysha pisze:Dlatego zmieniam rano na czczo
normalnie tak,
ale po nieprzespanej nocy,kiedy człowiek wstaje i ...szuka czegoś, co oderwie od niespania..to lodówka czy pólka z przegryzkami nie gwarantuje tego "na czczo " :wink:
Zawsze miałem problem ze spaniem,jeszcze w "zdrowotności" też,wtedy coś robiłem,teraz mogę tylko się przewracać,a ze stomią to kiepsko wychodzi,albo ....

Komputera nie włącze,a przy TV to w ogóle nie zasnę.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

Post autor: sylunia80 » 15 paź 2014, 10:31

Raysha pisze: ten widok i to co przezywałam to był dramat.
Dla mnie nie było aż tak źle bo byłąm przygotowana,ale najgorsze było pierwsze opróżnienie worka po operacji z pielęgniarką i ten smród-po prostu byłam w szoku :o Potem już było trochę lepiej ale po tych wszystkich lekach przeciwbólowych smród był okropny :maruda:
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
Kinia87
Aktywny ✽✽✽
Posty: 659
Rejestracja: 30 wrz 2014, 19:33
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: R....

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

Post autor: Kinia87 » 15 paź 2014, 11:11

U mnie stomia jest na stałe. Fakt poprawa życia bo mogę studiować i pracować ale minus wiadomo, skóra z czasem jest podrażniona i nic nie pomaga. Jak gdzieś jade na dalsze podróże to już jestem wystrachana jaki worek wziąć żeby wytrzymał :hyhy:
Od 16 lat szczęśliwa posiadaczka Crohna :kox:
Od 9 lat szczęśliwa posiadaczka remisji :wielbie:
Od 9 lat nierozerwalny związek ze stomią

Laiti
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 08 maja 2014, 19:49
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Sulechów

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

Post autor: Laiti » 12 lis 2014, 22:08

Ostatnio poczułam potrzebę zmiany worka na uczelni. I nie wiedziałam, co zrobić - zamknąć się w toalecie na te 15 minut, modlić się, żeby przez ten czas nie zachlapać ubrań? (Nie uśmiechała mi się wizja siedzenia nago w kabinie). Na szczęście, pół godziny zajęć minęło i przestało mnie piec i swędzieć pod workiem. Ale i tak nie wyobrażam sobie, jak będzie wyglądała taka wymiana w uczelnianym kiblu (co mnie na pewno nie ominie, wszystko w swoim czasie :/)

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

Post autor: Raysha » 13 lis 2014, 13:29

Laiti, lepiej zawczasu zmienić niż żebys sie obsrała przy wszystkich. Uwierz mi że nie chcesz przez to przechodzić.

Tyle ile papierosów wypaliłam wtedy z nerwów to głowa mała :x

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stomia i J-pouch”