Strona 2 z 7

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

: 03 paź 2014, 13:06
autor: sylunia80
Ja to chyba więcej wypadków miałam podczas zaostrzenia choroby niż teraz ze stomią,wiadomo zdarza się że podcieknie ale zawsze mam ze sobą mokre chusteczki i zestaw sprzętu stomijnego.
Ostatnio podciekło mi w Turcji na wakacjach jak jechaliśmy autokarem na całodzienną wycieczkę-wyjazd o 4 rano,śniadanie o 7.30,podciekło ok 6 godziny,nakładłam sobie chusteczek i trzymałam to wszystko ręką.
Nerwy niesamowite.
7.30 zatrzymaliśmy się w restauracji na śniadanie i ja od razu do wc zmienić płytkę i worek.
Ale niestety na wycieczkę zabrałam tylko jeden zestaw na zmianę i potem już cały dzień poza hotelem(300 km) w nerwach co będzie jak mi znowu podcieknie? :smutny:
Mąż mnie pocieszył (miał sensacje jelitowe),mówił że ja w razie czego nakładę chusteczek i jakoś dam radę a on co-narobi pod siebie i klops :roll:
Także wolę życie ze stomią niż z chorobą w zaostrzeniu :wink:

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

: 13 paź 2014, 20:08
autor: Laiti
Miałam parę takich nieprzyjemnych sytuacji. Kiedyś poszłam do sklepu medycznego po sprzęt stomijny, wychodzę z tym sprzętem i czuję, że moje spodnie robią się mokre. Od razu do łazienki, ściągnęłam ciuchy, zaczęłam wymieniać worek. Na szczęście siostra była ze mną i mi pomogła. Nawet nie reagowała dziwnie na komendy - otwórz tę zieloną saszetkę! wyjmij nożyczki! itp. Majtki od razu do śmieci, spodnie przeprałam i szłam z taką gołą pupą przez miasto.
Ta powyższa sytuacja mnie nie tyle zdenerwowała, co rozśmieszyła. Gorzej było parę dni temu, kiedy zostałam na noc u swojego chłopaka. Miałam przy sobie cały potrzebny sprzęt (bez zaopatrzenia nie ruszam się z domu), ale nie przewidziałam tego, że będę musiała wymienić worek chyba ze 4 razy, bo stomia lubi mnie czasami zdenerwować i robić problemy. Kiedy worek mi się odkleił, a ja ogarnęłam, że nie mam przy sobie nic na zmianę, wpadłam w panikę. 3 w nocy, godzina drogi do mojego domu, małe miasto, więc nie było mowy o autobusach czy taksówkach, a ja cała zalana treścią pokarmową, ten kwas tak mi zaczął wypalać skórę na brzuchu, że myślałam, że drugą dziurę mi zrobi. Obdzwoniliśmy paru znajomych, jeden zgodził się pojechać do mnie w nocy i przywieść co trzeba.
Takie sytuacje chyba są najbardziej denerwujące - kiedy zależy mi na tym, żeby po pierwsze: być lub czuć się atrakcyjna (a nie zalana śmierdzącym czymś), po drugie: spędzić miły, spokojny wieczór.

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

: 14 paź 2014, 13:16
autor: Raysha
Laiti pisze:Takie sytuacje chyba są najbardziej denerwujące - kiedy zależy mi na tym, żeby po pierwsze: być lub czuć się atrakcyjna (a nie zalana śmierdzącym czymś), po drugie: spędzić miły, spokojny wieczór.
Dokładnie o tym mówię!


I choć moja dziewczyna nie robi jakiś dziwnych uwag, to widzę, że mimochodem marszczy nos - bo nawet ja mając tyle lat stomie nadal marszczę nos i mam odruch wymiotny czasem.

Podłaczając się pod temat. Kiedyś się z dziewczyną wygłupiałyśmy na łóżku pod tytułem "patrz jak się położe na plecach na skraju łóżka to zjeżdżam jak na zjeżdżalni" :E I potem była zabawa ale na brzuchu. Przeciekł mi worek.
Jak zobaczyłam, że obsrałam jej torebkę... czekałam na armagedon.
Zaskoczyła mnie ta oaza spokoju :E

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

: 14 paź 2014, 14:22
autor: sylunia80
Raysha pisze:Jak zobaczyłam, że obsrałam jej torebkę... czekałam na armagedon.
Dobrze że nie były to buty hi hi :wink:
Raysha pisze:I choć moja dziewczyna nie robi jakiś dziwnych uwag, to widzę, że mimochodem marszczy nos - bo nawet ja mając tyle lat stomie nadal marszczę nos i mam odruch wymiotny czasem.
Mąż mój też uwag nie robi ale czasami coś zażartuje :wink:

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

: 14 paź 2014, 17:57
autor: Maatylda
Raysha, uśmiałam się przednio rotfl2 rotfl2

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

: 14 paź 2014, 19:50
autor: Kinia87
Szkoda że nie ma jednego ale założonego na stałe worka :roll: Ale taki wiecie, nie zniszczalny, nie przemakalny, nie podrażniający skóry - taki worek na stałe. Normalnie byłby opróżniany jak to worek otwarty ale obyło by się :mrgreen: od przykrych sytuacji.

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

: 14 paź 2014, 20:19
autor: Młodszy
Własnie o tym samym myślałem ostatnio :mrgreen: .Dobrze by było jakby się chociaż te 2 tygodnie trzymały ale ja i tak nie narzekam bo teraz z perspektywy czasu śmiało mogę przyznac że najlepsze chwile w moim życiu działy się już po założeniu stomii :wink:

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

: 14 paź 2014, 20:22
autor: Raysha
Kinia87 pisze:Szkoda że nie ma jednego ale założonego na stałe worka :roll: Ale taki wiecie, nie zniszczalny, nie przemakalny, nie podrażniający skóry - taki worek na stałe. Normalnie byłby opróżniany jak to worek otwarty ale obyło by się :mrgreen: od przykrych sytuacji.
mnie nikt nie przygotował do operacji i myslałam ze tak to własnie bedzie działać. Przeżywałam gehenne jak sie dowiedziałam o pielegnacji i wymianach tego... ten widok i to co przezywałam to był dramat.

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

: 14 paź 2014, 20:50
autor: obyty.z.cu
Raysha pisze: Przeżywałam gehenne jak sie dowiedziałam o pielegnacji i wymianach tego..
Kinia87 pisze:Szkoda że nie ma jednego ale założonego na stałe worka Ale taki wiecie, nie zniszczalny, nie przemakalny, nie podrażniający skóry - taki worek na stałe.
raczej nie,a przynajmniej nie dla wszystkich.
Trzeba liczyć na to,że to okres przejściowy i kiedyś stomia zniknie.
Z drugiej strony,to byłoby takie odsuwanie się od siebie,od swojego organizmu.
To że nie widać problemu nie znaczy że go nie ma.
Przy zmianie worka,nawet "wyzywając" czuje że to moje ciało,że walczę o nie,że nie zamykam się,akceptuje swoją chorobę,a pamiętając jak było przed stomią,to nawet sobie ten stan chwale.

Z tych atrakcyjnych sytuacji,to ciekawie u mnie wygląda,kiedy wychodzę spod prysznica i zmieniam worek-płytkę.
Chodzi o to,że mam problemy ze swędzącą skórą,szczególnie właśnie po kąpieli,czyli wycieram się ,próbuje zmieniać worek ,i "tańczę",,,,no bo jak nazwać próbę podrapania się po nogach,rękach,plecach i do tego zmieniać worek,podsuszać suszarką,a tu z jelita coś wyleci,a tu znów swędzi,łapać to,czy wycierać z podłogi co spadło,zakładąć płytkę czy się podrapać...I tak to trwa z 30 minut...
gdyby tak ktoś z boku nakręcił niemy film z tego,..i bez lektora byłby niezły ubaw.

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

: 14 paź 2014, 22:43
autor: Raysha
obyty.z.cu pisze:Z tych atrakcyjnych sytuacji,to ciekawie u mnie wygląda,kiedy wychodzę spod prysznica i zmieniam worek-płytkę.
Chodzi o to,że mam problemy ze swędzącą skórą,szczególnie właśnie po kąpieli,czyli wycieram się ,próbuje zmieniać worek ,i "tańczę",,,,no bo jak nazwać próbę podrapania się po nogach,rękach,plecach i do tego zmieniać worek,podsuszać suszarką,a tu z jelita coś wyleci,a tu znów swędzi,łapać to,czy wycierać z podłogi co spadło,zakładąć płytkę czy się podrapać...I tak to trwa z 30 minut...
gdyby tak ktoś z boku nakręcił niemy film z tego,..i bez lektora byłby niezły ubaw.
Dlatego zmieniam rano na czczo

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

: 14 paź 2014, 22:59
autor: obyty.z.cu
Raysha pisze:Dlatego zmieniam rano na czczo
normalnie tak,
ale po nieprzespanej nocy,kiedy człowiek wstaje i ...szuka czegoś, co oderwie od niespania..to lodówka czy pólka z przegryzkami nie gwarantuje tego "na czczo " :wink:
Zawsze miałem problem ze spaniem,jeszcze w "zdrowotności" też,wtedy coś robiłem,teraz mogę tylko się przewracać,a ze stomią to kiepsko wychodzi,albo ....

Komputera nie włącze,a przy TV to w ogóle nie zasnę.

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

: 15 paź 2014, 10:31
autor: sylunia80
Raysha pisze: ten widok i to co przezywałam to był dramat.
Dla mnie nie było aż tak źle bo byłąm przygotowana,ale najgorsze było pierwsze opróżnienie worka po operacji z pielęgniarką i ten smród-po prostu byłam w szoku :o Potem już było trochę lepiej ale po tych wszystkich lekach przeciwbólowych smród był okropny :maruda:

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

: 15 paź 2014, 11:11
autor: Kinia87
U mnie stomia jest na stałe. Fakt poprawa życia bo mogę studiować i pracować ale minus wiadomo, skóra z czasem jest podrażniona i nic nie pomaga. Jak gdzieś jade na dalsze podróże to już jestem wystrachana jaki worek wziąć żeby wytrzymał :hyhy:

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

: 12 lis 2014, 22:08
autor: Laiti
Ostatnio poczułam potrzebę zmiany worka na uczelni. I nie wiedziałam, co zrobić - zamknąć się w toalecie na te 15 minut, modlić się, żeby przez ten czas nie zachlapać ubrań? (Nie uśmiechała mi się wizja siedzenia nago w kabinie). Na szczęście, pół godziny zajęć minęło i przestało mnie piec i swędzieć pod workiem. Ale i tak nie wyobrażam sobie, jak będzie wyglądała taka wymiana w uczelnianym kiblu (co mnie na pewno nie ominie, wszystko w swoim czasie :/)

Re: Nieatrakcyjne sytuacje

: 13 lis 2014, 13:29
autor: Raysha
Laiti, lepiej zawczasu zmienić niż żebys sie obsrała przy wszystkich. Uwierz mi że nie chcesz przez to przechodzić.

Tyle ile papierosów wypaliłam wtedy z nerwów to głowa mała :x