Problem po zrobieniu j-pouch i stomi odbarczającej

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
felix300
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 31 sie 2016, 21:15
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Kontakt:

Problem po zrobieniu j-pouch i stomi odbarczającej

Post autor: felix300 » 31 sie 2016, 21:32

Mam takie zapytanie, :wink: na początku czerwca zrobiono mi j-pouch i stomię odbarczającą. Mam w związku z tym jeden problem, który odbiera mi chęć do życia. Mimo iż zbiornik jest na razie odłączony to latam do wc bardzo często a głównie schodzi mi woda lub lekko gęstawy śluz w zasadzie bez koloru. Lekarz twierdzi, że jelito żyje i pracuje więc będzie lecieć co ja rozumiem ale żeby aż tak często? W nocy wstaję co około 3 do 4 h. W chwili obecnej nie podejmie się lekarz połączenia bo twierdzi, że skoro teraz tak latam to z treścią do zbiornika polegnę. Ale stomia mi nie przeszkadza w niczym bardziej poszukuję odpowiedzi czemu tak dużo wydziela jelito i kiedy to minie. Operacja miala poprawić komfort życia a jakoś nie bardzo. Miałem możliwość usunąć na amen i zaszyć odbyt ale jednak ten zbiornik mimo wszystko daje nadzieję. Proszę o jakąś poradę bo jestem na granicy psychiki...dziękuję
Ostatnio zmieniony 31 sie 2016, 22:27 przez felix300, łącznie zmieniany 1 raz.
Felixxxx

archivista13
Debiutant ✽
Posty: 37
Rejestracja: 11 lut 2015, 11:14
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Problem po zrobieniu j-pouch i stomi odbarczającej

Post autor: archivista13 » 01 wrz 2016, 18:26

Ja na początku też chodziłem z tym śluzem do toalety kilka razy na dobę, ale z czasem, tj. po kilku tygodniach, powoli się to zaczęło uspokajać. Niemniej jednak zdarzało się, przeważnie na koniec dnia, że siadałem sobie w toalecie i rozluźniałem zwieracze - wtedy czasami coś tam kapnęło. Częstotliwość zwiększyła się, gdy miałem zapalenie kikuta - wtedy parcie na stolec było zdecydowanie silniejsze i w związku z tym wizyt w toalecie było więcej...
A ktoś Cię badał wziernikiem, czy nie pojawił się tam stan zapalny?
A tak na marginesie: widzę, że jesteś z Łodzi - kto Cię operował?

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Problem po zrobieniu j-pouch i stomi odbarczającej

Post autor: Mamcia » 07 wrz 2016, 20:49

Śluz pojawia się nawet z zamkniętego kikuta. Nie przywracanie ciągłości jeśli zbiornik wytworzony z innej tkanki (j-cienkie) nie zaadoptował się do nowej roli jest bardzo rozsądne. Jakie są powody takiego stanu nie wiem, bo przyczyn może być wiele: od twojej urody - tu każdy choruje tak jak umie, do zakażenia bakteryjnego, czy grzybiczego z możliwymi zaburzeniami funkcji zwieraczy.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
eliszka
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 10 sie 2015, 21:31
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Problem po zrobieniu j-pouch i stomi odbarczającej

Post autor: eliszka » 07 wrz 2016, 21:27

Mamcia pisze:Śluz pojawia się nawet z zamkniętego kikuta.
Potwierdzam. Ja nie mam uszytego j-poucha, a mimo to 1-2 razy dziennie pozbywam się śluzu w toalecie. Mam wrażenie, że gdy się czymś denerwuję, to śluzu wydziela się więcej. Od ponad roku mam stomię, bo boję się, że uszycie i aktywacja zbiornika pogorszy mój komfort życia. Na razie nie mam problemów ze stomią i nie chcę się z nią rozstawać. Można nawet powiedzieć, że się zaprzyjaźniłyśmy;)

fernando
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 14 lis 2018, 09:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie

Re: Problem po zrobieniu j-pouch i stomi odbarczającej

Post autor: fernando » 14 lis 2018, 09:51

Hej wszystkim,
Jestem obecnie po operacji wyłonienia zbiornika z jelita cienkiego i mam w zasadzie taki sam problem jak opisano w pierwszym poście.
Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat (poza tym postem). Wiadomo, ze każdy pacjent ma swoj tym rekonwalescencji i u jednego trwa to dłużej innego krócej, ale jeśli jeszcze jesteście na forum dajcie znac jak ta historia skończyła sie u Was?

Udało sie z czasem powstrzymać wycieki? Udało sie zamknąć stomie odbarczajaca i przywrócić ciąg układu pokarmowego?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stomia i J-pouch”