stomia, ciąża i aleksandra12

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
agnieszka
Początkujący ✽✽
Posty: 210
Rejestracja: 12 lut 2004, 11:48
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: ...

Re: stomia, ciąża i aleksandra12

Post autor: agnieszka » 30 maja 2011, 19:19

Udało się??
Gabi

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: stomia, ciąża i aleksandra12

Post autor: aleksandra12 » 29 wrz 2012, 18:19

Odkopuję mój własny wątek i daję znać na chwilę, żeby może dodać nadziei innym crohnikom i stomikom.

Od 4 dni jestem mamą przepięknego faceta. Przeszłam przez ciążę ze stomią bez żadnego problemu jelitowego (nie licząc infekcji wirusowej, która przeszła przez rodzinę ale ona i bez ciąży byłaby fatalna, górą i dołem ze mnie leciało).

Pomimo dość dużego brzucha (przytyłam 15kg) stomia bez problemu dawała się obsłużyć, dopiero na końcu używałam lusterka, żeby dobrze zmyć resztki kleju z dołu brzucha. Nie zanotowałam żadnych katastrof stomijnych, częstotliwość zmiany sprzętu wzrosła nieznacznie (zmieniałam płytkę co ok. 3-4 dni, zamiast co 5 jak zawsze). W trakcie ciąży stosowałam ten sam wymiar i model sprzętu (combihesive 2s z convatecu).

Rozwiązanie przez planowe cięcie cesarskie w 39tc, wykonane w starej bliźnie po operacji jelit, pionowo, na 11cm. Znieczulenie podpajęczynówkowe. Sprzęt stomijny przeżył upaćkanie środkami znieczulającymi, na drugi dzień po operacji zmieniłam sprzęt na nowy bez urażenia rany. Jelita podjęły czynność bez bólu i problemu.

Po 3 dobach wypisano mnie z synem do domu, czuję się dobrze, karmię piersią na żądanie i jedyne co, to muszę uważać na ranę, jak każdy po cięciu. A małe stópki chcą czasami zaprzeć się na maminym brzuchu.

Całą opiekę położniczą nade mną sprawował Ginekologiczno Położniczy Szpital Kliniczny w Poznaniu (Polna), super oddział PG2 i mój najlepszy na świecie ginekolog prowadzący, dr Jachowski, który prowadził mnie od samego początku, od planowania ciąży.

Ogólnie - da się! Trzeba mieć dobrego lekarza, trochę szczęścia i pozytywne podejście.

Pozdrawiam Was serdecznie :)
Aleksandra

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: stomia, ciąża i aleksandra12

Post autor: kalka_96 » 29 wrz 2012, 19:43

gratuluję odwagi aleksandra12, będziesz super mamą :]
fajnie że dajesz innym nadzieje :wink:
miło przeczytać takie dobre wiadomości :wink:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: stomia, ciąża i aleksandra12

Post autor: Mamcia » 29 wrz 2012, 21:59

Olu,
gratulacje. Jak przyjadę do P to dasz pocałować w stópkę??
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4161
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: stomia, ciąża i aleksandra12

Post autor: Baby » 29 wrz 2012, 23:20

Gratuluje i życzę Wam dużo zdrowia i radości :) Samych słonecznych dni.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: stomia, ciąża i aleksandra12

Post autor: Cinimini » 30 wrz 2012, 14:24

Cudownie, dajesz nadzieje - dziękuję Ci za to. Ciesz się macierzyństwem, życzę Tobie i maleństwu dużo zdrówka i pięknych wspólnych chwil. :*
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: stomia, ciąża i aleksandra12

Post autor: Mimi2 » 30 wrz 2012, 15:37

Jesteś wspaniałym przykładem na to, że chcieć to móc. :)
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: stomia, ciąża i aleksandra12

Post autor: kasia38 » 01 paź 2012, 13:16

Cudowna wiadomość :)
Cieszę się razem z Tobą Ola.
A jak Synuś ma na imię?
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

Awatar użytkownika
reni13
Początkujący ✽✽
Posty: 150
Rejestracja: 29 kwie 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wroclove
Kontakt:

Re: stomia, ciąża i aleksandra12

Post autor: reni13 » 01 paź 2012, 18:00

Ogromne gratulacje!
Twoja historia napawa mnie nadzieją, że wiele można.
diagnoza:maj 2011, mocne zaostrzenie, leki:Humira od lipca 2011, salofalk 3x2, encorton, imuran;operacja 2.01.2012, leki:Humira cd, mercaptopurinum vis, 1,5 tabl., od lipca 2012 odstawienie MP, powrót do Imuranu, wysypka znika...
Od listopada 2012 BEZ LEKÓW!!!

Od IV 2013, wyniki w końcu w normie :-)))
--------------------------------------
Koniecznie sprawdź, czy jeszcze
Rosną ci skrzydła u rąk
Nic nie trwa wiecznie
A więc, goń życie goń, goń, goń

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: stomia, ciąża i aleksandra12

Post autor: aleksandra12 » 04 paź 2012, 19:20

Synek dostał imiona Zbigniew Jan. Dziś zaliczyliśmy pierwszy spacer :)
Dzięki wszystkim za gratulacje!

Pewnie odezwę się po drugim dziecku ;P
Pozdrawiam, Aleksandra

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stomia i J-pouch”