Strona 2 z 4

Re: Jak się relaksujecie :)

: 11 lis 2010, 21:12
autor: Coralie
Mnie jeszcze kiedyś bardzo relaksowało rysowanie i malowanie, ale takie przy sztaludze. Po 2-3 godzinach skupiania się rysunku miałam tak oczyszczony umysł ze wszystkich poprzednich myśli, że byłam lżejsza chyba o 5 kilo :D Polecam spróbować.

Chodzenie do filharmonii :!: Zdarza mi się max 2 razy w roku, ale to naprawdę bardzo relaksuje i dystansuje.

Jeszcze relaksuje mnie czytanie głupot w internecie :oops:

Re: Jak się relaksujecie :)

: 11 lis 2010, 21:16
autor: leila
ogladanie zdjec w necie krajobrazy jakies dzikie plaze :roll: podróze fotografia

Re: Jak się relaksujecie :)

: 12 lis 2010, 16:28
autor: Ala57
kocham chwile spędzane z mężem i mimo ze to prawie 33lata nie mam dość jego towarzystwa.Namietnie gramy w scrable.Na ogromnego doła cudownie dziala u mnie wyjscie do fryzjera.Teraz będzie bieda bo zbieram włosy z klawiatury.Kojąco działa na mnie widok z okna-jezioro i las a dobry film wyłącza mnie z rzeczywistyści z dobrym skutkiem.

Re: Jak się relaksujecie :)

: 12 lis 2010, 18:06
autor: Ala57
kurcze,co to jest OT?JA troche zielona jestem

Re: Jak się relaksujecie :)

: 12 lis 2010, 18:17
autor: tom-as
Ala57 pisze:co to jest OT
off topic - wypowiedź nie związana bezpośrednio z głównym tematem. :-)

Re: Jak się relaksujecie :)

: 12 lis 2010, 20:42
autor: ranio
Sprzątanie, szczególnie w sytuacji gdy od razu widać efekty mojej pracy :-)
Poza tym czytanie książek, czasem gotowanie.

Re: Jak się relaksujecie :)

: 12 lis 2010, 22:25
autor: Ania406
Najbardziej relaksujące są dla mnie na równi 3 rzeczy:

1) podróżowanie - totalne odcięcie się od znanego mi krajobrazu i ludzi, wtopienie się w nową kulturę i doświadczanie tego fantastycznego uczucia pewności, że jeszcze wrócę

2) nieśpieszne dni z moim F. - kiedy nic nie musimy, kiedy możemy leżeć cały dzień w swoich ramionach i wymyślać sobie różne historie, gotować razem niecodzienne potrawy, pić wino i być tylko dla siebie

3) sierpniowe wieczory na Mazurach - przychodzi taki moment, kiedy zboże na polach jest tak cudownie dojrzałe i zaczyna pachnieć czymś spełnionym, uwielbiam wtedy wracać do mojej rodzinnej Ostródy - zabieram moją 40kg piesę i idziemy w te pachnące pola, kocham widok ciemniejącego nieba dotykającego złociste fale zbóż, a na końcu tych wycieczek jest ukryta mała, dzika plaża, gdzie mogę pływać do woli, bawić się z Herą i po prostu być zupełnie, spokojnie szczęśliwa ^^ samo wspomnienie tych chwil sprawia, że "mięknę" ^^

Z takich codziennie dostępnych rzeczy, to chyba najlepsze są samotne spacery, to bardzo wyciszające.

Re: Jak się relaksujecie :)

: 12 lis 2010, 22:46
autor: Ala57
No dobra to wszystko mnie relaksuje,OK? :wink:

Re: Jak się relaksujecie :)

: 12 lis 2010, 22:52
autor: 22andzia2222
hm a mnie relaksuje
-opalanie się-uwielbiam wygrzewać się na słoneczku-ładuję wtedy energie...
-kąpiel
-spacery
-spanie
-mój mąż działa na mnie kojąco
-podróże inne otoczenie

Re: Jak się relaksujecie :)

: 15 lis 2010, 09:18
autor: Agu
Mnie relaksuje:
- spanie
- kąpiele
- kino itp
- kubek zielonej herbaty:)
- czekolada;p ale walczę z tym;)
- gdy nie mam objawów wyjazdy w nieznane, i tak jakAnia406, lubię się czasem odciąć od wszystkiego i wszystkich, bo potem fajnie się wraca:) Ale przy aktywnych objawach wyjazdy mnie zabijają po prostu;)

Re: Jak się relaksujecie :)

: 10 gru 2010, 20:29
autor: paula316
oprócz wymienionych sposóbów, ja preferuję także zakupy:) chociażby drobiazg:) zawsze nastrój jest w lepszej kondycji:) piszę z reką na sercu ze to nie tylko damski sposób na osiągnięcie wew. harmonii:)

Re: Jak się relaksujecie :)

: 10 gru 2010, 21:13
autor: matigos
paula316 pisze:hmmm a ja się zastanawiam dlaczego tutaj nikt nie wspomniał o seksie:)))
:lol: a co to takiego? :lol: :razz:

Re: Jak się relaksujecie :)

: 10 gru 2010, 21:21
autor: tom-as
matigos pisze: a co to takiego?
podobno to niehigieniczne i w ogóle.

Re: Jak się relaksujecie :)

: 11 gru 2010, 14:08
autor: matigos
:wink: :lol:

Re: Jak się relaksujecie :)

: 06 cze 2011, 18:37
autor: obyty.z.cu
mam czas,luzik,wiec chodze w necie i czytam....
Dziś już popołudnie,na dworze zbyt gorąco,wiec relaksuje :wink: sie w domu ..
Tu link o tym jak relaksuje się facet dojrzały :[URL=http://moje50.blog.onet.pl/Praktyczny-k ... 17399825,n]http://moje50.blog.onet.pl/Praktyczny-k ... 17399825,n[/URL]

i mały cytacik
Szesnaście

Zrzuciłem ubranie aby nic nie tworzyło bariery dla wnikania relaksacyjnych dźwięków muzyki. Niechaj świergot trznadla odczuję każdym receptorem znajdującym się na moim ciele. Co prawda niektóre części mojego ciała źle zinterpretowały zamysł rozluźnienia poprzez dźwięki i zaczęły delikatnie spinać się w poszukiwaniu celu. Neutralne myśli w postaci wiekowego Chińczyka, zapisującego cienkim pędzelkiem rząd znaków na bambusowym papierze, spowodował powrót do pierwotnie założonego rozluźnienia
Jedenaście

W czasach kiedy koncerny kosmetyczne wymyśliły i zaproponowały już wszystko dla swoich naiwnych klientów, rzuciły się na pomysł skorzystać z pokładów naiwności zakamuflowanych w mężczyznach. Oczywiście faceta nie przekona się, że przy pomocy kremu można nawodnić organizm, ponieważ od pokoleń On uzyskuje ten sam efekt przy pomocy piwa. Nie tylko skóra, ale cały organizm osiąga stopień pełnego nawilżenia, a dodatkowo w cenę jest wliczona radość a czasami euforia wynikająca z kontaktu z kumplami. To zaś jest bezcenne. W facetów uderzono zmęczeniem. To ty facecie, aktywny, działający dla dobra, zapracowany, możesz to zmęczeniu usunąć stosując krem pod oczy i dalej możesz rzucać się w wir zawodowych i rodzinnych obowiązków. Chwytliwy jest już sam fakt zauważenia, że faceci robią coś innego oprócz picia piwa i przerzucania kanałów w telewizorze, za pomocą pilota. Według mojego rozeznania już sam fakt zauważenia tego przez osobistą kobietę, byłby skuteczniejszy od wspomnianego kremu, ale jak już pisałem jak się nie ma co się lubi.

a tak wogole ,to polecam czytanie bloga tego pana....naprawde ma facet dar pisania :razz: