Dla tych którzy się boją rynku pracy

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Dla tych którzy się boją rynku pracy

Post autor: tom-as » 08 gru 2010, 21:02

takie coś powinno być programem nauczania w szkołach :tak:

prezentacja z TEDa jedna z moich ulubionych :tak: kapitalne poczucie humoru :mrgreen:

ale wracajac do bardziej meritum to ... jak nie wiem co zgadzam się ze stwierdzeniem, że czasu straconego na podejmowanie decyzji się nie odzyska. :-/



szkoła uczy jakby historii. pomijając np przedmioty ponadczasowe np: matma.


stefanmalek pisze:Jeżeli ktoś ma chęć to może iść na zajęcia pozalekcyjne. Szkołę średnią każdy może sobie wybrać sam i nadal nie może narzekać, że w "ogólniaku" musi robić wszystko. Można wybrać szkołę o innym profilu. Najwyższy szczebel, czyli studia to już zupełnie inna sprawa.
jesli Cię dobrze zrozumiałem to ... nie zgadzam sie z tym do końca. owszem. kierunek wybieramy sami, ale nie mamy tak jak w USA że sami sobie wybieramy przedmioty na które chcemy chodzić.
swego czasu zapisałem sie na studia. grafika komputerowa. w pierwszym roku było wszystko po za grafiką. nawet zajęć z painta nie było (!) mówiąc nieco żartobliwie. bardzo doceniam wizjonerów i wynalazców którzy dali podwaliny pod obecne kompy, ale jako osobnik zainteresowany grafiką nie byłem szczególnie zafascynowany historią komputerów poczynająć od kół zębatych.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Dla tych którzy się boją rynku pracy

Post autor: tom-as » 08 gru 2010, 21:09

stefanmalek pisze:
tom-as pisze:ale nie mamy tak jak w USA że sami sobie wybieramy przedmioty na które chcemy chodzić
Ja mam, na swojej uczelni mam do wyboru około 800 przedmiotów które mogę realizować. Więc gdzieniegdzie już jest model zachodni. :)
a to akurat miłe zaskoczenie. mi nie było dane wybierać :-)

a właśnie... możesz wybrać absolutni każdy czy musi być jakas liczba minimalna chętnych?

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Dla tych którzy się boją rynku pracy

Post autor: Mamcia » 08 gru 2010, 22:15

A gdzie ty się kształcisz??? I nie ma jakiegoś przymusu co do obligatoryjnej nieprzydatnej nudy??? Przeglądam programy nauczania i włos (ta resztka, która mi została) jeży się na głowie. Dotyczy to i podręczników gimnazjalnych, licealnych i tych "akademickich".
Ja mimo wieku na przedpolu starości (tak to nazywany eufemistycznie) nie boję się rynku pracy. Mogą jako promotor zewnętrzny prowadzić 40 magisteriów rocznie po 1 000 zł. To nie dużo, ale z głodu nie zdechnę, i jakie to będą cudne prace. A ile będę miała czasu na swoje przyjemności.
Ja wam moje CUDowne CUDaki życzę, abyście znaleźli w życiu swoje miejsce. Jedni karierę, inni spokój i to co w tej chorobie bardzo ważne poczucie bezpieczeństwa.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Dla tych którzy się boją rynku pracy

Post autor: Coralie » 08 gru 2010, 22:58

Zenobius pisze:kierunek wybieramy sami, ale nie mamy tak jak w USA że sami sobie wybieramy przedmioty na które chcemy chodzić.
U mnie też na każdym semestrze są przedmioty obieralne, może nie działa to do końca tak jak powinno, ale zaczyna być coraz lepiej. Poza tym na każdym semestrze każdy wybiera sobie katedrę i największy projekt dotyczy tematyki, którą dana katedra się zajmuje.

Dzięki za artykuł, jest bardzo przydatny, bo właśnie zastanawiam się co zrobić ze swoim życiem po studiach, a nie muszę dodawać że praca 9-17 5 dni w tygodniu mnie wpędza w marazm :D Muszę wymyślić coś innego :>

Ale z fragmentem, gdzie autor twierdzi, że w szkole jest za dużo matematyki, geografii i biologii się nie zgadzam. Za to chce wprowadzić więcej umiejętności wykorzystywania informacji, wszystko ok, tylko niestety ale jakiś zbiór informacji trzeba mieć, żeby normalnie funkcjonować. Widać facet chce zastosować system amerykański, którego skutki są takie: http://www.youtube.com/watch?v=fJuNgBkl ... r_embedded
New beginning :)

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Dla tych którzy się boją rynku pracy

Post autor: tom-as » 09 gru 2010, 20:37

Coralie pisze:Ale z fragmentem, gdzie autor twierdzi, że w szkole jest za dużo matematyki, geografii i biologii się nie zgadzam.
matma, geografia są ok, ale ja bym zmienił w nich to by uczyć się na pierwszym miejscu tego co jest nam w życiu potrzebne. choćby jak wypełnić PITa czy coś takiego. na innym przedmiocie przejść cały cykl zakładani firmy a nie słuchać teoretycznych wywodów na teme co w życiu używany jest prawie wcale. na biologi kiedyś pędziliśmy bimber. i jedynie to z całej biologi pamiętam. no i było jeszcze rozmrażanie. i to tyle z ciekawszych rzeczy. :D

Awatar użytkownika
przemekg
Początkujący ✽✽
Posty: 146
Rejestracja: 29 lip 2009, 12:27
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Re: Dla tych którzy się boją rynku pracy

Post autor: przemekg » 09 gru 2010, 22:21

stefanmalek pisze:zrobić maturę z informatyki na "normalnych" zasadach.
a co nie jest nie normalnego, akurat doskonale wiem jak wygląda matura z informatyki aktualnie.

aleksandra_ff
Początkujący ✽✽
Posty: 127
Rejestracja: 23 lip 2010, 22:11
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Frankfurt/Poznań
Kontakt:

Re: Dla tych którzy się boją rynku pracy

Post autor: aleksandra_ff » 09 gru 2010, 22:55

Na zachodnich uczelniach wpadają w jedną skrajność a w Polsce, przynajmniej na prawie, w drugą.
Mój pierwszy wykład w Niemczech to był szok, siedzę po polskiej maturze a gość wywala na rzutniku Polańskiego i każe nam brać kodeks do ręki i rozwiązać na podstawie prawa niemieckiego jego przypadek. Moje przedmioty na 1semestrze to logika, prawo cywilne,prawo publiczne i prawo karne części ogólne. Zero historii, podstaw, łaciny, których brakowało, bo nie byłam gotowa zaczynać z takiego poziomu.
A na polskiej uczelni musiałam zaliczyć historię państwa polskiego,historię doktryn politycznych, historię prawa rzymskiego i wf, który zaważył na zaliczeniu roku;/
Myślę, że jakby pomieszał te dwa systemy to fajny program studiów by wyszedł.
A co do liceum faktycznie już się odchodzi od "robienia wszystkiego". Po drugim roku pożegnałam się już z chemią, geografią, biologią itd... Miałam już tylko te przedmioty, które zdawałam na maturze.
stefanmalek pisze:Tym powinien się zajmować funkcjonujący w szkołach średnich przedmiot podstawy przedsiębiorczości (ew. Wos). Szkoda tylko, że przedmiot ten jest realizowany tylko przez rok (jeżeli nic się nie zmieniło) i najczęściej traktowany po macoszemu (pewnie nic się nie zmieniło w większości szkół).
U mnie było spoko z PP. Robiliśmy biznesplany, cv, listy motywacyjne, reklamy itd... Nawet to w miarę przydatny przedmiot był. Choć faktycznie trwał rok, ale dla mnie to wystarczająco długo.Tylko walnęli to w maturalnej klasie i za bardzo nie miałam czasu się w to zbytnio angażować , raczej traktowałam to jako dodatkowy ciężar w nawale nauki.
Jeśli uważasz, że kobiety to słaba płeć, spróbuj w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Dla tych którzy się boją rynku pracy

Post autor: tom-as » 09 gru 2010, 23:06

aleksandra_ff pisze:Mój pierwszy wykład w Niemczech to był szok, siedzę po polskiej maturze a gość wywala na rzutniku Polańskiego i każe nam brać kodeks do ręki i rozwiązać na podstawie prawa niemieckiego jego przypadek.
od razu praktyka. podoba mi sie :tak:
aleksandra_ff pisze:na polskiej uczelni musiałam zaliczyć historię państwa polskiego,historię doktryn politycznych, historię prawa rzymskiego
z tego rodzi mi się zupełnie inne pytanie, ale nie zadam go bo to byłby od razu OT.

-edycja-

stefanmalek,
w kolejności leci to tak: Agawa / oprogramowanie edukacyjne / Czas zapisu... :E

fajne. mój poziom :E

aleksandra_ff
Początkujący ✽✽
Posty: 127
Rejestracja: 23 lip 2010, 22:11
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Frankfurt/Poznań
Kontakt:

Re: Dla tych którzy się boją rynku pracy

Post autor: aleksandra_ff » 09 gru 2010, 23:24

stefanmalek pisze:To, że ma niewiele wspólnego z wymaganiami uczelni wyższych a ponadto w części typowo testowej przypomina poziomem audiotele z telewizji.
Dla osób takich jak ja, które znaja tylko facebooka, icq, youtube i parę portali informacyjnych a reszta co związane z kompem to czarna magia, to nie takie audiotele :lol: A poza tym myślę, że jak ktoś się wybiera na studia informatyczne to podstawy nie zdaje, bo na dobrą uczelnie raczej się z nia nie dostanie, jeśli jest wymagana.
tom-as pisze: od razu praktyka. podoba mi sie :tak:
Tylko praktyka bez podstawowej wiedzy to też tak średnio. Póki nie nadrobiłam "po godzinach "teorii, której mi nikt nie wyłożył, to bardziej te zajęcia przypominały mi "zabawę w sąd po amerykańsku".
Jeśli uważasz, że kobiety to słaba płeć, spróbuj w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Dla tych którzy się boją rynku pracy

Post autor: tom-as » 09 gru 2010, 23:43

aleksandra_ff pisze:Tylko praktyka bez podstawowej wiedzy to też tak średnio. Póki nie nadrobiłam "po godzinach "teorii, której mi nikt nie wyłożył, to bardziej te zajęcia przypominały mi "zabawę w sąd po amerykańsku".
z tego co rozumiem to po PL maturze zaczęłaś studiować w D prawo. zgadza się?
bo tak sobie myślę... czy wszyscy mieli takie zaległosci czy tylko ty. Może już przed studiami mieli na tyle materiału by pozwoliło się jakoś poruszać na studiach. :zastanawia:
Wiesz może dokładniej jak w Niemczech wygląda system edukacji 'przedstudiowy' ? :-)

aleksandra_ff
Początkujący ✽✽
Posty: 127
Rejestracja: 23 lip 2010, 22:11
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Frankfurt/Poznań
Kontakt:

Re: Dla tych którzy się boją rynku pracy

Post autor: aleksandra_ff » 09 gru 2010, 23:57

Tak, po polskiej maturze. Żeby zacząć studiować w Niemczech, nieważne z jakiego kraju masz maturę. Trzeba tylko mieć udokumentowaną znajomość niemieckiego na minimum poziomie C1. System nauki mają inny niż w Pl, bo chodzą jakoś 9 lat do gimnazjum i kończą je maturą, jeśli chcą studiować.( A studiują nie tak chętnie jak to jest w Polsce, gdzie w którą stronę nie spojrzysz to "magister".)Przedmioty praktycznie na maturze mają takie same jak u nas. Także na początku studiów jesteśmy na takim samym poziomie, abstrahując od języka.
A jeśli chodzi o prawo, to po prostu taki mają system. Rozwiązywanie setki kazusów i na ich podstawie dopiero przyswajanie teorii.
Jeśli uważasz, że kobiety to słaba płeć, spróbuj w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę.

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Dla tych którzy się boją rynku pracy

Post autor: Coralie » 10 gru 2010, 00:42

Zenobius, ale Twój zawód jest specyficzny. Są zawody, których po prostu nie można wykonywać nie będąc po polibudzie i dzięki Bogu. Akurat mam bardzo wielu kolegów programistów/informatyków (obrażają się jak się myli te pojęcia :P) i każdy z nich już na poziomie szkoły średniej miał wiedzę większą niż uczą na językach programowania na 5 roku. Politechnika dała im po prostu dużo wiedzy z zakresu elektroniki, jakiejś tam teorii obwodów i mnóstwa innych rzeczy, o których nie mam pojęcia, ale które bardzo poszerzają ich możliwości zatrudnienia na wysokich stanowiskach (tzn wysokokwalifikowanych). Uczelnia daje też olbrzymie możliwości w zakresie znajdowania atrakcyjnych staży na całym świecie. Natomiast to, co Ty wypracowałeś sam w domu oni również osiągnęli w większości własną ciężką pracą. Właśnie dlatego uczelnia wskazuje różne ścieżki, pokazuje tak jakby spis treści ale do samej treści trzeba się samemu dokopać ;)
New beginning :)

aleksandra_ff
Początkujący ✽✽
Posty: 127
Rejestracja: 23 lip 2010, 22:11
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Frankfurt/Poznań
Kontakt:

Re: Dla tych którzy się boją rynku pracy

Post autor: aleksandra_ff » 10 gru 2010, 01:25

Zenobius pisze: Osoby takie jak Ty ( nie interesujace sie tematem ) nie zdaja matury z informatyki :-P
Ale osoby takie jak ja, znają odpowiedzi na pytania w audiotele:P
Zenobius pisze:Szkola powinna tez miec potencjal zainteresowania ludzi roznymi dziedzinami zycia, i przez ciekawe zaprezentowanie roznych dziedzin nauki, i poprzez wycieczki, zwiedzanie muzeow, itp. itd. - niech ludzie mlodzi maja szanse liznac jak najwiecej zycia. Zebrac grupke mowiaca "chce byc strazakiem jak dorosne" i pojsc z nimi do remizy.
Mnie się wydaje, ze wina nie leży po stronie szkolnictwa, tylko dużej grupy młodych ludzi, którzy interesują się „niczym”. Grunt to strzelić „sweet focię”. Muzeum to nudy a wyjście do kina owszem, ale na jakąś kolejną polską komedię. Byle tylko to nie był film obcojęzyczny, bo napisy będą. Dużo nauczycieli się stara czymś zainteresować, ale niestety kultura masowa ogranicza trochę umysły młodych ludzi. Chodziłam do jednego z lepszych liceów w poznaniu i tam nauczyciele pracując z ludźmi którzy chcieli się rozwijać, mogli naprawdę dużo „zrobić”.
Ale co mają zrobić nauczyciele, którzy żeby poprowadzić lekcję muszą przekrzykiwać gwar. Kiedy zwrócą lasce uwagę, że ma za długie tipsy i tyłek jej widać w miniówce to muszą się przygotować na litanię wyzwisk w swoją stronę. Jak jadę rano tramwajem i widzę kwiat niemieckiej młodzieży w czarnych włosach i różowych pasemkach, zmierzający na zajęcia, to myślę, że nauczyciele zamiast o tym by zainteresowac ich róznymi dziedzinami życia i zabrac do muzeum myślą o tym jak poprowadzić lekcje, by ktoś im wora na głowe nie założył. Może u nas kraju nie ma jeszcze takiej demoralizacji, ale nie zwalałabym wszystkiego na system i nauczycieli, bo wiele razy widziałam ich chęci, ale z drugiej strony bezsilność.
Zenobius pisze:Tak naprawde dopiero teraz zdobywaja doswiadczenie na rynku pracy, ktore mogli by miec dawno temu.
Wiesz, nie każdy jest takim samoukiem jak Ty. Żeby wejść na rynek pracy to trzeba mieć z czym. Studia to tylko basis, który ukierunkowuje w danej dziedzinie, a tak naprawdę trzeba samemu się kształcić: robić kursy, praktyki, uczyć się języków. Raczej nie sądzę, że robię błąd teraz studiując, zamiast rozkręcać już swój biznes. Wiesz, jak ktoś na studiach wyrabia minimum i żyje od sesji do sesji, to się nie dziwię, że po studiach jest rozgoryczony…
Zenobius pisze:Teraz juz na poziomie gimnazjum sie wybiera przeciez profil na ktory chce sie isc i to juz dosc mocno ogranicza przyszly wybor. A kto po 6 klasach podstawowki bedzie wiedzial co chce robic?
Przepraszam, ja wieku pięciu lat powiedziałam już tacie, że będę sędzią :P
Jeśli uważasz, że kobiety to słaba płeć, spróbuj w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Dla tych którzy się boją rynku pracy

Post autor: tom-as » 10 gru 2010, 09:33

aleksandra_ff pisze:A jeśli chodzi o prawo, to po prostu taki mają system. Rozwiązywanie setki kazusów i na ich podstawie dopiero przyswajanie teorii.
i to mi się jednak bardziej podoba. :-)
Zenobius pisze:A co wg Ciebie daje ten czas?
czas daje mi.. czas. na to by się przyjrzeć różnym możliwym ścieżkom 'kariery'. to niby dobrze że można na spokojnie wybrać co się chce robić, ale z drugiej źle bo można tak wybierać lata a i tak ciężko potem coś jednego 'swojego' wybrać.


tu wyżej padają czyjeś słowa o niezdecydowaniu. to przyznam, ze to ja. jeden wielki niezdecydowany. :mur:

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Dla tych którzy się boją rynku pracy

Post autor: tom-as » 10 gru 2010, 09:56

Zenobius pisze:Tam raczej chodzilo o czas poswiecony na decyzje co dalej zrobic, jak rozwiazac dany problem. Nie o kariere calosciowo.
widzę po sobie że dużo czasu na decyzje czy szukanie rozwiązania nie jest jakoś też mega super. można szukać w nieskończoność.
Zenobius pisze:Akurat osoby wypowiadajace sie w tym watku maja na siebie pomysl i to jest fajowe
powiedzmy że maja :P

wątek mi się podoba :tak:

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”