Załamka

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Załamka

Post autor: Alis » 28 sty 2011, 15:51

Wszystkiego już mi się odechciewa....Co to za życie z bólem, z niepełnosprawnością. Zeby jeszcze dawali na chorobę rente. Nie zamiast tego wymagają od Ciebie jak od zdrowego.
Nikt nie zrozumie że Cię boli i nic (żadne przeciwbólowe) nie pomaga. Wszyscy mówią przecież jesteś młoda, ja w tym wieku góry przenosiłem... A ja nawet małej kupki piasku nie przeniose.
Nikt nie rozumie jak te jest mieć strach przed udaniem się do toalety- czy tym razem pójdzie gładko, czy znowu trzeba będzie "rodzić".
Nikt nie rozumie jak to jest mieć lęki przed bólem... Czy mogę wyjść z domu czy złapie mnie w samochodzie.
Nikyt nie rozumie jak to jest kiedy się straci wszystkie marzenia....no nie oprócz jednego żeby w końcu przestało boleć.
Nikt nie rozumie jak to jest kiedy boisz się szpitali....nie tam zwykłego zastrzyku tylko tego że ci coś wytną.
Nikt nie rozumie że boisz się kolejnego dnia....
Nikt nie ma prawa powiedzieć że jesteś słabo wytrzymały na ból. Nikt!
Tylko ten kto ten ból przeżywa. Szacun dla wszystkich nie wyleczalnie chorych, podziwiam was, ale ja nie wiem czy dam radę.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Załamka

Post autor: tom-as » 28 sty 2011, 16:04

Alis, niejeden/jedna z nas przechodziła/przechodzi to co ty. sam się doskonale przekonałem co to jest nie mieć na nic siły. wiem co to jest za paskudny ból przez który nawet nie można spać. wiem co to jest wręcz nie schodzić z toalety. wiem co to jest omdlewanie z bólu. wiem co to jest rezygnacja z marzeń. rozumiem cię doskonale :przytul:

mógłbym ci tu pisać, że będzie lepiej itd, ale domyślam się że w takim stanie to raczej wkurza bardziej niż poprawia humor.

po prostu... rozumiem :przytul:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Załamka

Post autor: Natuśka » 28 sty 2011, 17:02

Droga Alis :smile:
Przyznam się, że jednym z moich pierwszych tematów po diagnozie był właśnie temat założony w tym dziale...
Miałam takiego totalnego doła, że mi się żyć odechciewało i jeszcze rodzina dokładała swoje... niezrozumienie :smutny: czyli podobnie jak u Ciebie.

To był dla mnie kubeł wody na twarz :
Alis pisze:Nikt nie rozumie
... i nie musi :wink:

Wystarczy jeśli sama to zaakceptujesz :smile: Mi to trochę czasu zajęło, ale teraz już jakoś sobie z tym radzę. Musiałam się uodpornić na innych, przestać się tym wszystkim przejmować, bo bym chyba jakiegoś obłędu dostała :neutral:
Kiedyś bardzo lubiłam chodzić do dentysty- teraz jak tylko coś czuję w trakcie borowania to już mruczę...
Kiedyś nie chorowałam- teraz łapię wszystko...
Kiedyś wyczynowo biegałam- teraz krótki odcinek jest dla mnie maratonem...
W zeszłym roku jeszcze studiowałam- teraz jestem na dziekance...
Alis pisze: jak to jest kiedy boisz się szpitali....nie tam zwykłego zastrzyku tylko tego że ci coś wytną.
W środę dowiedziałam się właśnie, że chyba będą musieli mi "coś" wyciąć- przestraszyłam się, ale pomyślałam: Myśl pozytywnie! :football:
Zastrzyki mnie przerażają, przyprawiają o rumieńce i palpitację serca- pobieranie krwi baaaaardzo lubię :wink:

Teraz jest beznadziejnie, dno - kiedyś..
Hmm... Kiedyś będzie lepiej! :aloha:

PS.
elwirka pisze:A teraz.. jak trzeba to płacz , jak trzeba to krzycz , jak to pomoże to czemu nie :)
Ejjjj, spodobało mi się to :wink:


A i jeszcze jedno:
Alis, :boks:, bo to podstawa :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: Załamka

Post autor: Golfi » 28 sty 2011, 18:22

To prawda , ciężko jest trafić na takie osoby które będą potrafiły ogarnąć to przez co teraz przechodzisz... Jednak pamiętaj o tym, że nie tkwisz sama tym problemie, jestem pewien, że jest wiele osób, które chcą Cie wspierać w tej trudnej sytuacji... popatrz powyżej jaka to ogromna dawka życzliwości :)
Twój ból z czasem ustanie i na pewno będzie lepiej :) przypomnisz sobie marzenia i przejdziesz do ich realizacji :)
Nie ma co się poddawać i mówić : "Nie dam rady " ponieważ Ty dasz rade :D
Uszka do góry :)
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

Awatar użytkownika
Jacquelina
Początkujący ✽✽
Posty: 261
Rejestracja: 28 mar 2009, 22:48
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Załamka

Post autor: Jacquelina » 28 sty 2011, 20:44

Alis pisze: Nikt nie rozumie jak te jest mieć strach przed udaniem się do toalety- czy tym razem pójdzie gładko, czy znowu trzeba będzie "rodzić".
Nikt nie rozumie jak to jest mieć lęki przed bólem... Czy mogę wyjść z domu czy złapie mnie w samochodzie.
to akurat ostatnio bardzo dobrze rozumiem, trzymaj sie , jakoś to będzie :przytul:
leki:Salofalk 2*2/controloc/ azathiopiryne 1*2/
_______________________

Awatar użytkownika
Missgrey
Początkujący ✽✽
Posty: 124
Rejestracja: 02 kwie 2010, 21:39
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Sulejówek

Re: Załamka

Post autor: Missgrey » 29 sty 2011, 17:12

I ja pozwolę sobie dołożyć swoje try grosze: walczę z różnymi choróbskami już dobre ćwierć wieku, to znaczy tyle mniej- więcej wiem, że mam jakąś chorobę nieuleczalną, bo wcześniej "tylko" chorowałam prawie ciągle na nie wiadomo co. W tym czasie bywało z psychiką różnie: od prawie euforii do doła mariańskiego i trochę głębiej. Okazało się, że są na świecie specjaliści, i oczywiście leki, którzy wiedzą jak postawić do pionu. Nie jest łatwo przyznać się przed samym sobą, że trzeba skorzystać z TAKIEJ pomocy, ale może spróbuj pomyśleć w tym kierunku? Lecz oczywiście nie ma przymusu!
Natomiast na tym Forum masz szansę na tony zrozumienia, w końcu gramy w tej samej lidze! :beer:

marcin87
Początkujący ✽✽
Posty: 277
Rejestracja: 23 paź 2008, 22:29
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Załamka

Post autor: marcin87 » 29 sty 2011, 18:48

Jak ja mam załamkę czasem, mówię sobie: "Nie p...ol jak ci niedobrze. Jesteś facetem, a faceci się nie mazgają" Pomaga

Web
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 20 lis 2009, 12:34
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: opolskie
Lokalizacja: Krapkowice
Kontakt:

Re: Załamka

Post autor: Web » 29 sty 2011, 20:13

Alis głowa do góry. Nie myśl, że łatwo mi to mówić. Sam mam wielkiego doła. Od kiedy jestem chory wszystko mi się powoli wali. Powoli przestaję wierzyć w wyzdrowienie lub wyciszenie choroby, ale to nie powód żeby się łamać.
Jakoś można żyć. Gdyby tak nie było to na forum nie spotkałabyś tylu osób. Rozejrzyj się. Patrz jak niektórzy potrafią się cieszyć zwykłymi rzeczami. Jacy są pomocni. Czasem każdy ma gorszy dzień lub nawet tydzień. Ważne jest żeby znaleźć w sobie wystarczającą ilość sił, by wstać po każdym upadku. W naszych chorobach ważne jest myślenie pozytywne.
Po to upadamy żeby powstać. Tak już jest.

Brałem: Asamax, Encorton, Imuran, Controloc, Fisioflor, Kwas foliowy, No-spa Forte, Colitan, Gasec, Cipronex, Metronidazol, Sulpiryd i wiele innych

Teraz biorę: Asamax, Duspatalin, Controloc, Mozarin, No-spa forte

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Załamka

Post autor: obyty.z.cu » 30 sty 2011, 13:59

marcin87 pisze:Jesteś facetem, a faceci się nie mazgają"
facet tez czlowiek i ma prawo do wszystkiego.
Zalamka to przeciez tak samo,tylko troche gorzej :wink:
czyli norma :razz:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Załamka

Post autor: Mamcia » 30 sty 2011, 20:41

Czasem się trzeba wymazgaić, bo inaczej to się w środku odkłada i gnije. ja wolę jak faceci płaczą, niż jak rozładowują ster agresją.
A wiem o czym mówię, bo często swój stres tłumiony niweluję agresją z czym walczę ze zmiennym skutkiem.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Bartplus
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 14 lip 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Załamka

Post autor: Bartplus » 30 sty 2011, 21:08

Witam, u mnie CU została rozpoznana w 2008 roku, jak do tej pory miałem dwa zaostrzenia. Wiem, że jeszcze nie wymyślono skutecznego lekarstwa na tą chorobę, więc musze z nią żyć. O chorobie przypominają mi codziennie połykane tabletki i skutki uboczne leków. Ale od samego początku myślę pozytywnie, nie poddałem się swojej chorobie. Wszystko tak naprawdę siedzi w głowie i to od nas samych zależy jak sobie poradzimy z tą chorobą. Ja wiodę normalne życie, ale nie ukrywam, że jak mnie coś zaboli w brzuchu to nachodzą mnie myśli, że to może kolejne zaostrzenie. Wiem, że ta choroba daje w kość i potrafi wykończyć psychicznie. Nie raz też mi się wszystkiego odechciewało. Mogę liczyć też na wsparcie Żony w trudnych momentach. Życzę zdrowia i polecam zmianę nastawienia na pozytywne, a na pewno będzie lepiej. Trzymam kciuki!
________________________________________
Asamax 3x1000 mg, Metypred 32 mg, Salofalk witaminki. W czwartym zaostrzeniu. Pozytywne nastawienie daje mi siłę. Nie mogę narzekać na przebieg choroby u siebie.

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: Załamka

Post autor: Alis » 31 sty 2011, 15:14

Dziękuje wszystkim za miłe słowa, nawet nie wiecie jak wiele to dla mnie znaczy. . . Wilkie dzięki!!! Tak to już jest kiedy przychodzi zaostrzenie człowiek przypomina sobie o chorobie i strach go paraliżuje. Trzeba to jakoś przeżyć bo po zaostrzeniu musi przyjść remisja, przynajmniej trzeba w to wierzyć.. Ale czasami tyle emocji się nazbiera w człowieku, że już nie wytrzymuje psychicznie, posłużę się tutaj cytatem " Jestem człowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce" Jesteśmy aż i tylko ludźmi.
Dziękuje, że byliście ze mną w tym gorszym momencie mojej choroby!

Awatar użytkownika
Jacquelina
Początkujący ✽✽
Posty: 261
Rejestracja: 28 mar 2009, 22:48
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Załamka

Post autor: Jacquelina » 03 lut 2011, 22:10

Alis, zobaczysz będzie remisja :przytul:
leki:Salofalk 2*2/controloc/ azathiopiryne 1*2/
_______________________

Awatar użytkownika
eni80
Aktywny ✽✽✽
Posty: 525
Rejestracja: 28 lis 2010, 13:31
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Załamka

Post autor: eni80 » 04 lut 2011, 13:21

Bartplus pisze:polecam zmianę nastawienia na pozytywne,
Jakoś nie mogę myslec pozytywnie . Znajduje się w stanie zobojętnienia. Wegetuję a nie żyje , Nie planuję . :oops: Jakoś funkcjonuję bo wiem , że dzieci mnie potrzebują. :cry:
eni :serce: :serce: :serce:

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Załamka

Post autor: Natalka » 04 lut 2011, 15:13

eni80, może potrzebujesz pomocy specjalisty? skoro nie możesz sama się "podnieść" z tego, to może skorzystaj, po co się męczyć, po co wegetować zamiast żyć?
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”