Natuśka dostaje na głowę....

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Natuśka dostaje na głowę....

Post autor: Natuśka » 10 lut 2011, 17:30

Ej ludzie- deprecha mnie bierze... :cry:

Brakuje mi sił na cokolwiek- i w przenośni i dosłownie. Kiedyś byłam iskierką pełną siły i energii, a teraz kluchą, która ledwo nogami powleka i nawet nie ma siły w nocy spać...
Od kiedy poszłam na tę dziekankę i siedzę w domu czuję, że wymiękam psychicznie :smutny:
Jeśli mam wyjść gdziekolwiek z domu to muszę mieć eskortę; ewentualne wyjścia są raczej do lekarzy.
Ta "walnięta" część mojej rodziny wmawia mi, że uleczy mnie jakąś "cudowną i magiczną wodą", która w większych ilościach ma działanie przeczyszczające; sądzą, że mnie oczyści z wszelkich toksyn i będzie git... :twisted:
Mój ojciec wyleczyłby mnie Tombakiem i ziołami, a najlepiej jakimiś grzybkami kaukaskimi u jakiegoś mnicha; lekarzy uważa, za rzeźników i jest nastawiony anty do środowiska lekarskiego...
Lekarz karze odpoczywać i się nie przemęczać, ale życie z moją specyficzną rodziną pod jednym dachem robi się naprawdę wyczerpujące.
Siedzę z tyłkiem, bąki zbijam, na nic nie mam siły, wysłuchuję ciągłego gadania, a że chora jestem od nadmiaru kosmetyków :o , etc., że po prostu żyć mi się odechciewa! :mad:

Nie dość, że mi samej jest ciężko, bo to leczenie to tak idzie jak...-czuję się źle, czuję się źle, czuję się źle i jeszcze oni mi dokładają... :smutny:
Ta bezczynność... Czuję się taka niepotrzebna :oops: Z nudów chyba zacznę jakieś kartki okolicznościowe robić, bo przy tym chociaż się wyłączę, a potem z tymi kartkami nie wiem co zrobię... Zjem chyba :ike:
Męczy mnie świadomość braku poprawy, wiszącej w powietrzu operacji, lekarz raz mówi tak, raz inaczej- z jednej strony dobrze, z drugiej źle i taka namieszana/ pomieszana łażę i liczę na zbawienie...
Najchętniej wyjechałabym na jakąś bezludną wyspę do czasu wyjaśnienia okoliczności zdrowotnych i wróciła, gdy będzie lepiej... :/
Jak mnie coś weźmie to wyjadę do kogoś na weekend i będę miała wszystko i wszystkich gdzieś! :furious:
Nawet kuzyn mi załatwił ewentualną pracę w kawiarence szpitalnej, ale stwierdziłam, że przebywanie 8 godzin wśród białych fartuchów może mnie dobić... ;/
Muszę się na serio czymś zająć, bo przepłacę to rozstrojeniem nerwowym :ranting:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Natuśka dostaje na głowę....

Post autor: deth » 10 lut 2011, 18:56

:przytul: będzie dobrze...

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Natuśka dostaje na głowę....

Post autor: Mamcia » 10 lut 2011, 19:35

Od kiedy poszłam na tę dziekankę i siedzę w domu czuję, że wymiękam psychicznie
Pamiętasz, że odradzałam dziekankę, bo wiem jak to jest. A na weekend zapraszam do Pensjonatu pod Crohnem" i ten weekend może być w tygodniu.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Natuśka dostaje na głowę....

Post autor: Natuśka » 10 lut 2011, 19:56

Mamcia pisze:Pamiętasz, że odradzałam dziekankę, bo wiem jak to jest.
Pamiętam baaardzo dobrze... Jeszcze mi się echo odbija :neutral: Z jednej strony sądzę, że tego urlopu potrzebowałam, żeby skupić się na leczeniu, spokojnie te jelita wyciszyć i faktycznie- jak dzwonią do mnie z poradni, że mam się wstawić wtedy i wtedy to nic tylko wsiadam i jadę, nie muszę się na nic oglądać; jeśli chodzi o terminy badań też nie muszę przebierać specjalnie, bo pasuje wszystko :smile: Tylko nie za dobrze znoszę całodniowe pobyty w domu... :maruda:
Potrzebuję po prostu jakiegoś zajęcia i najlepiej, żebym nie robiła tego dla siebie, a dla innych, bo mam naturę społecznika, ale pomysłu żadnego nie mam... :/
Mamcia pisze:A na weekend zapraszam do Pensjonatu pod Crohnem" i ten weekend może być w tygodniu.
Hmm... Chyba nie zrozumiałam... :zastanawia:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Natuśka dostaje na głowę....

Post autor: Mamcia » 10 lut 2011, 20:01

Tego, że zapraszam cię do siebie - Pensjonat pod Crohnem - to mój dom nawiedzany przez CUDaków. A może byś coś napisała do kwartalnika? Zapomniałam co studiujesz? Ja ci zaraz wymyśle pożyteczne zajęcie.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Natuśka dostaje na głowę....

Post autor: Natuśka » 10 lut 2011, 20:12

Sądzę, że z przyjemnością skorzystam z zaproszenia :roll: Tylko niech się pogoda ustabilizuje i już jestem :wink:
Mamcia pisze:Zapomniałam co studiujesz?
położnictwo
Mamcia pisze:Ja ci zaraz wymyśle pożyteczne zajęcie.
Mamcia, dajesz- biorę wszystko :smile:
Byleby się czymś zająć...
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

mjmartino
Początkujący ✽✽
Posty: 85
Rejestracja: 20 cze 2010, 13:51
Choroba: kolagenowe zap. j.
województwo: śląskie
Lokalizacja: Będzin k/Katowic
Kontakt:

Re: Natuśka dostaje na głowę....

Post autor: mjmartino » 10 lut 2011, 20:19

Posłuchaj @Mamcia ;) wyjazd na parę dni na pewno Cie psychicznie zregeneruję :)

A rada od dr MJ ;p jest następująca :mrgreen:
Słuchawki na uszy włączyć ulubioną muzę głośno tak aby nie słyszeć co się dzieje dokoła i zająć się tym co się lubi robić :)
Ściągnij dobrą komedie obejrzyj pośmiej się trochę :)
A przede wszystkim nie myśl! tyle o choróbsku!

Także rozpal na nowo w sobie tą iskierkę co miałaś ona nie zgasła przecież tylko się żarzy trzeba dorzucić do pieca co by się rozpaliła :mrgreen:
NFZ i biurokracje trzeba zlikwidować!
A lekarzy leczących na oko pozbawić prawa wykonywania zawodu!

Asamax 500 2|0|1
Budenofalk 3mg 0|0|0
Acidium Folicum 15mg 0|0|0 | co 2 dzień
Debutir 0|0|0
Colostrum 0|0|0
Imunoglukan 0|0|0
Bioastin Supreme 0|0|0 (6mg astaksantyna)

Jeśli coś jest niemożliwe do zrobienia, musi się znaleźć ktoś kto tego nie wie, przyjdzie i to zrobi!

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Natuśka dostaje na głowę....

Post autor: Ania406 » 10 lut 2011, 21:22

Natuśka, a może jakiś wolontariat? Na pewno jest u Ciebie dużo miejsc w kórych mogłabyś popracować i zasmakować czegoś nowego.

No i kwestia pracy- może coś drobnego, na pół etatu?

Ja polecam też układanie puzzli :D Wycisza, zajmuje dużo czasu (ja poniżej 1000 elementów nie schodzę) i daje sporo satysfakcji ;P No chyba, że nie masz cierpliwości.

Możesz robić te kartki - będziesz je wysyłać ludziom z różnych okazji- to fajne bardzo :)
Możesz- jeśli masz do tego zacięcie spróbować rękodzieła w stylu
http://unikalni.pl/
Zajmujące, fajne, można potem na tym zarobić, jak jesteś dobra ;)

Polecam też prowadzenie dziennika, o ile już tego nie robisz. To dobry sposób na przetrawienie wszystkiego co się dzieje, nabranie dystansu, no i zajmuje trochę czasu ;)

A jak będziesz w Warszawie, to zrobimy imprezę :D
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Natuśka dostaje na głowę....

Post autor: Natuśka » 10 lut 2011, 23:35

Na razie robię ewakuację- izolację... Przemyślę, złapię jakąś kontrolę nad tym wszystkim i ogarnę :) Może mi to dobrze zrobi, wpadnę na coś mądrego? Zobaczymy :neutral:
Robię reset :mlotek:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

aleksandra_ff
Początkujący ✽✽
Posty: 127
Rejestracja: 23 lip 2010, 22:11
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Frankfurt/Poznań
Kontakt:

Re: Natuśka dostaje na głowę....

Post autor: aleksandra_ff » 11 lut 2011, 00:11

Natuśka, mi zdrowie się załamało w tamtym roku, na początku drugiego semstru. Nie wzięłam urlopu i ten błąd się ciągnie za mną do teraz. Przepisali mnie na drugi rok mimo braku egzaminu (w obie sesje miałam byłam w szpitalu). I teraz zaliczam dwa lata w ciągu roku . Od 3 tygodni śpię co drugą dobę, mam w tym semestrze 8 mega ciężkich egzaminów do zaliczenia i jak tego nie zrobię to tyle będzie z mojego studiowania.... W następnym semestrze.....będzie jeszcze więcej.
Całe szczęście mimo że odstawiłam leki nie mam biegunek, tylko brzuch mi już wysiada po energy drinkach, które w siebie wlewam.. Wrak się ze mnie robi
Drugi raz bym na pewno wzięła urlop i jeśli znowu wysiądę na zdrowiu to na pewno to zrobię.
Co do nudy też 3 miesiące siedziałam w domu i nie chodziłam na zajęcia, deprecha straszna łapała....ale posłuchaj rad powyżej i na pewno wypełnisz sobie w ciekawy sposób czas. Jak sobie przypomnę jak nie mogłam dojść na uczelnie przez biegunki i spóźniałam się po 40 min albo w ogóle nie docierałam to fakt, że nie wzięłam urolopu uważam za straszną głupotę ....
Trzymaj się dziewczyno i uwierz, że dziekanka to naprawdę czasem najlepsze rozwiązanie w naszych chorobach. Jeden rok to niewiele....a później będzie już tylko łatwiej.
Jeśli uważasz, że kobiety to słaba płeć, spróbuj w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę.

Awatar użytkownika
Alexandra_
Początkujący ✽✽
Posty: 201
Rejestracja: 24 mar 2008, 00:42
Choroba: IBS
województwo: śląskie
Lokalizacja: ****
Kontakt:

Re: Natuśka dostaje na głowę....

Post autor: Alexandra_ » 11 lut 2011, 14:25

Natuśka, mi babcia mówiła, że mam biegunki z krwią od nienoszenia podkoszulek ;) a ojciec do teraz próbuje mnie leczyć jakimiś chwastami ;P

Może, rzeczwiście jakiś wolontariat? Ja ze swojego jestem bardzo zadowolona :) Takie przejście się na spacer z podopiecznym dobrze robi :)
Hey, mister. This here is the stairway to heaven. You know that, don't cha?

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Natuśka dostaje na głowę....

Post autor: Natalka » 11 lut 2011, 15:28

Natuśka, Ania dobrze Ci doradziła, wolontariat na prawdę dużo daje, zagospodarujesz swój czas, zaangażujesz się w sprawy i problemy innych ludzi - oderwiesz się od swoich, a radość i satysfakcja gwarantowana, polecam ten sposób :]


post annafeliks072 został wydzielony tu viewtopic.php?t=10616
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Natuśka dostaje na głowę....

Post autor: Mamcia » 11 lut 2011, 19:36

ale wam się należy indywidualny tok i wtedy możecie robić 2 lata w 3 lata. A nie przerwa i potem ten sam zasuw. Jest to prawo osób niepełnosprawnych.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: Natuśka dostaje na głowę....

Post autor: Agula84 » 11 lut 2011, 20:10

Natuśka, spoko loko, mnie tata na wyciszenie każe leżeć na podłodze z nogami na jakimś wałku i masować plecy powietrzem wdychanym przez nos... :)
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Natuśka dostaje na głowę....

Post autor: Natuśka » 13 lut 2011, 14:36

Mamcia pisze:ale wam się należy indywidualny tok i wtedy możecie robić 2 lata w 3 lata. A nie przerwa i potem ten sam zasuw. Jest to prawo osób niepełnosprawnych.
Miałam indywidualny przez semestr... Myślałam, że będzie spokojniej, ale miałam takie stresy z nauczycielami, że myślałam, że wszystkie paznokcie wciągnę... :maruda: Z dwoma wykładowcami udało mi się dojść do jakiegoś konsensusu- z resztą do końca roku walczyłam. Ewidentnie czułam, że postrzegali mnie jako jakiegoś lesera, któremu nie chce się chodzić na zajęcia i sobie jakieś schorzenia wymyśla (mimo, że świeciłam im przed oczami świstkami od lekarza :neutral:) I co więcej- wymagali ode mnie więcej niż od pozostałych...
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”