Niewiedza...

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Mama Juleczki
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 gru 2006, 19:08
Choroba: CU u rodzica
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: Niewiedza...

Post autor: Mama Juleczki » 02 maja 2007, 11:59

A może rodzice powinni porozmawiać z dyrektorem szkoły?
Domyślam się, że masz orzeczenie albo chociaż dokumentacje medyczną dotyczącą Twojego leczenia - masz prawo ze względu na swoją chorobę do pewnych " przywilejów", a humory nauczyciela są jawną szykaną w tej sytuacji :!:
W każdym mieście są Poradnie Psychologiczno-Pedagogiczne. Należy złożyć tam dokumentacje leczenia z zaświadczeniem lekarskim o stanie zdrowia i specyfice choroby. Komisja rozpatruje wniosek i ma prawo wydać "Orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego".
Daje Ci to możliwość bez zbędnych tłumaczeń ignorantom i debilom ( przepraszam za dosadność! ) wychodzenia z lekcji kiedy się źle czujesz. Da Ci to poczucie komfortu, bo nikt nie będzie Ci zarzucał, że ściemniasz i Twoje ewentualne "okienka" na lekcjach ( zakładam, że nie będziesz tego nadużywać nieuczciwie :neutral: ) będą dla belfrów uzasadnione dostatecznie.

Pozdrawiam serdecznie i powodzenia.
Ostatnio zmieniony 02 maja 2007, 13:10 przez Mama Juleczki, łącznie zmieniany 1 raz.
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.

Awatar użytkownika
nevermind
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 29 kwie 2007, 23:03
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: łańcut
Kontakt:

Re: Niewiedza...

Post autor: nevermind » 02 maja 2007, 12:57

Wtedy jeszcze nie miałam pojęcia o tym orzeczeniu, jestem w trakcie jego załatwiania, wogóle mało kto wiedział o mojej chorobie bo nie chciałam tego.
Moja mama rozmawiała z nauczycielami, dyrektorem i nikt z tego powodu problemów nie robi, jedynie ta nauczycielka ma takie podejscie do mnie :/ Potrafi przyjść na lekcje i powiedzieć coś w stylu: "...i wierze w to że mam za to plusa w niebie i jestem z siebie bardzo dumna że dzięki mnie Ania zaczela chodzić do szkoły, jesteś mi za to wdzięczna...?" żenada -_-"

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”