hipochondria???

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

hipochondria???

Post autor: Agula84 » 26 kwie 2011, 17:40

Witam,
Mam problem, i właściwie nie wiem jak zacząć. Nie wiem jak mam się odnieść do problemu choroby, który mnie dotyczy- lub nie. O objawach jelitowych pisalam na forum duzo razy, zrobilam więc badania- kolonoskopia, gastroskopia, USG. Kolonoskopia- makroskopowo bez zmian, mikroskopowo skapy stan zapalny specyficzny dla stanu zapalnego, NIC GROŻNEGO, gastroskopia- bez wycinkow, niewielkie zapalenie blony śluzowej żołądka z wybroczynami w antrum, reszta bez zmian. Mam bóle brzucha, ale nie jakies konkretne w konkretnym miejscu- dawniej bolalo mnie nadbrzusze, teraz po prostu boli mnie to tu to tam, nie tak jak kiedys skuroczowo, ale tak mnie zaboli, zakłuje, jakis dyskomfort i to wszystko, przy czym meczy mnie to. Gazy, przelewania, mdłości, burczenie to codziennośc. Często obserwuje krew po wypróżnieniu na papierze toletowym, ale mam także szczelinę odbytu, z którą się męcze- mam skłonnosc, bo samej szczeliny za często nie odczuwam, mam hemoroida ii stopnia. Kolonoskopię robiłąm w okresie kiedy również miałam krwaiwienia i lekarz nie znalazł ich innego żródła, niż te hemoroidy lub szczelina. Mam afty- teraz co prawda właściwie tylko przed okresem, wczesniej miałam tak caly czas. Był okres że miewałąm biegunkę, ale raczej to by ło nieprawidłowe wypróżnienie, bo to 1 raz dziennie. Jeden raz mialam taki epizod 3 dni pod rząd ze co zjadlam, to od razu WC, ale to było przy wracaniu do pracy po miacierzyńśkim.
Byłam u 4 albo 5 lekarzy, w tym u lekarza poleconego mi na forum, u którego leczy się jedna z forumowiczek na CD w Gastromedzie w Lublinie, za każdym razem jak ide do lekarza to mówie: dzień dobry, boję się że mam Crohna. Nikt jednak nie traktuje mnie poważnie. Wszyscy lekarze mówią, że to IBS. Mój problem polega na tym, że JA SIĘ BOJE ZE MAM CROHNA. SIEDZI TO WE MNIE TAK GLĘBOKO, że nie ptorafię tego w ogóle ruszyć. Uważam, że skoro mam problemy jelitowe afty szczeline to pewnie mam tego CD, albo go będę mieć a to jest preludium. Dodam, że wszystkie badania są w NORMNIE- przez krew CRP OB. Morfologie kał na krew, próby wątrobowe, nawet jakies markery wszystko ok. Badanie brzucha tak na leżąco ok., USG jamy brzusznej OK., gorączek nie mam. Elektrolity także w normie. Lamblie oraz celiakia wykluczone. Za ostatni rok schudłam 20 kg- ale to jest to 20 kg które przytyłam w ciąży, tyle ze nie jestem w stanie ocenic czy to jest zrzucanie nadmiaru pociążowego czy chudnięcie związane z gorszym wchłanianiem. Jem faktycznie mało. DUUUZO mniej jak wcześniej, ale się nie odchudzam.
Jedynie co mi teraz doskwiera to ta szczelina od czasu do czasu i dyskomforty w brzuchu. Zażywam jedynie DUSPATALIN RETARD, czasami no spe, czasami PERSEN, raphaholin i maloox bo od jakis 2 tygodni znowu mnie muli właśnie. Zadnych przeciwzapalnych leków nie biore, zaobserwowałam ogromną poprawę odkąd zaczęłam stosowac duspatalin.
Jeśli chodzi o stres to ja go w ogole nie czuje, chociaz stresujące życie prowadze- jestem prawnikiem, prowadze ostatnio duze sprawy w ramach kanelarii w której pracuje, jestem sama z dzieckiem bo męża nie ma, przyjezdza tylko na weekendy, oporocz tego jestem aplikantem i roboty mi nie brakuje- stresu tez. Sama prowadze dom.
I teraz tak- nie wiem czy mam hipochondrie czy faktycznie jestem chora. Nie wiem co mam zrobic, porpstu nie wiem. Nakrecam się sama- wystarczy, że Ktoś mi na forum napisze, że np. życzy mi żeby to był ibs bo wiadomo szczelina itp to od razu pachnie NZJ. A ja już mam odczucie, że ktoś wie że jestem chora- a ja zagłuszam w sobie myśl o CD niesłusznie. Nawet nie wiem jak sprawdzic czy to choroba psychiczna wlasnie czy fizyczna. NIE WIEM. Jak powiedzialam mamie ze boje się ze to CD ( boje się od lipca, powiedzialam teraz) to powiedziala, żeby się puknąć i zastanowić bo CD to straszna choroba a to ze mam 3-4 objawy z setki nie oznacza ze jestem na to chora. Z drugiej strony wiem, że są osoby które miały bardzo niespecyficzne objawy. Na pewno stresuje mnie ta krew na papierze, ale proktolog mowi, ze zarówno hemooroid jak i szczelina tak wlasnie mogą się manifestować, i ze krew związana bezpośrednio z wypróżnieniem, nie jest tak grożna jak sama krew , a poza tym nie znaleziono źródła tego krwawienia w jelicie powyżej odbytu.
Nie wiem czy każdy się tak waha z przyjęciem diagnozy czy faktycznie wmawiam sobie tą chorobę, mam rażenie, że nie potrafię odpuścić. Jak już uslyszalam, że mogę mieć CD i co to jest to boje się strasznie. Po samej ciazy przez te krwawienia myslalam, że to rak krwawi. Wtedy to bałam się strasznie, że umre zanim dziecko będzie mieć rok, umre na raka jelita, teraz jakos wykluczylam raka ze swojej swiadomosci,ale CD siedzi we mnie, w mojej glowie… nie wiem co mam robic… :(
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: hipochondria???

Post autor: deth » 26 kwie 2011, 18:20

przeszedłbym sie chyba na Twoim miejscu do psychiatry. ibs, CU czy tez CD - nie mają monopolu na nasz organizm, co więcej - przy tych dolegliwościach - spadek kondycji psychicznej - jest jak najbardziej możliwy :)
jestem piewcą farmakologii w tej dziedzinie - bo samemu zażywając antydepresanty - odczuwam ich zbawienny wpływ - na dolegliwosci, ktore opisujesz , czyli: przelewania, wzdecia, przeciskania itp a w moim przypadku jeszcze uporczywe biegunki, spowodowane krótszym jelitem - także okazały sie genialnym rozwiązaniem.
także zachęcam do wizyty u specjalisty - moze on bedzie w stanie jakoś Cie wspomóc, bo to, ze nie odczuwasz napiecia spowodowanego pracą, nie oznacza, ze nie przenosisz go na swój organizm, brzuch, jelita

bella82
Debiutant ✽
Posty: 39
Rejestracja: 09 lut 2011, 16:29
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: hipochondria???

Post autor: bella82 » 26 kwie 2011, 20:31

Agula,powiem ci że ja też miałam takie obawy jak ty,że to może rak.TK i kolonoskopia makroskopowo bez zmian,po badaniu powiedzieli że to pewnie IBS,ale mikroskopowo wyszedł przewlekły,nieswoisty naciek zapalny,ale pomimo tego nie ma żadnej diagnozy,tylko podejrzenie CD.Moja rodzina i tak nie wierzy że jestem chora,oni chyba myślą że to jakaś nerwica hipochondryczna i moje bóle brzucha są na tle nerwowym.
Biorę Pentasa 2*2 tabl.

Awatar użytkownika
dariah4
Aktywny ✽✽✽
Posty: 634
Rejestracja: 27 gru 2010, 10:38
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: hipochondria???

Post autor: dariah4 » 27 kwie 2011, 17:23

Ja też myślałam, że to rak, ale okazało się, że CU. Na początku kiedy dowiedziałam się, że jestem chora nie wiedziałam jak sobie z tym poradzić, ale po jakimś czasie to minęło i teraz żyję całkiem normalnie.
Przede wszystkim jeżeli podejrzewasz CD to lepiej wybierz się do specjalisty. Lepiej jest wiedzieć że jest się chorym i się na to leczyć. Wiem to z własnego doświadczenia, bo zwlekałam z pójściem do lekarza żeby usłyszeć prawdę. I niestety było ze mną naprawdę źle. Biegałam do toalety jakieś 6 razy dziennie i krwi było za każdym razem około pół szklanki. Lekarze powiedzieli mi, że gdybym nie zaczęła brać leków to mogłabym się wykrwawić.

Chyba troszeczkę się rozpisałam... :razz:
Agula84 życzę Ci zdrowia i dużo siły.

Trzeba działać i się leczyć, a nie myśleć o najgorszym. :wink:

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: hipochondria???

Post autor: Alutka86 » 27 kwie 2011, 18:37

Agula84 może warto iść do specjalisty... Może faktycznie masz bóle psychosomatyczne...
A nawet jeżeli masz CD to mówię Ci osobiście nie jest tak źle.. Ważne, żeby się nie nakręcać... Mój tyłek zaliczył już kilka szczelin i 2 ropnie... I dało się wytrzymać...
Jest zupełnie inaczej jak się to wszystko przechodzi...
Sama piszesz, że szczelina ci praktycznie nie przeszkadza... No właśnie a w necie pisze, że szczelina daje silny ostry ból... Owszem prawda, ale na początku.. Ale wystarczy trochę czasu poświęcić i ją ogarnąć.. Przywrócić d.. do używalności :)
Ropnie też nie są aż takie złe, gorzej sobie to wyobrażałam. Sama je ogarnęłam dzięki instrukcjom, które udzielił mi Zeno.
A co do aft to moje mam już dobre 3 miesiące i nie znikają.. Ale mnie już nie bolą myję zęby pastą biodent to jest ziołowa niby przeciw paradontozie, ale ładnie ściąga stany zapalne :twisted:
Dziewczyno wyluzuj :) I nie oczekuj od rodziny zrozumienia.. Mam CD na papierkach a i tak nie rozumieją :roll: Tylko mówię, że nie będę rozmawiała na ten temat i koniec :)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: hipochondria???

Post autor: Miska Ryżu » 27 kwie 2011, 19:21

przede wszystkim wyluzuj!

Jestes juz na forum prawie rok, nie zauwazylas ze crohn to nie wyrok i mozna z tym normlanie życ? Po co sie stresowac, crohn czy nie crohn. A jesli to crohn to co? nic.
Moim zdaniem to Ty rzeczywiscie dostaniesz crohna, bo jak sobie go bedziesz wmawiac to Twoja podswiadomosc bedzie wlasnie do tego dążyć i tak będzie. Podswiadomosc juz tak ma, że realizuje to o czym myslimy, dlatego nalezy myslec pozytywnie.
Ostatnio zmieniony 18 kwie 2013, 19:55 przez Miska Ryżu, łącznie zmieniany 1 raz.
Smutno Ci? A może budyń? :)

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: hipochondria???

Post autor: Agula84 » 27 kwie 2011, 19:55

dariah4 pisze:Przede wszystkim jeżeli podejrzewasz CD to lepiej wybierz się do specjalisty.
mysle, że zapas specjalistow na lubelszczyznie wyczerpalam ;)) tak sobie to tez tlumacze, ze jakby jakis lekarz to podejrzewal to cos by mi jednak powiedzial, a nie tylko ze ibs. Tym bardziej, ze to nie byly wizyty na fundusz, chociaz to moze ma mniejsze znaczenie, to wydaje mi sie z drugiej strony ze wszyscy lekarze nie moga byc bez pojecia... jakiego pecha tzreba miec zeby wszyscy lekarze do ktorych sie czlowiek zwraca byli niekompetentni...
Miska Ryżu pisze:Jestes juz na forum prawie rok
Jestem od lipca, dlugo i krotko, zalezy jak na to popatrzec....

moze faktycznie trzeba uwierzyc w ibs i podejsc do tematu ze nic mi takiego strasznego nie jest....
Miska Ryżu pisze:nie zauwazylas ze crohn to nie wyrok
podziwiam osoby chore, ze funkcjonuja normalnie, ze chodza do pracy, ze sie ucza, jak patrze na ladne buzie to mimo wszystko wierzyc sie nie chce ze te osoby sa chore na takie paskudztwa :(
deth pisze:przeszedłbym sie chyba na Twoim miejscu do psychiatry
rozwazam to, nie ukrywam, ze chyba wlasnie tak zrobie....
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
dariah4
Aktywny ✽✽✽
Posty: 634
Rejestracja: 27 gru 2010, 10:38
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: hipochondria???

Post autor: dariah4 » 27 kwie 2011, 20:10

Ja na początku myślałam, że życie z jakąkolwiek chorobą jest tak ciężkie, że nie dam rady, ale dałam i jestem z siebie dumna. Teraz żyję tak jak zdrowi ludzie (no może prawie tak jak zdrowi :razz: ). Uważam, że wszystko jest do przejścia.

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: hipochondria???

Post autor: Alutka86 » 27 kwie 2011, 20:17

Miska Ryżu pisze: Patrz na mnie, ja mimo diagnozy uważam siebie za osobę zdrową
Ja też... :) Zawsze mówię sobie, że do mnie chłopaki się przyczepili :)
I że dokuczają.. Jak wszystkie chłopaki :razz:
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: hipochondria???

Post autor: Mamcia » 27 kwie 2011, 23:04

Są badania przeciwciał w kale, wykonuje między innymi laboratorium, które zwie się instytutem. Oraz przeciwciała z z krwi. To nie daje całkowitej pewności, ale przesuwa szalę w jedną lub drugą stronę.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: hipochondria???

Post autor: Agula84 » 28 kwie 2011, 18:59

Mamcia pisze:Są badania przeciwciał w kale
Mamcia pisze:Oraz przeciwciała z z krwi
czyli o jakie badania chodzi???
ohhh ja to mam wrazenie ze jak te badania mi nie dadza 100 odpowiedzi- a nie dadza to ja dalej bede miec urojenia :(
Agula 84 :)

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: hipochondria???

Post autor: Mamcia » 28 kwie 2011, 22:13

Np kalprotektyna i laktoferyna w kale oraz ASCA, pANCA z krwi.
100% nie da nikt.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

bella82
Debiutant ✽
Posty: 39
Rejestracja: 09 lut 2011, 16:29
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: hipochondria???

Post autor: bella82 » 29 kwie 2011, 10:05

Mamciu,a napisz jeśli możesz jaki jest przypuszczalny koszt tych badań.
Biorę Pentasa 2*2 tabl.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: hipochondria???

Post autor: Mamcia » 29 kwie 2011, 23:38

Poszukaj w necie. Masz do niego dostęp. SSSSoooorryyy, ale mam na głowie kwartalnik i inne drobiazgi, a nie szukanie cenników.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: hipochondria???

Post autor: Agula84 » 30 kwie 2011, 07:53

Mamcia pisze:ASCA, pANCA z krwi
patrzylam na te badania- w luxmedzie lublin kosztuja 56 zl, oczekiwanie 7 dni roboczych.
Agula 84 :)

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”