DŁUGA DROGA DO SUKCESU...

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
PawełS
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 20 lip 2007, 01:16
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

DŁUGA DROGA DO SUKCESU...

Post autor: PawełS » 04 cze 2011, 11:58

Witam was ponownie, zawitałem tutaj jak wszystko się zaczęło... czyli w 2006r. Zapewne wielu z was miało podobne epizody które zmieniły wasze życia i zaprowadziły was w różne zakamarki których nie dostrzegaliśmy będąc zdrowymi.
Historia którą chciał bym wam opisać nadaje się na książkę więc tutaj postaram się ją tylko dobrze naświetlić. A osoby których zainteresują pewne fakty zapraszam na PW.

Zdiagnozowano u mnie Colitis Chronica w 2006, schudłem 15 kg w miesiąc. Życie jakie prowadziłem do tej pory ( sport sport sport ) legło w gruzach jak i mój 8 letni związek.

Jak to się mówi... dostałem od razu z grubej rury. Od tamtej pory faszerowali mnie lekami które miały mi pomóc... Rozmowy z lekarzami na bardziej nurtujące mnie problemy kończyły się różnymi zdaniami ze strony lekarza np. " Ja to bym Cie do kompanii karnej wsadził" i temu podobne. Pominę fakt, że najlepiej swoją chorobę zna sam chory a lekarz opiera się na tym czego go nauczyli i czego doświadczył. NIGDY lekarz Cie nie zrozumie w 100%, Człowiek żeby coś zrozumieć musi to przeżyć.

Kolejne miesiące przynosiły bardzo małe poprawy stanu zdrowia.
Nie będę was zanudzał ile to nie przesiedziałem na kiblu błagając żeby przestało boleć czy ile i jakich leków zjadłem... bo to nie ma żadnego sensu. Ale powiem wam coś naprawdę ciekawego.... AKTUALNIE JEM JAK CHCE i CO CHCE i od 1.5 roku nie jem ŻADNYCH LEKÓW !!! Czuje się doskonale a przepis na ten SUKCES kosztował mnie naprawdę wiele wyrzeczeń, 4 lata nauki i pracy nad własną głową. Dolegliwości zniknęły.

Bardzo chciał bym wam napisać "od razu" jak mi się to udało i co zrobić żeby wyjść z choroby ale to bardzo skomplikowany proces który wymaga skupienia, koncentracji, kreatywności.

Nie mogę nie napisać o książce THE SECRET która zadziałała jak turbosprężarka dla mojego mózgu. Jeśli nie widziałeś filmu lub nie czytałeś książki to naprawdę polecam. Już to co "the secret" uświadamia wystarczy żeby lepiej żyć i radzić sobie z własną głową a okazało się, że to tylko maleńki kamyczek w nieskończonym morzu informacji które zawróciły mi w głowie :) A jeśli zagłębicie się bardziej w swoje myśli i temat sekretu to czeka was bardzo miła niespodzianka :) odkryjecie, że to tylko maleńka wskazówka do jeszcze ciekawszych.

Podsumowując;

W 95 % przypadków nasze dolegliwości są związane z naszą głową. Musiałem poznać wiele prawd o sobie i tych przykrych i tych dobrych żeby wiele zrozumieć. Dopiero wiedza pozwala uwolnić umysł ! Zacznijcie rozmawiać ze sobą w głowie..., zacznijcie myśleć i się rozwijać.
To 1 krok do sukcesu.

"Wszystko czym jesteśmy, to efekt tego o czym pomyślimy"

Przepraszam was że tak krótko ale naprawdę muszę już uciekać z wirtualnego świata...
CDN

Awatar użytkownika
PawełS
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 20 lip 2007, 01:16
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: DŁUGA DROGA DO SUKCESU...

Post autor: PawełS » 05 cze 2011, 08:03

@Corleone - Skoro piszesz, że zadziałało na moment to może działać cały czas, nie przestawaj w to wierzyć, nie trać świadomości jak już Ci jest lepiej, pamiętaj.

W moim przypadku to co pisze książka zgadza się idealnie.

@_Ray_ - Miałem napisać w 100% bo taka jest prawda :)

Świadomość to My, budujemy ją każdą informacją która trafia do naszej głowy. Im większa Twoja świadomość, tym bardziej ogarniasz świat i to co się w okół Ciebie dzieje. Przestajesz myśleć o chorobie bo tak na prawdę istnieje ona w Twojej głowie, życie nabiera głębszego sensu.

Polecam zobaczyć:

http://www.youtube.com/watch?v=yFkb_kpTiiU
http://www.youtube.com/watch?v=3vE8cUpgkI4


http://www.youtube.com/watch?v=JbrnPbenXlY


http://www.youtube.com/watch?v=V8TFcLgu5Ow
http://www.youtube.com/watch?v=l1l-xALTO30


http://www.youtube.com/watch?v=HEheh1BH34Q
http://www.youtube.com/watch?v=b0lxbzgwW7I

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: DŁUGA DROGA DO SUKCESU...

Post autor: toczka » 05 cze 2011, 12:01

skoro tak mowicie... juz mam ksiązke. Po sesji zabieram sie za lekture :)
A jak mi nie pomoze to sie na Was obraze :wink:
Ostatnio zmieniony 07 cze 2011, 09:15 przez toczka, łącznie zmieniany 1 raz.
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: DŁUGA DROGA DO SUKCESU...

Post autor: Miska Ryżu » 05 cze 2011, 23:48

cóż mogę powiedzieć, bardzo się z wami chłopaki od poglądów pro psychicznych, psychologicznych itp zgadzam, reprezentują mój światopogląd :)

pozwolę sobie zacytować Mickiewicza "Czucie i wiara silniej mówią do mnie Niż mędrca szkiełko i oko." :mrgreen: , pomyliłam się już wiem, że to "Romantyczność" :wink:

trigger, dla tych co nie wiedzą to po prostu jakiś czynnik wyzwalający, coś co jest impulsem od pojawienia się którego reakcją łańcuchową zaczynają się dziać samoistnie kolejne rzeczy. Przepraszam, że się czepiam słówek angielskich, które posiadają polskie odpowiedniki, ale ja już tam mam :-) Hate it or love it :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 06 cze 2011, 07:29 przez Miska Ryżu, łącznie zmieniany 1 raz.
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
taloca
Doświadczony ❃
Posty: 1489
Rejestracja: 09 paź 2010, 14:02
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ......

Re: DŁUGA DROGA DO SUKCESU...

Post autor: taloca » 06 cze 2011, 02:22

Miska Ryżu pisze:pozwolę sobie zacytować Mickiewicza "Czucie i wiara silniej mówią do mnie Niż mędrca szkiełko i oko." Dziady cz. III o ile dobrze pamiętam, ale mogę się mylić
ojjj chyba jednak nie o ile dobrze pamiętam cytat pochodzi z ballady "Romantyczność" :E ale też mogę się mylić :P
Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górę jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt.

Awatar użytkownika
PawełS
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 20 lip 2007, 01:16
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: DŁUGA DROGA DO SUKCESU...

Post autor: PawełS » 06 cze 2011, 07:17

@Corleone

Ha i tu jest właśnie trudniej bo dochodzimy do momentu w mojej psychice, z którym nie wiem jak sobie poradzić. Kiedy poczułem się lepiej to nie potrafiłem uwierzyć, że pozbyłem się choroby na zawsze i jestem pewien, że właśnie przez to zaostrzenie wróciło i co gorsza teraz trwa cały czas już bardzo długo, a ja nie potrafię się przestawić. Myślałem o różnych terapiach jak NLP czy kurs metody Silvy ale nie mam na to pieniędzy. Mógłbyś coś więcej napisać jak Ci się udało?

Nie płać za nic bo wszystko znajdziesz za free, postaram podesłać Ci jak najwięcej.

Jeśli chodzi o sedno Twojego pytania, to w jaki sposób udało mi się to osiągnąć nie jest takim łatwym do opisania, zlepiam to wszystko w jedną całość i w końcu będę mógł udostępnić coś w rodzaju spisu moich przeżyć ich wpływu na moje życie i wniosków z nich wyciąganych.

Na pewno to co najważniejsze już masz :) Czyli zdolność logicznego myślenia i analizowania. Jak już zapaliłeś światełko to tylko kwestia czasu...tylko się nie poddaj!!! i ciągle się rozwijaj. Mózg jest jak mięśnie :)

Odrzuć jeszcze chemie którą wkładasz do ust bo "zamula" Twoje myśli od pasty do zębów z fluorem ( trutka na szczury ), wody z kranu (z fluorem), wędlin ze sklepu z azotanami ( powodują raka ukł. pokarmowego )po TV który najlepiej wywal do innego pokoju albo wyeksmituj go na złom albo... używaj go tylko do filmów naukowych :) NIE PIJ ALKOHOLU (każda ilość zabija szare komórki) NIE PAL TYTONIU - zabija najwięcej ludzi na świecie. DUŻO SIĘ RUSZAJ :)

Twoja kondycja to wyznacznik tego jak bardzo Twoje ciało jest dotlenione. Im lepiej ciało dotlenione tym mocniej je czujesz. Chemia którą nam serwuje świat tłumi twoją głowę po to abyś nie myślał, abyś to co piszą tacy ludzie jak ja uznawał za błahostkę - tylko dlatego że tego nie rozumiesz bo nie pozwala Ci się zrozumieć, blokuje skutecznie Twój mózg abyś był łańcuchem ogniwa - pracował, kupował, oglądał TV, nie interesował się tym co może Ci dać coś więcej niż oferuje zmanipulowany świat, masz tworzyć czyjąś rzeczywistość.

Kolejna ważna sprawa to TWÓJ CZAS. Trzeba go dzielić mądrze, każda Twoja akcja równa się reakcji.... żeby Ci to Dobrze zobrazować:

75 LAT - Średnia długość życia.

75 lat to 900 Miesięcy

75 lat to 27 000 Dni

75 lat to 648 000 Godzin....

Zobacz ile czasu poświęciłeś na przekonywanie tych tutaj, którzy nie mają pojęcia jeszcze o świadomości, żyją i myślą że kontrolują swoje życie. Oni muszą sami coś zrozumieć żeby "opór" znikł, tacy ludzie nie słuchają co mówisz, oni w tym momencie myślą już co Ci odpowiedzieć..., to tak jak byś przysłowiowo "mówił do ściany", "odbiór wyłączony"

Ten czas mógł byś wykorzystać na rozwój siebie... i na pozytywne wibracje :) a odpowiedzi z grzeczności skrócił do minimum.

Oni może kiedyś w życiu dostrzegą CO ROBIĄ ŹLE a wtedy wszystko o czym piszesz stanie się dla nich jasne.

"Nie mów do tych którzy nie chcą Cie słuchać"

Tworzymy własną rzeczywistość ale inni też mają wpływ na naszą rzeczywistość gdy stają się jej częścią.

Syn się obudził czas na mnie :)

CDN.
Ostatnio zmieniony 06 cze 2011, 09:38 przez PawełS, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: DŁUGA DROGA DO SUKCESU...

Post autor: Miska Ryżu » 06 cze 2011, 07:25

taloca pisze:ojjj chyba jednak nie o ile dobrze pamiętam cytat pochodzi z ballady "Romantyczność" :E ale też mogę się mylić :P
ojej :mrgreen: google powiedziało, że to prawda :D cóż za porażka edukacyjna moja pani od polskiego z liceum, chwyciłaby się za głowę :oops:
Smutno Ci? A może budyń? :)

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: DŁUGA DROGA DO SUKCESU...

Post autor: Mamcia » 06 cze 2011, 20:39

To bierz placebo, bo ma znacznie mniej działań niepożądanych.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: DŁUGA DROGA DO SUKCESU...

Post autor: tom-as » 06 cze 2011, 22:11

Corleone pisze:Jak będę wiedział, że to placebo to nie zadziała
to zmienisz na placebo extra strong - podwójna dawka. to musi zadziałac :tak:

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4323
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: DŁUGA DROGA DO SUKCESU...

Post autor: -Ania- » 07 cze 2011, 08:55

Paweł miło czytać, ze u Ciebie wszystko w porządku a nawet i lepiej. Juz myślałam, ze internet w Jaworznie się skończył, ze nic nie piszesz.

Oby tak dalej :)

ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
PawełS
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 20 lip 2007, 01:16
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: DŁUGA DROGA DO SUKCESU...

Post autor: PawełS » 07 cze 2011, 09:23

-Ania- pisze:Paweł miło czytać, ze u Ciebie wszystko w porządku a nawet i lepiej. Juz myślałam, ze internet w Jaworznie się skończył, ze nic nie piszesz.

Oby tak dalej :)

ania
Tyle to musiało potrwać... :)

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4323
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: DŁUGA DROGA DO SUKCESU...

Post autor: -Ania- » 07 cze 2011, 09:33

Ale za to z jakim efektem :)

Powodzenia w tym co robisz

Ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”