Prowokacja wymiotów a Crohn

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ddlove
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 19 lis 2010, 17:41
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Prowokacja wymiotów a Crohn

Post autor: ddlove » 16 lip 2011, 17:50

Mam dziwne i niepokojące napady , bylam w bardzo dlugiej remisji jak na mnie (2 lata) az sie zdziwilam ale dopadla mnie bakteria i okazalo sie ze z niej 'wypadlam' bylam 3 razy w szpitalu na 1-3 tygodnie. Do tego doszlo mi cos dziwnego (strasznie sie stresowalam ostatnio ale nikomu nie moge powiedziec czym wiec twierdze ze sie nie stresuje) mam dziwne zmiany nastroju a do tego dochodzi samoocena ogolnie uwazam sie za bardzo atrakcyjna 18-latke (prawie) ale bywaja dni zwlaszca rankiem i wieczorem ze czuje sie okropnie do tego sterydy (po ktorych niby przytylam tylko 3 kilo i nic niby nie widac) gdy patrze w lustro widze swinie brzydką jak nie wiem co. ale to mija po paru godzinach , jednak dziś rano gdy wstalam zobaczylam w lustrze wlasnie tą 'pig' i nie wiem czemu zjedząc śniadanie poszłam do lazienki i wszystko zwymiotowalam (prowokując je szczoteczka do zębów) potem poczulam sie ok ale bylo mi malo niby zjadlam kolejna porcje i znow poszlam to zrobic i tak kilka razy. Teraz co jakis czas (juz bez zjedzenia czegos) chodze do lazienki i to robie. Gdy już zdecyduje sie isc nie moge przestać , ale potem po jakims czasie szczescia czuje się OKROPNIE w koncu byc moze narazam siebie (Leśniowski-Crohn) ale nigdzie nie ma na ten temat informacji neistety. Kiedys mialam mysli samobojcze ale nic wiecej. No i ostatnio czuje taką deprechę nie wiem z czym jest zwiazana ale przed znajomymi i przy mojej przyjaciolce jest spoko smiejemy sie , zmienia sie to gdy wracam do domu i mam wziasc leki itd może to jelita? Malo się orientuję w tym temacie . Pomożecie ? :smutny:

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Prowokacja wymiotów a Crohn

Post autor: Ania406 » 16 lip 2011, 18:15

ddlove, powinnaś się udać do psychologa zajmującego się zaburzeniami odżywiania i depresją. Z tego co piszesz wynika, że masz bulimię i naprawdę możesz sobie poważnie zaszkodzić.
Wiem, że to trudne, ale musisz się przemóc i poprosić o pomoc kogoś Ci bliskiego- my tutaj możemy tylko pisać, a Ty potrzebujesz wsparcia bezpośredniego!
Oczywiście jeśli masz potrzebę, to pisz- po to jest forum, ale nie zapomnij o tym, że musisz działać realnie.
Zapraszam na PW jeśli chciałabyś pogadać : )
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Basia412
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 03 lip 2011, 14:40
Choroba: IBS
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: warm-mazur
Kontakt:

Re: Prowokacja wymiotów a Crohn

Post autor: Basia412 » 17 lip 2011, 11:42

Ddlove! Zgadzam się z Anią, potrzebujesz pomocy i wsparcia. Zaburzenia odżywiania biorą się z braku akceptacji siebie i swojego ciała, a twoje teraz się zmieniło i nie potrafisz go zaakceptować. Postaraj się zmienić swoje nastawienie, pamiętaj że w środku jesteś nadal tą cudowną dziewczyną, uśmiechniętą, bardzo mądrą. I nie musisz prowokować wymiotów by poczuć się lepiej, to działa na krótką metę, sama wiesz. Zaakceptuj nową siebie.
Ja również służę pomocą i możesz do mnie pisać. Ale uważam że powinnaś udać się do specjalisty, który pomoże ci rozwiązać problemy. To nie wstyd.
Trzymaj się ciepło, buziaki :roll:

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Prowokacja wymiotów a Crohn

Post autor: CatAnn » 17 lip 2011, 18:08

Niedawno dowiedziałam się od mojego lekarza, że choroba leśniowskiego-crohna bardzo lubi towarzystwo depresji (czasem depresja towarzyszy cd, czasem jest nawet jego pierwszym objawem). Wiele cudaków zmaga się z zaburzeniami depresyjnymi lub subdepresyjnymi (czyli pół-depresją), w tym ja. Również problemy z akceptacją samego siebie są częste i są zdecydowanym wskazaniem, aby udać się do psychologa. To, co opisujesz, brzmi jak bulimia, jak to napisała Ania406, co samo w sobie jest poważną chorobą i wymaga pomocy ze strony psychologa (a może nawet psychiatry). W przypadku crohna masz zaburzone wchłanianie, przyswajasz mniejszą ilość składników odżywczych z pożywienia; dorzuć do tego fakt, że Ty sama nie pozwalasz temu jedzeniu dać Ci tego, co potrzebne do normalnego funkcjonowania, gdyż prowokujesz wymioty i nie pozwalasz jedzeniu strawić się całkowicie - to prosta droga do wyniszczenia organizmu (nawet przy sterydach), dlatego, według mnie, powtórzę to raz jeszcze, powinnaś udać się do psychologa. Jeśli chciałabyś porozmawiać ze swoją rówieśnicą, która również "ma problemy", to zapraszam na pw czy gg.
Przy okazji może te tematy wydadzą Ci się pomocne - 1, 2.
Trzymaj się, pozdrawiam Cię serdecznie,
CA
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Prowokacja wymiotów a Crohn

Post autor: magda281 » 17 lip 2011, 18:17

CatAnn pisze:Niedawno dowiedziałam się od mojego lekarza, że choroba leśniowskiego-crohna bardzo lubi towarzystwo depresji (czasem depresja towarzyszy cd, czasem jest nawet jego pierwszym objawem). Wiele cudaków zmaga się z zaburzeniami depresyjnymi lub subdepresyjnymi
dodam że każda choroba przewlekła może wywołać u człowieka depresje,ja sama się leczę od miesiąca na depresje także jak radzą dziewczyny udaj się do specjalisty po pomoc to najlepsze wyjście z tej sytuacji -a zobaczysz że wszystko się ułoży ;) powodzenia.
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Prowokacja wymiotów a Crohn

Post autor: CatAnn » 17 lip 2011, 18:30

magda281 pisze:dodam że każda choroba przewlekła może wywołać u człowieka depresje
Wywołać - tak, jak najbardziej, długie, a zwłaszcza bezowocne zmagania z jakąkolwiek chorobą mogą człowieka przygnębić. Chodziło mi o to, że cd w jakiś, nie do końca wyjaśniony sposób, lubi z depresją koegzystować, a jak zwróciłam na to uwagę, może być nawet tak, że najpierw pojawia się depresja bez wyraźnego powodu, a dopiero później pierwsze typowe brzuszne objawy crohna - więc nie tylko zmagania z crohnem, ale crohn sam w sobie może wywołać depresję; takie małe spostowanko.
No, ale koniec OT :)
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Prowokacja wymiotów a Crohn

Post autor: Coralie » 22 lip 2011, 00:59

Posłuchaj rady Ani, nie czekaj aż bulimia rozwinie się na dobre. Prowokując wymioty możesz bardzo sobie zaszkodzić, nie tylko ze względu na crohna. Jeżeli zrobiłaś to tylko raz lub kilka razy, to może jeszcze nie jesteś uzależniona od tego typu zachowań, po prostu tego nie rób!

A z depresją jest tak, że często nikt na zewnątrz nie domyśla się co przeżywamy, ale dobrze jest móc zaufać komuś i zwyczajnie się wygadać.
New beginning :)

mmmmartyna
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 26 sty 2012, 15:07
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: zabrze/kraków

Re: Prowokacja wymiotów a Crohn

Post autor: mmmmartyna » 17 cze 2012, 11:59

ojjj mam podobny problem i wiem, ze bez specjalisty bym sie wykoncztla. w lipcu zaczynam terapie ze wzgledu na zaburzenia odzywiania. choruje na crohna i mam juz zespol krotkiego jelita a mianowicie zostal mi juz tylko metr, w zeszlym roku wazylam 33 kg przy wzroscie 160 i majac 23 lat, bylam po bardzo hardkorowym nawrocie, po kilku miesiacach zywienia pozajelitowego o wartosci 2000 kalorii i jedzenia ok 3000 kalorii na dobe doszlam do 38 kg, wypuszczono mnie do domu, jadlam bardzo duzo prawie non stop, zaczelam powoli nabierac do siebieobrzydzenia , max doszlam do 44kg, mając porównanie z tamtą nwychudzoną dziewczyna sprzed roku a widzac siebie teraz wpadlam w paranoje, jako ze mojcrohn pomimo krótkiego jelita ewoluował i zamiast biegunek mam zaparcia to zmieniono mi diete czyli jem warzywa i owoce surowe i ogolnie blonnik, mam takie dni ze jem tylko jablko i salatke z rucoli i pomidora, po 3 dniach trace 3kg, wiem ze wydaje sie to byc niemozliwe ale u mnie tak to dziala, moja mama od razu reaguje bo po moim malym cialku to od razu widac, podklada mi wtedy jedzenie, jakies ciasta, i jak juz sie skusze to wtedy wpadam w szał i jem baaardzo duzo, i tak przez 2 dni i znowu dieta, aktualnie waze 40 kg i wciaz czuje sie duza, jestem swiadoma tego ze sie wykanczam ale to silniejsze ode mnie dlatego zapisalam sie wkoncu do specjalisty bo sama nie dam rady, czuje sie jak wrak czlowieka, psychiczny i fizyczny,

Kamil22
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 13 cze 2012, 17:26
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Prowokacja wymiotów a Crohn

Post autor: Kamil22 » 18 cze 2012, 19:23

mnie zastanawia co innego ddlove jak przyjmujesz leki i co dokładnie bierzesz??

Pamiętam , że kiedy brałem sterydy bywały czasy , że zmoją psychiką było baaaardzo źle ... jeszcze bardzo mądra Pani doktor ze szpitala ...(jednak edit i napisze po prostu warszawskiego) machnęła mi sterydy na noc co sprawiało , że nie spałem w nocy dobrze, budziłem się co 30 min zlany potem . Doosłownie byłem cały mokry , nawet ku śmiechowi napisze , że podczas jednej z takich pierwszy pobudek myślalem , że się zsikałem :mrgreen:

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Prowokacja wymiotów a Crohn

Post autor: toczka » 18 cze 2012, 21:11

No u mnie tez pojawiaja sie czasem prowokacje wymiotow. Szczegolnie jak nabiore normalnej masy po zaostrzeniu i zaczynam widziec, ze w pewnych miejscach jest mnie zbyt duzo. Plus jeszcze fakt, ze jak wchodze w remisje to wraca mi apetyt.
Mam nadzieje, ze tym razem bedzie inaczej bo zaczelam chodzic do psychologa i przyznalam sie jej do tych epizodow.
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Kamil22
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 13 cze 2012, 17:26
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Prowokacja wymiotów a Crohn

Post autor: Kamil22 » 18 cze 2012, 21:40

Czy mi sie wydaje czy naprawdę bardzo dużo osób chorych na CU ma epizody z wymiotami i bulimią. Ehh ta nasza psychika , czynnik nr 1 przy CU ..

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Prowokacja wymiotów a Crohn

Post autor: Raysha » 18 cze 2012, 23:47

Sama miałam epizody prowokowania wymiotów, bo czułam sie lepiej psychicznie. Aktualnie jestem pod opieką psychologiczną i nie mam takich napadów...

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Prowokacja wymiotów a Crohn

Post autor: obyty.z.cu » 19 cze 2012, 15:41

Kamil22 pisze:Czy mi sie wydaje czy naprawdę bardzo dużo osób chorych na CU ma epizody z wymiotami i bulimią. Ehh ta nasza psychika , czynnik nr 1 przy CU ..
ja to bym bardziej łączył ze sterydami niż z CU.
Steryd = tycie nie do opanowania = odstawienie sterydów to powrót do stanu zapalnego = czyli,żeby nie tyć,a jeść się chce,więc się je i ma wyrzuty sumienia :razz:
pewnie więcej tu psychiki niż bulimii.
Z dłuższym czasem chorowania,przestaje się chory przejmować wagą ,a więcej pragnie remisji bez względu na koszty ...hm.. urody :wink:
Liczy się tylko to,aby żyć bez presji toalety i resekcji jelita.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”