Strona 1 z 1

nowa praca-stres

: 21 lip 2011, 22:47
autor: nataliak71
Hej jutro zaczynam nową pracę jako kelnerka w restauracji. Dawno nie pracowałam nigdzie, jak już coś robiłam to pomagałam mamie w jej firmie. Ogromnie się stresuje, że sobie nie poradze, że ludzie mnie nie polubią i że choroba da mi się we znaki właśnie teraz, a właścicielka jeszcze nie wie o tym, że jestem ja i crohn nawet nie wiem jak jej go przedstawić. Nie wiem jak sobie poradzić z tym stresem i pójść tam na luzie. Ha! w ogóle boje sie że tam nie pójdę z tego całego stresu.

Ostatnimi czasy skończyła się moja przyjaźń z pewną osobą a mojego faceta nie chce już obciążać narzekaniami, więc wygadałam się tu. :grin:

Re: nowa praca-stres

: 21 lip 2011, 23:18
autor: taloca
nataliak71 pisze:Ha! w ogóle boje sie że tam nie pójdę z tego całego stresu.
zawsze w dzień przed pierwszym pójściem do nowej pracy tłumaczyłam sobie pójdę tam jutro na pewno tylko pokażą mi wszystko i nic ciężkiego czego nie będę potrafiła nie każą mi robić, przecież muszą mnie wcześniej nauczyć :P a jak mi się nie spodoba to mogę więcej nie iść przecież nikt mnie nie zmusi ;) czy to prawda, czy nie nieważne liczy się, że to mi pomagało na stres, mniej się denerwowałam. Co do powiedzenia o chorobie, jeśli czujesz się dobrze nie mówiłabym chyba nie ma takiej potrzeby. Gdyby coś zaczęło dziać wtedy bym powiedziała. Łatwiej jest powiedzieć kiedy szef zna już Twoją "wartość" niż tak od razu na początku (ale to tylko moje zdanie)

Re: nowa praca-stres

: 22 lip 2011, 14:37
autor: nataliak71
taloca pisze:Łatwiej jest powiedzieć kiedy szef zna już Twoją "wartość" niż tak od razu na początku (ale to tylko moje zdanie)
a skorzystam z rady!


Ide na 18...zostałam rzucona na najgłębszą wodę bo i piątek i pada więc pewnie będzie sporo ludzi a jak patrze na menu to nie wiem jak ja to ograne! :lol:

Re: nowa praca-stres

: 22 lip 2011, 17:06
autor: Miska Ryżu
słuchaj ktoś Cię zatrudnił więc dlatego że chciał. Jakby nie chciał to by Cię nie zatrudnił więc się nie stresuj. Bądź naturalna i tyle, nie myśl o crohnie tylko skup się na zajęciach które Ci powierzą :) A jak nie ta praca to inna. Phi... :)

Fajnie że idziesz na pt wieczór bo się więcej nauczysz. myślę że dzisiaj to bardziej będą Cię szkolić niż rzucą na głęboką wodę. Ale mogę się mylić. Zawsze jak ktoś Ci jakies pytanie z menu walnie a ty wiedziec nie będziesz to przeproś niewinnie i powiedz że to Twoj pierwszy dzień ale zapytasz się koleżanki i udzielisz informacji... no i luzik. Wszyscy jesteśmy tylko ludzmi :-)