wrzodzejące zapalenie jelita a psychika i stres ?!!??

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: wrzodzejące zapalenie jelita a psychika i stres ?!!??

Post autor: tom-as » 28 wrz 2011, 13:25

Alis pisze:A co do psychologa to trzeba mieć skierowanie
nie trzeba mieć. ewentualnie nie wszędzie trzeba mieć. ;-)

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: wrzodzejące zapalenie jelita a psychika i stres ?!!??

Post autor: subzero » 28 wrz 2011, 13:33

prywatnie nie trzeba

A ja jestem ciut dziwna, bo lubię trochę stresu w swoim życiu, napięcia, uczucia niepewności etc. Choć pewnie to niedobrze dla jelit. Natomiast strach to już co innego, on dopiero źle na mnie wpływa i niecierpię go.

agata1507
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 13 cze 2011, 13:26
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: wrzodzejące zapalenie jelita a psychika i stres ?!!??

Post autor: agata1507 » 28 wrz 2011, 13:37

subzero pisze:prywatnie nie trzeba

A ja jestem ciut dziwna, bo lubię trochę stresu w swoim życiu, napięcia, uczucia niepewności etc. Choć pewnie to niedobrze dla jelit. Natomiast strach to już co innego, on dopiero źle na mnie wpływa i niecierpię go.
chyba wiem o co chodzi, ja czasem tak mam że jak mam więcej na głowie, troche zalatana to czuje, że sie cos dzieje w zyciu, a jak w domu siedze dniami to taka nuda, zaraz jakieś humory dziwne...

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: wrzodzejące zapalenie jelita a psychika i stres ?!!??

Post autor: tom-as » 28 wrz 2011, 14:03

subzero pisze:prywatnie nie trzeba
z tego co wiem na NFZ tez :-) (może nie wszędzie tak jest)

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: wrzodzejące zapalenie jelita a psychika i stres ?!!??

Post autor: Alis » 28 wrz 2011, 15:23

tom-as pisze:
subzero pisze:prywatnie nie trzeba
z tego co wiem na NFZ tez :-) (może nie wszędzie tak jest)
U mnie napewno jest tak, że do psychologa trzeba mieć skierowanie a do psychiatry nie (na NFZ), a prywatnie to do żadnego specjalisty nie trzeba. Ale najlepiej jeszcze zorientować się w okolicy jak to wygląda, bo w okolicach Gdyni tak jak napisałam. A jak prywatnie się orientowałam ile bierze psycholog za wizytę to jakiś czas temu ok. 100 zł, ale to pewnie też zależy od specjalisty. A jak chodziłam na NFZ do psychologa to była bardzo młoda dziewczyna po studiach, 5 minut zastanwiała się żeby mi jakieś pytanie zadać, a jak mówiłam o moich problemach (bo coś przecież mówić musiałam :wink: ) to mówiła, że ona ma większe :neutral: psychiatra trochę inaczej podchodził do sprawy, ale też prywatnie a na NFZ też była róznica. Także trzeba pójść, sprawdzić, przekonać się i wybrać najlepszą opcję.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: wrzodzejące zapalenie jelita a psychika i stres ?!!??

Post autor: subzero » 28 wrz 2011, 16:02

Do psychiatry nie trzeba na nfz, ale do psychologa na nfz już trzeba. Na 100% true :mrgreen:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: wrzodzejące zapalenie jelita a psychika i stres ?!!??

Post autor: obyty.z.cu » 28 wrz 2011, 16:10

tom-as pisze:Alis napisał/a:
A co do psychologa to trzeba mieć skierowanie

nie trzeba mieć. ewentualnie nie wszędzie trzeba mieć.
to nie tak.
nie trzeba do psychiatry,do psychologa,jeśli wizyta w ramach NFZ to trzeba mieć.
Skierowanie takie może wystawić KAŻDY lekarz w ramach NFZ,to może być np.nawet ortopeda !
praktykuje się zaś najczęściej tak,że pierwsza wizyta bez skierowania u psychiatry,a ten wystawia skierowanie do psychologa.
Najlepiej poszukać jakiejś małej Poradni Zdrowia Psychicznego,w której załatwi się w miare szybko WSZYSTKO.
http://www.nfz.gov.pl/new/index.php?kat ... artnr=3893
albo wyraźniej tu http://www.nfz-rzeszow.pl/zasady04.php
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

sasia
Początkujący ✽✽
Posty: 118
Rejestracja: 19 lip 2011, 19:32
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław
Kontakt:

Re: wrzodzejące zapalenie jelita a psychika i stres ?!!??

Post autor: sasia » 28 wrz 2011, 16:10

Myślę, że wiekszość z nas ma problem z tym wychodzeniem z domu.. Ja czasem mam tak, że jestem w domu i cisza , wszystko super, gdzieś się szykuje i istna masakra :wc: . Strasznie się boję czasem wyjść z domu. A tu się rok akad. zaczął i jestem przerażona :( agata1507 wiem, że to żadne pocieszenie , że inni też tak maja, ale przynajmniej wiesz, że to u nas "normalne"..
Never a failure, always a lesson.

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: wrzodzejące zapalenie jelita a psychika i stres ?!!??

Post autor: magda281 » 28 wrz 2011, 20:21

leila pisze:nie miałam przeciwciał robionych ,tsh mam 1,4 czy moge miec hashimoto przy tym wyniku?
to zrób przeciwciała i z wynikami marsz do endokrynologa ;)
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

agata1507
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 13 cze 2011, 13:26
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: wrzodzejące zapalenie jelita a psychika i stres ?!!??

Post autor: agata1507 » 28 wrz 2011, 21:29

sasia pisze:Myślę, że wiekszość z nas ma problem z tym wychodzeniem z domu.. Ja czasem mam tak, że jestem w domu i cisza , wszystko super, gdzieś się szykuje i istna masakra :wc: . Strasznie się boję czasem wyjść z domu. A tu się rok akad. zaczął i jestem przerażona :( agata1507 wiem, że to żadne pocieszenie , że inni też tak maja, ale przynajmniej wiesz, że to u nas "normalne"..
:) dziękuję wszystkim za odpowiedzi, dobrze, że wiem, że to "norma". mówi się trudno i żyje się dalej :) zawsze jakaś toaletka się znajdzie na szczęscie. pozdrawiam wszytskich gorąco :) i niech moc bedzie z Wami :wink:

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: wrzodzejące zapalenie jelita a psychika i stres ?!!??

Post autor: Natalka » 28 wrz 2011, 22:55

agata1507, nie wiem, jak długo chorujesz, ale u mnie na początku, kiedy musiałam oswoić potworka, też miałam takie problemy przed wyjściem z domu (oczywiście mam na myśli czas remisji), ale w miarę oswajania właśnie objaw ten zanikł zupełnie. Może i u Ciebie tak będzie, że z upływem czasu życia z chorobą Twój flak przestanie rządzić :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Lucynka2011
Początkujący ✽✽
Posty: 73
Rejestracja: 03 mar 2008, 19:35
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Sieradz
Kontakt:

Re: wrzodzejące zapalenie jelita a psychika i stres ?!!??

Post autor: Lucynka2011 » 30 wrz 2011, 11:38

agata1507 ja mam wręcz odwrotnie, jak siedze w domu to z łazienki nie wychodzę, natomiast jak gdzieś idę na miasto albo do znajomych, jak mi się zachce to tylko wystarczy że zobacze sedes inny od mojego to mi się odechciewa:D Trochę śmieszne, ale w innych miejscach niż dom się nie załatwie, a w szpitalu muszę byc na tabletkach przeczyszczających:)
"Tylko życie poświęcone innym warte jest
przeżycia."

Albert Einstein

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: wrzodzejące zapalenie jelita a psychika i stres ?!!??

Post autor: tom-as » 30 wrz 2011, 18:55

Corleone pisze:A ja z kolei muszę się zawsze załatwić przed wyjściem
ja też. w innym przypadku czuję się niepewnie :-)

Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: wrzodzejące zapalenie jelita a psychika i stres ?!!??

Post autor: Golfi » 01 paź 2011, 09:34

często miałem bardzo podobnie jak Corleone,
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: wrzodzejące zapalenie jelita a psychika i stres ?!!??

Post autor: maggie0278 » 01 paź 2011, 21:25

Lucynka2011 pisze:ja mam wręcz odwrotnie, jak siedze w domu to z łazienki nie wychodzę, natomiast jak gdzieś idę na miasto albo do znajomych,
Moja Klaudia ma tak samo. Ostatnio nawet się denerwowałam bo chciała wyjść na dwór i mówię do niej, nie idż bo gdzie będziesz do WC biegać.

A ona mi na to : Ale jak ja gdzieś jestem na wyjściu to nie biegam, nie chodzę do toalety. I nawet z Piotrusiem (małym od żaranina) rozmawiałam w szpitalu i Piotrek ma tak samo. :wink:

Kurczę, cos w tym jest, bo na serio musi już ją zdrowo przypylić aby gdzieś się załatwić poza domem.
Lucynka2011 pisze:wystarczy że zobacze sedes inny od mojego to mi się odechciewa
Klaudia tez jest taka, że się brzydzi, ma blokadę. I to nie tylko obcych sedesów.... :wink:

poprawiłam cytowanie
Ostatnio zmieniony 02 paź 2011, 13:55 przez maggie0278, łącznie zmieniany 1 raz.
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”