Pamiec

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
nusiek

Re: Pamiec

Post autor: nusiek » 18 maja 2007, 12:55

No cóż...
Misia napisała coś takiego:
Moja pamięć nie szwankuje, wprost przeciwnie, jest bardzo sprawna. Nie słyszałam o powikłaniu nzj kontra pamięć bynajmniej A wiele osób mówi, że colitowcy i crohny to wrażliwe i inteligentne osoby, więc...raczej ich pamięc ma się dobrze
Z jednej strony postawiła pamięć, a z drugiej jakby inteligencję i wrażliwość.
Misia tych spraw chyba nie związała ze sobą, tylko takie skojarzenie jej na myśl przyszło - o tej inteligencji i wrażliwości.
Ja osobiście nie łączę - dlatego w moim poście nic na ten temat nie ma - ale wrażliwość i inteligencję, owszem, da się ze sobą połączyć.
W skrócie można by to ująć w ten sposób, że tylko człowiek w miarę inteligentny ma na tyle rozwiniętą świadomość, by być osobą w miarę wrażliwą.

Jeśli idzie natomiast o powiązanie Crohna (i każdego innego mocno zajmującego nasz umysł zmartwienia - w tym strachu) z pamięcią, to muszę zauważyć - na własnym przykładzie - że w takich sytuacjach, ekstremalnych, po prostu nie koduję informacji z zewnątrz. Ale to nie oznacza braku pamięci czy pogorszenia jej jakości. Sam z pewnością miałeś takie sytuacje, kiedy mocno zajęty czym innym schowałeś coś gdzieś, odruchowo, a później za diabła nie wiedziałeś gdzie... Zgadzasz się?

Jeszcze wrażliwość i inteligencja, a pamięć... Ludzie z inteligencją się rodzą. Też z wrażliwością. I, wbrew pozorom, z większym lub mniejszym darem zapamiętywania. Moim jednak zdaniem, tylko pamięć można ćwiczyć. Ewentualnie. Zaprzeczać tej teorrii mogą tylko wszelkie pseudotesty na inteligencję, które co do zasady z inteligencją nie mają wiele wspólnego, a bardziej z pamięcią, to znaczy z wiedzą wyuczoną. Przynajmnie w większej części testu.
Temat faktycznie może być na tyle interesujący, by go rozwinąć.
Pozdrawiam.
Jutro mam jakieś specjalne godzinne USG - martwię się o wynik - pamięć mogę mieć do jutra niespecjalną. :mrgreen:

Misia

Re: Pamiec

Post autor: Misia » 18 maja 2007, 13:15

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika
Ostatnio zmieniony 18 maja 2007, 13:22 przez Misia, łącznie zmieniany 3 razy.

nusiek

Re: Pamiec

Post autor: nusiek » 18 maja 2007, 13:16

do Zenobiusa
A dlaczego to ja mam rozwijać temat :wink:
To MY mamy rozwijać temat. To ma być jakaś tam dyskusja, która do czegoś doprowadzi, albo nas zaprowadzi na manowce.
W sumie chyba nic w życiu tak do końca nie idzie w parze. Nawet małżeństwa.
Ja tylko wspomnę jeszcze o jednym. Inteligencję widać gołym okiem przy krótkim kontakcie z daną osobą, a na objawy wrażliwości czasem możesz czekać latami.
Jej po prostu często nie widać, choć jest. Ukryta jak dobry partyzant w lesie.
Pozdrawiam.

nusiek

Re: Pamiec

Post autor: nusiek » 18 maja 2007, 13:41

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Misia - po pierwsze będę trzymać kciuki (o tej porze mam raczej oczy otwarte, bo psa trzeba odcedzić). Po drugie - jesteś tak obryta (łącznie z praktyczną znajomością tematu), że super ocenę masz w garści. I po trzecie - w nawiącaniu do ww cytatu - budują mur, ale niekoniecznie po to by nie widzieć.
Z tym, że tutaj znowu można podzielić temat na kawałki. Jeśli nic po nas, bo ewentualnie pozostaje nam współczuć - to możemy sobie pozwolić na to, by nie widzieć uczuć (zmartwień) innych, ale jeżeli możemy pomóc, to niestety trzeba wyjść z tego lasu i pomóc. My wyłazimy z lasu, a z nas - prawdziwa wrażliwość.
Ostatnio przerabiałam to na sobie, więc jestem "na czasie". Pozdrawiam.

Misia

Re: Pamiec

Post autor: Misia » 18 maja 2007, 13:48

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

nusiek

Re: Pamiec

Post autor: nusiek » 18 maja 2007, 13:49

Zenobius pisze:Wrazliwosc tez widac golym okiem - wystarczy wiedziec na co patrzec.
Dobrze Zenobius, napisz co mam rozwinąć, a rozwinę :wink: Tylko powiedz mi najpierw na co mam patrzeć, by wylazła ze mnie wrażliwość..? A może Ty z drugiej strony patrzysz na tę wrażliwość? Ze strony obserwatora...?
No dobra. Powiedz mi, po czym poznajesz, że dany osobnik jest wrażliwy, Bo łeb sobie daję ściąć, że po mnie nic byś nie poznał.

nusiek

Re: Pamiec

Post autor: nusiek » 18 maja 2007, 14:36

Zenobius pisze:Misia napisał/a:
Zeno-mocnna postawa, jak zawsze, hihi!
Ja Ci Zenobius mogę na to wszystko odpisać, ale widzę, że Tobie nie o meritum sprawy idzie, tylko o to co w cytacie. Lubisz mieć mocną postawę, i lubisz, jak Ci o tym mówią i za to Cię publicznie chwalą.
Przypominasz mi bardzo księdza - filozofa z południa Polski (kilka dostępnych publikacji); wszystko co robił miało na celu przekonanie innych do jego racji i jego wyższości nad innymi. Nie daj Boże gdy trafił na kogoś, kto miał zdanie odmienne. Młócił przy tym tematy przerobione przez starożytnych - jakby nauka miała swe zakończenie - nie uznając absolutnie nowych wyzwań. Tak zwane zero wkładu w rozwój świata i nauki. Pozdrawiam.

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Pamiec

Post autor: Tomy » 18 maja 2007, 15:03

nusiek pisze:Przypominasz mi bardzo księdza - filozofa z południa Polski
Zeno przypomina księdza? To jest chyba żart miesiąca :lol:

A księdza Tischnera dobrze sie czyta, szczególnie po góralsku. Ja już tu nawet kiedyś Go zacytowałem i musiałem potem przepraszać za dosadność sformułowań. Ja nie jestem z branży, ale chyba każdy filozof i nie tylko, chce przekonać innych do swoich racji :wink:

nusiek

Re: Pamiec

Post autor: nusiek » 18 maja 2007, 18:59

[quote="Zenobius"]

Ja Ci Zenobius wcale nie docinam. Popatrz jeszcze raz na cytat z mojego tekstu:

W skrócie można by to ująć w ten sposób, że tylko człowiek w miarę inteligentny ma na tyle rozwiniętą świadomość, by być osobą w miarę wrażliwą.

gdzie Ty tu widzisz, że ja twierdzę - jak piszesz:

czemu twierdzisz ze czlowiek inteligentny jest automatycznie wrazliwy?

Przecież nie napisałam, że człowiek inteligentny jest automatycznie osobą wrażliwą, raczej napisałam, że osoba wrażliwa miewa inteligencję...

A jeśli idzie o księdza, to... nie o tego mi chodzi :mrgreen:

I jeszcze coś... Wiedziałam, że to moje stwierdzenie będzie - delikatnie rzecz ujmując - kontrowersyjne, ale ja uwieeeeelbiam jak coś się dzieje. Nie znoszę spokoju (czytaj: nudy).

Pomijając, że zgadzam się z tym, co twierdzę...
Ostatnio zmieniony 18 maja 2007, 19:12 przez nusiek, łącznie zmieniany 2 razy.

nusiek

Re: Pamiec

Post autor: nusiek » 18 maja 2007, 19:08

Tomy pisze:Zeno przypomina księdza? To jest chyba żart miesiąca
Widzę Tomy, że Ty jeszcze dobrze nie znasz księży... :lol:
A tak na poważnie, to - jako znawca - będziesz mi potrzebny w innym temacie. Pozdrawiam.

lucypah
Początkujący ✽✽
Posty: 399
Rejestracja: 08 wrz 2006, 15:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: stargard

Re: Pamiec

Post autor: lucypah » 19 maja 2007, 12:59

zwiazek pamiec -> inteligencja jest oczywisty
zwiazek wrazliwosc -> pamiec, jest jak wyzej
zwiazek wrazliwosc -> inteligencja moze byc przeciwstwany
wg mnie inteligencja ma inne podstawy zaistnienia niz wrazliwosc( co ma piernik do wiatraka)
inteligencja moze wykluczyc wrazliowsc( np. zimna kalkulacja), ale wrazliwosc nie wyklucza inteligencji( np. branie poprawek do decyzji z pozoru oczywistych, prostych)
ktos napisal, ze kazdy ma wrodzona inteligencje, ale wrazliwosc sie ksztaltuje z biegiem zycia, i tak, co dla jednego jest straszne to dla drugiego nie koniecznie,
dlatego w jednej osobie mozna widziec wrazliwca i brutala- zalezy od stopnia wrazliwosci obserwatora
z postrzeganiem inteligencji jest takze roznie- dla kogos glupiego osoba jako tako inteligenta bedzie postrzegana za kogos bardzo madrego, ale dla "orla" taka osoba juz tak nie bedzie, bedzie ja troche z gory traktowac

Krzycho
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 23 sty 2007, 21:55
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Pamiec

Post autor: Krzycho » 19 maja 2007, 14:33

Moim zdaniem inteligencja nie jest tworem jednolitym i składa się z kilku oddzielnych części. Dlatego można być dobrym w testach IQ i jednocześnie niewrażliwym. Niektórzy twierdzą, że istnieje coś takiego jak inteligencja generalna (tzw. czynnik g ), ale ja to widzę trochę inaczej. Chodzi o to, że wszelkiego rodzaju testy sprawdzają wiedzę szkolną, czy akademicką, albo też sprawność kojarzenia, wnioskowania itd. Jest jednak różnica między wiedzą co trzeba zrobić, a samym działaniem, bo czasami ludzie niby mądrzy, są nieporadni jeżeli trzeba coś zrobić. Dlatego twierdzę, że jest kilka rodzajów inteligencji, które są ze sobą ściśle powiązane i przeważnie ludzie wszystkie te rodzaje mają w miarę równomiernie rozwinięte i dlatego się wydaje, że inteligencja jest tylko jedna. Czasami jednak jest inaczej i wtedy mamy mądrego palanta. Bardzo modne jest ostatnio hasło EQ ( inteligencja emocjonalna ), ale mamy też i inne. Żeby było śmieszniej, to nie ma definicji inteligencji, a raczej jest ich kilkadziesiąt różnych, co daje nam jakby ich nie było. Jeżeli chodzi o pamięć, to wiele czynników na nią wpływa i trzeba by wiele pisać, ale jednym z ważniejszych jest zdolność koncentracji. Stres związany z chorobą raczej nie wpływa pozytywnie na koncentrację. Ciężkie powikłania mogą prowadzić do wyniszczenia organizmu, zaburzać poziom składników, hormonów itd. Leki mogą mieć także skutki uboczne, o których się nawet nie wie. Bada się czy pacjent przeżyje po leku, a nie czy to działa na jego pamięć. Wszystko w jakiś sposób oddziaływa na wszystko, a różnica polega na stopniu tego oddziaływania. Dlatego związek między chorobą a pamięcią istnieje, tak jak związek między pamięcią a zorzą polarną, tylko w tym drugim przypadku ten związek jest trochę mniejszy.

Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 394
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Pamiec

Post autor: Renata2 » 05 cze 2007, 19:44

Moi poprzednicy stwierdzili, że inteligencja może lecznie musi pokrywac się z wrazliwością- to fakt, więc nie będę go juz wałkowała. Jesli chodzi o pamięc , to niestety moje zdanie jest takie, że choroba w pewnym stopniu ją niweluje :!: widzę posobie. doszło do tego, że udałam się do specjalisty, zaniepokojona mim ciągłym zapominaniem. Wykluczył choroby typu parkinson itp, ale fakt sam w sobie istnieje. Początki wiążą się z dużym zaostrzeniem. Sądzę, że leki, silne, długotrwałe wyniszczenie organizmu ma z tym związek :!: :!:
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 394
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Pamiec

Post autor: Renata2 » 05 cze 2007, 19:48

Przepraszam za post po poście, ale nie przeczytałam, wysłałam, i nie umiem poprawic :!: Ktoś gdzieś na forum napisał, że po prawej u góry jest takie ładne słowo " edytuj" po kliknięciu można poprwiac, ja tego słowa nie widzę :!: :!:
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Pamiec

Post autor: ranka » 05 cze 2007, 19:49

albo moze raczej stany niedoborowe?
pamietaj ze CD ogranicza w jakims stopniu wchlanianie pierwiastkow takze tych ktore odpowiadaja za dobra prace naszego mozgu,np. B2,Mg itd..sprobuj po czesci suplementowac swoje pozywienie,nie wiem czy mozesz jesc orzechy,migdaly,czekolade?
nie wiem do konca czy to prawda ale zawsze warto sprobowac :D
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”