niechęć do badań

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
monika1985
Początkujący ✽✽
Posty: 111
Rejestracja: 13 cze 2011, 08:30
Choroba: nie ustalono
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole
Kontakt:

niechęć do badań

Post autor: monika1985 » 16 maja 2012, 13:24

witam
Jestem na forum już dość długi czas. Miałam już dwie kolonoskopie i gastroskopie. Nic nowego nie wniosły. Moje objawy: śluzowate stolce, bóle stawów , stan zapalny śluzówki oka ( przewlekły) . Ostatnio spadek wagi i prawdopodobnie braki w morfologii. Prawdopodobnie bo nie robiłam jej ale widzę moje paznokcie które są usiane bruzdami, łamliwe i brzydkie. Zrobiłam już masę badań ( bez pasażu) nic nowego nie wnoszą. Lekarz rodzinny naciska na zmianę gastrologa bo wg. niego objawy są niepokojące.Wymyślił szpital we Wrocławiu, kazał się rejstrować. Ja już mam dość tych badań i gdybań. Gdzie nie trafię na badania , czegoś nie zrobią. A to nie pobiorą śluzówki , a to nie wykonają pasażu itd. Objawy są, bóle stawów okrutne tylko brak chęci by to diagnozować. Czasami czuję się jak wariat który wymyśla. Z drugiej zaś strony czy warto czekać aż będzie bardzo źle? Bo owszem, biegunki z reguły mijają same po kilku dniach. Niestety kolejne powroty przeżywam coraz gorzej. Mam normalnie dość tego latania po lekarzach i gdybania. Szukania nie wiadomo czego.

Amkami
Początkujący ✽✽
Posty: 90
Rejestracja: 12 wrz 2008, 11:12
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Re: niechęć do badań

Post autor: Amkami » 16 maja 2012, 13:47

Moniko, nie poddawaj się! Dobra diagnoza to podstawa. Bez niej nie masz szans na skuteczne leczenie i nic tego nie zmieni. Zgadzam się, że nasza służba zdrowia jest daleka od ideału, a leczenie określiłabym jako upokarzające - to wieczne występowanie w roli petenta proszącego się o uwagę i pomoc. Bardzo ważne jest, aby trafić na dobrego gastrologa, który pokieruje mądrze diagnostyką i późniejszym leczeniem. Może szpital we Wrocławiu to nie jest zły pomysł? Osobiście nie znoszę szpitali, ale muszę przyznać, że pobyty na oddziale dużo mi pomogły, jest się na miejscu i można przejść wszystkie konieczne badania i konsultacje w stosunkowo krótkim czasie. Przemyśl to jeszcze. Lepiej działać wcześniej niż czekać aż Twój stan się pogorszy, bo wtedy tych sił i cierpliwości będzie jeszcze dużo mniej.
Tak málo mám krve
a ještě mi teče z úst

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: niechęć do badań

Post autor: deth » 16 maja 2012, 16:13

skierowanie do szpitala, bardzo dobry krok :) jest większe zobowiązanie, bo ktoś będzie musiał jakąś diagnozę postawić na piśmie i pod magicznym: "pacjenta wypisano w stanie dobrym z zaleceniami jak poniżej" ktoś pieczątkę będzie musiał przystawić :mrgreen:

...żeby se chorować, to trzeba mieć piekielnie dobre zdrowie.
Nie łam się, trochę Cie w szpitalowni podreperują :) i będzie git

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: niechęć do badań

Post autor: Piciu » 16 maja 2012, 17:26

Czyli masz odpowiedzialnego lekarza rodzinnego i powinnaś go posłuchać.
Odpowiednia diagnoza plus odpowiednie leki mogą pomóc , przy okazji wreszcie może zrobią odpowiednie badania , zwrócą uwagę na oko i stawy oraz morfologię - powinnaś sama również naciskać na te badania . Głowa do góry , w mniejszym lub większym stopniu prawie większość z nas to przechodziła.

Awatar użytkownika
Alis
Doświadczony ❃
Posty: 1591
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:59
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Polski

Re: niechęć do badań

Post autor: Alis » 16 maja 2012, 18:41

Zgadzam się z deth, w szpitalu porobią Ci badania odrazu na miejscu, bo sama wiem jakie to męczące latać po przychodniach, no i kosztowne.
Leki: Pentasa granulat 2x1 g/Sanprobi Super Formuła 1x1/wcześniej Remicade

Awatar użytkownika
alla
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 09 cze 2010, 18:40
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: niechęć do badań

Post autor: alla » 18 maja 2012, 17:58

Dokładnie, popieram ! na oddziale jest wszystko "pod ręką" i nie trzeba czekać tutaj dwóch tygodni, tam dwóch miesięcy, a gdzie indziej "nie" bo coś tam... Polecam zmienić gastroenterologa i zdecydować się na hospitalizację

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”