Przyszłam się pożalić...

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
blackberry
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 28 lis 2009, 10:09
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przyszłam się pożalić...

Post autor: blackberry » 27 cze 2012, 20:29

ranio, kasia38, a dlaczego nie wzięłyście tych leków?
Ja akurat skorzystałam z tej propozycji i po dwóch miesiącach byłam jak nowonarodzona!!!! Lekarz powiedział, ze prawdopodobnie będzie potrzebna terapia, ale okazało, że wcale już jej nie potrzebowałam. Osobiście z tabsów byłam bardzo zadowolona, wyprowadziły mnie na prostą i już ich nie biorę i czuje się doskonale. Jestem baaardzo wyluzowana, moje podejście do niektórych rzeczy diametralnie się zmieniło. Żałuję tylko, ze nie wzięłam ich z dziesięć lat temu, może to choróbsko by się nie przyplątało :wink:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Przyszłam się pożalić...

Post autor: obyty.z.cu » 28 cze 2012, 10:24

justynapawlowska155 pisze:do psychologa też nie trzeba skierowania niedawno byłam
jeśli jesteś w tej samej poradni co psychiatra wtedy nie potrzeba :wink:
jeśli w innej to musi być.
Mirunio pisze:NIie mniej mnie za odjazdowego CU-daka - ale łyknij 2X 100 gorzkiej żołądkowej po 60 minutach - i spać
wiesz, taka terapia niejednemu nie pomaga.
Po takiej dawce byłoby u mnie dużo krwi i bólu,więc z takimi radami jest różnie !!
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Przyszłam się pożalić...

Post autor: kasia38 » 28 cze 2012, 10:46

blackberry pisze:ranio, kasia38, a dlaczego nie wzięłyście tych leków?
Ja akurat skorzystałam z tej propozycji i po dwóch miesiącach byłam jak nowonarodzona!!!! Lekarz powiedział, ze prawdopodobnie będzie potrzebna terapia, ale okazało, że wcale już jej nie potrzebowałam. Osobiście z tabsów byłam bardzo zadowolona, wyprowadziły mnie na prostą i już ich nie biorę i czuje się doskonale. Jestem baaardzo wyluzowana, moje podejście do niektórych rzeczy diametralnie się zmieniło. Żałuję tylko, ze nie wzięłam ich z dziesięć lat temu, może to choróbsko by się nie przyplątało :wink:
ja chyba bałam się tych leków
bałam się, że będę przymulona, ospała itp, że się przyzwyczaję .....
w ogóle to każdą tabletkę zanim łyknę to się zastanawiam brać - nie brać?
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

Awatar użytkownika
ranio
Początkujący ✽✽
Posty: 152
Rejestracja: 12 mar 2007, 13:05
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przyszłam się pożalić...

Post autor: ranio » 15 lip 2012, 23:33

kasia38 pisze:[ranio, kasia38, a dlaczego nie wzięłyście tych leków?
Leki brałam, ale byłam po nich zupełnie nie do życia...
Lepiej mi bez nich.
"Znajdujesz to czego szukasz, umyka ci to co zaniedbujesz."

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Przyszłam się pożalić...

Post autor: obyty.z.cu » 16 lip 2012, 14:56

ranio pisze:Leki brałam, ale byłam po nich zupełnie nie do życia...
ale to znaczy,że te leki nie były dobrze dobrane dla ciebie !
Biorę leki ,które nie przeszkadzają mi prowadzeniu auta,nie przymulają,szczególnie rano,pomagają mi spać,wyciszają kiedy boli.
Ale to wszystko mam ustalone z lekarzem,leki nowej generacji są naprawdę działające wybiórczo,ale fakt,lekarz musi być otwarty na twoje "wymagania" i oczekiwania,wymaga to też "próbowania" leków,szukania,aż się znajdzie te właściwe...
Albo właściwego :wink: lekarza.
Pewnie dlatego wybieram lekarza z praktyką kliniczną,w wieku dość młodym,choć już doświadczonym :razz:
( :razz: i aby nie było,płeć nie jest wyznacznikiem :razz: )
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Przyszłam się pożalić...

Post autor: Lemoni » 16 lip 2012, 15:08

z ciekowości - obyty, co bierzesz ;)?

Awatar użytkownika
nitosia
Początkujący ✽✽
Posty: 211
Rejestracja: 30 sty 2012, 21:59
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Suwałki

Re: Przyszłam się pożalić...

Post autor: nitosia » 16 lip 2012, 18:35

Ranio, a może, póki co, spróbować telefonu zaufania?
Asamax 1x 6
Alfadiol 1x1
Controloc 1x1
Merkaptopuryna 3x1
Acticerol Fe 30 mg 1x1

CU zdiagnozowane sierpień 2011

...............................................

Pisanie to moja pasja :)
http://niemozebnosc.blogspot.com

Awatar użytkownika
ranio
Początkujący ✽✽
Posty: 152
Rejestracja: 12 mar 2007, 13:05
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przyszłam się pożalić...

Post autor: ranio » 16 lip 2012, 22:25

Kochani, dzięki za wszystkie posty :-)
Nie chce załatwiać sprawy lekami. Dziś byłam u mojej internistki i dostałam skierowanie do psychologa. Jestem umówiona na wizytę na 7 sierpnia.
Muszę po prostu przepracować pewne tematy i będzie lepiej :-)
"Znajdujesz to czego szukasz, umyka ci to co zaniedbujesz."

Awatar użytkownika
Chudziakowa
Aktywny ✽✽✽
Posty: 605
Rejestracja: 23 mar 2012, 20:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Przyszłam się pożalić...

Post autor: Chudziakowa » 16 lip 2012, 23:00

Ja też się wzbraniałam przed lekami i też musiałam przepracować pewien temat w życiu. Trafiłam na mądrą panią psychiatre wizyta trwała ponad godzine , wygadałam się , dostałam leki nowej generacji( nie przymulają, można prowadzić auto itd) Obeszło się bez terapi psychologicznej bo już nie miałam chęci roztrząsać przykrych wspomnień bo leki pomogły. Po 2 latach odstawiłam leki i było ok. Tyle tylko że Lesio zaatakował , operacja i świat stał sie beeee. Wróciłam nie dawno do leków i wracam do normy.
Ale ty rób po swojemu bo każdy przypadek jest inny i każdemu pomaga co innego. Moja koleżanka była na terapii psychologicznej przez rok i wszystko sobie poukładała. Tylko pamiętaj że taka terapia też może być bolesna. Moja koleżanka ujeła to tak, żeby rany się zagoiły trzeba zdrapać strup i zeskrobać do kości a potem okładać, smarować i czekać aż się zabliżni. Powodzenia!!
27.02.2012 operacja,usunięte jelito kręte wraz z kątnicą. Od 28.03.12-Remicade

Awatar użytkownika
nitosia
Początkujący ✽✽
Posty: 211
Rejestracja: 30 sty 2012, 21:59
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Suwałki

Re: Przyszłam się pożalić...

Post autor: nitosia » 16 lip 2012, 23:00

Ranio, i bardzo dobrze, a teraz melisa na noc. I bądź dobrej myśli:))) Będzie dobrze:)
Asamax 1x 6
Alfadiol 1x1
Controloc 1x1
Merkaptopuryna 3x1
Acticerol Fe 30 mg 1x1

CU zdiagnozowane sierpień 2011

...............................................

Pisanie to moja pasja :)
http://niemozebnosc.blogspot.com

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”