popadam w totalną depresje:(

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: popadam w totalną depresje:(

Post autor: mgiełkaa » 10 paź 2012, 19:45

Czasem już jedna rozmowa z psychologiem może pomóc.
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Joasia
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 08 paź 2012, 11:07
Choroba: CD
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Szczytno

Re: popadam w totalną depresje:(

Post autor: Joasia » 11 paź 2012, 07:52

Dziękuje wszystkim za słowa otuchy naprawdę to co piszecie i się czyta bardzo dużo pomaga czasami człowiek nie rozumie po co sie urodził skoro go tak często spotykaja przykrości w życiu,od czasu do czasu oglądam programy z życia wzięte i jak patrze na historie ludzi którzy maja odemnie ciężej co do choroby to jednak mysle że nie jest az tak zle tylko sie zastanawiam czemu choroba dotkęła włąsnie mnie i to młodym wieku ale sie ciesze ze szybko ją zdiagnozowano zastanawiam sie ile w polsce jest chorych osób na Chorobe leśniewskiego crohna
Joasia

Jesienna
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 02 paź 2010, 15:06
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź / Fort Wayne

Re: popadam w totalną depresje:(

Post autor: Jesienna » 11 paź 2012, 12:46

Ja polecam wizytę u psychiatry.
Również ma doświadczenia psychoterapeutyczne, a dodatkowo może przepisać niezbędne leki - jeśli okaże się to konieczne.
Na mnie kiedyś spadło zbyt dużo, ze zbyt wielu stron naraz, i jestem pewna (teraz, z perspektywy niemal dwóch lat), że sama bym się z tego nie wygrzebała, nie wydostała.
Czasem trzeba poprosić o pomoc i nie jest to żaden wstyd!

Ten post nie jest skierowany konkretnie do danej osoby, taki ogólny - w sprawie depresji :)
magdalene pisze: Niby jest rejestr Crohna, ale on jest średnio aktualizowany
Szkoda, że nie ma takiego rejestru chorych na CU, ciekawa jestem - więcej czy mniej? Zapewne mniej.
Ogólnie CU wydaje mi się trochę...hmm... niedoceniane, nawet nie ma swojej strony, nie wspominając już o lekach biologicznych ani o badaniach klinicznych ;)
And death shall be no more. Death, thou shalt die...

princsagnes
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 21 paź 2012, 20:00
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Przemysl/Kraków
Kontakt:

Re: popadam w totalną depresje:(

Post autor: princsagnes » 21 paź 2012, 20:48

Hej , choruje od 3 lat , czasami przychodzi taki czas w którym czuje sie tak samo, ostatnio rzucił mnie chłopak a dlaczego? przestraszył sie choroby , wożenia mnie do lekarzy szpitali i znoszenia tego że caly czas cos mi dolega, choroby sobie nikt nie wybrał więc uwierz w siebie! najważniejsze jest to żebys się nie przemęczła. wierze w to że kazdy dzień i tak jest Darem od Boga , musimy w siebie wierzyć to że jesteśmy chorzy , jesteśmy po prostu wybrańcami Chrystusa bo wie ,że my mamy siłe żeby pokonywac trudności. Ja mam grupe inwalidzką jestem ochroniarzem a do tego studiuje dziennie , przestałam o tym myśleć ,że jestem chora , i dlatego czuję się znacznie lepiej psychicznie. Najgorzej jest jak leże sama w sali szpitalnej , ale później płacze ,że szczescia ze jestem juz w domu. Bardzo trudno jest w jesieni nie złapac depresji, ale zrób coś dla siebie , rozpieszczaj siebie a tatą się nie przejmuj - nie rozumie bo nie jest chory, jak większość ludzi. Trzymam kciuki za wszystkich ,żeby każdy dzień był lepszy od poprzedniego,

Awatar użytkownika
cordo
Aktywny ✽✽✽
Posty: 932
Rejestracja: 01 wrz 2007, 18:53
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: popadam w totalną depresje:(

Post autor: cordo » 22 paź 2012, 23:17

Joasia,
nie poddawaj się! nie wolno Ci się przejmować innymi i głupimi gadkami od taty! musisz mieć to gdzieś jeżeli chcesz być zdrowa! jeżeli możesz zapisz się do psychologa, zacznij się modlić, medytować! ciesz się z małych rzeczy i o wiele mniej myśl!
gdy tak czytam te posty to mam ochotę osobiście do Ciebie przyjechać i pomóc, porozmawiać, bo normalnie to wszystko mnie rozwala, niestety nie mam auta!żyjemy w takich czasach że przejmowanie się innymi i aż nadto za dużo myślenia nie wpływa dobrze na nasze życie, a szczególnie chorobę! wszystko tkwi w Twojej głowie
ludzie nie poddawajcie się!

marcin820201
Początkujący ✽✽
Posty: 416
Rejestracja: 19 mar 2011, 14:13
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Mińsk Maz.
Kontakt:

Re: popadam w totalną depresje:(

Post autor: marcin820201 » 23 paź 2012, 18:54

cordo pisze:zacznij się modlić, medytować!
pomaga.
Salofalk 3x1g, Multivitamina High Potency, Witamina D3 7000IU, Omega 3 - 3 g, LDN 4.5 mg, lipolic acid 600 mg, probiotyk. momentami melatonina 1-5 mg.

Jednej rzeczy nauczyłem się w moim długim życiu: że cała nasza nauka w konfrontacji z rzeczywistością wydaje się prymitywna i dziecinna - a jednak jest to najcenniejsza rzecz, jaką posiadamy. (Albert Einstein)

Z czasem zrozumiesz, że 3 rzeczy się liczą: zdrowie, miłość i.... (Obyty z CU)

Joasia
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 08 paź 2012, 11:07
Choroba: CD
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Szczytno

Re: popadam w totalną depresje:(

Post autor: Joasia » 28 paź 2012, 07:03

Witam
dziękuje wszystkim za słowa otuchy juz na tym długo rozmyslałąm zeby isc do psychologa ale ja jestem z takich osob ze sie wstydze nie moge zebrac odwagi w sobie najgorsze jest to ze w sobie wszystko dusze ciezko jest mi sie komus wyzalic czasami mam ochote isc w diabły i nigdy nie wrocic wtedy moze kazdy z najblizszych by docenił to co robie i wogole nawet czasem sie zastanawiam czy moj chłopak mnie roumie ale widac ze nie najgorzej boje sie samotnosci ze bende sama bo tak jak piszecie zdrowa osoba nie wie jak my to przezywamy i im jest o wiele łatwiej,czasami jak wstane mysle sobie co ja bym dała zeby byc zdrową osobą ale jak patrze na niektore historie jaka ludzie tragedie przezywają to az serce sie kraje wtedy mysle sobie ze moja choroba to mały pikus,jeszcze najgorsze jest to ze kilka miesiesy temu poszłam do Gopsu z prosbą o przyznanie mi renty socjalnej to wredna babsko powqiedziala ze mi sie nie nalezy a tak alkoholikom to daja a człowie z grupą znaczna i chorującą od dziecinstwa to mu sie powinna naleze przeciez te wszystkie dojazdy lekrstwa to kosztuje majątek teraz jestem jeszcze przy rodzicach ale boje sie co bendzie jak za rok dwa pojde swoja droga j acałą swą pensje bende musiala na leczenie wydawac boje sie o najgorsze...
Joasia

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”