zmiany nastroju

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
shobu1
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 13 lis 2012, 11:15
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

zmiany nastroju

Post autor: shobu1 » 14 lis 2012, 11:28

Witam , serdecznie wszystkich użytkowników :) , mam 19 lat. UC wykryto u mnie 30 październik bieżącego roku , podczas wizyty w szpitalu w Gdańsku. Ze szpitala wyszedłem w poniedziałek i zauważyłem u siebie częste zmiany nastroju , niepokój , lekkie drżenie rąk , a także mam problemy ze spaniem, staram się nie myśleć o całej tej chorobie i żyć chwilą , rzeczy które kiedyś wydawały mi się błahostką np. telefony od przyjaciół czy wsparcie rodziców podnosi mnie na duchu. Z leków jakie przypisali mi to : Asamax 500 3x2 , Encorton 20 mg , Kalipoz i Spironol , czy któryś z tych leków mogą powodować takie objawy ? czy powinienem się zgłosić z nimi do psychologa lub psychiatry ?

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: zmiany nastroju

Post autor: Lemoni » 14 lis 2012, 14:05

Może być więcej powodów takich objawów. Jesteś młodym człowiekiem i nagle musisz się zmierzyć z poważną, nieuleczalną na ten moment chorobą. Oswojenie się trochę trwa i psycholog na pewno nie zaszkodzi :). Na Twoim miejscu przeszłabym się. Jeśli te objawy nie przejdą lub się nasilą, do psychiatry też możesz iść, nie gryzie ;). Miałeś już może wcześniej takie problemy?
Wizyty nie zaszkodzą a naprawdę mogą pomóc. Przecież stan Twojej psychiki również oddziałuje na jelita.
Uszy do góry :)!

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: zmiany nastroju

Post autor: Natuśka » 14 lis 2012, 15:10

Leki, choroba, ograniczenia... To wszystko się kumuluje...
Gdy byłam na urlopie dziekańskim w czasie zaostrzenia to nawet nie wiem ile nocy normalnie przespałam. Gdy u mnie w domu wstawali, ja jeszcze nie zmrużyłam oka. Potem to już wiadomo: niewypoczęta, niewyspana, :wc: , magnezu brak, układ nerwowy cierpi i delirka gwarantowana.

Poza tym sterydy. To dziadostwo też daje niezłe objawy. Pamiętam jak drżały mi ręce, nie umiałam spokojnie wysiedzieć, nosiło mną jak 150, serce chciało mi wyskoczyć i zachowywałam się jak jakaś obłąkana. Nie ogrniałam co się wokół dzieje, zastraszona chodziłam... :neutral:

Dbaj o dietę, żeby uzupełnić niedobory pokarmowe. :smile:

I żyj! :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Osóbka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 692
Rejestracja: 16 lis 2011, 09:28
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wwa

Re: zmiany nastroju

Post autor: Osóbka » 14 lis 2012, 16:41

Taaaak, ja też należę do tych rozchwianych nerwowo, ale zauważyłam, że jest lepiej, kiedy mam jakieś zajęcie, muszę się zmobilizować, iść do pracy zająć rodzinką. Nie roztkliwiać się nad sobą. Wiadomo, że nie jesteśmy ze stali i czasem nie można wytrzymać, dlatego fajnie mieć wsparcie, rodziny, znajomych, forumocudaków :wink: myślę, że z czasem będzie lepiej. Trzymam kciuki :roll:
Leczenie: CSK MSW

Główką do przodu!!!

Awatar użytkownika
shobu1
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 13 lis 2012, 11:15
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: zmiany nastroju

Post autor: shobu1 » 14 lis 2012, 16:47

Dziękuje serdecznie wszystkim za odpowiedź , pocieszyliście mnie :) Dodam , ze objawy te zauważyłem gdy trafiłem do szpitala właśnie ze względu na biegunki i slaby poziom elektrolitów. W Poniedziałek idę na badanie krwi żeby sprawdzić elektrolity to przy okazji odwiedzę lekarza pierwszego kontaktu i poproszę go o coś na uspokojenie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”