Strona 1 z 1

Re: Co Was stresuje?

: 03 gru 2012, 15:58
autor: Krzysztof-Żyrek
Ja z stresem sobie radzę przez muzykę, pójście do kina albo rozmową. A stresuje mnie hmm szkoła i wszystko co z nią związane :)

Re: Co Was stresuje?

: 03 gru 2012, 16:35
autor: subzero
Kiedy jestem blisko osiągnięcia jakiegoś celu (czy to jakiś końcowy egzamin, czy jakieś inne zdarzenie) stres mnie zżera.
Kiedyś stresowało mnie czy ojciec/brat wrócą pijani do domu i jak bardzo.

Re: Co Was stresuje?

: 03 gru 2012, 16:54
autor: Truskawka
Mnie stresuje choroba...jak cos mnie boli i nie wiem co ..wrr a najbardziej jak jest kolejka do lekarza albo nie ma limitu naNFZ:)
Czesto też niemoc..,że nie mozna juz nic zrobić....
i glupota ludzka mnie stresuje....
a rozładowac moge stres rozmową..spacerem..muzyką;)
:oops:

reakcja na stres...
sraczka czesto ,bóle brzucha...
złość, krzyk...głosne komentowanie (np.jak czyjś pies załatwi sie na chodniuku a własciciel udaje ,ze nie widzi:)

Re: Co Was stresuje?

: 03 gru 2012, 17:06
autor: Chudziakowa
Bardzo mnie stresują problemy bliskich, mama i jej mąż alkoholik który się nad nią znenca psychicznie i fizycznie. Jest od niego uzależniona i nie chce pomocy. Po rozmowie z nią zawsze bardzo jestem zdenerwowana, nie moge spać i śnią mi się koszmary. Cała w środku aż dygocze ze złości i nerw

Re: Co Was stresuje?

: 03 gru 2012, 20:14
autor: Unknown
Życie mnie stresuje, w tym sensie, że przejmuję się rzeczami i sytuacjami, na które większość ludzi - co sami sami przyznają - nie zwraca większej uwagi. Choroba, o dziwo, w ogóle mnie nie stresuje. Wpędzała w stresy jedynie, gdy po zaostrzeniu wracałam na studia.

Re: Co Was stresuje?

: 03 gru 2012, 20:29
autor: Natuśka
Mnie stresują moje ambicje :neutral: Może dziwnie to brzmi, ale decydując się na wiele rzeczy pomijam fakt, że jetem chora, że niekiedy moje możliwości są ograniczone, że mogę czemuś nie podołać...
Reaguję na to bardziej "sercowo"- kołatanie serca, ból głowy.
Jedyne co mogę wtedy zrobić to pójść w ustronne miejsce i mięchem rzucać :razz:
Albo samotny spacer- musi być samotny... :neutral:

Re: Co Was stresuje?

: 03 gru 2012, 21:33
autor: nataliak71
stresują mnie publiczne wystąpienia, nawet wygłoszenie prezentacji na uczelni, zawsze, ale to zawsze gdziekolwiek nie idę nie przebywam stresuje mnie co myślą o mnie ludzie o moim zachowaniu, wyglądzie. Do tego problemy finansowe i myśl o przyszłości, jak dam rade i co to będzie. Mój chłopak mnie stresuje czasem :E i zwierzaki. Stresuje się o zdrowie bliskich gdy coś im dolega.

Radzę sobie różnie, jeśli chodzi o społeczne probemy, po protu brnę przez to byle szybko z burakiem na twarzy, a tak to próbuję sukać rozwiązań, które mogą mnie uspokoić, jem słodycze i słucham muzyki lub czytam wesołą książkę :)

Re: Co Was stresuje?

: 04 gru 2012, 00:20
autor: mgiełkaa
Stresuje mnie mój mąż, który mówi, że już do niczego nie jestem mu potrzebna i nie będzie mnie utrzymywał. Stresuje mnie sytuacja kiedy nie wiem co będzie jutro. Mam dość swojej depresji i faktu, że od kilkunastu lat stoję w miejscu i nie mogę podjąć w chwili obecnej żadnej decyzji.
Mam dość i czuję się jak z Matrix-e coraz częściej. Czuję się skamieniała wobec rzeczywistości, która mnie przerasta. Jest powiedzenie - zawsze jest jakieś wyjście. Widzę tylko jedno - zniknąć.

Re: Co Was stresuje?

: 04 gru 2012, 01:53
autor: Lemoni
Mnie potrafi zestresować wszystko.
Wystąpienia publiczne, i to bardzo. nie odzywam się na zajęciach, całe liceum udało mi się przemilczeć, spoko :neutral: .
Stresuje mnie załatwianie spraw w urzędzie, na poczcie, umówienie się z hydraulikiem itp.,
odebranie telefonu!
To, że się nie wyśpię, to, że za dużo śpię, że coś nade mną "wisi" (zaległe prace, niedopisane maile), co o mnie ludzie pomyślą...
Boję się też, że przez brzuch zrobię sobie obciach przed ludźmi.
Czasem też bardzo się boję, że coś złego stanie się komuś z rodziny (lub mnie).

Chyba jestem troszkę znerwicowana :neutral: :oops:

Re: Co Was stresuje?

: 04 gru 2012, 07:56
autor: taloca
Mnie również wystąpienia publiczne stresują i znalezienie się wśród dużej ilości osób mi nieznanych (jeśli nie ma ze mną nikogo znajomego) przy czym duża ilość to dla mnie już 2 :E jedna osoba ok więcej jest problem. Oprócz tego bardzo mnie stresuje kiedy coś robię a ktoś patrzy na mnie, na moje ręce, nienawidzę tego i wtedy zaczynają mi ręce drżeć :/ stresuję się i gubię się w tym co robię :(

Re: Co Was stresuje?

: 04 gru 2012, 08:48
autor: panbubka
Stresuję się, kiedy "nawalam" w pracy, kiedy coś przeoczę lub źle zrobię, albo kiedy muszę powiedzieć, że dzieci chore są, ktoś (ja) musi z nimi zostać, albo ja jestem chora i znowu mnie nie będzie, albo jakieś badania mam do zrobienia i się bym chciała spóźnić... :oops:
...a stres...zajadam :razz:

Re: Co Was stresuje?

: 05 gru 2012, 15:32
autor: Chudziakowa
od wczoraj stresuje mnie kolonoskopia. Nie wiem jak to będzie, ostatnio bardzo bolało i po wyleciało ze mnie całe mnóstwo śluzu brązowego. Boje się że zrobią mi na narkozę i obudzę się zasrana po same kostki. I ogromny stres aby jelito nie pękło itd.Ze stresu nawet Fortransu nie potrzebuje bo już ze mnie leci. Tak musze przyznać Lesio Crohn mnie stresuje i to coraz bardziej. :cry:

Re: Co Was stresuje?

: 06 gru 2012, 18:42
autor: ewkunia
Mnie stresują kontakty międzyludzkie. Często analizuje niepotrzebnie swoje wypowiedzi, ciągle wydaje mi się,że kogoś uraziłam;/ Nie mogę ostatnio z nikim się dogadać-wychodzą na jaw, kim są pseudodobrzyznajomi, którzy mają mnie gdzieś.

Mnie odstresowuje książka, muzyka, fitness,a przede wszystkim wygadanie się komuś:)

Paradoksalnie dobrze działa na mnie praca-lubię mieć dużo obowiązków. :D

Re: Co Was stresuje?

: 06 gru 2012, 19:31
autor: Osóbka
Mnie również stresują kontakty z niektórymi ludźmi, nieszczerymi, nieżyczliwymi, takimi, co to w oczy są przemili, a tak naprawdę najchętniej wbiliby Ci siekierkę w plecki.
Stresują mnie wystąpienia publiczne, chociaż teraz jakby mniej mnie, a mojego Crohna bardziej - dziwne to, ale wydaje mi się, że ostatnie szkolenie, na któłrym miałam parę słów do powiedzenia nie stresowało mnie, ale kiedy wróciłam do domu to kolega CD tak dał mi popalić, że zrobił mi się na brzuchu purchelek od gorącego termoforu. Stresuje mnie też bałagan w domu, nad którym nie jestem w stanie czasem zapanować.

Nicnierobienie i czytanie mnie odstresowują :lol:

Re: Co Was stresuje?

: 19 gru 2012, 23:07
autor: Smysery
Lemoni pisze:Mnie potrafi zestresować wszystko.
Wystąpienia publiczne, i to bardzo. nie odzywam się na zajęciach, całe liceum udało mi się przemilczeć, spoko :neutral: .
Stresuje mnie załatwianie spraw w urzędzie, na poczcie, umówienie się z hydraulikiem itp.,
odebranie telefonu!
To, że się nie wyśpię, to, że za dużo śpię, że coś nade mną "wisi" (zaległe prace, niedopisane maile), co o mnie ludzie pomyślą...
Boję się też, że przez brzuch zrobię sobie obciach przed ludźmi.
Czasem też bardzo się boję, że coś złego stanie się komuś z rodziny (lub mnie).

Chyba jestem troszkę znerwicowana :neutral: :oops:
Jakbym czytała o samej sobie :) Mnie również stresują zwyczajne codzienne sytuacje.. nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje. Czasem śmieje się sama z siebie w środku.. bo jak można się stresować niegroźną wizytą u lekarza czy w urzędzie.. Walczę z tym ze względu na chorobę ale z marnym skutkiem.. po prostu taka jestem i tyle :)