Strona 8 z 11

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

: 22 lut 2013, 20:37
autor: aguusia88
magda281 pisze:
aguusia88 pisze:mnie pani w nfz powiedziala ze jestem ubezpieczenia do 30 dni od zawieszenia renty. zapytana na co mam sie powolac w razie braku dokumentu to powiedziala ze jest system ewuś
a tatuś pracuje? Ja wciągnęłam na swoje ubezpieczenie członka rodziny-można a tym bardziej rodzic może nawet dorosle dziecko -daruj sobie te głupie wpisy
ale jesli dziecko sie uczy a ja sie nie ucze

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

: 22 lut 2013, 20:45
autor: magda281
aguusia88 pisze:ale jesli dziecko sie uczy a ja sie nie ucze
Jeśli masz orzeczenie o niepełnosprawności (skoro renta była) to:
http://www.e-podatnik.pl/artykul/doradc ... zonej.html

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

: 22 lut 2013, 20:53
autor: aguusia88
mialam rente za nauke, dopoki sie ucze. czyli renta rodzinna

mialam isc zamiar do szkoly policealnej zeby zdobyc legitymacje do pracy - najchetniej zatrudniaja uczniow/studentow.

bylam wykreslona z zakladu pracy., gdy poszlam z tata rozwiazywac formalnosci z ubezpieczeniem grupowym (wrzesien? 2011?) i okazalo sie ze moja siostra ktora nie jest w polsce kilka lat byla ubezpieczana przez mojego tate

nie sadze zeby udaloby mnie sie wpisac mnie do ubezpieczenia rodzinnego w tym tygodniu bo tata pracuje chyba do 14, nie wiem jak dlugo sa czynne kadry
a nie wiem czy panie odrazu zaswiadczenie o ubezpieczeniu wydadza?

poza tym w okolicach czerwca sa z reguly skreslenia i znow bede sie martwic czy bede ubezpieczona a up nie wykresli mnie, bo moze sie okazac ze bede miala termin operacji miedzy terminy wstawiania sie w up

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

: 22 lut 2013, 21:05
autor: aguusia88
no wlasnie nie, sa szkoly zimowe. tylko nie wiem czy kadrowe odrazu mi dadza papier ze jestem ubezpieczona czy tylko skladam deklaracje i o nic nie pytaja
czy dopoki skladka z pensji nie zejdzie to nie mam sie po co starac

warunek taki ze musze fotki cyknac u fotografa.

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

: 22 lut 2013, 21:05
autor: magda281
http://www.zak.edu.pl/tychy/aktualnosci/art218.html trwa rekrutacja także w każdej chwili możesz się zapisać

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

: 22 lut 2013, 21:11
autor: aguusia88
wredna tubisia nie znam sie na ubezpieczeniach kadrach. moge w tym tygodniu sie wpisac do taty ubezpieczenia tylko musze mu powiedziec zeby odrazu wracajac z pracy podjechal pod kadry. ja musze zrobic zdjecia i jechac do szkoly i poprosic o legitke i zaswiadczenie, nie wiem czy to nie bedzie platne, w profesji chcieli 5 zl.

pytanie takie, 1 czy kadrowe moga odrazu poswiadczyc ze jestem ubezpieczona, czy dopoki sklada nie wplywa z pensj (pensje sa wyplacane 10) to nie jestem ubezpieczona. 2 czy skladam oswiadczenie w poradni i oni to potem weryfikuja

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

: 22 lut 2013, 21:12
autor: magda281
Egzistenz pisze:Fakt, zapomniałam, że Żak łapie wszystkich możliwych uczniów i w każdej chwili.
do tego dostaje taka osoba umowę że się uczy itd i po problemie. A nawet legitymacje.

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

: 22 lut 2013, 21:15
autor: magda281
aguusia88 pisze:pytanie takie, 1 czy kadrowe moga odrazu poswiadczyc ze jestem ubezpieczona, czy dopoki sklada nie wplywa z pensj (pensje sa wyplacane 10) to nie jestem ubezpieczona. 2 czy skladam oswiadczenie w poradni i oni to potem weryfikuja
u mnie po zgłoszeniu emale do zus-u tego samego dnia osoba była już ubezpieczona, a po to jest ten ewuś że nie musisz nosić papierków że jestes ubezpieczona bo oni mają to na kompie -nawet teraz jak stawiłam się w szpitalu nikt ode mnie nie żądał ubezpieczenia tylko dowód i skierowanie.

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

: 22 lut 2013, 21:32
autor: aguusia88
pogadalam z tata i da rade umowimy sie pod kadrami. ja musze cyknac fotki i isc do szkoly wziac zaswiadczenie jesli to na poczekaniu wydadza ew nastepnego dnia i pozniej zapytac sie w kadrach od kiedy jestem ubezpieczona

podobno do szkoly (wybralam cosinusa) musze zdobyc zaswiadczenie od lekarza I kontaktu
jesli mnie w przychodni nie przyjma (a musze miec tes skierowanie do poradni chirurgicznej) to musze poczekac na pup

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

: 22 lut 2013, 21:35
autor: aguusia88
a bedac tylko zapisana do szkoly moge miec ubezpieczenie od rodzica, czy mowisz na wszelki wypadek

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

: 23 lut 2013, 08:19
autor: aguusia88
czytalam i slyszalam ze jesli ktos pracuje w jakiejkolwiek formie to traci ubezpieczenie u rodzica przyklad dziewczyny ktora sie uczyla byla u taty na ubp, poszla na inwentaryzacje i wyszlo przy wizycie lek ze nie jest ubp.

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

: 23 lut 2013, 13:40
autor: Orzelek
Ech. Co tu napisać?

Gdyby mnie nie było stać na podróż i hospitalizację w Warszawie, to decydowałbym się na Katowice bez względu czy będzie stomia stała czy czasowa. Fakt- takie podróże do Warszawy są dla mnie jakimś obciążeniem budżetu, ale na chwilę obecną daję radę. a obie strony to 104 zł. Nie jestem w stanie ocenić ile czasu potrwa hospitalizacja. Tam w Orłowskim jest taka strategia, że jak nie ma powikłań, to puszczają szybko do domu. Jak są powikłania, to trzymają tak długo jak to konieczne.

Stomia to nie wyrok! Ja jestem przykładem, że z tym da się żyć !

Ja po prostu nie potrafię Ci inaczej pomóc :(

PS. ja chleba piec nie zamierzam, bo mi zakalec zawsze wychodzi.

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

: 23 lut 2013, 15:19
autor: aguusia88
ze slucham? na co wole wydac kase? bo chyba sie przeslyszalam. jak narazie to na nic nie wole bo jej poprostu nie mam :] mam 30 gr na koncie bankowym. jestem na utrzymaniu 2 osob i perspektywe wezwan do zaplaty (kredyt, kara abonencka i abonament, i internet)

a co do seksu to chyba kazdy ma potrzeby, nie jestesmy w jakims sredniowieczu zeby jakies przerwy robic, wtf? :neutral: . jak powiedzialam profesor nie widzi przeszkod w hormonach, wazne zebym nie miala krwawienia dlatego mam 1 marca wizyte u mojego dr
jesli sie uda ze bede miala ubezpieczenie (dzisiaj wyrobilam zdjecia i poszlam do szkoly potrzebuje zaswiadczenia lekarskiego tylko o braku przeciwskazan) to moge jechac do warszawy 28

poza tym ze biore hormony antykoncepcyjnie to hormony sa moja kuracja co srednio pol roku kontroluje jajniki czy nie ma zadnych zmian.
odstawilam hormony na kilka dni i juz mialam torbiele (jak lekarz wstepnie stwierdzil - czynnosciowe, ale kto wie co bedzie dalej?)

zalozmy sytuacje, odstawam hormony, mija kilka miesiecy nie mam miesiaczki, jestem x czasu po operacji a lekarz mowi ze mam torbiele i znow trzeba mnie kroic, kto by sie zgodzil na kolejna operacje(3 juz w roku?) to jest dopiero brak odpowiedzialnosci za wlasne zdrowie

a co do ciazy to ustalilismy z partnerem ze dziecka miec nie bedziemy i pojde sie wyskrobac jakkolwiek to brzmi

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

: 23 lut 2013, 15:35
autor: aguusia88
mialam taka nadzieje ze je wytna po poprzedniej operacji, ale nie sie nie udalo, nikt tego w polsce nie zrobi.

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

: 23 lut 2013, 15:42
autor: Baby
aguusia88 pisze:ze slucham? na co wole wydac kase? bo chyba sie przeslyszalam. jak narazie to na nic nie wole bo jej poprostu nie mam :] mam 30 gr na koncie bankowym. jestem na utrzymaniu 2 osob i perspektywe wezwan do zaplaty (kredyt, kara abonencka i abonament, i internet)
Z tego co pamiętam zrezygnowałas z abonamentu i w marcu musisz zapłacić karę umowną.
aguusia88 pisze:a co do seksu to chyba kazdy ma potrzeby, nie jestesmy w jakims sredniowieczu zeby jakies przerwy robic, wtf? :neutral: .
Nie trzeba rezygnować trzeba tylko wszystko robić z głową.
aguusia88 pisze:jak powiedzialam profesor nie widzi przeszkod w hormonach, wazne zebym nie miala krwawienia
Obydwie operacje miałam mimo przyjmowanie leków hormonalnych. W pierwszym przypadku miesiączkę miałam zablokowaną lekami na rok (brałam hormony bez przerwy). Biorę leki ze względu na chorobę endokrynologiczną już 15 lat. Dodam, że mam słabą krzepliwość krwi. Podczas jednego badania endoskopowego w uśpieniu anastazjolog bardzo był zestresowany gdyż miałam krwawirnie ogromne (dostsałam od endokrynologa na to exacyl) ale zabieg wykonano.
aguusia88 pisze:a co do ciazy to ustalilismy z partnerem ze dziecka miec nie bedziemy i pojde sie wyskrobac jakkolwiek to brzmi
Tutaj pokazałaś własnie kompletny egoizm, brak odpowiedzialności twojej i tego partnera. Życzę Wam abyście nie mieli dzieci zgodnie w Waszą wolą, bo jakim trzeba być czlowiekiem aby napisać to co ty napisałaś "pojde sie wyskrobac". Idź lepiej się wysterylizować! http://www.federa.org.pl/index.php?opti ... 5:steryliz..