zmieszana - problemy zycia codziennego

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: Mala_Mi » 23 lut 2013, 19:42

WrednaTubisia pisze:Mala_Mi, wiesz, że blond to nie kolor włosów? To styl bycia :kox:
Ale ja nie mam blond włosów :D

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: Baby » 23 lut 2013, 19:44

aguusia88, dla mnie bycie matką to zaszczyt, marzenie największe na świecie. I wku...a mnie jak ktoś taki jak Ty może mieć dzieci pisze takie głupoty. Nikt nikogo nie potępia za to że nie chce być rodzicem. Te słowa skierowane są konkretnie to Ciebie i twoich wypowiedzi. Traktujesz dziecko jak problem którego można się od tak pozbyć wyskrobać i po sprawie. Piszesz o byciu matką z obrzydzeniem widzisz tylko obsrane pieluchy. W jednym poście mówisz że na pewno nie chcecie mieć dzieci a w drugim że nie chcesz zamykać sobie drogi bo może ci sie odmieni porazka jakaś. To chcesz czy nie ogarnij sie dziewczyno.

Moja mama jest cudowną osobą najwspanialsza na świecie dla mnie. Gdyby nie ona nie wiem czy bym jeszcze żyła, była tym kim jestem i miala taką wspaniałą rodzinę, męża jak mam. Dla mnie matka jest kimś wyjątkowym!
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: Baby » 23 lut 2013, 19:46

Mala_Mi pisze:
WrednaTubisia pisze:Mala_Mi, wiesz, że blond to nie kolor włosów? To styl bycia :kox:
Ale ja nie mam blond włosów :D
Ja mam ale na pewno WrednejTubisi nie chodzi o nas ;)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: magda281 » 23 lut 2013, 20:17

Lepiej żeby NIGDY nie zaszła w ciąże, bo będzie druga KATARZYNA WU. i tyle ^^
_________________
to samo mi chodzi po głowie ;)
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: Mamcia » 23 lut 2013, 20:49

Chyba się panie zapędziły. Posiadanie dziecka to nie przymus. Jeśli ktoś jest nosicielem choroby genetycznej to powinien mieć prawo do skutecznej antykoncepcji, czyli także do sterylizacji i to na koszt państwa. Niestety to co jest możliwe w większości cywilizowanych krajów u nas często skłania kobiety do łamania prawa, które jest nieludzkie.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: Baby » 23 lut 2013, 21:01

Mamcia pisze:Chyba się panie zapędziły. Posiadanie dziecka to nie przymus. Jeśli ktoś jest nosicielem choroby genetycznej to powinien mieć prawo do skutecznej antykoncepcji, czyli także do sterylizacji i to na koszt państwa. Niestety to co jest możliwe w większości cywilizowanych krajów u nas często skłania kobiety do łamania prawa, które jest nieludzkie.
WrednaTubisia ma racje. Dziewczyna nie z rozsądku nie chce mieć dziecka ale z wygodny bo ona i partner nie chce - tak wynika z wypowiedzi. Jak wpadne to wyskrobie i już.
Ostatnio zmieniony 23 lut 2013, 21:01 przez Baby, łącznie zmieniany 1 raz.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: aguusia88 » 23 lut 2013, 21:01

jest duzo rzeczy dla ktorych nie czuje musu byc matka. i to jest swiadomy moj wybor i mam prawo ten wybor wyrazic.. nikomu nie kaze produkowac dzieci

na pewno zaszczytne nie jest udawanie ze jest sie dobra matka a przeklinanie gdy nikt nie widzi

i co bedziecie deliberowac czemu matka nie chce byc, a co was to obchodzi to ma byc forum przekonan do wlasnego zdania?
Ostatnio zmieniony 23 lut 2013, 21:03 przez aguusia88, łącznie zmieniany 1 raz.

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: aguusia88 » 23 lut 2013, 21:07

przyszlam tu poczytac o problemach ktore mnie dotycza. jak trzeba na nowo zyc,
wcale nie musze sie operowac, wcale nie musze zyc , to jest moj wybor

jestes w czyms lepsza tubisia? twoj podpis (ten niebieski) wcale nie mowi o tobie prawdy. jestes zaklamana hipokrytka.
13.08.2013 - Kolektomia - Zespolenie krętniczo-odbytnicze/ Warszawa, Czerniakowska

09.12.13 - Polipektomia pozostawionego odcinka/ Warszawa, Czerniakowska

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: aguusia88 » 23 lut 2013, 21:20

corleone, nie, i moja rodzina i znajomi sa normalni w przeciwienstwie co do niektorych

a z moja choroba sobie zrobie co ze chce, jeszcze klamka nie zapadla, na stol mnie nie wywoza i nie musza.

Awatar użytkownika
Osóbka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 692
Rejestracja: 16 lis 2011, 09:28
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wwa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: Osóbka » 23 lut 2013, 21:35

Rany, to Wy tu nadal..? Do wczoraj śledziłam, dziś się poddaję, to jak "Moda na sukces" :lol:
Leczenie: CSK MSW

Główką do przodu!!!

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: Baby » 23 lut 2013, 21:37

aguusia88 pisze:jest duzo rzeczy dla ktorych nie czuje musu byc matka. i to jest swiadomy moj wybor i mam prawo ten wybor wyrazic.. nikomu nie kaze produkowac dzieci
na pewno zaszczytne nie jest udawanie ze jest sie dobra matka a przeklinanie gdy nikt nie widzi i co bedziecie deliberowac czemu matka nie chce byc, a co was to obchodzi to ma byc forum przekonan do wlasnego zdania?
Masz rację matką byc nie powinnaś przed wszystkim dlatego bo nie chcesz, masz chorobę genetyczną którą możesz przekazać dziecku i skazać je świadomie na cierpienie. Jest jeszcze kilka innych powodów ale co do jednego się zgadzamy i na bycie matką na pewno Cię nie namawiam a wręcz odradzam.

Szkoda tylko, że Twoja decyzja nie jest spowodowana troską o los dziecka i nie kierujesz się jego dobrem ale swoim... :mad:
Ostatnio zmieniony 23 lut 2013, 21:39 przez Baby, łącznie zmieniany 2 razy.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Osóbka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 692
Rejestracja: 16 lis 2011, 09:28
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wwa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: Osóbka » 23 lut 2013, 21:42

WrednaTubisia, nie wydaje mi się :neutral:
Leczenie: CSK MSW

Główką do przodu!!!

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: aguusia88 » 23 lut 2013, 21:45

Baby pisze:
aguusia88 pisze:jest duzo rzeczy dla ktorych nie czuje musu byc matka. i to jest swiadomy moj wybor i mam prawo ten wybor wyrazic.. nikomu nie kaze produkowac dzieci
na pewno zaszczytne nie jest udawanie ze jest sie dobra matka a przeklinanie gdy nikt nie widzi i co bedziecie deliberowac czemu matka nie chce byc, a co was to obchodzi to ma byc forum przekonan do wlasnego zdania?
Masz rację matką byc nie powinnaś przed wszystkim dlatego bo nie chcesz, masz chorobę genetyczną którą możesz przekazać dziecku i skazać je świadomie na cierpienie. Jest jeszcze kilka innych powodów ale co do jednego się zgadzamy i na bycie matką na pewno Cię nie namawiam a wręcz odradzam.

Szkoda tylko, że Twoja decyzja nie jest spowodowana troską o los dziecka i nie kierujesz się jego dobrem ale swoim... :mad:
choroba to jedna rzecz, ogladalam "nad zycie" i wcale nie popieram decyzji siatkarki. uwazam ze to byla krzywda dziecka i egoizm. bo wiem jak to jest zyc bez matki

jolinek83
Początkujący ✽✽
Posty: 234
Rejestracja: 01 mar 2009, 16:34
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wlkp
Kontakt:

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: jolinek83 » 23 lut 2013, 22:08

aguusia88 pisze:choroba to jedna rzecz, ogladalam "nad zycie" i wcale nie popieram decyzji siatkarki. uwazam ze to byla krzywda dziecka i egoizm. bo wiem jak to jest zyc bez matki
masz bardzo złe wzorce wyniesione z domu, a raczej tej namiastki domu którą, jak sądzę miałaś....

I mylisz się - bycie matką to nie takie nic...
Bycie matką to obowiązek, odpowiedzialność... nawet nie zdajesz sobie sprawy jaki.
To jest więcej niż kiedykolwiek sobie wyobrażałam.
Ostatnio zmieniony 23 lut 2013, 22:13 przez jolinek83, łącznie zmieniany 1 raz.
Polipowatość Rodzinna [FAP]

*kwiecień 2009- proktokolektomia odtwórcza
*wrzesień 2009 - przywrócenie ciągłości układu pokarmowego
*październik 2013 polipektomia zbiornika j-pouch i żołądka
*sierpień 2017 - usunięcie jajnika z powodu dużego potworniaka

Dodatkowo:
- desmoid przestrzeni zaotrzewnowej
- niedoczynność i stany zapalne tarczycy
- zwyrodnienie stawów kolanowych

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: Natuśka » 23 lut 2013, 22:12

Temat ten rośnie niepotrzebnie- brak perspektyw na konstruktywne wnioski.

Niepotrzebne nerwy, zgrzyty. Jeśli temat ten co niektórych irytuje, wpędza w niepotrzebne stresy to proponuję:
1. Dodać do ignorowanych
2. Wziąć się w samozaparcie i nie odwiedzać tegoż tematu lub przynajmniej go nie komentować.
3. Zamknąć wątek co nie gwarantuje niezałożenia podobnego tematu przez Autorkę bieżącego.
4. Ewentualnie proszę o grzeczne zachowanie się wobec siebie, gdyż robi się coraz mniej przyjemnie :neutral: Jedni nakręcają drugich, nie oceniajmy zbyt pochopnie i agresywnie.

Zadbajmy proszę o jelita- zarówno własne, jak i Użytkowników biorących w nim czynny lub bierny udział.

To tak z troski o Wasze zdrowie- fizyczne i psychiczne :smile:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”