zmieszana - problemy zycia codziennego

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
jolinek83
Początkujący ✽✽
Posty: 234
Rejestracja: 01 mar 2009, 16:34
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wlkp
Kontakt:

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: jolinek83 » 23 lut 2013, 22:14

Natuśka pisze:nie oceniajmy zbyt pochopnie i agresywnie.
ja myślę, że pannę trzeba by nie słownie nawracać tylko normalnie przerzucić przez kolano i zlać na kwaśne jabłko....
Polipowatość Rodzinna [FAP]

*kwiecień 2009- proktokolektomia odtwórcza
*wrzesień 2009 - przywrócenie ciągłości układu pokarmowego
*październik 2013 polipektomia zbiornika j-pouch i żołądka
*sierpień 2017 - usunięcie jajnika z powodu dużego potworniaka

Dodatkowo:
- desmoid przestrzeni zaotrzewnowej
- niedoczynność i stany zapalne tarczycy
- zwyrodnienie stawów kolanowych

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1469
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: izo.sim » 23 lut 2013, 22:40

aguusia88 pisze:partner powiiedzial ze stomia mu nie przeszkadza i blizna i owszem, ale ja sie komfortowo nie czuje z tym
jak teraz nie wychodze z domu to pozniej tymbardziej bede siedziec w mieszkaniu
Jaja sobie robisz czy masz zaawansowaną nerwicę lub coś w tym rodzaju? Jeżeli to drugie, polecam wizytę u psychiatry - tam nie tylko wariaci chodzą.
aguusia88 pisze:druga kwestia ze nie widze powrotu z wawy do cz-wy. to 3,5 h jazdy pociagiem, a wakacje lubia byc przepelnione pociagi i pewnie bede stala w scisku na korytarzu to chyba jest obciazajace dla organizmu. nie widze nikogo kto by po mnie przyjechal bo nie chce zawracac glowy ludziom. wiem jak sie czulam jak wrocilam po tygodniu od operacji do domu bardzo powoli szlam i bylo to meczace
Cóż, podróż pociągiem 7 dni po operacji przyjemna nie jest (autem jest znacznie gorzej), ale mój syn w ciągu 4 miesięcy w 2012 roku przeszedł trzy operacje jelit i po trzeciej właśnie pociągiem wracaliśmy do domu. Dało się! Jechaliśmy co prawda intercity, więc była miejscówka, ale jak w pociągu nie ma miejscówek, można podejść do kierownika pociągu i przedstawić sytuację - na pewno miejsce jakieś dla Ciebie znajdzie.

Wiesz jak ja widzę całą twoją sytuację? Zachowujesz się jak zupełnie niedojrzała nastolatka i czekasz, aż wszystko samo się zrobi, załatwi itp. W sumie pewno w niedługim czasie samo się zrobi, ale nie będzie to nic dobrego. Z takim podejściem czeka Cię w najlepszym razie kalectwo, bo alternatywą jest śmierć od np. perforacji jelita.

I wiesz co, jeżeli dla Ciebie największym problemem jest to, ze będziesz miała bliznę na brzuchu, to ja juz więcej nic nie napiszę poza tym, że wcale Cię nie żałuję.

To forum i ludzie tutaj piszący dają ogromne wsparcie i wiele dobrych rad. Tylko trzeba chcieć z tego wszystkiego skorzystać. Nie chcesz? Twoja sprawa, ale nie zawracaj nam głowy ciągle tym samym.

[ Dodano: 23-02-2013 ]
jolinek83 pisze: ja myślę, że pannę trzeba by nie słownie nawracać tylko normalnie przerzucić przez kolano i zlać na kwaśne jabłko....
Jest w tym sporo sensu :wink:
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 631
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: Dżordż » 24 lut 2013, 02:00

Natuśka bardzo rozsądnie podchodzisz do sprawy. Stres niepotrzebny jest najgorszy na jelita.

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: Mala_Mi » 24 lut 2013, 03:01

Corleone pisze:
aguusia88, zamiast pisać tutaj kocopoły to oglądnij sobie to o zobacz jakie ludzie mają problemy i jak sobie z nimi radzą:
http://www.youtube.com/watch?v=9dQ69yrw ... r_embedded
Tak, tylko zobacz że on ma cały czas sytuację constans... a Nam, jelitowcom, może się sytuacja w każdej chwili zmienić na gorszą :(
Ale fakt faktem, podziwiam kolesia, w ogóle ma żonę i dziecko w drodze :P o właśnie, żonę ma, to coś dla Ciebie bo miauczysz że nie znajdziesz :P

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: aguusia88 » 24 lut 2013, 08:50

ja wyszlam w 6 dniu po tamtej operacji, zostawilam rzeczy i mowie tacie ze ide do apteki bo mam dosyc siedzenia w domu. w szpitalu sie nasiedzialam. on nie chcial mnie poscic ja sie uparlam, zabralam recepte i kase. dalam znac partnerowi zeby czekal w x miejscu i przyjechalam do niego jak wracal z pracy razem sie zabralismy potem do jego domu. nikt nie wiedzial ze wychodze bo ordynator wypuscil mnie dzien wczesniej i kolege prosilam by przyjechal.


co do pociagu to raczej wykupie miejscowke albo kogos poprosimy by nas zabral pociag jest daleko biezny, niektory nad samo morze jedzie albo ludzie wracaja znad morza. widzialam w lato jak ledwo wysiadali ludzie w wawie a pchali sie nastepni a bagaze pchali przez okna

Awatar użytkownika
ewa1325
Początkujący ✽✽
Posty: 113
Rejestracja: 15 sty 2013, 08:42
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
miasto: Koszalin
Lokalizacja: wybrzeże

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: ewa1325 » 24 lut 2013, 08:55

Faktycznie - Moda na sukces :)
Be happy

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: aguusia88 » 24 lut 2013, 09:09

jutro sie okaze czy bede mogla sie zarejestrowac w przychodni, bo przeciez potrzebuje skierowania do poradni chirurgicznej

w szkole na szczescie moge miec prywatne zaswiadczenie a mam prywatna przychodnie w ramach ubezpieczenia pzu

[ Dodano: 25-02-2013 ]
jade zaraz do kadr (wstepnie dopytac jak to wyglada) i do lekarza. zobaczymy co mi powiedza

[ Dodano: 25-02-2013 ]
dzisiaj mialam urwanie glowy. kadry potwierdzily ze przyjmia mnie. bylam lekarza. ewuś potwierdzil za dzisiaj ubezpieczenie, ogolnie mam je do konca miesiaca wiec w nfz powiedzieli ze bedzie ryzykowne jechac w ostatni dzien ubezpieczenia do wa-wy.
jutro mam zadzwonic do kadr zapytac sie czy zus zaklepal mnie i jutro lub pojutrze odbiore druk o ubezpieczeniu.

[ Dodano: 28-02-2013 ]
bylam w wa-wie, termin mam na 16.06 jak zostalo tak jest , mam sprawdzic szczepienie na wzw b. podobno nie jest refundowane, jestem ciekawa ile wyniesie bo nieusmiecha mi sie. jak za duzo to nie wiem czy sie zaszczepie, przed poprzednia operacja sie nie szczepilam i nikt sie o to nie pytal
chirurgom jest obojetne czy biore hormony, jutro porozmawiam o tym z ginekologiem jak on to widzi

[ Dodano: 01-03-2013 ]
ginekolog powiedzial ze nie widzi problemu do operacji, zebym wyliczyla kiedy wypada mi krwawienie i albo polaczyla opakowania albo skrocila przerwe. dostalam recepte na pol roku z gory. i po operacjach sie zglosila.
ze stomia tez nie przewiduje problemu z wchlanianiem tabletki.

dr nawet powiedzial ze nie ma problemu aby na czas operacji miec plamienie albo miesiaczke, bo kiedys bylo przekonanie ze okres powoduje problemy. ale to on powiedzial z wlasnego punktu widzenia

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: Baby » 01 mar 2013, 20:00

aguusia88, nareszcie podjęłaś jakąś sensowną decyzję więc trzymam kciuki aby operacja w czerwcu odbyła sie bezproblemowo :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
ewa1325
Początkujący ✽✽
Posty: 113
Rejestracja: 15 sty 2013, 08:42
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
miasto: Koszalin
Lokalizacja: wybrzeże

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: ewa1325 » 02 mar 2013, 08:32

No :)
Be happy

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: aguusia88 » 02 mar 2013, 19:01

z jednej strony mysle pozytywnie, bo widze ze rodzina sobie radzi, normalnie zyje. z drugiej jak uslyszalam ile mi maja dac srodkow przeciwbolowych to az sie boje co ja zastane po narkozie

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”