zmieszana - problemy zycia codziennego

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: aguusia88 » 22 lut 2013, 17:31

WrednaTubisia pisze:magda281, wiem, że nie wolno, ale pokorciło mnie niemiłosiernie :mrgreen:

aguusia88, a ja myślę,, że Twój ojciec ma już dość tego biadolenia Twojego. Nie pomyślałaś, że i jemu też jest źle wysłuchiwać tego? Poza tym cena za bilety jest rozłożona w czasie: najpierw musisz dojechać, a po dłuższym czasie dopiero wrócić.
ja mojemu tacie nie marudze, tylko przyjezdzam i pytam sie czy chce mi dac na bilet bo musze jechac. ja nie chce byc juz zalezna od kogos

11.02 bylam u chirurga. 28.02 mam termin w poradni, pod wieczor wroce do domu.

jak bedzie problem z ubezpieczeniem bede musiala trzeci raz przyjechac. co wydaje mi sie malo sensowne. dla kogos z warszawy to jest proste, ja musze 7 h spedzic w pociagu

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: kasinp » 22 lut 2013, 17:33

HMM , HHMM,

"Jak babkę klapkiem "

normalnie troll sie trafił ,

a wiecie że ja mam prawdziwy problem? We wtorek musze jechać do Bydgoszczy , to w obie strony jakies 60 PLN , i musze tak jeździć dwa razy w miesiącu , masakra , a zasiłek pielęgnacyjny jedyne 153 PLN . Chyba sobie życie odbiore z tego powodu , a w ogóle to mam po infekcji syfka na wardze , i strasznie wyglądam i chyba z domu nie wyjde , bo mnie ludzie wysmieja , dajcie spokój ... poczytajcie jej wpisy od początku do końca , bo jesli to nie jest wymysł , to chciałabym zobaczyc minę jej partnera po przeczytaniu tego całego tematu , jeśli jest choć trochę normalny , to by ją zaprowadzil w trymiga do psychiatry na oddział zamkniety , bo tylko tak mozna komus pomóc , trzeba jej wytoczyc proces - myslenia

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: magda281 » 22 lut 2013, 17:35

aguusia88, czy do Ciebie naprawdę nic nie dociera z tego co piszemy? Weź bądź z nami szczera i wyłóż kawę na ławę :neutral: O co Ci chodzi dziewczyno? Chcesz pomocy?-daję Ci pomoc,chcesz pożalić się ? Już to zrobiłaś :neutral:
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: aguusia88 » 22 lut 2013, 17:39

kasinp pisze:HMM , HHMM,

"Jak babkę klapkiem "

normalnie troll sie trafił ,

a wiecie że ja mam prawdziwy problem? We wtorek musze jechać do Bydgoszczy , to w obie strony jakies 60 PLN , i musze tak jeździć dwa razy w miesiącu , masakra , a zasiłek pielęgnacyjny jedyne 153 PLN . Chyba sobie życie odbiore z tego powodu , a w ogóle to mam po infekcji syfka na wardze , i strasznie wyglądam i chyba z domu nie wyjde , bo mnie ludzie wysmieja , dajcie spokój ... poczytajcie jej wpisy od początku do końca , bo jesli to nie jest wymysł , to chciałabym zobaczyc minę jej partnera po przeczytaniu tego całego tematu , jeśli jest choć trochę normalny , to by ją zaprowadzil w trymiga do psychiatry na oddział zamkniety , bo tylko tak mozna komus pomóc , trzeba jej wytoczyc proces - myslenia
no na pewno ja ci nie kaze. to byl twoj wybor. a partner mi kaze jezdzic do warszawy, mimo ze mam blizej chirurga.

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: kasinp » 22 lut 2013, 18:10

justynapawlowska155, ale mi smaku narobiłaś , hmm pycha ...

katarina
Początkujący ✽✽
Posty: 127
Rejestracja: 09 sie 2012, 17:47
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: katarina » 22 lut 2013, 18:12

O co to ? Nareszcie zmiana tematu :roll:

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4161
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: Baby » 22 lut 2013, 18:21

justynapawlowska155 pisze:wczoraj pierwszy raz piekłam chlebek bezglutenowy no i normalnie uciekł mi z foremki tak urosł a jaki dobry nie to co gotowy ze sklepu
poproszę przepis :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: aguusia88 » 22 lut 2013, 18:51

czy ktos wie gdzie sa tanie noclegi w warszawie? chcialabym aby partner zostal ze mna do czasu wypisu ze szpitala. a nie mamy krewnych aby mogl nocowac

powiedzialam ze operuje sie w warszawie jesli wezmie urlop i bedzie tam nocowac

loczek
Początkujący ✽✽
Posty: 488
Rejestracja: 14 lis 2012, 19:00
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: prawie lublin

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: loczek » 22 lut 2013, 19:52

aguusio, nie wiem czemu tutaj piszesz, skoro masz swoje zdanie i cała twoja dyskusja tutaj dąży do tego, żeby każdy przyznał ci rację i utwierdził cię w twoim zdaniu.

Idź na operację, teraz sama nie wiesz co będzie w przyszłości, więc masz małą motywację do wszystkiego co wymaga wysiłku (jak na przykład odchudzanie, które nie za bardzo ci wyszło).

Na chłopaka się nie oglądaj, jeśli popatrzyłabyś na swój związek z boku, to sama byś przyznała że jest toksyczny a i patologiczny. Może i boisz się, że cie wyrzuci z domu i nie bedziesz miała gdzie mieszkać, ale takie życie z kimś, kto nawet kasę na jedzenie (i to takie, które on lubi) ci wydziela to nie jest dobry pomysł na przyszłość.

A z kasą tak jak piszesz, to raczej nie jest tak tragicznie, skoro abonament masz na 90 zł, wędlinami i mięsem gardzisz, na karkówce i łososiach jedziesz. Ludziom jak kasy brakuje, to i przez miesiąc chleb z dzemem jedzą,albo makaron z jogurtem, a dla ciebie problem, zeby 50 zl na dojazd do szpitala zorganizować?

Także weź się za siebie, zrezygnuj z całodziennego siedzenia przed telewizorem, zacznij jakieś ćwiczenia, powoli wprowadź dietę (bo na jedzeniu malej ilości frytek i kiełbasy z grilla to nie schudniesz na pewno) i ochota do życia sam wróci.

A i ale żeście od rana postów nawalili, trochę zeszło z czytaniem :wink:

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: magda281 » 22 lut 2013, 19:57

aguusia88, czy do Ciebie naprawdę nic nie dociera z tego co piszemy? Weź bądź z nami szczera i wyłóż kawę na ławę O co Ci chodzi dziewczyno? Chcesz pomocy?-daję Ci pomoc,chcesz pożalić się ? Już to zrobiłaś
ponawiam zapytania bo nie uzyskałam odpowiedzi :neutral:
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: aguusia88 » 22 lut 2013, 19:59

tak chce pomocy. chce akceptacji. chce zeby partner mnie odwiedzal w szpitalu, bo do tej pory mnie odstawial na dworzec i wysylal pociagiem a potem odbieral jak paczke.

loczek nigdy nie powiem ze moj zwiazek jest patologiczny, wrecz przeciwnie, patologiczne zwiazki przechodzilam, jak moj byly naduzywal alkoholu, jak sie bawil zyciel a nie szedl powaznie droga.

jesli juz tak zaglebiasz sie w moja lodowke to powiem ci ze mieso i ryby mam dzieki rodzicom bo sama bym ich nie kupila.

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: aguusia88 » 22 lut 2013, 20:09

pomyslelismy z partnerem ze zadzwonie do poradni do wa-wy i zapytam sie czy moga potwierdzic moje ubezpieczenie przez ten system ewuś. a jesli nie to odwolam wyjazd i przyjade jak zapisze sie w pup-ie i bede miec dokument, moze przez to termin 16 czerwca ulec zmianie i przejsc na pozniejszy ale nie bede jechala na darmo do wa-wy
13.08.2013 - Kolektomia - Zespolenie krętniczo-odbytnicze/ Warszawa, Czerniakowska

09.12.13 - Polipektomia pozostawionego odcinka/ Warszawa, Czerniakowska

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: magda281 » 22 lut 2013, 20:17

w każdej przychodni masz ewuś -nie musisz dzwonić do Warszawy ech wystarczy ze pójdziesz do swojej przychodni i w rejestracji zapytasz :neutral:
aguusia88 pisze:tak chce pomocy. chce akceptacji. chce zeby partner mnie odwiedzal w szpitalu, bo do tej pory mnie odstawial na dworzec i wysylal pociagiem a potem odbieral jak paczke.

albo jedno albo drugie -nie rozumiem co Ty dziecko małe jesteś że partner musi za rączkę Cię prowadzać? Chcesz pomocy i akceptacji to słuchaj się osób które tu Ci dają rady! Jak będziesz się tak zachowywać to nie zdziw się jak nie uzyskasz akceptacji :neutral:
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: aguusia88 » 22 lut 2013, 20:18

mnie pani w nfz powiedziala ze jestem ubezpieczenia do 30 dni od zawieszenia renty. zapytana na co mam sie powolac w razie braku dokumentu to powiedziala ze jest system ewuś

legitymacja jest wazna do 31.01. za luty nie dostalam juz swiadczenia a pisma nie dostalam i nie wiem czy mam ryzykowac.. dopiero jak dostane pismo moge isc do pupu a tam chyba musze poczekac kilka dni na rejestracje i dopiero po czasie moge miec swiadczenie i dokument o ubezpieczeniu
13.08.2013 - Kolektomia - Zespolenie krętniczo-odbytnicze/ Warszawa, Czerniakowska

09.12.13 - Polipektomia pozostawionego odcinka/ Warszawa, Czerniakowska

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: zmieszana - problemy zycia codziennego

Post autor: magda281 » 22 lut 2013, 20:32

aguusia88 pisze:mnie pani w nfz powiedziala ze jestem ubezpieczenia do 30 dni od zawieszenia renty. zapytana na co mam sie powolac w razie braku dokumentu to powiedziala ze jest system ewuś
a tatuś pracuje? Ja wciągnęłam na swoje ubezpieczenie członka rodziny-można a tym bardziej rodzic może nawet dorosle dziecko -daruj sobie te głupie wpisy
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”