Polipowatość rodzinna a ciąża.

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Andziulka1562
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 18 lut 2013, 01:35
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Nowy Sącz

Polipowatość rodzinna a ciąża.

Post autor: Andziulka1562 » 18 lut 2013, 19:31

Witam wszystkich. Chciałam poruszyć temat ciąży. Mam pewne wątpliwości w 2009 wykryto polipowatość rodzinna po 6 miesiącach miałam kolektomie. Przez kolejne 3 miesiące musiałam mieć stomie tymczasową. Teraz zostały jeszcze polipy na żołądku ale narazie podobno nie nadają się do operacji...już pół roku temu miałam iść na kontrolną gastroskopie ale się boje..:( I właśnie tu pojawia się kolejny problem z którym nie mogę sobie poradzić...Wraz z narzeczonym od ponad roku staramy się o dziecko..i nic ;( Już tego nie wytrzymuje..Ginekolog powiedziała że niby wszystko ok..powiedziała także że po operacji może być gorzej z stosunkiem ponieważ prawdopodobnie są zrosty..i fakt czasami tak boli że już nie wyrabiam ale robię to tylko ze względu na to że pragnę tego dziecka...Czytałam że po takiej operacji i zrostach ciąża może być ryzykiem poronienia lub poprostu bezpłodności..niewiem już co robić pomóżcie..;(

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: Polipowatość rodzinna a ciąża.

Post autor: aguusia88 » 18 lut 2013, 19:54

mam tez polipowatosc rodzinna, zdiagnozowana na jesien w 2011 r.
powiem ci - nie odkladaj gastroskopi, potem moze byc pozno na cokolwiek. jesli sie boisz badania to popros o znieczulenie.

ja mialam badany zoladek we wrzesniu 11r z opisu bylo wszystko ok, w styczniu 12r trafilam na oddzial gastroenterologi na ligocie i mialam duzo polipow. lekarze mowia ze albo zle mnie przebadano albo bylam w okresle rozrostu
prof tarnowski i lek z centrum onkologi nie widza koniecznosci usuwania zoladka :)
moja siostra tez miala polipy na zoladku i dwunastinicy ale nie wiem jak byla leczona gdyz przebywa w usa

co do ciazy to nawet zdrowe osoby maja problemy.

Andziulka1562
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 18 lut 2013, 01:35
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Polipowatość rodzinna a ciąża.

Post autor: Andziulka1562 » 18 lut 2013, 20:00

Ja nawet nie boje się bólu bo gastroskopie miałam już chyba z 5 razy.. tylko mam strach przed tym co wyjdzie z tej gastroskopi..;( bo wiesz 4 lata temu wykryli u mnie to paskudztwo czyli polipy na jelicie i żołądku. No i jelito zoperowano a raczej wycięto a na żołądku bylo ich mało. No i za każdym razem jak miałam kontrolną gastrokopie to dniagnoza była taka że trzon i dno żołądka są obrośniete licznymi małymi polipami. I ponad rok temu miałam znowu gastroskopie i wyszło to samo.

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: Polipowatość rodzinna a ciąża.

Post autor: aguusia88 » 18 lut 2013, 20:04

to sie wlasnie kontroluje aby tam nie wyszlo zadne paskudztwo. podczas z jednego badania mialam guza na brodawce vatera, usunieto ta zmiane endoskopowo latem rok temu. wszystko jest ok

ja jestem przed operacja. 16 czerwca w planach. stomia 3 m-czna odbarczajaca i pouch. udam sie do mops-u po porade z ubezpieczeniem zdrowotnym tylko bo nie chce wracac 300 km z walizka tego samego dnia
13.08.2013 - Kolektomia - Zespolenie krętniczo-odbytnicze/ Warszawa, Czerniakowska

09.12.13 - Polipektomia pozostawionego odcinka/ Warszawa, Czerniakowska

Andziulka1562
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 18 lut 2013, 01:35
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Polipowatość rodzinna a ciąża.

Post autor: Andziulka1562 » 18 lut 2013, 20:12

A jak się okaże że te polipy na żołądku trzeba zoperować? A ja mam tam małe ale liczne to jak to bd wyglądać usuną mi pół żołądka i nie bd mogła normalnie funkcjonować czy jak?

Widze że bd miała tak jak ja miałam 3 mieśieczną stomie..a moge wiedzieć gdzie bd miała operacje tzn w jakiej miejscowości?

I oczywiście życzę szybkiego powrotu do zdrowia i 3mam kciuki :)

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: Polipowatość rodzinna a ciąża.

Post autor: aguusia88 » 18 lut 2013, 20:21

w warszawie w szpitalu orlowskiego. teoretycznie. w praktyce zobaczymy czy cos sie nie skomplikuje. mam potwierdzic date 28 lutego.

moja siostra mysle ze kombinuje aby mnie zabrac do siebie na operacje na wize studencka (wtedy ma sie ubezpieczenie) - ale nie widzi mi sie samotny wyjazd bez partnera (z ktorym mieszkam), on tez nie wyjedzie bo za co? a poza tym ma tu mieszkanie ktore trzeba oplacic a ja mam auto ktore bedzie stalo

o ile mi wiadomo jest metoda whippla ktora polega wlasnie na usunieciu zoladka, dwunastnicy, trzustki i polaczenia z przelyku z jelitem cienki (prosze poprawic jesli sie mowie). z jelita cienkiego robi sie jakis woreczek namiastke zoladka

rok temu jak lezalam przed wielkanoca na ligocie w ka-wicach lezala ze mna kobieta ktorej tesc mial usuniety zoladek z powodu raka i facet po operacji wszystko je ale lekarze kreca z niedowierzaniem aby polaczyc dwie operacje i tyle usunac z przewodu pokarmowego. z nimi rozmawialam wiec ciezko to widza
Ostatnio zmieniony 18 lut 2013, 20:23 przez aguusia88, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Polipowatość rodzinna a ciąża.

Post autor: Baby » 18 lut 2013, 20:21

Andziulka1562, moje koleżanki chorują na polipowatość rodzinną, leczą się w MSW i im usuwają polipy podczas enteroskopii dwubalonowej. Po takim zabiegu mają na jakiś czas spokój i potem planowo zapisują się na kolejne usuwanie. Mogę podpytać ich o szczegóły albo poprosić o kontakt z Tobą jak chcesz.

Andziulka1562
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 18 lut 2013, 01:35
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Polipowatość rodzinna a ciąża.

Post autor: Andziulka1562 » 18 lut 2013, 20:24

aguusia88 ja miałam w Prokocimiu w dziecięcym bo wtedy miałam jeszcze 16 lat..fajnie tam było lekarze i pielęgniarki spoko.

troszkę to skomplikowane i nie rozumię ;)


Baby a możesz to dokładniej objaśnić ? :)

aguusia88
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 30 mar 2012, 16:25
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: śląskie
Lokalizacja: czestochowa

Re: Polipowatość rodzinna a ciąża.

Post autor: aguusia88 » 18 lut 2013, 20:37

najbardziej sie boje bolu i reakcji. z partnerem ogladamy filmiki o stomi aby sie oswoic. teoretycznie zle nie jest, nie wiem jak wyjdzie w praktyce
13.08.2013 - Kolektomia - Zespolenie krętniczo-odbytnicze/ Warszawa, Czerniakowska

09.12.13 - Polipektomia pozostawionego odcinka/ Warszawa, Czerniakowska

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Polipowatość rodzinna a ciąża.

Post autor: Baby » 18 lut 2013, 20:39

Andziulka1562 pisze:Baby a możesz to dokładniej objaśnić ? :)
Oczywiscie, chodzi ci o to na czym ten zabieg polega tak? Tutaj masz fajny artykuł http://www.termedia.pl/Artykul-pogladow ... 9,1,0.html

Enteroskop to 200 cm endoskop wyposażony w tubę oraz dwa balony. Aparat wprowadza się zarówno od strony żołądka jak również jelita grubego. Podczas enteroskopii lekarz może dotrzeć zdecydowanie głębiej niż podczas gastroskopii i kolonoskopii co pozwala na zbadanie całego jelita cienkiego i na usuniecie polipów nawet z trudno dostępnych miejsc. Badanie wykonywanie jest w pełnej narkozie.

Andziulka1562
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 18 lut 2013, 01:35
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Polipowatość rodzinna a ciąża.

Post autor: Andziulka1562 » 18 lut 2013, 20:45

Powiem ci z własnego doświadzcenia że gdy się wybudziłąm po operacji to zaczełam odczuwać ból dośc spory..ale od razu podają ci środki przeciwbólowe i po bólu ani śladu :) A jak już wyjdziesz do domu to nie będzie źle dadzą ci pewnie dietę i jeśli bd jej przestrzegać to nic starsznego nie bd się działo. W stomi dobijało mnie to że czasami te płytki na brzuchu odparzały i piekło ale z czasem już sobie z tym radziłąm i bylo ok..kwestia przyzwyczajenia ;) Żeby nie doprowadzić do odparzeń to często zmieniałam płytkiu przemywałam skórę wokół stomi letnią wodą z szarym mydłem albo takimi chusteczkami nawilżanymi które dostałam..no i smarowałam kremem na odparzenia i było ok..tylko musiałam trochę odczekać jak krem wyschnie żeby płytka się trzymała..dlatego porada dla mnie jeśli masz zamiar zmieniąc płytkę po jedzeniu np, to odczekaj conajmniej godzinę żeby już nic się nie lało z jelita bo wtedy za żadne skarby świata jej nie przykleisz bo za kazdym razem jak bd przemywała skóre wokól rany osuszała i kremowała to z jelita znowu się wyleje i wszystko od nowa..także zakładanie płytki najlepiej na pusty żołądek.

I uwierz mi bd wszystko ok z czasem się przyzwyczaisz a 3 miesiące to naprawdę nie dużo :) Trzymam kciuki

[ Dodano: 18-02-2013 ]
Baby dzięki zaraz luknę na ten link i obejrze :)

A co do tej metody to jest ona jakoś refundowana przez nfz ?

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Polipowatość rodzinna a ciąża.

Post autor: Baby » 18 lut 2013, 20:50

Andziulka1562 pisze: A co do tej metody to jest ona jakoś refundowana przez nfz ?
Oczywiście, że tak :)

Andziulka1562
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 18 lut 2013, 01:35
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Polipowatość rodzinna a ciąża.

Post autor: Andziulka1562 » 18 lut 2013, 21:10

Aha to dobrze. Czyli jednym słowem musze iśc do lekarza rodzinnego po skierowanie i tyle tak?

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Polipowatość rodzinna a ciąża.

Post autor: Mamcia » 18 lut 2013, 21:13

Planowanie dziecka przy genetycznej chorobie dziedziczonej autosomalnie dominująco, to rosyjska rulekta 1:1. Chyba, że w tym zaścianku jest się pod opieką poradni genetycznej, mutacja jest znana i KK umożliwi usunięcie obciążonego chorobą genetyczną płodu.
Fundowanie potomstwu świadomie swojego losu, to okrucieństwo.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Polipowatość rodzinna a ciąża.

Post autor: Baby » 18 lut 2013, 21:18

Z tego co wiem enteroskopię wykonują w CSK MSW w Warszawie więc zapewne musiałabyś mieć skierowanie tutaj na oddział gastrologiczny. Nie wiem czy gdzieś indziej je wykonują.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”