Przemyślenia Ell

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Elaine
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 22 kwie 2013, 10:15
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gryfino / Poznań

Re: Przemyślenia Ell

Post autor: Elaine » 14 maja 2013, 13:30

annia_b, jesteś dzielną i mądrą kobietą :) Cieszę się, że z choróbskami wychodzisz na prostą :)

Tak jak wiele osób pisało wcześniej - nie ma chorób gorszych i lepszych.....

Mój Tata miał dwa nowotwory, niezależnie od siebie rozwijające się prawie jednocześnie. Raka jelita grubego pokonał, rak płuc okazał się silniejszy.Towarzyszyłam mu w chorobie, od rana do wieczora przesiadywałam przy nim w szpitalu, zdarzało się, że nawet nocowałam. Tak przez 2 lata. Nie chciał umierać sam. I nie umarł - gdy odchodził, w swoim domu, domu, który własnymi rękoma wybudował, trzymałam Go za rękę. Jeśli można tu mówić o pozytywach, to przychodzi mi tylko jeden: odnalazłam Tatę. W ostatnich latach mijaliśmy się, a kiedy tak siedziałam przy nim chorym, kiedy go myłam, przebierałam, karmiłam, ocierałam pot z czoła był mi tak bliski jak nigdy wcześniej... Tyle wdzięczności i miłości w Jego oczach...Wtedy zrozumiałam, jak bardzo Go kocham...I jak On kocha mnie...

Ja mam Crohna. Wciąż się z nim oswajam...

Obydwie choroby są mi znane, obydwie choroby są ciężkie... nie mieści mi się w głowie, że można przerzucać się, która lepsza, która gorsza...

Nie ma lepszych, nie ma gorszych.... Wszystko zależy od człowieka.... od jego indywidualnego podejścia do choroby, każdej choroby! I do życia.... Do życia przede wszystkim.

Wszyscy mamy gorsze i lepsze dni.... to normalne...

Ten, kto widzi świat w czarnych barwach, byłby nieszczęśliwy nawet wtedy, gdy byłby zdrowy...
Ten, kto radośniej spogląda na świat, i w chorobie potrafi się odnaleźć, i - mimo choroby - mieć chwile szczęścia... Wiele chwil....

To, jak żyjemy, zależy tylko od nas.....
Azatiopryna 50mg, Salofalk 500mg 4x2, Bio-gaia, Colinox, Alfadiol, Vitrum osteo, Acidum folicum, Ascofer, Falvit,

Ell
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 05 kwie 2013, 21:59
Choroba: inna choroba jelita
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Krakow

Re: Przemyślenia Ell

Post autor: Ell » 14 maja 2013, 17:02

No widzicie, wszyscy mamy ciezko. Kazdy widzi swoj problem, swoja chorobe - to normalne. Ja tak mam, Wy tak macie.

Ja tam zazdroszcze Waszej choroby, niektorzy zazdroszcza mojej.

No u mnie tak kolorowo jak sie okazalo nie wyglada, mam przerzut do kosci, prawdopodobnie beda mi amputowac noge. Zazdroscicie mi? Zapewne tak, bo przeciez zapalenie jelit jest gorsze. Bo czymze jest zycie z nowotworem ktory daje przerzuty + amputacja nogi w porownaniu z zapaleniem jelit...


Duzo zdrowia.

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przemyślenia Ell

Post autor: Baby » 14 maja 2013, 17:40

Ell, bardzo mi przykro że masz przerzuty nie wiem co powiedzieć. Trzymaj się i nie poddawaj proszę.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Ell
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 05 kwie 2013, 21:59
Choroba: inna choroba jelita
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Krakow

Re: Przemyślenia Ell

Post autor: Ell » 14 maja 2013, 17:51

bedzie dobrze.

Ell
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 05 kwie 2013, 21:59
Choroba: inna choroba jelita
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Krakow

Re: Przemyślenia Ell

Post autor: Ell » 14 maja 2013, 19:52

Tak. Mam jeszcze ogromna nadzieje, ze oszczedza mi noge.
Nie chce mi sie juz nic. Szczerze? Gdybym miala odwage, to bym chyba ze soba skonczyla. Jestem wypruta psychicznie. Ale mam do tego prawo.

Sa chwile kiedy mysle, ze musi byc dobrze. Ale za chwile przychodzi chwila zwatpienia.

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Przemyślenia Ell

Post autor: Mala_Mi » 14 maja 2013, 21:04

Ell, bardzo mi przykro, ale zobaczysz, że i dla Ciebie zaświeci słońce...
jesteś teraz w szpitalu?
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
Elaine
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 22 kwie 2013, 10:15
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gryfino / Poznań

Re: Przemyślenia Ell

Post autor: Elaine » 14 maja 2013, 22:05

Ell, tak mi przykro... Trzymaj się. Mam nadzieję,że wszystko pójdzie dobrze. Musi pójść dobrze.
Azatiopryna 50mg, Salofalk 500mg 4x2, Bio-gaia, Colinox, Alfadiol, Vitrum osteo, Acidum folicum, Ascofer, Falvit,

Awatar użytkownika
ewa1325
Początkujący ✽✽
Posty: 113
Rejestracja: 15 sty 2013, 08:42
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
miasto: Koszalin
Lokalizacja: wybrzeże

Re: Przemyślenia Ell

Post autor: ewa1325 » 15 maja 2013, 06:16

Ell, walcz proszę
Nie sądziłam, że rak w I stadium może dawać przerzuty :(
Ostatnio zmieniony 15 maja 2013, 09:22 przez ewa1325, łącznie zmieniany 1 raz.

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Przemyślenia Ell

Post autor: JOANNA86 » 15 maja 2013, 09:08

Ell tak mi przykro ale moze podniose cie na duch tym ze mam znajomego u ktorego trzy lata temu zdjagnozowano nowotwora zlosliwego ktory umiejscowil sie na kregoslupie i oplata aorte serca i jest nieoperacyjny,zostal tylko troszke usuniety ale odrosl.ale kolega ani przez chwile nie dal sie choc bylo z nim ciezko zawsze usmiechniety,nie wiem jak on to robi?od roku przestal brac chemie bo organizm juz nie dawal rade i co zyje i to normalnie,rak zatrzymal sie jest cisza.wiec popatrz na zycie z usmiechem bo ja wierze w Ciebie ze dasz rade tej chorobie trzymaj sie.pozdrawiam "ZWYCIĘSCY WALCZĄ DO KOŃCA".
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Przemyślenia Ell

Post autor: sylunia80 » 15 maja 2013, 11:11

Ell trzymaj się-jesteśmy z Tobą.
:* :* :* :*
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Przemyślenia Ell

Post autor: Mimi2 » 15 maja 2013, 14:05

ewa1325 pisze:Ell,
Nie sądziłam, że rak w I stadium może dawać przerzuty :(
Jeżeli jest przerzut odległy tj to z automatu IV stadium. Po prostu wcześniej go nie wykryto.
Ell, nie wiem co Ci napisać, bo mocno mnie poruszyła Twoja historia. Jesteś kolejna osobą, której historia dowodzi, że za błahymi objawami może być poważna sprawa i że należy diagnozować, a nie na piękne oczy wmawiać IBS. Proszę Cie o jedno walcz! Bez względu na sytuacje! Jeżeli odjęcie nogi pozostawi Cie przy życiu to nie wahaj się przed amputacją...Brutalne, ale prawdziwe...Tu nie ma co myśleć o oszczędzaniu tego czy tamtego, bo stawką jest Twoje życie. Bez nogi da się żyć...ważne, że będzie się żyć!!! Mocno Cię ściskam i wierzę, że Ci się uda z tego wyjść!
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Przemyślenia Ell

Post autor: maggie0278 » 15 maja 2013, 16:25

Ell, tulę Cię mocno na odległość :przytul:

pięknie Ci napisała Mimi2, i tak właśnie ma być" Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą".
Jestem z Tobą!
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 428
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Przemyślenia Ell

Post autor: kafka » 15 maja 2013, 21:28

Ell pisze:Ja tam zazdroszcze Waszej choroby, niektorzy zazdroszcza mojej.
Ell, błagam nie sądź nas wszystkich na podstawie jednego średnio mądrego postu. Ja Ci nie zazdroszczę, przy Tobie i Twojej odwadze jestem małym robaczkiem i mogę się tylko uczyć jak się postawić losowi i nie poddać bez walki. Nie umiem nic więcej napisać. Życzę Ci wszystkiego dobrego.

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Przemyślenia Ell

Post autor: Mala_Mi » 16 maja 2013, 18:29

Ell, napisz jak sytuacja u Ciebie? Trzymam za Ciebie mocno kciuki :!:
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Przemyślenia Ell

Post autor: noodle » 18 maja 2013, 13:16

Ell, jestem z Tobą myślami. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Miałaś tyle samozaparcia, by dążyć do zdiagnozowania choroby, która Cię męczyła, że na pewno (jestem w 100 proc. przekonana) wygrasz z tą paskudną chorobą! Zobaczysz, za jakiś czas wszystko będziesz widzieć w najpiękniejszych kolorach! Trzymam mocno kciuki!
Zapraszam na http://bezglutenowy.blog.pl

Dieta bezglutenowa od 1.11.2012 roku. Atrofia nerwu wzrokowego. PCOS. Glucophage xr 1500. W razie silnych skurczy Spasmolina.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”