musze sie wygadac !!!

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
banan84
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 14 lip 2013, 01:13
Choroba: CD
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

musze sie wygadac !!!

Post autor: banan84 » 14 lip 2013, 01:33

Witam Wszystkich,
czesto tu zagladam,czesto czytam wasze wypowiedzi,dzis mnie zlamalo totalnie.
nie chce sie zyc,chodz jest dla kogo zyc.

Czasami zastanawiam sie co takiego zrobilem, ze to mnie spotkalo
skakanie wagi po 20-25 kg w gore i dol, chudy patyk, jak sie patrzy na normalnych ludzi, to z utesknieniem wypatruje sie starych dobrych czasow.
czesto piszecie, ze spokuj wszystko zalatwi, ale jak byc spokojnym?
jestem kierownikiem, pod soba mam 70 osob, w domu 2ka malych dzieci i zona, z ktora nie moge sie dogadac.
bol, sennosc, brak zapalu do pracy, anemia, jak tu wyjsc na spotkanie ze znajomymi, jak siedzisz i zamulasz, skupiasz sie na sobie, swoich kiszkach i czekasz kiedy pojdziesz do domu
zmienic prace, latwo powiedziec, kto utrzyma rodzine? splaci magiczne kredyty za mieszkanie,????? a co najwazniejsze, zapewni godne zycie maluchom, nikt mi nie moze w tym pomoc !
moge isc do pracy za 1200 zl, na kilka godz dziennie, ale co z tym wszystkim powyzej?
bol doskwiera coraz bardziej, psychika siada, z dnia na dzien i nie pomaga w tym kierunku nic, mysli rodem z filmu, skaczyc z soba?
jestem tak przybity, ze wszystko wchodzi w gre, czasami powstrzymuje mnie mysl o 2 dzieci.Jednak gdy mysle o nich, znajduje inny sposob, tak zeby im cos zostalo po mnie, zeby nie zostawiac po sobie dlugow. Zawsze chcialem zyc normalnie, jednak tu sie nie da.
Bezsilnosc, samotnosc, ospalosc, bol, glodowki, zalamanie, nieprzespane noce, zasypianie, ciezko zlesc mi z lozka o 8 czy 9. Czy tam ma wygladac zycie 30 latka ?czuje sie jak 80 letni dziadek.
musze chyba isc do psychologa, bo bez tego skacze z tym zyciem. Zycie mnie obciaza,a co dopiera ta choroba,jestem jednostka, ktorej nikt nie moze pomoc, bo ambicji nikt nie jest wstanie zatrzymac.co najwazniejsze, nigdy sobie nie wybacze,gdyby jeden z maluchow mial to samo co ja, wiara traci znaczenie, dzieki ze to czytacie, moze jeszcze sie kiedys uslyszymy, oby tylko na tym swiecie.
czy nadal warto?

Żaneta
Początkujący ✽✽
Posty: 124
Rejestracja: 28 maja 2012, 22:56
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Knurów

Re: musze sie wygadac !!!

Post autor: Żaneta » 14 lip 2013, 10:38

Witaj.
Wszystko to co pisze Misia to są b.dobre rady. My tu naprawdę wiele przeszliśmy i wiemy jak się czujesz. Psycholog/psychiatra pomógł wielu z nas, oby pomógł i Tobie. Ja ze swojej strony mam pytania: gdzie i jakie masz zmiany, jak wygląda Twoje leczenie? Jest kilka różnych opcji leczenia. Ja też wiele przeszłam, obecnie cieszę się remisją, czego i Tobie życzę :!:
:)

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 631
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: musze sie wygadac !!!

Post autor: Dżordż » 14 lip 2013, 12:43

Też tak uważam udaj się do psychiatry/psychologa bo to lekarz/specjalista dla ludzi. Ją miałem wahania wagi jeszcze większe bo ok 35 kg. Zjechałem z waga do 33 kg jakieś kilka ładnych lat temu. Także uszy do góry:)

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: musze sie wygadac !!!

Post autor: Mala_Mi » 14 lip 2013, 14:47

Dżordż, przed chwilą Misia wyjaśniła różnicę między psychiatrą a psychologiem, a Ty napisałeś
Dżordż pisze: udaj się do psychiatry/psychologa
jakby nie było różnicy.

Najważniejsza jest zmiana w sposobie myślenia, a tę może spowodować psycholog, a psychiatra jedynie zapisze leki.
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: musze sie wygadac !!!

Post autor: deth » 14 lip 2013, 15:28

wygadać sie wśród ludzi, którzy przechodza/przechodzili to samo, jest dobrze :)

witaj na forum banan84 i trzym się :)

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: musze sie wygadac !!!

Post autor: Baby » 14 lip 2013, 18:25

Trzymaj się, jeśli będziesz chciał się komuś wygadać pisz. Rozumiem w pewnym sensie co przeżywasz bo przechodziłam podobne męki. Psycholog/terapeuta to dobry wybór ale przede wszystkim ważne jest wsparcie bliskich osób. Mówisz że nie możesz dogadać sie z żoną - może warto wspólnie pójść na jakąś terapię?
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: musze sie wygadac !!!

Post autor: Mimi2 » 14 lip 2013, 21:08

Moim zdaniem:psychiatra=>leki+skierowanie na terapie. Sytuacja jaką opisujesz wg mnie wymaga włączenia leków. Na terapie i tak poczekasz w kolejce, a za ten czas leki zaczną działać i będzie Ci łatwiej wziąć czynny udział w terapii żeby z niej skorzystać.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: musze sie wygadac !!!

Post autor: Mimi2 » 14 lip 2013, 22:09

justynapawlowska155, Ja nie twierdzę, że za późno na terapię. Tylko pacjent na terapii musi być w stanie współpracować, a do tego czasem potrzeba wspomagania w postaci leków.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: musze sie wygadac !!!

Post autor: obyty.z.cu » 15 lip 2013, 16:03

banan84, kiedyś ,dawno, dawno temu, przechodziłem to tak samo.
Po latach i wielu wizytach u psychologa i psychiatry wiem,że to pracoholizm mnie rozłożył,a choroby inne sie uaktywniły.
Musisz sobie dać szanse na odzyskanie równowagi.
Rozmowa bardzo pomaga,ale trzeba się otworzyć i przestac się bać mówić o swoich problemach.
Warunek jest jeden : problemy się rozwiązuje, a nie zamiata pod dywan i "jakoś" to będzie !!
Zrobiłeś pierwszy krok,zrób następny i pozwól sobie pomóc.
Żona czy rodzina ,twoi podlegli pracownicy,przełożeni nie są twoimi wrogami ani problemem.
Im prędzej to zrozumiesz tym lepiej.
Z wszystkim idzie sobie poradzić,po kolei,nie naraz,ale od czegoś trzeba zacząć.
Nie wychodzi rozmowa z żoną to spróbuj z psychologiem i psychiatrą.
Odradzałbym za to "szczere " rozmowy z kolegami,oni jakoś zawsze znikają gdy zaczynają się poważne problemy.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”