czeste l4

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

czeste l4

Post autor: nataliak71 » 06 sie 2013, 10:09

pracuje od lutego w firmie korporacyjnej, niestety dosyć często mam takie przygody, że brzuch mocno boli lub latam do kibelka, biorę wtedy l4, ostatnio zdarza mi się często.
Okropnie się z tym czuje psychicznie, jak oszust jakiś a w pracy dziwnie patrzą bo nie ma mnie jeden lub dwa dni :neutral:

jak Wy sobie z tym moi drodzy radzicie ?
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: czeste l4

Post autor: Natuśka » 06 sie 2013, 10:38

nataliak71 pisze:jak oszust jakiś a w pracy dziwnie patrzą bo nie ma mnie jeden lub dwa dni
Bo to się wydaje takie głupie, że jak jest się chorym to choruje sie cały tydzień, a nie 1 czy 2 dni :neutral: A u nas właśnie tak właśnie jest, że nam to czasami wystarczy, żeby opanować sytuację..

Ja co prawda miałam w szkole (liceum i częściowo na Uczelni przed dziekanką) takie sytuacje, że jak można wychorować się w 1 dzień? Na początku chodziłam tym struta, bo właśnie ludzie gapili się na mnie z byka i w dodatku dogadywali :neutral:
Po pewnym czasie wszystkich miałam głęboko gdzieś, bo stwierdziłam, że jestem usprawiedliwiona, bo nie przychodziłam ze swojego widzi mi się, czy lenistwa, ale źle się czułam. Co miałam przyjść i za...ć całą szkołę?
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: czeste l4

Post autor: Mala_Mi » 06 sie 2013, 11:17

nataliak71, może porozmawiaj szczerze z szefem co Ci dolega i dlaczego musisz być często na takich krótkoterminowych L4? Wyjaśnij mu na czym polega Twoja choroba i powiedz że bierzesz L4 tylko wtedy kiedy musisz i nie są to żadne Twoje fanaberie. Jak jest normalny to powinien zrozumieć.
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: czeste l4

Post autor: kasia38 » 06 sie 2013, 11:30

ja właśnie z tego powodu jestem na wypowiedzeniu :(
ale są również normalni szefowie, więc może u Ciebie będzie wszystko ok
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: czeste l4

Post autor: nataliak71 » 06 sie 2013, 14:16

pracuje w windykacji wiec z domu nie jestem nic w stanie zrobić...
stresuje mnie ta sytuacja i czuje się beznadziejnie przez chorobę :neutral:

kasia38, - współczuje pracodawcy i życzę kolejnego o niebo lepszego!
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: czeste l4

Post autor: Mimi2 » 06 sie 2013, 15:59

nataliak71, a czy masz szansę na zmianę pracy? Tzn, czy Twoja sytuacja życiowa pozwala Ci na chwilowe bezrobocie? Windykacja to bardzo obciążające psychicznie zajęcie nawet dla zdrowego człowieka (bratowa się tym zajmowała) i chyba warto zważyć: zysk finansowy/koszt zdrowotny...No chyba, ze po prostu masz gorszy brzuchowo okres bez związku z samą pracą.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: czeste l4

Post autor: Raysha » 06 sie 2013, 19:18

sa dobrzy ludzie na swiecie, ktorzy zrozumieja takie potrzeby.
Czasem mnie zaskakuje Twój optymizm.

EOT.

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: czeste l4

Post autor: Miska Ryżu » 06 sie 2013, 21:18

Może rzeczywiście jeżeli masz 'fajnego' szefa to pogadaj szczerze i powiedz jak jest. Wtedy on będzie wiedział a jak inni współpracownicy będą się dziwnie patrzyć, to nic im tłumaczyć nie musisz.

Zawsze też możesz zamiast L4 brać urlop.

Mój szef akurat o moim stanie zdrowia wie, ale na początku pracy kilka lat temu to zamiast L4 brałam właśnie urlop, gdyz psychicznie źle się z tym czułam :D

Teraz na luzie, dzwonie i mówie że mnie nie będzie, chociaż i tak jak ide do lekarza to gwarancji nie mam, że da mi L4, także licze się z tym, że urlop będę musiała w razie czego wykorzystać.
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: czeste l4

Post autor: nataliak71 » 07 sie 2013, 09:41

Mimi2, niestety nie mam takiej możliwości i tak baardzo długo szukałam czegoś i w lutym trafiłam do banku na sprzedaż a w maju przenieśli mnie do windykacji, nie jest źle, myślałam, że będzie gorzej. Oczywiście w między czasie rozglądam się za czymś innym, wygodniejszym przede wszystkim, że będę mogła iść do toalety wtedy kiedy mi się podoba, bo tu mam 2 wyznaczone przerwy i nie mogę iść ani wcześniej ani później ani przekroczyć czasu.

Najgorzej, że do samego szefa nie dotrę, mogę porozmawiać z koordynatorem, spróbuję w każdym razie.
A moje bóle często nie są związane ze stresem (chyba) po prostu wstaje rano i boli tak, że nie dojadę do pracy a za kilka godzin przechodzi bo idę na toaletę i czuje się lepiej. :neutral:

Urlopu niestety tak łatwo nie dostanę 3 uż już wykorzystałam, co prawda zostało mi 10dni urlopowych ale to firma mi planuje kiedy je dostanę.... u mnie z l4 nie ma problemu ale psychicznie czuje się okropnie, że muszę je brać :(
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Sava
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 16 sie 2013, 11:34
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: czeste l4

Post autor: Sava » 16 sie 2013, 12:31

Pomimo tego, że jestem osłabiona i lekarka sugerowała zwolnienie lekarskie, chodzę do pracy. Jest sezon urlopowy, moje koleżanki z którymi się w pracy zastępuję jadą za granicę i chcę wytrzymać w pracy do ich powrotu, tym bardziej, że będę potrzebowała ich wyrozumiałości kiedy we wrześniu mnie nie będzie z powodu dłuższych badań.
Chyba też należę do osób którym ciężko brać L4.
Czekanie jest rzeczą najcięższą, najbardziej wyczerpującą.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”